-
Posts
2540 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lilo
-
wiecie tak naprawdę to ona może mieszka już u kogoś i ciężko będzie ją znaleźc ... to śliczna psinka więc może ktoś ja przygarnął. Znam ludzi którzy znaleźli małego sznaucerka w Zakopanym .... siedział kilka dni pod sklepem na krupówkach i w końcu postanowili że go biorą bo skoro właściciel przez x dni nie znalazł psa na krupówkach tzn. że nie szuka zbyt dobrze albo już dawno wyjechał , i mają tego pieska już około 10 lat. Szukali właściciela ale się nie udało - zresztą i tak stwierdzili że by go już nie oddali tylko ewentualnie zapłacili za niego. Trzeba byc dobrej myśli , choc najgorsza jest niepewnośc...
-
Monia nie płacz , płakac będziesz jak Puszczyk zagrzeje dupkę w domku- ja mogę mu zrobic ogłoszenia ale dopiero za tydzien bo mam jeszcze z bazarku ogłoszeniowego do zrobienia, no i po kilka dalej dla Swissa , Brandy i Muminka bo im tak kapię po parę ogłoszeń... A przy okazji zaproszę na mojego nowo powstałego bloga :oops: nie bedę już Jambi zaśmiecac. [url]http://www.dogomania.pl/threads/204331-Ja-i-Lilu%C5%9B-przez-%C5%BCycie-razem-%C5%82apa-w-%C5%82ap%C4%99-i-nos-w-nos-%29[/url]
-
Próbka tekstu , jeśli się nie spodoba napiszę inny :) [CENTER]Puszczyk- sowa z rodziny puszczykowatych. Prowadzi nocny tryb życia, przebywa najczęściej samotnie. Ptak osiadły, pozostaje w swoim terytorium przez cały rok. Jak wszystkie sowy, lata bezszelestnie. Puszczyk- pies z rodziny sznaucerów. Prowadzi samotny tryb życia , najczęściej próbuje być niewidzialny. Sznaucer osiadły , pozostaje w swoim kojcu cały czas. Jak każdy bezdomny porusza się cichutko, niepewnie stąpając malutkimi łapkami. Puszczyk jeszcze niedawno walczył o przeżycie na ulicy, codziennie szukał pożywienia , wody , bezpiecznego miejsca. Każdego poranka budził się niepewny przyszłości, a wieczorem zasypiał w strachu przed nieprzeniknioną ciemnością. Pewnego dnia duzi ludzie złapali go na ulicy i zawieźli w nowe, nieznane miejsce. Miejsce w którym dostał dach nad głową i pełną miskę ale został zamknięty razem z innymi bezdomnymi. Tu każdy dzień jest taki sam , codziennie trudniej zachowac resztki nadziei i optymizmu. Przerażony Puszczyk nie wiedział co zrobic żeby zmienic swoje życie, uznał że jak będzie obojętny to nikt go nie zauważy. Na szczęście mu się nie udało. Początkowo nieufny, z czasem postanowił dac ludziom jeszcze jedną - ostatnią szansę. Zebrał wszystkie siły i w głębi serduszka postanowił że pokaże jakim jest super psem a potem podda się na zawsze. I wtedy stała się rzecz niezwykła- okazało się że Puszczyk jest super zwierzakiem. Że jest przytulasty, wesoły. Na spacerkach zachowuje się bardzo grzecznie, można wnioskowac że kiedyś miał swojego pana. Bardzo pragnie kontaktu z ludźmi i uwielbia się bawic. Puszczyk jest młodym pieskiem – ma ok. 3 lat. Jest zaszczepiony i odrobaczony, w najbliższym czasie zostanie poddany kastracji. Z suczkami dogaduje się bez problemu , z pieskami lubi czasem wszcząc bójkę. Ale trudno mu się dziwic – od dawna walczył o przetrwanie. Puszczyk mieszka w …………………………..Jeśli chciałbyś dac mu dom lub pomóc mu w inny sposób bardzo prosimy kontakt : ………………………………………[/CENTER]
-
jestem , tekst bedzie na jutro :) musze przemyślec przy poduszce :)
-
nieźle się Felek panoszy na łóżeczku :)
-
