Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. Nieśmiały tak jak mój Lisek Chytrusek ale myślę że czas pozwoli mu sie otworzyć i będzie wesołym psiakiem jak Lis ;)
  2. Kochani może ktoś by się zlitował nad kotką i przyjął ją na DT. Kotka wita mnie codziennie rano jak ide do pracy i pokazuje się jak wracam. Mieszka pod autem :( widać że jest dokarmiana przez kogoś ale na moich oczach została zgwałcona i może być w ciąży. Jest mega przymilasta, bardzo lgnie go człowieka, nie boi się i raczej ufa. Lubi jeść :) nie mamy gdzie jej umieścić a ona taka biedniutka :( Zdjęcia zrobiłam ale w domu nie mam internetu a w pracy programu ;/ jest bura :D
  3. [quote name='xmartix']doszły wpłaty od Marra 20 zł i Olena84 20 zł dziękujemy cioteczkom! :loveu:[/QUOTE] No i wszystko jasne :D a jak Rudzik ??
  4. [quote name='jAsia94']On też ma różne gryzaki i zabawki ale czasem przerzuca się na coś innego :D[/QUOTE] Może kong na zostawanie samemu w domu ? :)
  5. [quote name='Bastylia']To i ja Wam coś opowiem. ;) Co prawda nie z moich doświadczeń, ale koleżanki z pracy. Nie o psie, ale o kocie. Koleżanki dziadek przygarnął kiedyś kotka, ten kotek bał się podchodzić do innych osób, przychodził tylko na jedzenie i uciekał na dwór. Taki kotek "zewnętrzny" :D. Każdego dnia przychodził, witał się z dziadkiem, no i na "michę". Kiedy dziadek umarł - wtedy takie czasy, że trumnę z nieboszczykiem trzymało się w domu przed pogrzebem, wszedł owy kot, nie interesując się niczym innym, wleciał do pokoju, gdzie leżał dziadek, spojrzał na trumnę, najeżył się, prychnął i uciekł. Nigdy więcej nie wrócił. Koleżanka stała na przedpokoju i całe zajście widziała... Do tej pory nie wie czemu kocisko tak zareagowało, czy dziadek "stał" jako duch przy swojej trumnie wtedy, czy kot po prostu taką reakcję wykazał na śmierć bliskiej osoby...[/QUOTE] Aż ciarki rpzeszły :) a swoją drogą wystawianie trumien w domach dla mnie jest czymś ekstremalno-obłędnie strasznym :D
  6. [quote name='Biedroneczka']Ogłoszenie super! :lol: Trzeba jej poświęcić sporo uwagi teraz! Powoli ją uczę chodzić na smyczy. Opanowała już komendy siad i waruj (do perfekcji trochę brakuje, ale nie poddaję się :diabloti:) Dalej boi się mojego Dziadka, chociaż on staje na głowie żeby tylko jej się przypodobać :evil_lol: Odkurzacz też jest straszny. Asta jest też obrońcą domu, jeśli jest na dworze i ktoś przechodzi koło naszego płotu to na bank zostanie obszczekany. Normalnie kaukaz uwięziony w małym ciele. Wczoraj podjęłam próbę czesania :razz: No rekord to 30 sekund leżenia spokojnie bez rozdawania buziaków i wierzgania nogami :lol: Będzie fajnym rodzinnym psem, ale tam gdzie są starsze dzieci tzn. od 10 lat w górę. Nie jest agresywna, ale rozbrykana i niechcący może zrobić małemu dziecku krzywdę.[/QUOTE] Wykorzystuje życie teraz na maksa ;) musi się wybrykać i wycałować za wszystkie czasy na łańcuchu !! ;)
