-
Posts
2540 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lilo
-
Teo rozpuszczony w DT, ma DS... bądź grzeczny łobuzie!!!
lilo replied to zerduszko's topic in Już w nowym domu
nie moge sie przyzwyczaic ze Teoś nie jest sznupkiem - weź Ty mu Zerduszko jakąś brodę zmontuj :) -
[quote name='zerduszko']No Wy we Warszawce to macie insze inności ;) A samochód to jest właśnie potrzebny na zadupiu jak moje. Ja do pracy jadę 10-15 minut, a autobusem z pracy wracam godzinę jak mi się uda dobiec na wcześniejszy autobus! Koszmar po prostu, w weekendy pojechać gdziekolwiek, to trzeba mieć końskie zdrowie :/[/QUOTE] no tak to rozumiem , tez bym musiala auto miec :) byłam przekonana ze Ty w miescie mieszkasz
-
[quote name='jambi'] a ja samochód mam, ale na codzień nie korzystam :lol: z prozaicznej przyczyny - łatwiej mi tramwajem :) do pracy mam bezpośredni dojazd, 20 minut jade, a gdybym miała jechac samochodem, to i godzina by mi pewnie nie starczyła - takie korki ... a i problem z zaparkowaniem , pod praca mam wszędzie płatne parkingi, czyli koszt jakieś 30 złotych dziennie! to ja dziękuje, wole tramwajkiem :grins: co innego w weekendy, wtedy czasem nawet 2 auta to za mało :lol:[/QUOTE] o właśnie , ja wolę jechac atobusem bo zajmuje mi to 7 minut a jak nie mam po drodze to taksowka około 12 -15 zł. Wysiadam sobie gdzie mi pasuje potem wsiadam tam gdzie mam po drodze . A jak jadę z TZ-tem to mnie szlak trafia - najpierw trzeba zaparkowac - nigdy nie ma gdzie więc krązymy po centrum , potem musimy drałowac Bóg wie ile żeby coś załatwic , a jak mamy cos do załatwienia na drugim koncu miasta to musimy potem wracac po samochod albo go przeparkowywac. Jak ide nieraz na miasto do urzedow to oblece sobie 3 naraz w godzinę a jak jadę z TZ-tem to godzinę tracimy na krazenie po miescie i szukanie miejsc parkingowych. A w weekendy my i tak zawsze wszedzie razem jezdzimy. Bo mój mąż to nawet po chleb bezemnie nie pojedzie... Moja sąsiadka też jezdzi do pracy autobusem a 2 auta stoją pod domem - poprostu nie ma gdzie zaparkowac a jak już znajdzie to musi płacic za parking niemałą kasę. A pozatym to zapraszam na bazarek dla sznupków oczywiscie... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/208344-Bi%C5%BCuteria-ceramika-wycieraczka-i-serweta-z-kotkiem-na-sznupy-do-6.06-do-20.00?p=16938974#post16938974"]http://www.dogomania.pl/threads/208344-Bi%C5%BCuteria-ceramika-wycieraczka-i-serweta-z-kotkiem-na-sznupy-do-6.06-do-20.00?p=16938974#post16938974[/URL] aaa jeszcze sobie przypomniałam - jak pracowałam w normalnej pracy to moje leniwe ciało wołało sobie pospac i prawie codziennie jezdzilam do pracy taksowką - 10 zł a wracałam z TZ-tem a gdybym jezdzila samochodem to musialabym tez nim wracac czyli nie oplacaloby mi sie:) a swoja droga to ciekawe gdzie Zerduszko tyle jezdzi :)
-
