-
Posts
10816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
3
Everything posted by soboz4
-
nowy opis Kajtusia: [B]Kajtuś młody, szorstkowłosy sznaucuś śląski[/B] Kajtuś, szorstkowłosy, czarno – biały, roczny psiak średniej wielkości. Waży 12 kg i ma około 40 cm w kłębie. Jest zaczepiony i wykastrowany. W domu tymczasowym został również 3 krotnie odrobaczony. To zdrowy, pełen energii pies. Od szczeniaka jego życie to pasmo krzywd i bólu. Wyadoptowany ze schroniska do rodziny patologicznej, po jakimś czasie odebrany, chwila w domu tymczasowym i znowu schronisko, obecnie dom tymczasowy. A Kajtuś potrafi zadziwić, w schronisku zalękniony i wycofany, obecnie otworzył się na ludzi. Uwielbia dokazywać i bawić się pluszakami, biegać i zaczepiać do zabawy opiekuna. To wspaniały pies kompan do zabawy dla starszych dzieci, takich powyżej 8-9 lat. Kajtuś zachowuje czystość w domu, nie grymasi przy jedzeniu, lubi jeść suchą karmę. Lubi pobyt na fotelu czy kanapie, ale uczony jest, że w nocy śpi oddzielnie na swoim posłaniu. Nauczył się już komendy siad, uczy się również ładnego chodzenia na smyczy, bo obecnie trochę ciągnie. Szybko nauczył się podawać łapki do wytarcia po każdym spacerze, jest spokojny w czasie czesania, ale za kąpielą pod prysznicem nie bardzo przepada… Kajtuś szybko się uczy, potrafi już skupić uwagę na opiekunie i chętnie pracuje z opiekunem. Pozostawiony w domu sam, na początku trochę popiskuje i drapie, ale po chwili się uspokaja. Kajtuś po czasowym pobycie na melinie boi się petard, gwałtownych ruchów, krzyku, odgłosów z zakrapianych imprez, ale mimo strachu bronił mieszkania przed intruzami na klatce schodowej. Kajtuś jest młodziutki i poradzi sobie ze wspomnieniami z pobytu na melinie, potrzebuje tylko troskliwy i kochający dom, który pokaże mu, że ręka opiekuna służy do głaskania a nie do wymierzania razów, że noga opiekuna służy do wyrównania kroku a nie do kopniaków, że dom kojarzy się z bezpieczeństwem a nie ze strachem. Kontakt w sprawie adopcji: 503-364-290, [EMAIL="soboz4@gmail.com"]soboz4@gmail.com[/EMAIL]
-
tak, ślicznota! [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-T6cY_FgklsM/UM7bmGN58qI/AAAAAAACelQ/tdX2LGy5nY0/s576/P1050602.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-mdnTttPa_uY/UM7axKWt5rI/AAAAAAACelI/fBi1znPAUjY/s576/P1050601.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-SEhgMEdHFhQ/UM7aUqAjwJI/AAAAAAACelA/vgBEtSz_qLc/s576/P1050600.JPG[/IMG]
-
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ofgWv8f-BIc/UM7WFd_-jpI/AAAAAAACekA/qAdjS6wgVDU/s576/P1050592.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-eTQRyQ4pI3k/UM7XRUXB-kI/AAAAAAACekY/OwgyOI0xiWc/s576/P1050595.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-yp4JfjyNZ-U/UM7WaKK6UWI/AAAAAAACekI/Zgiuus_gTC4/s576/P1050593.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ltds4h4j0cg/UM7XzBnsveI/AAAAAAACekg/4MKORQpe2NE/s576/P1050596.JPG[/IMG]
-