  7. [quote name='Księżniczka112']Ja tez widzialam psy na łańcuchu,ale były dobrze karmione i spuszczane luzem;p Pies na łańcuchu nie musi być zanoiedbywany może oni jeszcze nie mają płotu,jedzenie chyba miły i wode nie każdy jest dla swojego psa KATEM są osoby które je kochają. Już wole aby ludzie trzymali psy na łańcuchu niż miałyby biegać luzem po ulicy jak to na osiedlu chyba waryniol tam ktoś trzyma konie na małym terenie i jego psy biegają swobodnie po ulicy jak dla mnie to jest zanoiedbywanie zwierząt;( Ilekroć przechodze tamtędy ze swoimi psami to widze te biedaczki tłuste jak prosiaczki ;D takich psów jest wiecej w zabrzu:(. To nieznaczy ze popieram łańcuchy,kani kojce pies powinien miec swobode ruchu :P[/QUOTE] BYć może i są spuszczane ale moja kumpela mówiła że nawet miski z wodą nie miały, ja tam nawet nie poszłam zobaczyć...łańcuch mozna zrozumieć ale niech on będzie np. 10 metrów skoro już ma tego pola "pilnować". Ogrodzenia napewno tam nie będzie bo to pola uprawne ! i pies służy tam do odstraszania dzików. A co do tych koni i psów to akurat ja mieszkam obok nich, jestem tam prawie codziennie. I również doradzam łańcuch dla Kolesia bo jest psem poprostu niereformowalnym. Dla niego takie coś jak płot poprostu nie istnieje. Znam sprawę "od środka" i nie ma z nim lekko. On ucieka a Kora za nim, tam płoty już są podciągnięte na metr przez niego a on i tak przeskakuje. Oni sa przeciwnikami łańcucha i nie moge im wytłumaczyć że w tej sytuacji naprawde nie ma wyjścia. A to że wyglądają jak prosiaki to akurat się zgadzam ;/ teraz psy siedza w kojcach często, jak przychodzę to je spuszczam. [quote name='Gosiara']Ej marra mnie się wydaje że w sobotę to dopkę woziłaś na Kometce:eviltong: No u nas też są psy na łańcuchach dwa ,ale na 8metrowych;) Jeden pies musi być uwiązany,bo poluje na koty,drugi to ślepy staruszek,który może się zgubić:roll: marra Kometka Cię pozdrawia i czeka aż przyjedziesz pojezdzić:evil_lol: p.s. dziś nie chciała łyknąć wędzidła,pół godziny walczyłam:roll: aż dałam smaczka i szybko dawaj...[/QUOTE] Fakt, to było w niedziele :) A pysio otwieraj paluchem :D
  8. [quote name='delfy2000']Marra, zobaczysz jak Cię Kitka poszczuje Liskiem...hahahahahahhaha... ale to zdjęcie jest po prostu obłędne...oj dostanie Ci się...[/QUOTE] :diabloti: [quote name='danielka92']Marra, piękniejszego widoku dawno nie widziałam. Jesteś naprawdę wspaniałym człowiekiem!!![/QUOTE] :oops::oops: [quote name='kitek152']nie wpadlabym na to że w taki sposób zedytujesz to zdjęcie... można było zrobić to na milion innych sposobów.mówiłam ci ze możesz je tu wkleić całe więc nie rozumien dlaczego mam na twarzy rysunek przedszkolaka... :)[/QUOTE] Emi nie gniewaj się :cool3: popatrzmy na to z innej strony:evil_lol: ile radości podarowałaś tym zdjęciem innym :lol: udało mi się udobruchać ?:loveu: [quote name='delfy2000']Marra- chyba Ci się upiekło... Kitek, może to objaw zdolności plastycznych Marry, co? Ale zdjęcie rozbawia mnie i wzrusza każdego dnia ;-)[/QUOTE] hahaha, no właśnie, nie pozwalacie mi rozwijać mojego talentu, poprostu przytłaczacie mnie:evil_lol: ja nie wiem jak tak mozna:mad: ależ jestem okrutna :diabloti: A teraz dosyć żartów, czas wrócić do rzeczywistości. W sobotę byłam w poprzednim miejscu zamieszkania Liska chytruska, na szczęście nikt tam nie zamieszkał wręcz przeciwnie, cała ta ściana z budami i kojcami została zlikwidowana, także mam nadzieje że już żaden borok tam nie będzie musiał "wisieć". Został tylko jeden kojec w którym jest drewno. Jednak żeby nie było tak kolorowo, podczas terenu na koniach znowu na polach spotkaliśmy dwa psy na łańcuchach. samiutkie,malutkie tylko ta buda i metrowe łańcuchy. DLa mnie to jest koszmar, albo zacznę wychodzić w klapkach na oczy albo przestanę tam jeździć bo ileż można patrzec na takie coś. Brak słów.
