Jump to content
Dogomania

alicjazar

Members
  • Posts

    298
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by alicjazar

  1. Nie wygryzał. "Kopał rowy" łapskiem. Nie uwierzyłabym, jakbym nie zobaczyła. Za oknem huknęła petarda. Fiodor biegiem do łazienki. Ja za nim. A on w kącie nerwowo grzebie pazurami po gardle. Łapa we krwi. Koniec aktu.
  2. I jest lepiej. Nawet nie poszliśmy do weta, bo matka - "ludzki" lekarz stwierdziła, że raz-dwa sama go wyleczy i już jej się prawie udało. Głównie psikaliśmy mu te ranki jak najczęściej takim środkiem odkażającym, który stosuje się przy operacjach. Niestety on to sobie chyba sam zrobił a Gacek wdał zakażenie liżąc ranę bądź co bądź niesterylnym pyskiem. Czasem jak wyjeżdżałam, to Fiodor np. wygryzał sobie lekko włosy z łapy albo ssał ją uporczywie. Teraz, w ramach protestu, chował się co jakiś czas w ciemnej łazience i kopał rowy koło pyszczka. -_- Nawet przy drobnych ranach organizm od razu wydziela do krwi substancje znieczulające. Wygląda na to, że jak Fiedka tęskni albo się nudzi, to robi sobie krzywdę. Jak go wzięliśmy, to odrobinę kulał. Myśleliśmy, że pewnie mu troszeczkę mięśnie pozanikały od braku spacerów, a teraz uważam, że raczej miał powyrywane włoski z poduszek łapek. -_- Ale już jest wszystko OK. Nawet dziś ze mną spał, odpychał ode mnie pyskiem Gacka i jak się budziłam to dreptał za mną do toalety, chociaż zwykle tego nie robi. Ewidentnie mnie pilnował, żebym sobie nigdzie bez niego nie poszła. :P
  3. [quote name='JamniczaRodzina.']Witamy Gacusia fajnie się chłopak prezentuje w ubranku.Ciekawe czy chętnie je zakłada?[/QUOTE] Bardzo chętnie. W czasie mrozów od małego ubieramy go w kurteczkę i dzięki temu Gacuśkowi wszelkie wdzianka kojarzą się tylko i wyłącznie pozytywnie i bardzo ładnie współpracuje podając łapki do rękawów i t.d.. :) Najładniej wygląda we fioletowym kubraczku. Jak mi się uda "strzelić" mu jakieś zdjęcie, gdzie widać więcej niż rozmazanego psa w ruchu albo tyły Gaca, to to udowodnię. ;P Zdjęcie z "jamniczym pociągiem" sprawiło, że zrobiło mi się ciepło na sercu. %) Mam słabość do wszystkich sierściuchów, które mają ciut za długie ciałko i odrobinkę za krótkie nóżki. :D A taka ich ilość powoduje, że się "rozpływam".
  4. Uwaga! Tekst nie jest przeznaczony dla ludzi wrażliwych! Help! Nie było mnie w domu ponad tydzień. Tym razem Fiodor nie pojechał ze mną. [B]Właśnie wróciłam i odkryłam coś strasznego pod jego pyszczkiem i gardłem.[/B] Fiedka kładzie się na plecach i wystawia brzuch do głaskania tylko przede mną, więc moi rodzice raczej nie mieli szans by dostrzec te zmiany. Pojawiły się w ciągu tygodnia. Fiodor ma liczne wyłysienia z jaskrawoczerwoną, nieregularną i jakby wilgotną chorobowo zmienioną skórą. (Pod pyszczkiem i gardłem) Ma kilka dziwnych ropnych (?) ran i strupków. Jeden z nich przypominał mi kleszcza (ale myliłam się). Delikatnie złapałam "to coś" pęsetą i odkryłam dosyć głęboki (parę milimetrów) dołek z ropopodobnym płynem. Wygląda to tak, jakby ktoś go strasznie pogryzł albo jakby Fiodor... ...się rozkładał. 0_0 Nikt go na 100% nie pogryzł, nie mógł się okaleczyć sam. [B]Może ktoś wie co to może być?[/B] Do weta pójdziemy dopiero jutro wieczorem, może to nic groźnego, a ja się znów niepotrzebnie martwię. :/ P.S. Gacek nie ma żadnych zmian skórnych. (Oprócz małego swędzącego zrostu na zadku po nieudolnym zastrzyku na lekkie zapalenie gruczołów okołoodbytowych, ale nie łączyłabym tego z przypadłością Fiedki).
