Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [quote name='Martens'] organizm sam się dostosowuje, na kiedy ma przygotować "klocka" ;)[/QUOTE] :roflt: no poprostu wymiękłam przy tym zdaniu:evil_lol: Ja swoje psy karmię raczej raz dziennie, między 7 a 8 wieczorem. Piszę "raczej" bo mam tez psa podwórkowego i kiedy jest już okres zimowy to dostaje dwa razy dziennie, rano i wieczorem, wiadomo żeby się rozgrzał, wyhodował dużo tłuszczyku i pełny brzuszek miał. Z kolei w lato raczej dostaje raz, choć w tym roku zrobiliśmy wyjątek i dostaje też rano niewielką porcyjkę bo mój tata się uparł że "jemu jest lepiej jak rano coś zje" ;) On jest strasznym niejadkiem, jest raczej lichy jak na ONka, ale taka już jego natura. Z kolei mały je tylko raz, wieczorem. Czasami tata poczęstuje go psimi chrupkami w ciągu dnia. są już starsze(10 i 12 lat) więc nie chcę ich tak tuczyć tym bardziej że mała ma okropne problemy ze stawami, właściwie to żyje na lekach...Onek tez już czasami chodzi sztywno więc po co jeszcze im dokładac kolejnych kilogramów. Jednak widzę że niektórzy sa przeciwni karmieniu o tak późnej porze. Ja karmię o takiej godziny bo do 16 jestem w pracy, jak przychodzę do domu to ich nie karmię bo zaraz idziemy na spacer i wogóle się bawić więc boję się o skręt żołądka, zanim ściągniemy wszyscy do domu to jest 19 i wtedy dopiero zaczynam szykować. U małego kupa jest po jedzeniu od razu jak automat :D druga kupa po 21 i wtedy jest ostatni spacer, a w ciagu dnia też robi kupy :D nie wiem skąd jej sie tyle tego bierze jak je tylko raz. Myślicie że takie późne jedzenie faktycznie może być złe ??
  2. Cieszmy sie moja droga, cieszmy !!! ;)
  3. Misia jest ogłaszana tak : [SIZE=2]"[/SIZE] [SIZE=2]Misia to kolejna bezbronna ofiara wakacji…[/SIZE] [SIZE=2]Stając się rzeczą zbędną została wyrzucona jak śmieć na przystanku w dodatku w ciąży. Była wylękniona, głodna i brudna. Dzięki dobrym ludziom mogła poczuć się bezpiecznie w domu tymczasowym…[/SIZE] [SIZE=2]Misia ma około 2-3 lat, została już wysterylizowana, w domowym zaciszu pokazała swój wspaniały charakter. Jest nastawiona na kontakt z człowiekiem, spokojna i nieagresywna, zachowuje czystość w domu jak przystało na damę. Uwielbia spacery, nie grymasi przy jedzeniu i bardzo lubi głaskanie po brzuszku.[/SIZE] [SIZE=2]Misia bardzo dobrze dogaduje się z psami. Kontakt z kotami i dziećmi jest nieznany ale można to sprawdzić w każdej chwili.[/SIZE] [SIZE=2]Sunia znajduje się pod opieką Fundacji Ratującej Zwierzęta Bezdomne Szara Przystań z Zabrza ([/SIZE][URL="http://www.szara-przystan.pl/"][SIZE=2]WWW.szara-przystan.pl[/SIZE][/URL][SIZE=2]). Przed adopcją zostanie zaszczepiona, odrobaczona i zachipowana z książeczką zdrowia. Adopcja odbywa się na podstawie umowy adopcyjnej(do ściągnięcia na stronie Fundacji)[/SIZE] [SIZE=2]Kontakt w sprawie adopcji: [B][COLOR=black][EMAIL="ewelina_szecowka@interia.eu"][COLOR=#4444ff]ewelina_szecowka@interia.eu[/COLOR][/EMAIL] , [/COLOR][/B][B][COLOR=#3e3e3e][EMAIL="szaraprzystan@op.pl"]szaraprzystan@op.pl[/EMAIL] lub 502311695[/COLOR][/B][/SIZE] [SIZE=2]Misia będzie dla kogoś wspaniałym przyjacielem. Zasługuje na lepsze życie…czy to Ty jej takie podarujesz ?? ""[/SIZE]
  4. [quote name='ania shirley']Pozwoliłam sobie skopiować z wątku Timo częśc wypowiedzi [B]Pani Teresy Borcz:[/B] [I]-"Mała pudeleczka jest prześliczna i bardzo spokojna, bez sprzeciwu poddaje się wszelkim zabiegom kosmetyczno zdrowotnym, uwielbia jeść najrozmaitsze przysmaki, ma taką lekko przydymioną sierść na biało, teraż narazie " przywołujemy" kudełki na bardzo niewielkich wyłysiałych po atopowym zapaleniu skóry "placykach" to wdzięczny do adpocji psiak zupełnie niekłopotliwy i spokojny, będzie brać udział a najbliższej sesji!"[/I][/QUOTE] Super:) mamusia ma się dobrze :) ale faktycznie dobry pomysł żeby ktoś kto blisko mieszka podjechał porobic jej fotki, wtedy moglibyśmy ogłaszać. Zapomnialam wcześniej dopisac że mały bardzo usósł od ostatniego razu !!! :D
  5. [quote name='phase']Szkoda że nie mogę zobaczyć tej historii [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=1486651944411&set=a.1486649984362.45357.1777318477&type=1&theater#%21/event.php?eid=276259209055216"]http://www.facebook.com/photo.php?fb...76259209055216[/URL] . Nie wszyscy mają facebooka.[/QUOTE] Phase ja sobie założyłam konto na fb tylko na potrzeby naszej Fundacji żeby być na bieżąco:) i takich właśnie wydarzeń. nawet nie potrafię go obsłużyć dobrze, tylko podstawy :) ale sie przydaje.