  9. Asta jest śliczna !!! naprawdę urodziwy z niej psiur, wspaniale odmienił się jej los :D:D:D:D Ja już poprosiłam o banerek dla niej, lada dzień pewnie będzie :)
  10. [quote name='sunshine']Na forum husky kumpel mi powiedział żebym sobie piwo wypiła i wzieła urlop od psów bo już shizy mam :D hyh a tak ostatnio na wieczornym spacerze na łące sobie pomyślałam że człowiek wcale się ducha nie boi... boi się dopiero później żeby go ponownie nie zobaczyć:D Czyli nie boi się w momencie jak go widzi, ale boi się później chodzić w te miejsce czy w ciemności...:P[/QUOTE] Nie prawda, ja ducha nie widze a już sie go boję :D a gdybym go zobaczyła to zawał na miejscu jestem tego pewna !! :D
  11. Mam nadzieje że wyjec się już nie włacza ;)
  12. [quote name='xmartix']damy, damy, jutro będę dzwonić do Karmelci czy Rudzik dotrze do niej jutro jednak czy w czwartek, jutro też zerknę na konto[/QUOTE] No to czekamy na decyzję :)
  13. Kaska poszła, dajcie znać jak dojdzie:)
  14. [quote name='delfy2000'][IMG]http://img692.imageshack.us/img692/7016/wrc6dd5903778.jpg[/IMG] Marra - na miejscu Kitki to bym CI kitkę przetrzepała... ale uśmialam się po pachy... no a ten kanapowiec to kto... na pewno nie Lisie nie-daj-mi-sie... hmmmm, pod kocykiem jak stara kanapowa wydmuszka ;-) Będzie dobry dzień, jeżeli się zaczyna od takich fotek...:)[/QUOTE] :jumpie::evil_lol: Kitek jeszcze nie widziała, pewnie mi łeb ukręci :diabloti: przynajmniej mogłam Ci dostrczyć odrobinę radości z rana:razz: Zapomniałam Wam wspomnieć że kilka dni temu widziałam tego chłopaka który był pierwszy po Lisa pamiętacie ? oczywiście było go stać tylko na spuszczenie glowy i gapieniu się w chodnik...:shake:
  15. [quote name='jAsia94']Tragedia. Asia wyszła do szkoły. Niko zaczął wyć. Ja mu nie wystarczam. Patrzy na mnie smutnymi oczkami. Martwię się co będzie jak ja będę miała na rano i parę godzin będzie sam.[/QUOTE] czas czas czas, wszystko sie ułoży. On jest teraz skołowany, zajmij go czymś, może jakiś smaczek, kosteczka czy spacerek :) będzie dobrze :)
  16. Rudzik jest śliczny i napewno szczęśliwszy, moja kaska jeszcze nie wysłana bo komputer odmówił mi posłuszeństwa ale dziś już napewno !! Rudzik trzymaj się :D
  17. Kurde chyba przestane tu wchodzić :D Sunshine ja to Cię podziwiam...
  18. [quote name='Biedroneczka']Tak, ma jaskrę :-( Ale dostaje kropelki do oczu i za tydzień jedziemy na kontrolę. Fajna z niej dziewczyna. Będzie super domowym psem. Całą noc przespała grzecznie na swoim kocyku. Nigdzie się nie zesikała ani nie zrobiła kupy. Pozwala się głaskać jak je i nie warczy, nie przestaje też jeść gdy zbliżam się z ręką do miski (palce wszystkie mam :evil_lol:). Mój TZ doznał pierwszych ran bojowych tzn. ma taką piękną pionową krechę na czole (po pazurze małej). Szkoda, że nie w kształcie błyskawicy wyglądał by jak Harry Potter :diabloti:[/QUOTE] :laugh2_2: Nie lubi facetów ??