[quote name='zerduszko']Ja bym nie dała rady bez samochodu, prawie codziennie jeżdżę "gdzieś" ;) Czułabym się ubezwłasnowolniona :D Moje stare padło, ale kula się jeszcze ;)[/QUOTE] ja mieszkam w małym mieście i mam wszędzie blisko, jak potrzebuję gdzieś się wybrac dalej jadę taksówką i tak taniej mnie to wychodzi niż utrzymanie samochodu , a pozatym mam TZ-ta :) ale jak będziemy miec bejbiki to chciałabym jakiegoś mini vana , takiego coby się i Lilek i wszyscy zmieścili :) [quote name='Saththa']Musze poszukać... gdzieś ;) A to domowe czy zewnętrzne? W sumie ciocia albo wujek zaraz mi powiedzą;)[/QUOTE] to zewnętrzne moja droga choc podobno i na bonsai się nadaje [quote name='Saththa'] Kupuje nasiona i w zależności jak zasadzę to mi albo bonsai albo normalne drzewo wyrośnie... :hmmmm: [/QUOTE] ja kupiłam sadzonkę a nie nasiona :)poszłam na łatwiznę [quote name='jambi']hehehehe..... :diabloti: [URL]http://images47.fotosik.pl/884/a06cf0826e236744gen.jpg[/URL] - maggi?[/QUOTE] ta znów nie czyta - juz Margi wcześniej napisała że to maggi :)
-
[quote name='Saththa']CUDO!! Chcem takiego... skąd masz ?:lol:[/QUOTE] a ze sklepu a właściwie szkółki :) śliczne są - jakbym wiedziała jak zaszczepic to bym Ci odpaliła kawałek ale niestety u nas w rodzinie tylko iglaki hodują :) [quote name='WATACHA']Oooooooooo widzę, że mój Mentorek rozbija się z Wami autkiem ;).No raczej do dwuosobowego to by się na trzeciego nie zmieścił :).Jak nie możecie zmienić auta to kupcie drugie :). [COLOR=red]a wiesz , służbowe jest za darmo :) i to jego największy plus - dopóki dzieciów nie mamy to jezdzimy tym :)[/COLOR] W prawoznawstwie niestety nie mogę pomóc.A Lilek jest słodziutki i ma taki fajny delikatny (na takiego wygląda) jęzorek.[/QUOTE] [COLOR=black]jęzor Lilka faktycznie wygląda na delikatny ale on nie liże tzn. nigdy nie liże po twarzy czy po rękach , jedynie po stopach :) nie wiem czy wszystkie sznupy nie liżą ??[/COLOR]
-
[quote name='Saththa'][url]http://images41.fotosik.pl/876/15e308b0b24df46dgen.jpg[/url] cóż to?[/QUOTE] klonik czerwonolistny :) [quote name='zerduszko']Ależ on jest słodziutki :)[/QUOTE] jest jest :) tyle słodyczy i wszystko moje :)
-
[quote name='zerduszko'] Wcale się z nimi nie patyczkuj. Jeśli nie ma pozwolenia na budowę na jednej z działek, to ja bym uderzała w tą nutę.[/QUOTE] nie zamierzam :) sprawa się pewnie rozstrzygnie niedługo bo czas ich nagli. Zobaczymy - ja się zawzięłam na nich - krętaczy jednych. Lilkiem poszczuje !! :) [quote name='Margi']Stawiam na to że ta roślina to lubczyk czy maggi jak kto woli.[/QUOTE] Brawooo - wygrałaś nagrodę główną którą jeeeest ... uśmiech Lilka :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/686/239ea00436e57ee9gen.jpg[/IMG]
-
[quote name='Tekla64']wedle mnie zagadkowa roslina to seler ale ja sie na niczym nie znam!!! [COLOR=red] nie trafiłas , cos bardziej romantycznego :)[/COLOR] a ta prawniczka nie chce pomoc [COLOR=red]prawniczka nie chce sie z nimi dogadac , chce zeby to zabierali i już !! my chcemy spróbowac się porozumiec po dobroci :)[/COLOR] oooo ogonek mnie przypomina takowy ino w innym kolorze i mniej owlosiony hihihi ale cudny jest mimo skojarzen no i Lilek z butelka .... [COLOR=red]Lilek to prawdziwy facet - kocha butelki :)) [/COLOR] [/QUOTE] :):):):):):)
-
świnka to czy piesek ?? [IMG]http://images47.fotosik.pl/884/8ad986029aa91ccdgen.jpg[/IMG] na widok butelki pysio się cieszy :) [IMG]http://images47.fotosik.pl/884/9e261ecdb8d4a6d4gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/831/3a71aac1f87d9e84gen.jpg[/IMG] muszę schowac żeby mi nie wypili [IMG]http://images39.fotosik.pl/876/9e728dbcc33148begen.jpg[/IMG]
-
