Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Witajcie, jutro dostanę konkretną informację kiedy przyszli właściciele będą obydwoje w domu i Lisek powędruje do swojego domku, ehhh znowu to samo przeżywać:(:(:([/SIZE][/FONT]
  2. [IMG]http://i55.tinypic.com/1qqz4w.jpg[/IMG]
  3. [IMG]http://i51.tinypic.com/jh3qyg.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/1zz583b.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2qkldvd.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2lne3dc.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/161fi8p.jpg[/IMG]
  4. [SIZE=2]A więc tak, Formica dała mi wolną rękę, powiedziała że ja znam najlepiej Liska a Gosia poznała przyszłych właściceli więc mamy podjąć decyzję. Głosy są bardzo podzielone jeżeli chodzi o zapoznawanie się Lisa z właścicielami, ale chyba większośc jest na „nie” więc rzucimy go na głęboką wodę. Potencjalni właściciele wciąż są bardzo na tak, Emilia nie może się doczekać, żałują tego co się stało. Przyszedł dziś też do mnie Arek, pogadaliśmy i wytłumaczyłam mu parę istotnych kwestii i przede wszystkim to że nie może wychodzić na początku z Lisem, mam nadzieje że zrozumie i dostosuje się do tego tak samo jak i to że latanie w kółko na smyczy psa nie jest zabawą a atakiem paniki. W związku z tym Lis zostanie przekazany w najbliższych dniach do nowych właścicieli. I trzymajcie kciuki za tego małego rudzielca żeby się zadomowił i nie spierniczał :D [/SIZE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][FONT=Verdana][SIZE=2]A Ciebie Gosia rozumię nawet nie wiesz jak bardzo[/SIZE][/FONT]:placz:[/SIZE][/FONT] [IMG]http://i56.tinypic.com/rkr2tw.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/muwn0g.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/24pytqh.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/280nj0j.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/2evytqa.jpg[/IMG]
  5. Phase ale się masz fajnie, w cieplutkim łóżeczku sobie odpoczywasz:D pozazdrościć :D Gosia wiesz że jakby poszeł do Ciebie to ja mam spokojny sen, masz ogród, Kaps go lubi, on lubi Kapsa, Ty masz cierpliwości i wielkie serce. Miałabyś dwie małe trzęsidupy :D
  6. na górę maluchy !! :)
  7. [quote name='phase']Chodziło mi ogółem, że w końcu i tak będzie czy ten czy nie, ale w końcu będzie, jednak i tak mocno zaciskam. ;)[/QUOTE] Zaciskaj mocno mocno :) czy ktoś zna jakiś aktualny sklad podopiecznych Fundacji ? bo nie wiem czy mam coś zedytować na wątku.
  8. Gdyby nie mój Lis to wzięłabym jednego ale w tej sytuacji ;/ pozostaje mi podrzucanie wątku !
  9. Jak już wyżej Gosiara napisała, ludzie zdeterminowani, wciąż zdecydowani na Lisa. Wszystko zakupione, szelki przymierzone i pasują choć trzeba je dużo dużo zmniejszyć ale już mu dopasowałam. Lis ma dom, to wiemy ale jeszcze czekamy na opinię Formicy czy będziemy robic "wieczorki zapoznawcze" czy rzucamy na głęboką wodę, głosy jak widać są podzielone. Sama przyszła właścicielka ma zdanie że to bez sensu dla niego bo i tak będzie tęsknił. A tak pozatym to Ches mnie wczoraj zaskoczył swoim zachowaniem. Poszliśmy standardowo na ogród poszaleć i była tam dziewczyna mojego brata, myslałam że Lis zesztywnieje tak jak przy Gosi, nie będzie chciał się bawić itd. a tu niespodzianka, Lisek oczywiście nie pozwolił sie pogłaskać choć podszedł, ale zachowywał się całkiem naturalnie, bawił się piłką, biegał, poszczekiwał :) czyli jednak można zaskarbić sobie powolutku jego zaufanie :) co jest bardzo optymistyczne. Zapomniałam Wam wczoraj napisać a Tobie Gosia powiedzieć że w poniedziałek jak wychodziłam z psami na wieczorny spacerek to Lis spoglądał w stronę przyszłego domu... Widzę że ciotki pouciekały z wątku :(
  10. Narazie podniosę a jutro napiszę szczegoły z pracy bo moja klawiatura odmawia posłuszeństwa ;/
  11. Jesteśmy umówieni na 16 jestem ciekawa jak to będzie wyglądało z Gosiarą w roli głównej ;) zrobię dziś jakieś fotki chytrusowi :)
  12. [quote name='Gosiara']Ej no wiesz że mam słabość do Liska,le trzeba mieć jakiś umiar...[/QUOTE] Wiem wiem ale wyadoptujemy Twojego tymczasowicza i będzie miejsce :D Phase zdrowiej !!!