Wieści od Iwony: zdjęcia się wgrywają, podoba mi się zdjęcie do góry brzuszkiem na kanapie, ale zanim przeleci 19 zdjęć to sporo czasu minie, na razie przeszło 9... [url]https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Kajtek9121215Miesiecy12KgDt#[/url] [QUOTE]Witaj Kajtek od 3 stwierdził, że musi się dostać do sypialni na łóżko. Najpierw myślałam, że chce wyjść i jak ta sierota zasuwałam. Potem starając się zasnąć od czasu do czasu pokrzykiwałam FE! jak drapał w drzwi i za głośno piszczał. Współczuję sąsiadom. Nie wiem jak dzisiaj będzie, bo jak wychodziłam to... Sąsiedzi mnie zabiją. A tak w ogóle to pięknie aportuje, przynosząc do ręki zabawki. Jest wesołym psiakiem, chętnie się bawi. Tylko trochę za żywiołowo zachowuje się. Zaczyna siadać. Dzisiaj pójdę do sklepu po tę smyczkę. Rano nie ma czasu się wysikać, bo trzeba oglądać się za innymi psami. Suchą karmę wcina. Muszę załatwić jakąś miarkę, bo chyba go przekarmiam, żeby mi się nie roztył jak jest po kastracji. Sierść dalej straszliwie gubi. Myślę, że po prostu teraz linieje, bo u mnie inne warunki niż w schronisku. Zabawki odłożyłam, bo straszliwie niszczy i stwierdziłam, że będzie się nimi bawił pod kontrolą. Ale podpatrzył gdzie chowam i sam się obsłużył. Przesyłam kilka zdjęć. Niestety część jest rozmazana, no bo Kajtek szaleje. Pozdrawiam serdecznie Iwona [/QUOTE] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/--Uo9gSosb8A/UM7Us2VYOzI/AAAAAAACejA/72R3TbR0U_o/s576/P1050582.JPG[/IMG][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Ls6WYXc4-B8/UM7U270dkMI/AAAAAAACejI/1IuO52zOxSU/s512/P1050583.JPG[/IMG]
-
zapisuję wątek!
-
Młodziutka jamnisia Funia ma kogoś, kto ją pokochał
soboz4 replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z nową rodziną Funi, wczoraj jeszcze Funia bała się i nie chciała wychodzić na dwór, dziś już czuje się pewniej, bez problemu wychodzi na spacerek, chodzi za panią krok w krok i zaczyna się zadomawiać. Bardzo prosi się przy jedzeniu (niestety mają miękkie serce i nie wytrzymuję jej błagalnego spojrzenia...) i mam nadzieję, że nie zrobią z niej paróweczki, jak ja zrobiłam z Iguni... -
Kajtuś już po kąpieli, podobno wygląda „bosko”!!! Ma ogonjak lisia kita (tylko oczywiście koloru nie zmienił i nadal jest czarno –biały! Oczywiście jak miał wejść pod prysznic to nagle zrobił się baaardzo duży,łapy rozcapierzył i trzeba mu było po kolei pojedne łapce wkładać, a woda się lała i Kajtuś zanadto ochoty zmoczyć łapetk niemiał. W końcu jak już udało się go umieścić w brodziku to z godnością zniósłkąpanie i był bardzo grzeczny, jedynie przy wejściu bardzo był niezadowolony. Kąpanie odmieniło jego wygląd, tak jak wcześniej pisałam, materaz gruby i bardzo puszysty ogonek. Białe wstawki biją po oczach bielą asierść jest puszysta i bardzo miła w dotyku i jak w reklamie zmiękczacza Kajtuśjest mięciutki jak „kurczaczek”… Wczoraj niedaleko mieszkania Iwony był libacja, Kajtuś siębał, ale o 5 rano zaczął szczekać na ludzi na klatce schodowej, ma pięknyszczek, głęboki i niski. Zabawki rozbebesza w trybie ekspresowym, ale nauczył się coto jest kość ze ścięgien. Na początku nie chciał wziąć do pyszczka ale terazgryzie zawzięcie. Nauczył się leżeć na posłaniu, ma zakaz wstępu do sypialni iniestety wieczorem drapie w drzwi, doppio po chwili kładzie się na posłanie. Powoliłapie komendę „siad”, na razie tylko za smaczek, ale siada, tak samo podajełapki. Nauczył się, że po spacerze trzeba wytrzeć łapki i grzeczniepodaje łapetki do wytarcia. Uwielbia zabawy z opiekunem i Iwona sądzi, że fajniezgadzałby się z dziećmi, ale takimi powyżej 8=-9 lat, razem by dokazywali iupuszczali energię, której Kajtuś trochę ma. Zaczynamy się zastanawiać, czy Kajtuś nie jest trochęmłodszy, bo przy jego wychudzeniu przytył 2 kg w schronisku od maja, więc może miećobecnie rok, albo trochę mniej…. Trochę mniej boi się słowa „chodź”… Siusia już normalnie i pije też normalnie, czyli stres...
