Jump to content
Dogomania

marra

Members
  • Posts

    5037
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marra

  1. [quote name='phase']Cioteczko, właśnie miałam się pytać czy on taki dla 'Was' bullowaty, na żywo coś z niego ma, ale ja nie umiem super świetnie robić zdjęcia, dlatego nie wiem czy na fotach on na takiego wygląda, ale jeżeli tak uważasz, to dzisiaj jeszcze wstawię go na forum bullowatych. :)[/QUOTE] Jasne że bullowaty, wstawiaj koniecznie bo napewno się przypasuje ;) a zdjęcia super i nie marudź :P
  2. Pod opiekę Fundacji Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań" ([URL="http://www.szara-przystan.pl"]www.szara-przystan.pl[/URL]) trafiła [B]Leśna[/B] - suczka znaleziona ze swoimi małymi w lesie. Wstępnie ma zapewniony tymczasowy dom tymczasowy, ale szukamy jej spokojniejszego miejsca w którym mogłaby wykarmić młode. Aktualnie znajduje się Gierałtowicach. Oto info z TDT : " W nawiązaniu do rozmowy tel. przesyłam zdjęcia piesków, na razie udało mi się zrobić tylko takie dość wyraźne, bo suczka jest płochliwa ale postaram się zrobić lepsze. Mam je od wczoraj wieczora, jedyne co moge powiedzieć o suczce to że ma ok 3 lat, jest uległa, chociaż boi się o swoje dzieci pozwala mi je dotykać , mój 3 letni syn też ją głaskał z czego mała bardzo się cieszyła, jak chce siku piszczy albo drapie po drzwiach, na moje psy powarkuje ale pewnie dlatego że boi się o dzieci. Myślę że nie jest agresywna raczej wycieńczona i chyba nie zaznaław życiu wiele miłości :(( Kiedy ją glaszczę ona się we mnie wtula i prawie wchodzi mi na kolana. Maluchy nie powinny być większe od niej czyli gdzies do kolan ale teraz trudno powiedzieć." Sunia jest wychudzona i zaniedbana, od dłuższego czasu musiała się błąkać. Leśna vel Tina odwiedziła już weterynarza. Czuje się już dobrze choć męczyły ją do tej pory wymioty. Najprawdopodobniej zbyt zachłannie jadła.Maleństw jest pięć: trzy suczki (biała z nakrapianym noskiem, biało-brązowa i czarna z białym krawatkiem i skarpetkami) oraz dwa pieski (trikolor i biały z czarnymi uszkami). [IMG]http://i51.tinypic.com/2hdta36.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/20l0cuw.jpg[/IMG] Prosimy Was o pomoc w poszukiwaniu dla suni i maluchów DT i DS oraz pomoc finansową dla rodzinki :( [B]Fundacja Pomocy Zwierzętom Bezdomnym "Szara Przystań"[/B] KRS : 0000288303 NIP: 648-264-54-76 IV od. PKO BP SA w Zabrzu 27 1020 2401 0000 0202 0240 5868 [B]Adres korespondencyjny:[/B] Zabrze , 41-800 Ul. E. Czogały 9 Telefon kontaktowy: 502311695 GG: 6540278 E-mail:[EMAIL="szaraprzystan@op.pl"]szaraprzystan@op.pl[/EMAIL]
  3. Pytałam mówiła że zadzwoni do państwa, w każdym razie domek jest w Zabrzu. Halina spotkałam wczoraj przypadkiem Zulę :D Pięknie dziewczynka rośnie, poskakała po głowie mojemu Dżokowi :D wychodzi z niej labradorek ale tyłami stoi jak bokserek :D jest rozbrykana i wesoła i przemienia się na czekoladkę :D mam kilka zdjęć;) Zajrzyjcie, kolejna bida z lasu u nas: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205528-Leśna-znaleziona-w-lesie-z-małymi-wycieńczona-z-widokiem-na...nic-(?p=16645975#post16645975[/URL]
  4. Śliczny jesteś psiaku, Phase może wrzuć go na bullowate jak myślisz ??