  13. Chesterek nie ma szczęścia, potrzebuje ludzi o wielkim serduchu :(
  14. Na górę po domek !! :)
  15. [quote name='Atomowka']hahab jacy oni faktycznie podobi Dziewczyny i co ustaliłyście coś odnośnie Lisa?"[/QUOTE] Sprawa wygląda tak: Dziś spotykam się z potencjalnymi właścicielami oczywiście bez Lisa, Gosiara idzie ze mną żebym znowu nie popełniła jakiegoś kretyńskiego błędu. Porozmawiamy z nimi, zapytamy czy się nie zrazili itd. Jeżeli dalej będą chcieli Liska Chytruska to zabierzemy się za to innaczej. Za radą behawiorysty zaczniemy od poznawania ich z Chesterkiem u mnie, smaczki, przekupstwo itp. dopiero jak im troszkę zaufa będziemy wychodzić na spacery aż do momentu kiedy nie przełami się na tyle żeby mógł u nich zamieszkać. Fajnie że tu jeszcze jesteście :) Wszelkimi sposobami próbowałam namówić Gosiarę żeby zaadoptowała dla Kapsa braciszka ale nie chce się złamać :P
  16. Jestem na zaproszenie Paulinken, jeszcze mam u siebie mojego tymczasowicza, nie mam nawet jak Wam pomóc ale trzymam kciuki!
  17. Nawet nie wiem co napisać, to jest absolutnie i bezdyskusyjnie moja wina, Delfy masz całkowitą rację, Gosiara Ty też. Formica już o wszystkim wie, dała mi kontakt do behawiorysty i właśnie z nim dyskutuję co i jak robić ale Gosia Ty wiesz nie ? postaram się wpaść może jednak Ci serducho zmięknie. Bardzo mi przykro.
  18. No tośmy się nacieszyli...żeby nie było tak kolorowo i łatwo. Lis postanowił wczoraj wrócić do domku, i wrócił...sam. Na wieczornym spacerze wyślizgnął się z obroży, przecisnął się przez bramę i dumny z siebie powędrował pod drzwi. Szczęście w nieszczęściu że trafił do mnie i że auto po drodze go nie potrąciło. Ja już totalnie zdezorientowana nie wiedzialam co w tej sytuacji zrobić więc wzięłam go do siebie, i wciąż u mnie siedzi(wiem źleeeee) ale nie wydam go dopóki właściciele nie zaopatrzą się w szelki i smycz. Zresztą nie wiem czy czasem się nie rozmyślili w tej sytuacji. Podejrzewam że on spanikował bo to chłopak wyszedł z nim na spacer co nie powinno się stać przynajmniej na początku z jego lękiem do mężczyzn. Ja teraz czekam na Wasze opinie, rady i konkrety licze na Wasze doświadczenie co robić w tej sytuacji. Wrzucić Lisa jeszcze raz na głęboką wodę czy ugryźć to drugą stroną i poznawać go powoli z Emilią i jej przyjacielem zaczynając od spacerów. Cholernie trudne to dla mnie ale musze coś z tym zrobić jak najszybciej. Chester już napewno ma mętlik w głowie.