-
Rebus- łaciaty młodzieniec z mnóstwem pozytywnej energii ZNALAZŁ DOM!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Można by było spróbować poszukać osoby, która by nam pomogła ćwiczyć w tym kierunku psy. Wcześniej zaprosiłam Magdę Felis, ona właśnie ćwiczy i szkoli psy w tym kierunku. Ale ona ma kawałek do schroniska, fajnie by było znaleźć kogoś na miejscu. Niemniej napiszę do Niej, może udzieli jakiś wskazówek. -
Kajtuś się "rozkręca". Przede wszystkim bardzo się cieszy na widok opiekunki, szalał też z radości jak zobaczył naszego Pawła, z którym był kiedyś w schronisku na spacerze. W chwilach wielkiej radości podgryza ręce opiekuna, Iwona uczy go że tak nie wolno i bardzo dobrze reaguje na zakaz, od razu przestaje. Co niekoniecznie skutkuje tym, że za chwilę nie spróbuje znowu. Paweł zawiózł do Iwony posłanie dla Kajtusia, zabawki i większe miseczki, bo Iwona kupiła dla Funi miseczki odpowiednie do rozmiaru Funi, a Kajtuś jest 2,5 razy większy. Kajtuś nadrabia chyba stracone dzieciństwom, bo zabawom nie ma końca, chce się bawić z Iwoną, z psami, sam zabawkami, czego nie robił w schronisku. Bardzo źle reaguje na słowo "chodź", nie wiemy z czym mu sie kojarzy, ale cały się kuli, kładzie i najchętniej by "zniknął". Iwona pracuje nad tym, choć nie wiem czy nie lepiej po prostu wycofać ze słownictwa te słowo i mówić na przykład "idziemy"??? Biegunka już jest zahamowana, ale kajtek jest na diecie ryżowej, Iwona kupiła mu tez jakieś dobre chrupeczki z Bosha. Niestety kajtek lub podgryzać posłanie i nie wiem jak długo wytrzyma te, które dostał, Iwona ma je zabezpieczyć jakimś kocykiem z wierzchu, żeby Kajtek zajął sie kocem, a nie posłaniem. Rany wyglądają już zupełnie dobrze i pewnie niedługo będzie mógł chodzić bez kołnierza. Iwona intensywnie uczy Kajtusia co może robić a czego nie wolno, ma doświadczenie z psami i mam nadzieję, że już za niedługo porządnie "wykształcony" Kajtuś znajdzie stały domek! Dziś czeka jeszcze Kajtusia "pranie" futerka, jestem bardzo ciekawa jak się będzie zachowywał, czy polubi kąpanie czy będzie zmykał gdzie pieprz rożnie...
-
Kida - kto zna jej przeszłość? I czy jest ktoś kto pomoże jej przeżyć?
soboz4 replied to Istar19's topic in Już w nowym domu
Zgłosiłam Kidę do badań, ale nie wiem czy zapomnieli mi dać wyników, czy zapomnieli zrobić badania, postaram się w wolnej chwili przedzwonić i zapytać -
Dam Ci wykrój, jest bardzo prosty i na pewno sama uszyjesz,no i łatwo się go wklada
-
Bo może nie mieć podszerstka, wtedy będzie jej zimno, nawet jak ma trochę futerka.