[quote name='zerduszko']Ni ma takiej możliwości, żeby było wydane pozwolenie na budowę bez uzyskania prawa do dysp. nieruchomością. Jeśli jesteś pewna, że to samowola budowlana, to wiadomo co trzeba zrobić ;) Co do reszty, to mnie nie zrozumiałaś. Jak najbardziej powinni Wam wypłacić za całą strefę.[/QUOTE] Mieli zgodę ale nie wzieli pod uwagę że działki są dwie - jedna ta na której stoi odwiert a druga ta przez którą puścieli potem dodatkową rurę a w umowie zapisali tylko jedną - prawdopodobnie przez przeoczenie. I potem kontynowali wszystka dokumentację wg. tego schematu czyli tak naprawde nigdzie nie mają podstaw do zajmowania drugiej działki. . Wiesz ja nie chcę od nich wyciągac pieniędzy , nie chcę żeby płacili za coś za co nie powinni, nie chcę im robic problemów bo wiem że ten odwiert musi tam byc i tyle. Ale chcę żeby oni uszanowali też nasze prawo własności i dysponowania swoją działką i żebyśmy traktowali się poważnie a nie jakieś głupie podchody. My przyjeżdżamy na działkę a tam ekipa , kilka samochodów , ogrodzenie rozebrane i oni działają. I naskakuje na nas jakiś typ który twierdzi że kierownik kopalni powiedział że właściel jest konfliktowy :) a nigdy ,przenigdy nie było problemów z naszej strony dopóki oni nie zaczęli uprawiac partyzantki. Jeśli zaproponują poważne rozwiązanie to się zgodzimy i rozstaniemy w przyjaźni. I tyle a jesli będziemy się traktowac jak dzieci to chocbym miała się z nimi sądzic to będę :)
-
przyczajony tygrys ukryty smok :) [IMG]http://images38.fotosik.pl/863/44ce236014e687bagen.jpg[/IMG] sama sobie biegaj za piłką - ja tu w cieniu stoję [IMG]http://images41.fotosik.pl/876/df9dab140c89f833gen.jpg[/IMG] pan przyjechał , pan przyjechał !! :) [IMG]http://images49.fotosik.pl/883/3f9eb9be1455e496gen.jpg[/IMG] jest pan :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/884/fc278e82d2db2f5dgen.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://images45.fotosik.pl/885/56eb7ed9dec6e143gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/831/e6e5e0c6db26ae78gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/883/475d64918a5148dagen.jpg[/IMG] kto zgadnie co to ?? [IMG]http://images47.fotosik.pl/884/a06cf0826e236744gen.jpg[/IMG]
-
I foteczki dzisiejsze - wszyscy się chwalą roślinnoscią to i ja też :) [IMG]http://images41.fotosik.pl/876/15e308b0b24df46dgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/865/d6de15b65a7bf451gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/831/ef564f20b9bcb0c7gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/686/8d90413064973829gen.jpg[/IMG]
-
[quote name='zerduszko']Nie wiem jak ta umowa wygląda, ale niestety w przypadku awarii nie ma, że się ktoś nie zgadza. Na ogół takie umowy są konstruowane tak, że wówczas nie masz nic do gadania. Jak się nie zgodzicie, mogą przejść w tryb administracyjny. A powiedz mi, z jakiego regionu jesteś? Co to za odwierty? Natomiast z tym płaceniem to nie masz racji, bo żeby płacić trzeba mieć za co ;)[/QUOTE] Zerduszko , nie do końca bo oni nie dopilnowali sobie umów i tak naprawdę to rura która tam dochodzi jest tak jakby samowolką i oni bezumownie korzystają z terenu. A umowa ( na sam odwiert mają umowę - nie mają na pozostałe urządzenia )jest skonstruowana w ten sposób ( sami dodali taką klauzulę) że za każdorazowe wejście w teren powinni zapłacic. W tym momencie