  5. [quote name='Yorkomanka']marra historie 2 babci napiszę gdzies tak w niedzielę bo jadę tam w piątek i sobie przypomnę bo trochę tego było i już mi się miesza;) no dobra jedną historię pamiętam kiedy babcia była mała rodzice kazali siedzieć jej przy chorej babci. No i siedziała, przez kilka dni widziała w nogach swojej babci kostuchę, bała się trochę ale siedziała koło jej głowy aż pewnego dnia ta kostucha usiadła koło głowy, wtedy moja babcia już tam usiąść nie chciała wolała sama siedzieć w nogach, pra babcia umarła tego samego dnia kiedy kostucha przeniosła się do głowy. reszty dokładnie nie pamiętam ale czasem jak mi coś opowie to potem się boje po ciemku chodzić:p[/QUOTE] :crazyeye::crazyeye:jeżeli tak mają wyglądać Twoje historie to lepiej zamilcz kobieto :eviltong::eviltong::eviltong: strrrrraszne :-o
  6. [quote name='halbina']Ogłoszeń nie robię nawet swoim zwierzakom, nie umiem i nei mam na to czasu... ale warto zamówić za 20 zł. 100 ogłoszeń u CatAngel... bardzo solidna i skuteczna... uzbieramy na ten cel?...[/QUOTE] Może z bazarku się "uszkubnie" kilka zł na ogłoszenia ? Zajrzyjcie, kolejna bida z lasu u nas: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205528-Leśna-znaleziona-w-lesie-z-małymi-wycieńczona-z-widokiem-na...nic-(?p=16645975#post16645975[/URL]
  7. [quote name='phase']Hahaha, smacznego. [URL]https://lh6.googleusercontent.com/_u-8y0W9Ceds/TZiPcFh1CcI/AAAAAAAABjY/rQU-i2YEfgk/s512/DSC_0095.JPG[/URL] Świetne zdjecia. ;)[/QUOTE] hahahha ja tego nie zauważyłam :D:D:D:D [quote name='Betta'][B]no i co z Frygą? ma domek ??[/B][/QUOTE] Tak, Fryga ma też domek :D jest napisane na pierwszej ;)
  8. Przypomniało mi się jak moja suczka przy kolejnej wizycie u weta juz nawet nie pamiętam w jakim celu (chyba zastrzyk) złapała sie mnie łapami jak kot :D powbijała pazurska obejmując mnie jak dziecko na rączkach z taką siłą że nie umiałam jej od siebie oderwać, komicznie to wyglądało :D jak w bajkach koty się przylepiają :D
  9. I ajk po odstawieniu karmy ? drapie się jeszcze ?? :)
  10. Podobno dzieci innaczej przeżywają śmierć bliskiej osoby...no i więcej widzą. Kiedy zmarła moja bratowa, wszyscy zapłakani i kluchy w gardłach jak leżała na łóżku, ja np. boję się zmarłych dotykać a moja 10 letnia bratanica położyła się z nią w łóżku...przytuliła i dała misia. Mi też kazali dotknąć dziadka, podeszłam, już wystawilam rękę ale nie dałam rady... Babcia mi kiedyś opowiadała że jej ciotka ubierała trupy, malowała do trumny itd i kiedyś zabrała ją do pracy...babcia niczego nieświadoma jak to dziecko bawiła się i niechcący dotknęła burzy włosów jakiegoś trupa, myślała że padnie na zawał, zaczeła się wydzierać i do dziś pozostał jej lęk i nie może zrozumieć jak ciotka mogła zabrać takie małe dziecko do takiego miejsca a jak dziś o tym wspomina to aż ciarki jej przechodzą. Przykra ta histioria z Martynką :( ale był czas kiedy ciągle ktoś się zaczadzał. Yorkomanka dajesz dalej :D
  11. W takim razie działam ze sterylką, zaraz zedytuje pierwszą :) Zajrzyjcie, kolejna bida z lasu u nas: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/205528-Leśna-znaleziona-w-lesie-z-małymi-wycieńczona-z-widokiem-na...nic-(?p=16645975#post16645975[/URL]
  12. zekamy na fotki a tymczasem podnosimy i czekamy na odwiedzających ! :)
  13. Teraz moge Wam napisac nawiązanie do zdjęć :) Lisek na fotach był u babci w ogródku, pierwszy raz tam spuszczony, podobno był bardzo ucieszony tym faktem i biegał radośnie z podniesionym ogonkiem,to są zdjęcia z początku także podejrzewam że jeszcze się oswajał z ogródeczkiem i wolnością :) babcię pokochał od pierwszego wejrzenia ze względu na pyszne ...pierogi :D od razu stali się dobrymi kumplami :evil_lol: Ponadto Lisek pokazał swoją prawdziwą "twarz":diabloti: rozniósł śmietnik po całej kuchni bo chciał się dostac do kosteczek które były na samym dnie:evil_lol: I wcale nie był sam, Emi spała a Lis rządził:cool3: Oczywiście całe zajście zostało przyjęte z uśmiechem na twarzy i uszło mu płazem:p Uprzedziłam o tym właścicieli bo ja wiedziałam że w nim to drzemie:diabloti: nie bez powodu został przezemnie nazwany Chytrusem:loveu: już ja wiedziałam co się czai w tej główce:loveu:
  14. Witaj Gos, piękny jesteś !! :)
  15. [quote name='jAsia94']Czy coś wiadomo o siostrzyczce ? Jak się zaaklimatyzowała ? Pozdrawiam:lol:[/QUOTE] Uprzedziłaś moje pytanko ;)
  16. [quote name='halbina']Marto, załatw sterylkę, przetrzymam kotę... ekhm... QUOTE] Naprawdę ? :multi::multi::multi: ale tylko na czas pooperacyjny czy jako DT ? :D Ja na każdym zdjęciu zasmarkana :eviltong:
  17. Mój tata bardzo nielubi jak nasz Dżok wyje bo mówi że jemu się to też kojarzy z tym że ktoś umrze ale nikomu nie przychodzi do głowy żeby go oddać przez to ;/ tym bardziej że on wyje kilka razy dziennie :D A co do tych trumien w domu to mnie to przeraża powiem szczerze. Mój dziadek umarł w domu i jak sobie przypomnę jak leżał martwy na łóżku to już mam ciarki a co dopiero jakaś trumna...potem jak go do niej wsadzali,znosili, to jest raczej traumatyczne przeżycie dla bliskich, tak mi się wydaje :( Ja też słyszałam że zabili tego kota z tego domu starców.
