Jump to content
Dogomania

lilo

Members
  • Posts

    2540
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lilo

  1. ej oddawac Harrego , co z nim zrobiliście ?? z pięknego kudłacza wyłonił się piękny sznaucer:)
  2. Malawaszko to Drimie mialam allegro zasponsorowac , moze bys jej zrobila a ja bym jutro pieniazki wplacila ??
  3. [quote name='arielka186']Piękny psiak... Jak dla mnie więcej ma z niufka... ale na żywo go nie widziałam. Wrzuciliście go do molosów?(Jeśli jest duży i ma coś z niufa ma prawo tam być). Moja rada- może nie na miejscu, ale pracowałam w schronisku i wiem na co ludzie patrzą ;) . Wart byłoby bidulka przeczesać co jakiś czas (tzn. co 2-3 dni byłoby super)- chodzi też o zdrowie- inaczej podszerstek mu się sfilcuje i może dojść nawet do zapalenia skóry...[/QUOTE] Arielko Muminka już nie ma , został adoptowany nie wiadomo komu...
  4. Dziewczynki napisałam tekst dla Vigo ale nie wiem czy sie nadaje bo strasznie zmęczona jestem i nie mogę się skupic na tym co robię, modyfikujcie dowolnie a jak nie to spróbuje jutro od nowa napisac. [CENTER]Będzie twoim przyjacielem, partnerem, obrońcą - twoim Psem. Będziesz jego życiem, miłością, przewodnikiem. Będzie twój - wierny i oddany do ostatniego uderzenia serca. Daj mu tylko na to szansę. Vigo to ok.12 letni sznaucer miniatura. Jest bardzo fajnym , wesołym pieskiem. Mimo ze niewiele wiemy o jego przeszłości od razu znaleźliśmy wspólny język. Bo Vigo potrafi dogadac się z wszystkimi, lubi ludzi i każdego traktuje jak dawno niewidzianego przyjaciela. Cieszy się, merda króciutkim ogonkiem i jak każdy sznaucer odtańcowuje swój prywatny taniec radości. Dla niego każde żywe stworzenie jest jego kumplem , na spacerku wesoło zaczepia przechodniów i nadstawia się do głaskania. Zwierzaki lubi ale nie jest ciapą i jak trzeba to i kota pogoni, ale krzywdy żadnemu nie zrobi. Dla niego to tylko zabawa. Vigo jest eleganckim dorosłym psiakiem który potrafi zachowac się w każdej sytuacji. Na spacerki chodzi ładnie, nie ciągnie na smyczy - choc jak każdy sznaucer lubi sobie obwąchac to i owo. W domu jest grzeczny , zachowuje czystośc , nawet zostawiony na parę godzin w samotności. Śpi na swoim miejscu , nie proszony nie wpycha się do łóżka. Ma niewielkie problemy zdrowotne ale trochę czasu, miłości i troski sprawi że szybko znów będzie zdrowy. Raduje się każdą chwilą wolności spędzoną poza kratami schroniskowego boksu. I z całych sił pokazuje że jest super psiakiem który zasługuje na drugą szansę. Bo to że ma już parę lat nie znaczy że nie może jeszcze długo cieszyc się życiem w towarzystwie swojego Pana. Jeśli podoba Ci się Vigo skontaktuj się z nami a my opowiemy Ci więcej o tym fantastycznym psie. Kontakt: [/CENTER]
  5. [quote name='Tekla64']no i pewnie o siodlo z koniem ,jezdcem i czasem tez moze byc ciezko a polecam tez daniela super i bardzo syte ,za duzo nie trzeba by sie najedli hihihi[/QUOTE] wczoraj zastanawialismy się ze znajomymi jak się hmmm.... unicestwia takiego daniela - koleżanka próbowała nam usilnie wcisnąć że z wiatrówki się do niego strzela ale jakoś ta wersja nie przeszła. Teklo jesteś w stanie mi jakoś delikatnie to wytłumaczyć ?? Tatar jest bleeee.... chyba że po pijaku :)
  6. ja mogę , ja moge :) niedrogo :) małą zmyślną chałupkę z małym ogródkiem :) polecam - do odebrania na wiosnę przyszłego roku :) 3 sypianie , salon , kuchnia, łazienka na zawrotnej 84 metrowej powierzchni :) do tego ogródek :) i moje niedalekie sąsiedztwo :) ale za to się nie dopłaca ... i chcialam dodac ze ja nie jestem inna niz wszyscy bo robie duzo roznych rzeczy , ja poprostu jak sobie cos wymyślę to to robię :) i tyle , faktem jest że mam podporę w postaci statecznego , pracującego na etacie męża i dom rodzinny w którym mieszkam. Ale inwestuje w to 100% zaangażowania , pieniędzy swoich i nie swoich - jestem wiecznie pod kreską finansową , ale obiecałąm mężowi że kiedyś nie będzie musiał pracować na kogoś tylko będzie pracował u siebie albo lepiej u mnie:) I mam nadzieję że mi się uda.