próbują się tego wyprzec i udają że takiej umowy nie było - a my ja mamy. A jeśli chodzi o płacenie to po pierwsze - powinni miec umowę dzierżawy terenu której nie mają - bo my nie zgodziliśmy na ich śmieszne warunki a oni nasze pokryli zasłoną milczenia. Po drugie - ich zajmowanie naszej działki wiąże się z tym że teren który w normalnych warunkach byłby wart grube pieniądze ( w tej okolicy cena gruntu to ok. 12 tysiecy za ar ) nie jest wart nic - więc ich kopanie sobie rur jak im pasuje chyba nie do końca jest dla nas bez konsekwencji. A strefa od rury jest 15 metrów , plus odwiert plus dojazd to już jest kilkanaście dobrych arów. Po trzecie - wchodząc na działkę niszczą plantację drzewek którą mają moi teściowie , niszcza ziemie bo przekopują kilka metrów w głąb i zamiast ziemi uprawnej w tym momencie jest tam piasek , do niedawna rosło tam zdoże a w tym momencie nic. A po czwarte chcą abyśmy my w umowie zdeklarowali się że nie będziemy tam nic sadzic , siac ani budowac. Czyli wychodzi na to że mamy działkę o którą musimy dbac , płacic podatki itd a nie możemy tam palcem kiwnąc. Czyli chyba jest jednak za co płacic. Zresztą gdybyś Ty miała działkę i ktoś Ci ją zajmował też chciałabyś żeby płacił za jej dzierżawę. A oni proponuja 120 zł rocznie. W tym momencie oni mają nóż na gardle bo zrobili inwestycję za grubą kasę bez pozwoleń , kiepskimi materiałami i z bardzo kiepską dokumentacją. I próbują groźbą , prośbą i innymi manipulacjami wejśc w teren. Odwiert jest odwiertem gazowym z którego kiedyś wydobywano gaz a w tym momencie powinna byc tam zatłaczana woda złożowa a wg. próbek które sąsiedzi zrobili na własną rękę jest tam zatłaczane jakieś dziadostwo, związków chemicznych więcej niż w domestosie , bo woda złożowa nie przeżarłaby rur w dwa lata. A najlepszym potwierdzeniem tego że ich działania są grubymi nicmi szyte jest fakt że kiedy sąsiadka (która jest prawniczką) zaczęła im robic koło tyłka ( przez jej działkę idzie rura ) to na gwałt szukają innej trasy którą mogłaby ta rura przebiegac. I mają ręce związane bo nikt ich nie puści z takim syfem. A ten syf wywożą gdzieś beczkowozami w tym momencie.
-
ha , właśnie o to chodzi że podpisywali moi teściowie 20 lat temu , w tym momencie właścicielami działek jest mój mąż i moja szwagierka - którzy nie zgodzili sie na warunki nowej umowy -nawet zakładając że wraz ze zbyciem działki prawa i obowiązki przechodza na nowego właściciela to wcześniejszą pisał im jakiś partacz wiec lepiej dla nich żeby się nią nie posiłkowali bo sami sobie w kolano strzelą ( prawnik jak zobaczył tą umowę to ich wyśmiał )Więc w tym momencie wchodza na teren bezprawnie ( do tego stopnia że potrafili siatke rozebrac i wejśc na działkę a teściowie mieszkają 500 metrów dlalej - wystarczyło zadzwonic ) . Mało tego - dwa lata wykonywali remont odwiertu na które dostali od nas pozwolenie i maja na to dokumenty podpisane. W tym momencie jednak okazało się że zrobili to bez niezbędnych pozwoleń i koncesji a dodatkowo uzyli kiepskiej jakosci materiałow i po dwóch latach wszystkie rośliny w okolicy uschły bo mają przeciek. Więc oni przyszli i powiedzieli że tego i tego dnia wchodzą w teren i będą remontowac. No i niestety nikt sie im nie zgodził , sąsiadka wezwała ochronę środowiska która