  18. Rzeczywiście 400 zł to trochę dużo...ale bazarek oczywiście podniosę ;) ciekawe jak Asta się zachowa sama w domku, miejmy nadzieje że będzie dzielna :)
  19. [IMG]http://i56.tinypic.com/28vuonc.jpg[/IMG] [IMG]http://i51.tinypic.com/22jnf9.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/10qjtlk.jpg[/IMG]
  20. Już sobie poradziłam, dzięki :) [IMG]http://i56.tinypic.com/2q86q1c.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/fm289v.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/fbffpc.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20r64cz.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/20jiyk0.jpg[/IMG]
  21. Fajny wątek :) Myślę że nadaje się tu historia Liska Chytruska, mojego tymczasowicza który owego dnia miał zostać wykastrowany...dobroduszny weterynarz przyjechał po niego o umówionej porze, ja niestety musiałam iśc do pracy ale opowieści były mrożące krew w żyłach :D Najpierw odstawił nie mały cyrk przy aucie, nie chciał wejść, szarpał się, chciał ugryźć weta...kiedy wkońcu udało się go "wrzucić" do auta okazało się że...drzwi się zapsuły, klamka nie działa i nie dało się zamknąć drzwi...cóż było robić, moja mama pojechała z wetem do lecznicy trzymając jedną ręką na przednim siedzeniu drzwi a drugą Liska :D a tata jechał za nimi żeby mamę wziąść spowrotem :D po drodze oddali auto do mechanika a kiedy weterynarz już szcześcliwie z Lisem dotarł do lecznicy i chcial zabrac się za zabieg i dawał zastrzyk z narkozą Lisek odpowiednio poprawił co wcześniej zaczął i wbił swoje złowieszcze kły w rękę weterynarza i to dosyć głęboko. Myślę że ten Fundacyjny tymczasowicz zostanie legendą :D Koniec końców został szcześliwie wykastrowany, szwy się zagoiły ale wet przy wizytach już zawsze miał respekt :diabloti: Dodam że Lisek Chytrusek miał niecałe 9 kg i był niskopodwoziowym kurduplem:evil_lol: ale za to miał charrrrakter :loveu: Jeszcze tylko wspomnę o histori mojej suczki która u weterynarza dostaje histerii. Kiedyś trzebabyło jej pobrać krew i ogólnie rzecz biorąc odstawiła nie małą rzeź. Krew była wszędzie tylko nie w strzykawce...kiedy już po 15 min szarpaniny udało się wbić igłę w żyłę to okazało się że tak się zestresowała że nie spuściła krwi do strzykawki:shake:złośnica mała, zrobiła nam na złość:diabloti:
  22. [quote name='Ingrid44']Cudowne zdjecie Liska pod kolderka. :) :) :)[/QUOTE] Ja mam super zdjęcia Liska ale nie moge ich wrzucić bo w pracy mam poblokowane niektóre strony i nie moge podlinkować a w domu jak na złość brak neta ;/ postaram się skorzystać z czyjegoś kompa grzecznościowo w najbliższym czasie :)
  23. [quote name='Biedroneczka']Do góry Skarbie!!!! Asta pokazała wczoraj jak profesjonalnie zagania się kury do kurnika :evil_lol: Oczywiście wszystko odbyło się w ściśle kontrolowanych przez nas warunkach, bo inaczej nie obyło by się bez ofiar :diabloti: Jest straszną zazdrośnicą, jak tylko usłyszy, że gadam coś do Nestora to w 10 sekund jest już przy mnie. Dzisiaj się trochę w nocy pożarły bo Asta chciała spać bliżej mnie, ale nie zauważyła, że Nestor już leży w tym miejscu i go podeptała. Krew się nie polała i nadal się lubią więc dramatu nie ma :cool3:[/QUOTE] A to zazdrośnica, i tak super że tak szybkio się otwarła na świat, śpi w łóżku,nie załatwia się w domku ;) oby ktoś ja szybko pokochał ;)
  24. Kiedyś byłamna wakacjach w takim starym domku na wsi, spałam spokojnie kilka nocy...dopóki nie dowiedziałam się że na środku tego pokoju stała niegdyś trumna...tak samo w pokoju obok;/
×
×
  • Create New...