  19. Hopciaj na górę !!! :) a ja idę edytowac :)
  20. [quote name='Biedroneczka']Nareszcie wolna chwila i mogę trochę popisać :eviltong: Asta jest super! Bardzo przytulaśna,kontaktowa i grzeczna. Kota olewa bez względu na to czy kot spokojnie śpi czy biega. Kotka nie daje za wygraną i cały czas ją prowokuje :evil_lol: W mieszkaniu długo nie uleży w jednym miejscu, ciągle za kimś łazi i domaga się pieszczot. Mojego męża obszczekała, a do Dziadka boi się podejść. Z psami dogadała się świetnie, ale woli zabawę z człowiekiem. Ulubione zabawy to: goń mnie i ja leżę na plecach a Ty mnie smyraj :evil_lol: Ulubione smakołyki to: parówka, surowe jajko i ciasteczka pasztetowe.[/QUOTE] Serce rośnie że znowu kolejny łańcuchowy sierściuch dostał szansę na lepsze życie :D Dziękujemy Biedroneczka ;) Na fb czytałam że Asta ma niestety jaskrę :(
  21. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No pięknie i się rozłożyła nam dziewucha cakiem, zdrowiej tam bo pogoda piekna się robi ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Chciałam tą fotkę z avatara właśnie wstawić na wątek ale chyba już nie muszę ;)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A tu apropo kołderki, Emi wybacz za Twoją „twarz” no ale sama mówiłaś że się wstydzisz :P[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [IMG]http://i53.tinypic.com/wrc6dd.jpg[/IMG] A tu coś specjalnie dla Atomówki :D [IMG]http://i54.tinypic.com/2m672uh.jpg[/IMG]
  22. Formica mówi że w zależności od stanu zdrowia Asty zobaczy się czy będzie sterylka w sobotę czy nie a jedzie do DT w niedziele :) a tymczasem... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/204805-Marsz-(nie)milczenia-stop-przemocy-wobec-zwierząt-!!zabrze!!?p=16565331#post16565331[/URL]
  23. A tak na chłopski rozum nie myślicie że takie uciążliwe dzwonienie przy uchu nie przeszkadza psu ? :)
  24. Ja mam ONka który mieszka na dworze. Ma swój kojec w którym zresztą praktycznie nie przebywa, budę ocieplaną, murowaną. Do domu nie może wchodzic ze względu na moich rodziców ale czasmai go wpuszczam jak ich nie ma w domu :) ale nie chce w nim siedzieć, weźmie co ma wziąść do jedzenia, odwraca się i idzie na podwórko. Gdyby to odemnie zależało to oczywiście mieszkałby w domu ale np. kiedy przychodzi lato to nawet moja suka nie chce siedziec w domu, potrafi cały dzień siedzieć pod drzwiami żeby ktoś ja wypuścił. Z tym że u mnie sprawa wygląda innaczej bo mam ogrodzone podówko więc chodza sobie swobodnie, w Twoim zas przypadku zamykanie w kojcu czy w domu nie ma znaczenia bo i tak Cie nie ma i tak Cię nie ma. W kojcu za wiele nie pochodzi a w domu też nie. Ważne że będzie po Twoim powrocie w Twoim towarzystwie :)
  25. [quote name='Gosiara']"Gucio zarezerowany na 100%, nawet został wymieniony w czasie akcji na Utenkę bo nie było sensu go trzymać :smile: ktoś zainteresował się też Frygą :smile:" Dziś Gucia zwożę z Oliwią do ds:)[/QUOTE] Super !!! Napisz jak się zadomowił :)
×
×
  • Create New...