Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Jak rozmawiałyśmy to Pani powiedziała że nie mają wyjścia muszą sobie z tym problemem poradzić :)
  2. [quote name='danavas']w sylwestra Demol zrobił podkop pod płotem....razem z Kubą uciekli do sąsiada.....a potem na ulice....biegli całą watahą.....wtedy uciekło u nas wiele psów ludziom z całej miejscowości...niektóre do tej pory nie wróciły......biegały wystraszone fajerwerkami.....wybiegły na drogę.....między auta....i Demolek maleńki...nie przeżył:(:(....mój mały syneczek......serce mi pęka.... Kubuś też został potrącony.....jest teraz u doktora Fabisza...rano będzie operowany...to będzie jego drugi zabieg.....w slwestra miał jedną operację w Częstochowie a jutro drugą w Chorzowie....ja już wysiadam.... ile człowiek może znieść...?[/QUOTE] ojej strasznie mi przykro :( jestem z Tobą, to naprawdę prawdziwa tragedia :( w porównaniu do tego to u mnie było spokojnie. Demol [*]
  3. Muszę coś poradzić na to, zasięgnąć opinii innych może ktoś miał taki problem.
  4. [quote name='feliksik']no jak tam nasz Bobinek przeżył wystrzały sylwestrowe?[/QUOTE] ??? u mnie była tragedia :(
  5. No Czarek przy takim pakiecie nie masz innego wyjścia, wypad z domku ;)
  6. Już po wszystkim, u mnie było jak zwykle nieciekawie...kiedyś moja psica zejdzie mi na zawał przez niektórych kretynów ;/
  7. ooo no to łamie się dziewucha wkońcu ;) super ! Śmieszny albinosek z niej :D trzymam kciuki za nią !
  8. Dzwoniłam jak obiecałam :) Ogólnie jest dobrze, Lusia pokochała ich ze wzajemnością, z kotem nie ma problemow. Zapisali ją do kliniki u nas w Zabrzu na konsultacje w sprawie nóżki, bardzo fajnie że coś chcą w tym kierynku robić i starają się za wszelką cenę poprawić jej komfort życia :) a nóż się uda. Jest jeden tylko problem z nią, duży dość a mianowicie zdarzy jej się nasikać w domu i nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt że robi to na łóżku !! Zielonego pojęcia nie mam o co jej chodzi, gdyby popuszczała to inna sprawa ale ona świadomie kuca i sika mimo że wychodzi regularnie na częste spacery. U mnie się to nie zdarzało choć raz wydawało mi się że mam wilgotną kołdrę jednak głowy nie dam bo mojej psicy zdarza się czasami nieświadomie posiusiać a pozatym było to w miejscu "ubitej" kołdry czyli leżała na niej a nie poszła i nasikała...nie wiem jak u Karmelci to wyglądało, czy ktoś ma jakieś rady na to ??
  9. Czyli docelowo chcemy je złapać i zawieźć do schornu ? u mnie jest problem z autem zawsze, brat i tata długo pracują. Jutro będzie u mnie Renata więc może jej zapytaj, ja chętnie pomogę w razie czego tylko dopiero po 16.
  10. A gdzie te działki na której są te psiaki ? ta suka jest dzika ?
  11. Ja narazie też odpadam z tego samego powodu co Kasia, dom pełen ludzi. Wrzuć zdjęcie Charliego to go ogłosimy i coś pomyślimy. Lorien napewno szybko sobie poradzi. A co do Klarci to rozumiem Cię bo to jakoś tak szybko poszło że pewnie nawet nie zdąrzyłaś się dobrze na to przygotować. Karolina już nie może się doczekać kiedy będzie mogła z nią spać :D W przyszłym tygodniu może zajrzę do nich. A tak właściwie to dlaczego Lorien wraca ? co z tą dziewczynką ?
  12. Widzę że Foczka trafiła wyśmienicie :D bardzo się cieszę, przede wszystkim z tego że są jeszcze tacy dobrzy ludzie ...