  6. [quote name='Sabina02']Biedna psina...:-( Ludzie to potwory! :angryy: A ja mam podobny dylemat. Ostatnio moja mama pojechala w odwiedziny do mojej rodziny w Nowym Sączu. Sasiad zza plotu ma sredniej wielkosci psa, ktory caly czas siedzi zamkniety w kojcu 1,5 x 2m. W srodku kojca na dodadek jest buda, wiec miejsca jest praktycznie zero. Moja rodzina twierdzi, ze pies nigdy nie jest wypuszczany, bo "podsikuje drzewka" :angryy:. Mama mowila, ze psiak jest smętny i caly czas stoi w kojcu ze spuszczoną glową i podkulonym ogonem. Moja mama chciala isc do tego sąsiada zwrocic mu uwage, ale moja rodzinka zwyzywala ją od wariatek i krzyczala, ze nie chcą miec problemow z tymi sąsiadami. :shake: Mama juz stamtad wyjechala, teraz po nocach nie spi i placze... A ja razem z nią. Obie mieszkamy daleko. Co robic cioteczki??? :placz:[/QUOTE] I znowu sytuacja w której nie za wiele można zrobić...bo budę ma, zabiedzony nie jest itd...ręce związane. Jedyne wyjście to pogadać po ludzku z właścicielem i wyłumaczyć lub zaproponować że się wyprowadzi psa na spacer czasami...ale w tej sytuacji to chyba niemożliwe skoro mama wyjechała.
  7. [quote name='nescca']Napisz na pw dokladnie gdzie to ma miejsce!!![/QUOTE] Tam już była interwencja ale nic nie można zdziałać bo nie ma podstaw do zabrania psów. Schronienie mają (buda) łańcuchy trochę ponad metr, woda jest, nie są wychudzone więc Polskie prawo nie zabrania takiego trzymania zwierząt. W razie zabrania tych psów, do mnie miał przyjść jeden(są trzy i się zmieniają) na tymczas...Była pogadanka z właścicielami(podobno mili ludzie) mówili że psy tam siedzą tylko do żniw, potem je zabierają do siebie(pewnie nie mają lepszych warunków ale nie siedzą 24 h same). Serce mi naprawdę pękało jak odchodziłam zawsze od nich. One takie samotne, na widok człowieka szał, szczekały za mną...tragedia. Jednak to bardziej kwestia moralna niż prawna. Żeby jeszcze te psy były koło siebie to by sobie "pogadały" ale one się praktynie nie widzą bo jak pole obrośnie na metr to one dookoła nic nie widzą, to są maleństwa. Kiedy ostatnio tam bylam mile się zaskoczyłam bo ich nie było, pewnie zabrali do domku. Jednak od tego minęło sporo czasu, z przyczyn odemnie niezależnych nie mogłam się pojawić tam i zobaczyć czy wróciły...jednak w nalżbliższym czasie się wybiorę i napiszę jak sprawa wygląda, one mają nwet swój wątek...nakazano właścicielom zmienienie zapinek u obróż bo były strasznie cięzkie jak na takie maluchy i obróżki bardzo mocno zaciśnięte, aż charczą...