  5. [quote name='sleepingbyday']aha. daj znac, czy i jak zmieni sie po tym gacuchna. fiodor z nieletnią - widać, ze zadowolony, satyr jeden ;-)[/QUOTE] Póki co jest jakby jeszcze gorzej. -_- Kipiący od testosteronu Maluch każdy dzień zaczyna od gwałcenia legowiska Fiodorka albo jakiejś sporej zabawki. Trzeba jeszcze poczekać na efekty. Widocznie nic się jeszcze nie uwalnia z tej kapsułki.
  6. Jeszcze raz serdecznie dziękujemy za kubraczki! [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/4453/nuta007.jpg[/IMG] [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9357/nuta008.jpg[/IMG] Ciepło :) pozdrawiamy!
  7. Przy okazji proponuję Wam fajna zabawę. [URL]http://www.doggelganger.co.nz/[/URL] Można sprawdzić do jakiego psa jesteście najbardziej podobni. :) [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/7739/piesv.jpg[/IMG] Mi wyskoczył Small Staffy Mix. %) Ciekawe czy jeśliby napisać analogiczny program dla polskich schronisk, to zwiększyłaby się liczba adopcji.
  8. Fiedja czuje się zaszczycony i prosi o przekazanie pozdrowień i całusów. :D [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/823/kopiafiodorr.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/823/kopiafiodorr.jpg/[/IMG][IMG]http://img823.imageshack.us/img823/4869/kopiafiodorr.jpg[/IMG]
  9. Warszawa - Ursynów. "Takie" tzn. okazyjne czy wręcz przeciwnie? :)
  10. [quote name='Celina12']Ja ten sweterek jamniczy sama zrobiłam....witam Cioteczkę cieplutko:loveu::loveu: W końcu po COŚ wzięłam do sobie te Biedactwa....:evil_lol:....muszą na żarełko zarobić...dziś Młody maglował :diabloti: [/QUOTE] Myślałam, że jest kupny. Szczerze mówiąc - pozazdrościłam. ;)
  11. [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/3280/fiodorr.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/8183/gacek.jpg[/IMG] (Zachwycam się) :D
  12. Nie. :D Dokładniej chodzi o implantację hormonu, który blokuje wydzielanie testosteronu. Czyli działa jak kastracja. To dobre rozwiązanie np. dla małych psów o słabych sercach takich jak jamniki, kiedy boimy się, że pies może nie przetrzymać narkozy i/albo mamy złe doświadczenia w tym zakresie. Największym minusem jest cena. Zabieg trzeba powtarzać co +/- pół roku i każdy kosztuje 250 zł, a kastracja jest jednorazowa i kosztuje ok.350 + różne badania przed.
  13. [quote name='Celina12']Witam! U nas czas leci na malowaniu pokoju,opiekowaniu się Dziećmi,porządkach przedświątecznych....jamniki pomagają ile sił mają w maleńkich łapeńkach-szczególnie Fokus,który ostatnio uwielbia urządzać serenady siedząc na łóżku w sypialni :mad: CZas na fotki...:diabloti: Ładnie mi??? [IMG]http://images6.fotosik.pl/611/19d4ceda1b2adf15med.jpg[/IMG] [IMG]http://images10.fotosik.pl/440/8e966bbb5af114a4med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2904/1e04eceee081e831med.jpg[/IMG] [IMG]http://images8.fotosik.pl/2904/507a3169c43eaf1amed.jpg[/IMG] [IMG]http://images6.fotosik.pl/611/f42795216cfa452amed.jpg[/IMG][/QUOTE] Zdradzisz skąd macie tak cudny jamniczy sweterek?