  13. [quote name='Biedroneczka']marra masz świetny avatar :cool3:[/QUOTE] hehe dziękuję :) jakoś od wczoraj ciągle to czytam gdzieś :D miło mi :)
  14. MIejmy nadzieje że Sakulec nie przeżywa sylwestra tak jak moja suczka :(
  15. [quote name='Paulinka10']Poczekamy,chociaż bardzo jestem ciekawa jak sie Lusi żyje:)jak sie uda to może przy okazji jakieś fotki zrobisz Marra...;)[/QUOTE] Zrobię napewno :)
  16. [quote name='Chiquita&DeeDee']Jakieś newsy?;) Marra - przypadłaś mi do gustu;) heheheh, a raczej avatarek:D[/QUOTE] Haha no miło mi :D na avatarku Liwiec, moja pierwsza niezapomniana konikowa miłość...bardzo wiele przeszedł ten koń. O Lusi nie mam żadnych nowych wiadomości, myślę że zadzwonię po sylwestrze z pytaniem od razu jak go przeżyła, przed świętami i w święta nie chciałam zawracać głowy. Myślę że w połowie stycznia pójdę zobaczyć jak się ma :)
  17. [quote name='majka12741']Czaruś nie byłby sobą gdyby nic nie pogryzł, ale na szczęście ostatnio są to mało znaczące przedmioty więc mu wybaczamy. Poza tym nuda, nuda, nuda, nikt nie dzwoni, nikt nie pyta...Czarek sobie żyje u mnie juz od ponad trzech miesięcy i pewnie sobie myśli że już tak zostanie na zawsze i kto wie czy faktycznie tak nie będzie jeśli zainteresowanie nim nadal będzie takie ogromne...Wolałabym żeby miał normalny dom, i swojego pana tylko dla siebie, ja niestety nie jestem w stanie poświęcić mu tyle czasu ile on potrzebuje i na ile zasługuje. Masakra jednym słowem, dobrze że chociaż moje tymczasowe koty szybko znajdują domki:) Martuś jaki ładny banerek:)[/QUOTE] Dziękuję :) domyślam się ze chodzi o avatar bo banerka żadnego nie mam...no chyba że o czymś nie wiem :D a na avatarze Liwiec moja pierwsza i największa konikowa miłośc ;) Jak wygląda sprawa z ogłoszeniami dla Czarka ?
  18. Widzę że Czarodziejka się nie odzywa, Sako mam nadzieje że nie powiedziałeś jej nic niestosownego.
  19. Co za diabeł ją podkusza żeby włazić na samochód !!! Ciekawe jaki ma w tym cel....a tak swoją drogą to niezły z niej dzikus jak nie da się nawet złapać ;/
  20. [quote name='ma-ja']Zerduszko, ja jej jeszcze w ogóle nie ogłaszam, bo to bez sensu. W dodatku ta grzybica teraz nie sprzyja socjalizacji, bo staram się ograniczać kontakt jej ze sobą i ze zwierzakami. Myślę ze domek sie znajdzie, bo na jest ładniutka i malutka :) tylko niech te chróbska jej miną. Nuzyca jak na razie się nie chce cofnąć, zaczęły się wyłysienia na szyi i grzbiecie.[/QUOTE] Żeby tylko Twoje zwierzaki nie podłapały niczego ;/
  21. [quote name='ma-ja']Marta, co tak skromnie - pochwal się, że to dzięki Tobie mam w domu o TRZY koty mniej :D Powtórzę się z wątku na miau: Grudzień był wyjątkowo udany :) Domek znalazły te moje trzy wspomniane koty Bambo, Basia, Plamka i Junior od Oli z TG kociak Dżordż od Renaty Suczka Jeżynka (ode mnie) Luśka i Lorien (suki) i w tym dwa razy dwupak ;)[/QUOTE] Oj tam, najważniejsza decyzja należała do właścicieli a moje zdanie było tylko wspomagaczem ;) Nie wiedziałam że Lorien już w domku :) fajny z niej dzieciak ;) Klarcia ma się dobrze, jeszcze jest wystraszona ale powolutku zaczyna się wyłaniać z różnych schowków. Pierwszy dzień przesiedziała pod łóżkiem a rano zastali ją siedzącą na oknie i obserwującą świat ale zwiała jak zobaczyła ludzia :) Kulka i Agat roznoszą dom na całego ! Bardzo lubią jeździć na różnych dywanikach czy obrusach przygotowanych zresztą na kolędę ;) Agat wogóle nie mial problemu z aklimatyzacją, w pierwszy dzień dostałam MMSa pt. "kot pies i nogi Romka" :D Wszyscy spali w kupie. Chodzi właścicielce po głowie, jest wesoły, chętny do zabawy. Kulka jest nieco wycofana ale już daje się głaskać i przejawia sympatię. Boi się gwałtownych ruchów, wtedy ucieka ale jak się zapomni to biega z bratem po całym domu, góra dół :)
  22. [quote name='Gosiara']Oby więcej udanych adopcji,ja się przerzuciłam na adopcje koni,lepiej mi idzie;)[/QUOTE] Uważam że Fundacja ma bardzo dobry i sprzyjający czas teraz :)
  23. Troszkę spóźniona ale życzę wesołych poświętach :) dla Bobcia i Danavas oraz wszystkich odwiedzających ;)
  24. uuu grzybica nie fajna sprawa ;/ oby szybko się tego pozbyla.
×
×
  • Create New...