  19. [SIZE=2]Nie wiem co napisać, nie mogę się pozbierać:placz:. [B]Nigdy więcej tymczasowicza !!!! [/B][/SIZE] [SIZE=2]TO było straszne:-(, dbajcie o niego i proszę pilnujcie jak oka w głowie żeby nic złego go nie spotkało przy jego panikowaniu !!![/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] :placz::placz::placz:
  20. [SIZE=2]Zaraz nastąpi pożegnanie w rodzinie:placz:, trzymajcie kciuki mocno mocno za Liska:loveu: [/SIZE][SIZE=1]no i za mnie też:oops:.[/SIZE] [SIZE=2]Phase jest mężczyzna w domu, jak pisałam powyżej Emilia krąży między dwoma mieszkaniami, rodziców czyli jest tata no i brat i swoim znajomym czyli też jest facet. Ale wszyscy są psiolubni nie to co u mnie w domu ;/[/SIZE]
  21. [quote name='Gosiara']Jo tyż żech jest:D[/QUOTE] Trzeba będzie zedytować wątek jak Lis pójdzie na swoje ;)
  22. [SIZE=2]Prawda Delfy:evil_lol: , ależ tu gorąca dyskusja, fajnie że weszłaś Emi, mówiłam że tutaj wszyscy czekają na Twój wpis. Już za parę godzin Lisek oficjalnie będzie Twój, zaraz drukuję umowy ;) [/SIZE] [SIZE=2]A tu niczego nie podejrzewający Lis [/SIZE] [IMG]http://i56.tinypic.com/2ppljt2.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Gosiara']Wiesz nie wiem czy dobrze że go tam zostawiłas i idziesz po niego...Będzie trochę oszołomiony...Zobaczy Cię bedzie szczęśliwy a jutro bardziej nie szczęsliwy jak go zostawisz,bo nie będzie wiedział o co chodzi?No ale juz trudno..Na pewno będzie Ci nie łatwo....Znam to kiepski ze mnie dt,bo większość została...Wydałam taka sunię 1,5 roku w pazdziernkiu(była u mnie miesiąc na dt,ale znałam Ja od urodzenia i pojechałam po mieiącu Ją odwiedzić i teraz wiem że to nie dobre dla Niej było..Jak odjeżdzałam płacz zawiedzionego psa słyszę do dziś...:(Szłam na pociąg i płakałam,Ania mówiła że sunia całą noc tęskniła,a potem im uciekła 8 dni jej szukaliśmy jezdziłam pod Bielsk i szukałam razem z nimi,prawdopodobnie mała szukała mnie,wróciła po 8 dniach sama pod blok...dlatego teraz postanowiłam Ją odwiedzić dopiero na wiosnę jak mnie trochę zapomni jak się zadomowiła i pokochała swoich państwa...[/QUOTE] Być może to był zły pomysł, chciałam dobrze. Boję się jutra:(
  24. [SIZE=2]Jestem w domu a Lisek jest w swoim przyszłym domu. Zostawiłam go tam żeby się nieco oswoił, po 20 idę po niego. Podobno czuje się zagubiony, tupta po mieszkaniu albo siedzi pod drzwiami. Ogólnie mnie szuka. To dla mnie bardzo trudne ale wiem ze tak musi być. Mam nadzieje że sobie poradzi. Mam jeszcze komfort psychiczny ze wróci ale jutro już tak nie będzie. Wiem taka kolej rzeczy. Cieszę się że będę go miała pod nosem a i na spacerek pewnie nie raz wspólnie się wybierzemy.[/SIZE] [SIZE=2]Gosiara zobaczysz go jeszcze jutro bo dopiero wieczorem pójdzie do nowego domku.[/SIZE] [SIZE=2]Chętnie zostawiłabym o sobie ale no nie mogę :placz:[/SIZE]
  25. [SIZE=2]Witajcie, cóż mogę powiedzieć, na 99 % Lis ma dom, rozmawiałam przed chwilą ze znajomą, wszystko aktualne, dziś po 18 umówiłam się z nią że Lisek ich odwiedzi i mniej więcej się zorientuje w nowym miejscu a jutro nastąpi oficjalne przekazanie. Emi na mniej nakrzyczała że czemu tak zwlekam :D no wszyscy wiemy czemu:D[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2][SIZE=1]źle mi[/SIZE] :placz:[/SIZE]
×
×
  • Create New...