ustaliła że gazownia nie ma nawet pozwoleń na tłoczenie tego co tam tłoczą. A oni nas sądami straszą. Próbowaliśmy się z nimi dogadac - że zapłaca odszkodowanie za zniszczenia itd. i wejdą bez problemu na teren. To jakiś idiota stwierdził że to jest w interesie wszystkich bo przecież z gazu wszyscy korzystamy. No to szlak mnie trafił ( bo ja jak korzystam z gazu to za niego płace i za opłaty przesyłowe też ) i stwierdziłam że chocbym miała na noże z nimi iśc to nie odpuszcze. Bo my tam las mamy i rzeczkę a oni pompują syf. I dlatego potrzebuje kogoś kto się na tym zna żeby mi doradził co ja mogę z tym zrobic
-
[quote name='zerduszko']Powiedz mi, że Ci się ten brytan pod nogami nie zmieści w aucie? Albo może jakiś kocyk anty błotkowy?[/QUOTE] zmieści się zmieści , ale nie chce - on chce przez szybe patrzec i już !! nie negocjuje z nami :) [quote name='Tekla64']ooo prawo gornicze ! czyzby twoje kopacze cos ciekawego wykopaly i masz nadzieje na wieczne dywidendy??? moze czas na zmiane samochodu bo juz w ogole se nie wyobrazam jak wozicie Mantora skoro z Lilkiem az takie problemy hihihi[/QUOTE] Mantor nie nasz - cos sie Tekli pokiełbasiło :) samochodu zmienic nie możemy bo mamy firmowy hehe :) a prawo górnicze potrzebne mi bo mam odwiert gazowy na działce :)z którym gazownia robi różne fajerwerki i w końcu nas to trochę zeźliło :)
-
[quote name='Tekla64']ale czasem pokaz nam aktualne tyz co? no wakacje chlopaki maja jak ta lala najlepsze jakie mozna miec hihihi[/QUOTE] eee-ostatnio były aktualne :) u nas nie ma fajnych terenów do robienia zdjęc ,a żeby wybrac się na naprawde super spacer musimy jechac autem na naszą działkę - a auto mamy dwuosobowe i muszę dziada brac na ręce - a jak się ufloga to jak ja go do domu zawiozę ?? i jedziemy razem wtedy kiedy jest naprawde ładna pogoda albo wtedy kiedy mamy baardzo dużo czasu :) a ostatnio pogoda jest a czasu brak :) a domowe fotki niestety lipa :( jak Lilek robi coś super i ja wstaje po aparat to on też wstaje i koniec!! ale obiecane ma dziś zabawy piłką to może i jakieś roślinki pofocimy [quote name='WATACHA']Dobrze, że Lilek już się dobrze czuje.A czemu on taki niegościnny ;)?[/QUOTE] Lilek jest baaardzo gościnny - lubi dzieci ( wręcz pała do nich miłością fizyczną - ja go próbuję dyskretnie oduczyc - ale znajomi zawsze mówią "zostaw go , oni się bawią " i co ja mam powiedziec ?? że się w doktora bawią i nasz pies kopuluje z nogą ich dziecka ?:) ale na szczęście udaje mi się jakos nad tym panowac. Psy też lubi - małe dla niego nie istnieja , duże chce zagryźc :) Lucjana atakuje przez pierwsze dwa dni jego pobytu - kolejne dwa dni jakoś daja radę , potem kochaja się nad życie a jak Lucjan wyjężdża to deprecha i smutek w chałupie :) A najbardziej kocha dorosłych - zwłaszcza takich z wielkimi rękami do głaskania , lub też małymi które głaszczą szybko :) [quote name='Fides79']a nastepnym razem zaaplikuj mu troche aktivii i od razu bedzie wsio ok ;)[/QUOTE] nie wpadłabym na to :) [quote name='Fides79']taaa, a potem opisać, wyslać na odpowiednią strone i Lilka wkręcim do reklamy z pewną znaną aktorką :evil_lol:[/QUOTE] a cała gażę przeznaczymy na pomoc biednym dogomaniaczkom które mają za małe domy żeby jeszcze bardziej pomagac :) P.S. a zna się ktoś na prawie górniczym ??