  7. [quote name='zerduszko']Co za głupia teoria z tą 30 :D Kto Cię tak okłamał?[/QUOTE] nie wiem , wszyscy wymagają żebym spoważniała bo mam już prawie 30 lat , a mi się nie chce jeszcze poważnieć - cały czas czuje się jakbym miała 17-18 lat , bawię się w dom , w pracę i w to że jestem dorosła i odpowiedzialna :) i tańczę z psem :) - puszczamy sobie vivę na cały regulator i tańcujemy po salonie - a to podobno nie wypada bo mam prawie 30 lat. Ha !
  8. [quote name='zerduszko']Bez nerwów, przecież jeszcze tu nie byłam :lol: Tako ja projektuję sieci/instalacje/obiekty wod., kan., gaz (i załatwiam formalności). I mam zamiar najpóźniej za dwa lata zrobic uprawnienia i pracować poniekąd w domu, tylko boję się, żeby to za bardzo poniekąd było ;) A w ogóle, to tak młodo to nie wyszłaś za mąż, nie przesadzaj ;)[/QUOTE] następna nie czyta , jak napisałam wcześniej - czyli zaraz pod Twoim pytaniem na wątku Jambi (?? -albo Brokata , juz nie pamietam gdzie ten temat sie rozwinal ) nie miałam na myśli że wyszłam wcześnie tylko szybko - szybko bo 1 miesiąc chodziłam za rękę , po miesiącu zamieszkaliśmy razem , po pół roku się zaręczyliśmy a po roku już nas ryżem sypali - ale okazało się że to nie tak szybko , bo są tu lepsze odemnie :)
  9. no to takie skrot myślowy - bo 29 to juz prawie 30 :) to juz jedną nogą po stronie dorosłych będę :( - martwi mnie że będę musiała spoważnieć... nie wiem czy umiem , pomyśleć o dzieciach - nie wiem czy chcę , zadbać o zdrowie - nie wiem czy lubię :) po 30 to juz człowiek jest dorosły - dopóki mam 20 parę to jeszcze mogę zgrywać nastolatkę ... mój mąż ma 34 i uważa mnie za nieszkodliwego głupka :) hahahaha
  10. wiem , ja tez zapomniałam :( postaram sie poszukac - ale moge zasponsorowac poprostu najbardziej potrzebujacemu
  11. to prosze powiedz gdzie wplacic pieniazki zeby wyroznione bylo - bo wtedy widoczne bardziej jest , jutro bym z samego rana zapłaciła...
  12. no to szukamy :) - zrobisz allegro ? zaplace za wyroznione ?? wpłace od razu jak bede wplacac pieniazki z bazarku bo potem zapomnę albo ty zapomnisz , albo mi nie przypomnisz...
  13. to już pewne ? zrezygnowali z niego... trudno , widocznie to nie był ten dom - zrobimy ogłoszenia i znajdzie swojego Pana wreszcie...
  14. [quote name='zerduszko']A no właśnie, dałam się nabrać na łezki, a tu znów unik ;)[/QUOTE] no !! co ?? ciekawe kto sie teraz miga i nie odpowiada na moje pytanie ??