Lilutek najbardziej lubi spędzac czas z Panią - chodzimy sobie razem , siedzimy na kanapie , przeglądamy dogomanię , gotujemy. Właściwie wszystko robimy razem. Ale do zabawy najlepszy jest Pan. Pani ma zbyt delikatne podejście do sprawy a przecież jak się bawic to na całego. I popołudniami odchodzi szaleństwowa - masakra po salonie. Biegi , skoki , tańce , hulanki , swawole. Przeciąganie sznura , szarpanie renifera i gry w piłkę. To typowo męskie zabawy przeznaczone dla chłopaków :) Ja jako kobieta tylko przeszkadzam :) Liluś ma do dyspozycji swój ogród , to tu spędza ciepłe dni i wakacje. Zajmuje sie poważnymi psimi zajęciami - szczeka na listonosza, inkasenta, roznosiciela ulotek, dzieci wracające ze szkoły. Jednym słowem na każdego. Ma tu też swoje zabawki które organizuje sobie sam :) Pozatym Liluś sadzi kwiatki: [IMG]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/fd8ac79db6d9541a.html[/IMG][IMG]http://images48.fotosik.pl/147/fd8ac79db6d9541agen.jpg[/IMG] przygotował wode do podlewania :) [IMG]http://images43.fotosik.pl/146/e8914ebcc92fa0a7gen.jpg[/IMG] iiii podlewamy .... [IMG]http://images41.fotosik.pl/142/0f70f967acaabf94gen.jpg[/IMG] trochę się zmierzwił przy robocie ale bardzo zadowolony ze swojego dzieła :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/142/1d053e2a4cf4b545gen.jpg[/IMG]
-
Właśnie właśnie :) żeby był dzielny mężczyzną i miał dobre serduszko jak mama :) [video=youtube;rEc8rGonrQw]http://www.youtube.com/watch?v=rEc8rGonrQw[/video]
-
no chyba na miejscu bo nie wszyscy będą jechac z tego samego kierunku :)
-
ja sie już nie poddam , TZ-t się wcześniej z pracy urwał na imprezę bo my mamy troche daleko - ale spokojnie Jambusiu dojedziemy :)
-
Znamy !! na bazarkach kupujesz ;p a my Ci to wysylamy prościutko do domku :evil_lol:
-
[quote name='jambi'] ale prosze uprzejmie - Kinder Party na 37 metrach, będzie tort i kotlety :grins: wpadajcie tylko prezentów nie zapomnijcie :megagrin:[/QUOTE] super uwielbiam kinder party , zwłaszcza na 37 metrach , jak wpadniemy wszystkie + psiaki bo oczywiscie nie ma ich z kim zostawic to dzieci będą na klatce schodowej swietowac :) kotlety super - wezme TZ-ta on uwielbia kotlety a ja ich nie cierpie robic ... w prezencie Zerduszko wezmie Swissa a Malawaszka Brokata , a ja sie jeszcze zastanowie ... ale super impreza sie szykuje :)
-
aa i jeszcze coby nie zaśmiecac wątku Jambi będę sobie tu wklejac fajne filmiki . Na początek - wielka psia przyjaźń po Tsunami w Japonii. Tylko pies potrafi byc tak wierny: [IMG]http://www.youtube.com/watch?v=J3TM9GL2iLI[/IMG][video=youtube;J3TM9GL2iLI]http://www.youtube.com/watch?v=J3TM9GL2iLI[/video]
-
no właśnie , może Wy powinniście całe stado odrobaczyc bo to przeciez poważna sprawa takie robale. Pewnie nie załapał nikt skoro tylko Brokat cierpi ale zapobiegawczo lepiej cos wziąśc... Ja się tam żadnymi lambliami czy jak im tam nie będę zarażac bo kto do mnie w nocy będzie wstawał ?? He ?? do Malawaszki się przeprowadze :) na terapie odchudzajaca...
-
My nie zawsze pytamy ale zawsze myślimy , no - takie gadanie po próźnicy nic do sprawy nie wnosi - czekamy na wieści i nie chcemy wątku zaśmiecac. Biedny Brokat - ja nie mogę od 3 lat schudnac nawet pół kilograma a on maluszek prawie kilo schudł... musi byc tez zmeczony ta sraczką i pewnie w tylku to ma jesien sredniowiecza już...