Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. U nas już chłodniej, myślę że te upały były pierwsze i ostatnie w te lato.
  2. Witaj kudlaczu...no może już nie taki kudłaczu ;) Gdyby ktoś chciała wiedzieć to w sobote byłam na tych polach gdzie były psy ale po psach i budach ani śladu :)
  3. Strasznie mi przykro :( już po tytule zmartwiłam się że coś się stało...Trzymajcie się mocno, czas leczy rany:(
  4. Podnoszę !
  5. Halbina w razie czego wiesz, codziennie przechodze koło kliniki jak wracam z pracy, gdyby coś trzeba było :) Szczerze mówiąc nie rozumię tego allegro za kasę, na czym to polega ?
  6. [quote name='Biedroneczka']Przetestowałam Misię na koty. Ogólnie woli unikać bliższego kontaktu z kotem. Chyba dostała kiedyś po pyszczku, więc woli zachować dystans. Zero reakcji na uciekającego kota :multi:[/QUOTE] To świetnie ! jaka więc decyzja ?
  7. [quote name='Gosiara']Mysle że za rok tematu nie będzie,zważywszy na nowa ustawę o traktowaniu zwierząt;)Dobrzy ludzie jednak cos sobie zrobili z kontroli i zabrali psiaki żeby nie mieć problemów,szkoda ze wielu po interwencjach robi swoje...[/QUOTE] Obyś Gosia miała racje :) jeżeli ustawa wkońcu wejdzie w życie to chociaż takich niereformowalnych ludzi będzie można postraszyć prawem :D
  8. W sobotę byłam na słynnych polach, po psach i budach ani śladu...zapewne zostały zabrane na podwórko właściciela. Myślę ze w tym roku już tam nie powrócą zważywszy na to że już po żniwach. W zwiazku z tym do tego tematu najprawdopodobniej wrócimy...za rok. Dziękuję ze zaglądaliście i wspieraliście:)
  9. No dobra dobra opanujmy się ciotki bo zapeszymy... :bigcool::bigcool::bigcool:
  10. Z niecierpliwością czekam na jego zdjęcia, pewnie jest piękny i dostojny !!! :)
  11. [quote name='Klaudus__'][I]Tak z tego wychodzi :) Pani zakochała się z Mamie i synu :)[/I][/QUOTE] Ojej podwójne szczęście ??? to się Halina ucieszy !!! trzymam kciuki !!
  12. [quote name='jusstyna85']Wiecie gdzie w tym roku otworzyli taki kierunek?[/QUOTE] W Zabrzu jest też, mało kto o nim wie w dodatku za darmo !!!!!! Ja sama złożyłam dokumenty ale jest mało chętnych.
  13. Puk puk to znowu ja :) dziewczyny mało kto wie że w Zabrzu tez jest kierunek technik weterynarii w dodatku za darmo !!!!!! Ja sama złożyłam dokumenty ale jest mało osób, jak dla mnie mają kiepską reklamę(mam na myśli promowanie kierunku a nie opinię o szkole) więc może ktoś chciałby jeszcze złożyć, im więcej nas tym lepiej ;) rekrutacja do 10 września.
  14. Witajcie, mało kto wie że w Zabrzu jest szkoła policealna o kierunku technik weterynarii. Złożyłam w tym roku dokumenty ale jest mało chętnych, jak dla mnie powód jest taki że mają kiepską reklamę (mam na myśli promowanie kierunku a nie opinii). Dlatego zakładam wątek, może ktoś nie wie o nim a chciałby pójść. Im więcej osób tym lepiej, dokumenty można składać do 10 września. [B]Cioteczki z Zabrza i okolic sprężcie się[/B] :lol:
  15. [quote name='Tengusia']hihi :eviltong: eeee tam ja najlepiej odstresowywalam sie wlasnie u ciebie :diabloti: fajowe cio nie :evil_lol:[/QUOTE] No pewnie !!!!! muszę sobie takie zrobić ;)
  16. Całe szczęście że go olała, ale w domu też może być innaczej jednak myślę że wszystko będzie dobrze, oby tylko ta Pani się nie rozmyśliła :D
  17. [quote name='olga7']Może gdyby mama Sabiny jako gosc tam poszla i ruszyla ich sumienia to jakos by to przyjęli lagodniej ,taką interwencję rodziny sąsiadów i coś by to poprawilo byt tych psow. Teraz lancuchy musza miec najmniej 3 m dl -no i jak oni mają sumienie tak zaciskać obroże tym psom aż one sie duszą ?? I takie ciężkie obroże dla niedużych psow ?? Ani serca ani sumienia nie mają ci ludzie jednak. Potem.po żniwach psy pewnie też wiszą na tych lancuchach w obejsciu ,przy chlewie czy stodole ...:shake: Zeby choć dali te dlusze lancuchy i luzniejsze obroze ...:shake:[/QUOTE] To rzeczywiście bardzo przykre ale ręce związane. Tu jest ich wątek na którym są też zdjęcia, można zajrzeć [URL]http://www.dogomania.pl/threads/207711-Psy-na-polach[/URL]... póki co to ja tam muszę pojechać i zobaczyć co tam się teraz dzieje, czy one tam wogóle są, bo jak nie to koniec sprawy. Ja je chciałam też odpchlić bo straszliwie je jadły pchły ale kiedy pojechalam z kroplami już wtedy ich nie było. Pchły obsiadły mi skarpetki, buty i łydki...fuj !