  15. Harry cudny :) a to wiewiory ??
  16. [quote name='malawaszka']tiaaa Drops to jest cwaniak jakich mało! ostatnio mi próbuje uciekać - tzn ja wiem gdzie on ucieka więc to takie kontrolowane ucieczki, ale ucieczki karygodne i teraz łazi na smyczy w newralgicznych miejscach - ucieka w dwa miejsca - do sąsiadki czyli do Julki :D ale nie do Julki jako do Julki tylko tam sznupie bo sasiadka czasem wyrzuca jakieś żarcie dla burków czy kotów, więc tam Drops biega sprawdzać i się tam dożywia :angryy:, a drugie miejsce to na łące, róg szczekającego lasku i tam ucieka i sadzi klocka :evil_lol: MUSI tam i już! zostawia innym psom wiadomości chyba :lol: no ale miało być o spaniu w łóżku - to było wprowadzenie, bo jak mu się przed wczoraj udało nawiać na nocnym spacerze sznupać u sąsiadki, nadenerwowałam się bo on wtedy musi tam oblecieć kąty i nie słucha wołania :angryy: a ze tam biega to widzę tylko po zapalających się tych halogenach z czujnikami :roll: ja po niego tam nie pójdę w nocy bo trzeba przejść kawałek ciemnego lasku koło bunkra :shake: no i jak już wrócił to ja wkurzona na maxa, para uszami itd... więc Drops ma karę i zakaz wchodzenia do łóżka :lol: zawsze jak przyłazi w nocy to najpierw drepta i drepta i stuk stuk po panelach dopóki się nie obudzę i nie zawołam bo on tak może dreptać godzinę :mad: a jak ma przykazane spanie na swoim miejscu to skubany przychodzi tak cichutko, że nic a nic nie słyszę i wskakuje jak pióreczko, ze o nim w łóżku dowiaduję się dopiero rano jak mnie budzą bo na dwór chcą :lol:[/QUOTE] a to ci spryciarz , a nie ma jakieś słabości której nie potrafi się oprzec ?? żeby zabierać na spacerki ?? i go podstępem wołać ?? może dźwięk zabawki ulubionej ?? Ty i tak jesteś odważna , ja po nocy do lasku nigdy bym się nie wybrała , w nocy to Lilek się sam wyprowadza na podwórko :)
  17. oooo to to jest hisotria dopiero !! a tu takie tajemnice :(a rodzinka znała męża przed ślubem czy po fakcie poznała ??
  18. [quote name='wieso']a moja ciotka wyszla za maz po tygodniu znajomosci i spedzili ze soba razem 40dychy......na malzenstwo nie ma recepty :) a ja...eeee tego Wam nie powiem :)[/QUOTE] mów !! szybciutko !!
  19. hehehe , no jak sobie to przeczytalam jeszcze raz to faktycznie polewka , az TZ-t się obrazil bo nie chcialam mu powiedziec z czego sie chichram - a jak powiedziałam to nawet jemu drgnął mięsień na twarzy :)
  20. a przestan , no glupkowato to wyszło:( tak to jest jak sie cos pisze na raty !!!! juz pozmieniam :) Edit: całkiem zmieniłam to głupie zdanie :)
  21. [quote name='malawaszka'] i patrz jak sprytnie uniknęła odpowiedzi :evil_lol:[/QUOTE] [quote name='zerduszko']Hahaha, przeca żartuję :lol: Skłamałam, pytałam ile lat miałaś jak wyszłaś za mąż. Ale jak podasz wiek, to sobie policzę ;) )[/QUOTE] a nie wiem czemu ale myślałam że wszyscy wiedzą ile mam lat hehe , może przez to że co poniektórzy są również moimi facebookowymi znajomymi :) a tam widac ile - odpowiedz brzmi - jeszcze 28 , ale już niedługo bo tylko do lipca :( i wtedy będę poważną prawie 30-letnią personą ;) a co do pracy to nie żadne uniki a tym bardziej to nie jest tajemnica ... ja poprostu daję ludziom szczęście :) a tak na poważnie to zajmuję się dwiema rzeczami - do niedawna moim głównym zajęciem było prowadzeniem dwóch sklepów internetowych , w tym momencie porzuciłam prace z klientem detalicznym , wolę duże zlecenia - a że miałam troszkę szczęścia lub dzięki mojemu urokowi osobistemu udało mi się zdobyc kilku niezłych partnerów - poświęcam im swój czas, dlatego największy nawał pracy mam na przełomie października-listopada - wtedy to zajmuję się wyszukaniem oraz organizacją dostawy świątecznych prezentów dla dzieci , pracowników - kosztuje to trochę pracy, nerwów, zdolności negocjacyjnych i logistycznych ale daje dużo satysfakcji kiedy uda się znaleźc towar spełniający oczekiwania klienta i sprowadzic go w kilkutysięcznej ilości z innego kraju. A drugie moje zajęcie jest bardziej skomplikowane. W skrócie powiem tyle , buduję ( ha , jak to brzmi ) a właściwie , organizuję , pilnuję , robie castingi na ekipy hahaha :) załatwiam pozwolenia itd. małe domki dla miłych ludzi. Już wiecie o mnie wszystko :( teraz moze Wy się przyznajcie czym zajmujecie się na codzień ?? He??
×
×
  • Create New...