-
[quote name='zerduszko']Ale ma ogon zawinięty, a myslałam, że to labiszon w pierwszym momencie :lol: Chociaż Twój piękniś też ma zawinięty, może to rodzinne ;)[/QUOTE] rodzinne :) a Lucjan to rasowy mieszaniec :) ale mama labek
-
tak , w tym roku basenu jeszcze nie ma bo za zimno - a i Lucjan dopiero 1 lipca przyjezdza na wczasy do nas :) to bedzie zabawa :) w tym roku basen nie bedzie dmuchany
-
[quote name='jambi']ooo, a wogóle to przegapiłam fotki... :evil_lol: widze, że naprawiliście basen! :lol: a tu chyba chłopcy gościa mieli [URL]http://images46.fotosik.pl/829/1614fcdffa7c8389gen.jpg[/URL] stoi tam pod płotem i coś krzyczy...[/QUOTE] to ja go jeszcze poobserwuje ale ostatniego kleszcza miał w tamtym roku w lecie , w tym jeszcze nie załapał - przynajmniej takiego widzialnego. Gośc to Miśka - suka sasiadów i znajoma Lilka , aczkolwiek chyba Liluś niespecjalnie ją lubi , za to uwielbia swoją sąsiadkę Sonię - suczkę pekińczyka :) biegają i szczekają razem - to chyba jego najlepsza przyjaciółka :) Basen będzie w tym roku nowy choc mama coś mówiła żeby im fontanne kupic - ale nie wiem czy będą chcieli :) musimy w sklepie wypróbowac ;) zraszacze do trawy lubią to może i fontanna będzie ok:)
-
oczywiscie Lilus pilnuje :) [IMG]http://images50.fotosik.pl/882/a0747e8329bf4818gen.jpg[/IMG] wscibskie zwierze musi byc wszędzie :) z moja siostrą i tatą [IMG]http://images37.fotosik.pl/835/0d736118294c28e5gen.jpg[/IMG] tu ja niewyjsciowo troche bo to fotka z tamtego roku - wrocilam z wakacji i tulilismy sie z lilkiem dlatego taka sponiewierana jestem i nieuczesana :) [IMG]http://images45.fotosik.pl/883/024c5fcd5509b6bcgen.jpg[/IMG]
-
cos się chłopu do szyi przyczepiło - dziwna ta moda ... [IMG]http://images46.fotosik.pl/829/1614fcdffa7c8389gen.jpg[/IMG] głupki dwa :) w końcu kuzyni :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/704c9d2f1654d659gen.jpg[/IMG] Jesssuuu ile razy mam powtarzac że frizbi jest moje , moje i już !! [IMG]http://images41.fotosik.pl/874/b1cba3098c79cbddgen.jpg[/IMG] mama mówiła ze przed jedzeniem trzeba wszystko dokładnie wymyc [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/8b69dd525325599agen.jpg[/IMG]
-
wszyscy daja fotki to i my nie będziemy gorsi :) Liluś nigdy nie ustoi w miejscu :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/cef49cd6de407a1bgen.jpg[/IMG] nawet z pomocą Kasi nie wytrzymał :) [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/482b683357669e3agen.jpg[/IMG] relaks nad basenem - Lucjan wie co dobre !! [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/4f0cf526913ea57cgen.jpg[/IMG] a Lilek pilnuje swojego basenu coby się goście nie rozpanoszyli za bardzo [IMG]http://images46.fotosik.pl/829/cbd8152f87f307eegen.jpg[/IMG] pilnuje też swojego fresbee [IMG]http://images35.fotosik.pl/684/5d78abda8cf26128gen.jpg[/IMG]
-
Sznaucer średni - czarnuszek w schronisku w Nowodworze już nie czeka
lilo replied to malawaszka's topic in Już w nowym domu
czyli rozumiem że i Tito -maluch i Kosmo średniak są do adopcji , czy na odwrót Tito-średniak i Kosmo - maluch - bo ja się tak zgubiłam że nie moge się odnaleźc