  8. [quote name='Biedroneczka']Miałam dzisiaj telefon w sprawie Misi!!!! Trzymajcie kciuki bo domek brzmi całkiem fajnie. Oczywiście Pani zgłosiła się dzięki ogłoszeniu CatAngel. Domek w Warszawie z samcem (wykastrowanym) w typie jack russell terriera + koty. Córka Pani Elżbiety jest technikiem weterynarii, więc opieka w domu byłaby fachowa. Szczegółowej rozmowy jeszcze nie było, bo muszę Misię sprawdzić na koty. Zrobię to w weekend u moich teściów. Błagam trzymajcie kciuki!!!!![/QUOTE] Całym serduchem trzymamy :D
  9. [quote name='Tengusia']a moglo byc tak pieknie :diabloti: mowisz i masz :grins: [IMG]http://www.geektoys.pl/wp-content/foto/okulary-z-wycieraczkami-743.jpg[/IMG] [/QUOTE] :crazyeye::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: ale jajca hahahahaha:evil_lol:
  10. Halina ja siedzę dzień w dzień 8 godzin non stop przy komputerze w pracy, jak wychodzę to nawet nie widzę w którą stronę do domu. Ja i tak mam słaby wzrok sam w sobie a jeszcze go sobie tylko pogarszam dlatego w domu nie włączam bez potrzeby no bo ileż można ?:( Mały jest cudny;) taki puchaty niedźwiadek, super fotki no i dostojna Inka ;) Widzę że chrupkiem się delektował :D tylko jedz mały żeby zdrowieć :)
  11. hehe lepiej nie kracz AgaG, widzisz że nawet pontoniki kupę robią ;) a tak poważnie to dziwne troche że narobiły do legowiska...oby się nie pochorowały.
  12. [quote name='AgaG']warenn, marra, Foksia i Dżekuś, halcia i wszyscy, którzy tu może nie zawsze piszą, ale na pewno ciepło myślą o pieseczku dziękuję, że do niego zaglądacie i trzymacie za niego :loveu:Marra pontoniki dziś obejrzę w sklepie, w budce może by duszno miał, on lubi w pontoniku miec kocyk i sobie z niego "ustawia" taki dodatkowy murek pod plecki, bo pontonik jest w ogóle za duźy:) dziś mniejszy nabędziemy.. O tak wiem o czym mówisz jeżeli chodzi o "murek" :D u nas to podpurka na plecy ;) Faktycznie może masz racje z tym że byłoby mu duszno w budce. [quote name='AgaG']Halcia:loveu: dziękuję, przyda się bardzo. Noc była nareszcie spokojna! Ponton wydusił z siebie kupę zapewne z robalami na nocnym spacerze i zasnął spokojnie na 11 godzin:multi: .. zdecydowanie za dużo tu Pomponów i Pontonów :D:D:D
  13. [quote name='halbina']hmmm... czy ja wiem... tylko Ty się zachwycasz, Emilio... (mam w aparacie, muszę wgrać w net)[/QUOTE] Ja się nie zachwycam bo ich nie widzę poprostu :( z komputera w pracy nigdy nie widzę fotek na dogo:( w domu raczej nie włączam komputera bo szkoda czasu, pięknej pogody no i ...oczu. Jednak dla "łaciatej krówki" załączę dziś komputer w domku :D
  14. No i można ? można :) wystarczy chceć, poświęcić czas, uwagę i podarować trochę miłości i jaka może nastąpić smiana a nie przykleic łatkę pies morderca i mieć spokój.
  15. Grrr ja oczywiście nic nie widzę na kompie w pracy ;/ zobaczę sobie w domku piękne fotki. Kitek masz śmiechowy avatar :D
  16. ufffff trochę mi lepiej że znalazł się DT:)
  17. Nie martw się Phase ja jestem ślepa jak kret i też jeżdżę autem :D hehe właśnie przez takich kierowców jak ja są wypadki. wiadomo ze jak nasze psiaki chorują to chcemy byc przy nich cały czas :( Goskowi będzie smutno ale przeciez wie że go nie zostawisz.
  18. [quote name='Tengusia']to co za rok jedziemy razem :cool3: trza wycieraczki do okularkow zamontowac i jazda :diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] hahaha no każdy mi to mówi ale jeszcze nikt nie dał instrukcji montażu :D
  19. U nas w piatek podobno 36 stopni !!!
  20. [quote name='Biedroneczka']Papierowe wiszą. Czekam teraz na ogłoszenia od CatAngel (wykupiłam Misi 130 ogłoszeń)[/QUOTE] Miałam na myśli ogłoszenia CatAngel :) mało osób tu zagląda, trzeba ludzi pozapraszać :)
  21. [quote name='Sarunia-Niunia']Zapewne Mama Go wwozi... do domeczku, żeby nie zabłądził...:):):)...[/QUOTE] Też tak myślę ! do domeczku, prosto do łóżeczka :D
  22. No prosze jaka niespodzianka, mały już w przytulnym domku. Bardzo się cieszę że najgorsze za nami. Takie małe ciałko pokonalo taaaaakie choróbsko ;)
  23. Pomponiku musisz to przecierpieć aby później było już tylko lepiej, uwierz mi na słowo mały sierściuchu że nie chcesz mieć w brzuszku lokatorów ;) dasz rade mały :) masz super opiekunkę która trzyma reke na pulsie więc wszystko będzie dobrze:) a co do tego pontoniku to może zamias tego lepiej taka materiałowa buda skoro lubi się zakopywać w tym. Może będzie się czuł jeszcze bezpieczniej a cenowo raczej się to nie różni.
×
×
  • Create New...