-
[quote name='b-b']Pozdrowienia zostawiam i życzenia zdrowia! Uważaj na siebie :)[/QUOTE] Bardzo dziękuję, ja również pozdrawiam bardzo gorąco! Marzenko, przeszukałam całą chałupę i nie potrafię znaleźć centymetra. Zmierzyłam płaszczyk i ma 30 cm długości - w miejscu najkrótszym, gdzie jest wycięcie na szyję, a szerokość 43,5 cm - mierzyłam linijką, może być 1 cm więcej. Viki zrobiła się większą klusią i żeby się nie rozpinał rzep musi być na 46 cm, bo wtedy na większej powierzchni się przykleja. Jeżeli chciałabyś dla suni od mamy to mam zrobiony wykrój z papieru i mogę Ci go dać, szycie jest bajecznie proste, tylko w paseczku na brzuszku jednak lepiej zrobić w środku gumeczkę, wtedy łatwiej dopasować. Taki płaszczyk ma przewagę z wygodniejszą do biegania kurteczką szybkością wkładania, jednak wyekwipować 3 psy, ubrać szeleczki, obróżki i jeszcze płaszczyk - szczególnie rano jest czasochłonne a taki wykrój błyskawicznie się wkłada. Przy czym bieganie na dłuższym spacerze chyba wygodniejsze jest w takiej kurteczce z łapkami, choć nie wiem co Viki na ten temat sądzi. Ogólnie to szybciutko marznie i nawet mój nieprzekonany do ubranek mąż wkłada kapotkę Vikuni. Mam też piekny wykrój płaszczyka, który dostała Roksia, jest wygodny do biegania i łatwy do uszycia. Też będę musiała w przyszłości uszyć podobny dla Iguni, bo starość ją dopadła i zimno jej na dworze pomimo grubego futerka, nawet ładuje mi się ostatnio pod kołdrę, co kiedyś było niedopomyślenia. Niestety ten od Roksi jest dobry w obwodzie na Roksię ale nieco krótki, bo Roksica jest bardzo długa, nawet jak na jamnika, za to Iga jest krótsza ale za to bardziej krągła... W każdym razie gdybyś potrzebowała pomocy w szyciu to jestem do dyspozycji, gdybyś chciała wykrój to tez mogę Ci dać, ten wykrój ma to do siebie że można go poszerzać i wydłużać, więc możesz przyłożyć papierową wersję na sunieczkę, tylko nie zrób tego samego błędu co ja, bo rzep żeby się nie odpinał musi być przynajmniej 5-7 cm sklejony.
-
Rebus- łaciaty młodzieniec z mnóstwem pozytywnej energii ZNALAZŁ DOM!
soboz4 replied to Hmmm's topic in Już w nowym domu
Rebusik długo nie posiedzi przy takim banerku! Świetny banerek i świetny pies! -
Bardzo Ci dziękuję!