  18. Inka taka wielgachna i miałaby się bać ? toż to dzielna psica jest ! ;) swoją drogą myslałam że ona jest starsza, a ma tylko 5 lat i trochę, chociaż na tak dużego psa to już poważny wiek. Piękna jest ale to już mówiłam :D Halina nie da się ukryć że jesteś polonistką ;)
  19. O proszę jak miło, Sakuś się zapomniał ;) ale ciiiiiiiii...nie zawstydzajmy go ;)
  20. ooooo widzę że odrobinęczkę mu się schudło, dobrze mówie ??? :D:D:D Jest przekochany ale to już wszyscy wiemy;) za każdym razem jak patrzę na zdjęcia to serce rośnie :D Ps. wystraszyłam się tej maskotki :D:D:D
  21. [quote name='AgaG']Marra, halcia myślę, że dała im przykład Daisunia, która po adopcji ze schronu zawsze, gdy miała problem, robiła kupkę do nie swojego łóżeczka, które w ogóle zresztą porzuciła, tylko do pontonu Zahira. Poza tym jak sądzę, one wolą nabrudzić na najbardziej swojej- jak może sądzą powierzchni- niż pańci na podłogę, może dlatego, że widzą mnie często jak na kolankach będąc ją myję:mad: Wróciłam od weta. muszę jednak zanieść ten mocz do badania, skoro Pomponik robi si co dwie godziny minimum, z uszkami lepiej, po tych biegunkach, które mogą być związane z pryskaniem psów na pchły, mam im dziś węgiel podać i patrzeć co dalej. No to trzymamy kciuki i czekamy na rezultaty, oby jak najlepsze ! ;)
  22. [quote name='bobroska.']Ja myślę, że karmienie raz dziennie jest ok, jak karmi się najpóźniej o 15... Nie wiem o co Ci chodzi, z tym, że piszesz, że "nie chcesz w nich tyle jedzenia pakować", przecież to można podzielić na dwie porcje. A jak pies czeka na jedzenie cały dzień, zamiast wykorzystać zżarte kalorie w ciągu dnia na bieganie i zabawy, to je "przesypia" chyba. Zresztą ja nie chciałabym czekać cały dzień na żarcie, żeby potem wieczorem pochłonąć naraz pół kilograma jedzenia. Karmienie kilka razy dziennie zmniejsza tez ryzyko skrętu.[/QUOTE] Fakt można podzielić na dwie porcje i tak jest z ONkiem narazie, z tym że u niego nigdy nic nie wiadomo, czasami zje rano, wieczorem już nie chce, nie zje rano, wieczorem zje, czasami zje wszystko a czasami nic przez cały dzień. Własciiwie to każdy z Was ma troche racje. [quote name='Martens']Wszędzie gdzie czytałam o karmieniu psa raz dziennie, zalecano żeby robić to właśnie wieczorem. Niemal wszystkie dzikie psowate idą polować o zmierzchu, większą część nocy schodzi im właśnie na ogromnym wysiłku, potem dopiero jedzą i po jedzeniu sjesta, sen. Jak już karmić raz dziennie, to uważam, że właśnie wieczorem, kiedy nie przewidujemy już żadnego intensywnego ruchu tylko odpoczynek i spokojne trawienie. Jak karmimy psa raz dziennie, ta porcja jest naprawdę duża, i pies nakarmiony o 12 czy 15 to praktycznie przez resztę dnia ma wypchany przewód pokarmowy... Tłumaczenie, że pies w ciągu dnia spala to co zjadł rano też nie bardzo pasuje, bo pies nie je czystej glukozy, tylko głównie pokarm białkowy i tłuszczowy, który zanim zostanie przekształcony na czystą energię, to jednak trochę trwa. Prędzej zaszkodzi psu bieganie z pełnym żołądkiem niż na czczo.[/QUOTE] Tak jest jak piszesz, jedzenie dostają przed 20 i potem już jest tylko odpoczynek. Właściwie nie wiadomo jak zrobić żeby było idealnie. Nie chcę żeby ktoś inny je karmił bo wiecie mam swoje "widzi mi się" ;) musi być wszystko idealnie, wszystkie leki muszą dostać itd. dlatego uznalam że taka pora będzie najbardziej odpowiednia.
×
×
  • Create New...