-
Kasiu czy mogę Cię prosić o nowy wizerunek dla Hugo? Hugo ma około roku, jest średniej wielkości, waży 17 kg i gdyby nie jego nieco kwadratowa mordka tobyłby idealną miniaturą owczarka niemieckiego. Hugo dzieciństwo spędził nawolności, wśród pól i łąk, bez domu, bez człowieka przy boku. Na spacerach dalekoodbiega od opiekunów, ale bardzo ładnie przylatuje na wołanie. Najlepiej czujesię na dworze, mogąc biegać i dokazywać. Jest psem samodzielnym, niezależnym ibardzo odważnym. Do tej pory opiekun nie zauważył żeby Hugo czegoś sięprzestraszył, czy zareagował lękiem na nieznaną sytuację. Nie boi sięgwałtownych ruchów, gwałtownych dźwięków, strzałów, burzy, ruchu miejskiego.Lubi wodę i kąpiele w stawie. W stosunku do domowników Hugo jest psem idealnym, wyjątkowoczułym, miziastym, przylatującym w domu na każde zawołanie. Bardzo zgodnie żyjez kotami. Jest w stosunku do kotów bardzo delikatny, a z jednym z kotówuwielbia się bawić. Z drugim psem żyje również bardzo zgodnie i uwielbia sięz nim bawić. Nie jest łakomy, pomimo głodu jaki zaznał, nie prosi się przyjedzeniu. Nie zdarzyło się mu załatwić w domu, bez problemu zachowujeczystość i przesypia całą noc. Szybko się uczy, potrafi komendy: siad, łapa,zostań, do mnie. Jest bardzo czujny i ma skłonność do pilnowania wszystkiego couzna za swoje, czyli domu, opiekuna, torby… jako bodyguard jest niezrównany… Jest zdrowy (czasami lekko utyka na tylną łapę, z uwagi nastare złamanie), zaszczepiony, odrobaczony. Kontakt w sprawie adopcji: [FONT=Calibri]507-872-082, [email]boguslawa.jedryczek@gmail.com[/email][/FONT] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-BgQaJeKH15w/UMDWYzUTZhI/AAAAAAAAT9g/XgzHj2Dr4a4/s800/IMG_8365.JPG[/IMG]
-
W związku z akcja zbierania korków ma gorącą prośbę do Wszystkich, potrzebujemy plastykowych wiaderek po farbie 10 i 20 litrowych, żeby je obkleić i żeby służyły jako pojemniki do zbierania, kartony niestety np w lecznicach weterynaryjnych są stale "podlewane" przez psy i po 2 tygodniach podlewanie nie pachną zbyt miło... Poproszono mnie też żeby napisać, że schronisko potrzebuje spryskiwaczy, jeżeli ktoś ma niepotrzebne końcówki to bardzo się przydadzą, po remoncie mają sporo do sprzątania...
-
dziś mieliśmy popołudniu cały Muchowiec dla siebie, padał deszcz i tylko widziałam w oddali kogoś (też z trzema psami...). Roksia szalała, jej zła pogoda niestraszna, Iga nie chciała wyjść z domu, a Viki patrzyła tylko na mnie czy aby na pewno musimy iść na spacer. Viki ubrałam płaszczyk, szyłam go w sierpniu i wciąż go nie poszerzyłam, ale zaraz się za to biorę, bo mąż sam bez napominania go Vikuni ubiera. Viki znalazła sobie miejsce gdzie ucieka jak czegoś nie chce, tzn głównie jak biorę jej ubranko do ręki, albo wołam do kąpieli, jednego i drugiego bardzo nie lubi, a jeszcze wciąż nie nauczyłam jej chodzić w buciku na chorej łapce i nie wiem jak sie do tego zabrać... Mam rozsuwaną szafę i na dolnej półce mam dresy i bluzy polarowe, a często szafa mi się sama otwiera (drzwi przesuwne i "prosta" podłoga) tam to Viki ostatnio lubi się schować jak widzi, że jamniory się pluskają w wannie, albo ma być spacerek a na dworze słota! [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2_zsTMUb2HA/UMyYcvJWxMI/AAAAAAAAUBg/qeAaxhfSm4Y/s800/IMG_8515%20kopia.jpg[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-fGAC3jdbPew/UMyYajoXIpI/AAAAAAAAUBU/5hz8-ysP5JI/s576/IMG_850mm.jpg[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sucteAYnIs8/UMyYY2tJITI/AAAAAAAAUBI/FSe7309zdFc/s800/IMG_8509.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-tm0mMLLif2E/UMyYW178e6I/AAAAAAAAUA4/VLeNUAKLCu0/s800/IMG_8504.JPG[/IMG]