  14. [quote name='APSA']Boskie zdjęcia! Czy Fiodor też jest z tych, którym od wyjścia ze schroniska wiek się cofa? :)[/QUOTE] Hmmm... Może i tak. Np. tutaj wygląda zupełnie jak szczeniak: [IMG]http://img839.imageshack.us/img839/2289/nuta003.jpg[/IMG] Byliśmy w zeszłym tygodniu w gościach u małej Nutki. Fiedka, jak zwykle zresztą, zachowywał się wyjątkowo dostojnie i uroczo. :) [IMG]http://img864.imageshack.us/img864/6811/nuta001.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/3343/nuta006.jpg[/IMG] Co się tyczy Gacka - będzie miał dziś implantację - poziom testosteronu zostanie farmakologicznie "zbity" do zera. Już niejednokrotnie "żaliłam się" Wam, że ja i moja rodzina mamy serdecznie dosyć rozdzielania gryzących się Gacka i jakiegoś-psa-który-ma-właściciela-debila-puszczającego-zwierzę-bez-smyczy-i-kagańca. Może to pomoże, skoro w tym kraju nie egzekwuje się prawa i nie mogę się czuć bezpiecznie w parku, gdzie tablicę z regulaminem, który głosi, że nie wolno puszczać psów luzem obsikuje biegające swobodnie czterołape bydle bez kagańca na mordce... A jak się POPROSI, żeby Pan(i) właścicielka przytrzymała psa, bo mój się denerwuje i zaraz będzie psi sparing, to się słyszy w najlepszym razie agresywnie wykrzyczane: "opd... się!", a czasem wręcz "propozycję" poszczucia mnie swoim ulubieńcem... [url]http://www.wykop.pl/link/296853/tylko-barany-prowadzaja-psy-bez-smyczy/[/url] - ciekawy artykuł. [U][I]Wiem, że się powtarzam, ale wylanie moich "smutków" tutaj ma dla mnie działanie terapeutyczne. :P[/I][/U] [B]Zresztą moja historia to żywy dowód na to, że dorosły czy wręcz stary pies :P ze schroniska często (choć nie zawsze) przysporzy o wiele mniej problemów, niż przygarnięty "słodki szczeniak" o trudnym do przewidzenia charakterze.[/B] 1. Fiodor nigdy nie zaczepi psa na ulicy i nie będzie się odgryzał, a na cudze "warczenie" reaguje spuszczeniem ogona i ewakuacją. Gacek nawet po 3h spaceru z miłą chęcią się odgryzie i jego uwagi od tego nie odwróci wtedy nawet najlepsza kiełbasa świata. 2. Sąsiad-wróg, szukający "haka", będzie twierdził, że to jamnik 24/h szczeka, bo jest młody i energiczny i w ogóle jamniki tak mają. :D Fiodora nikt o szczekanie nawet nie może podejrzewać - od razu widać, że to dla niego zbędny wysiłek - już lepiej na leżąco pomemłać zabawkę. 3. Fiodor jest mniej grymaśny przy jedzeniu - pewnie gdzieś tam jeszcze pamięta, że kiedyś dostawał gorsze jedzonko... 4. Fiodor - zdrowy, silny genetycznie pies choruje o wiele mniej, niż prawie-rasowy Gacek. Mogłabym tak jeszcze pisać przez dwie godziny. Ale i jednego i drugiego kocham jednakowo. ;)
  15. [quote name='alicjazar'] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/271/95877658.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/684/37910297.jpg/[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/379/97654059.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us%20target=_blank%3EImageShack.us%3C/a%3E[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1315/20813388.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG][/QUOTE] A nie widzisz, jak intensywnie pożera Fiodora i wujka Michała? No zwykła bestia!
  16. I jeszcze mały Rozbójnik-Ludojad w bonusie. ;) Całe stado pozdrawia ciocie i wujków z dogo! [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/7162/obraz007gj.jpg[/IMG]
  17. Zdjęcia są robione komórką, stąd ta kiepska jakość. Fiedka łapie ostatnie promienie jesiennego słońca wylegując się na huśtawce.
  18. [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1315/20813388.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/271/95877658.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/2563/30636525.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/684/37910297.jpg/[/IMG][IMG]http://img684.imageshack.us/img684/9323/37910297.jpg[/IMG] [IMG]http://img847.imageshack.us/img847/3493/66850279.jpg[/IMG] [IMG]http://img5.imageshack.us/img5/2325/28547020.jpg[/IMG] [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/379/97654059.jpg[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us%20target=_blank%3EImageShack.us%3C/a%3E[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG][IMG]http://www.dogomania.pl/%3Ca%20href=http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/%20target=_blank%3E[IMG]http://img850.imageshack.us/img850/1315/20813388.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG][IMG]http://imageshack.us/photo/my-images/850/20813388.jpg/[/IMG]
  19. A Fiedunia jest najcudowniejszym psem na świecie. Taki spokojny, wyważony, uroczy. Aż się wierzyć nie chce, że to pies ze schroniska. Taki pieszczoch, taki niekonfiktowny. Jednocześnie coraz pewniejszy siebie i dość uległy. Jak jakiś pies na niego warczy, to on nawet nie podniesie łebka, tylko dalej węszy. Jak Gacek mu zabiera zabawkę, to on ją oddaje i jeszcze liże gnoja. -_- Fiedka coraz częściej wdrapuje się na łóżko, a ja się na niego patrzę i zachwycam. Mój przyjaciel kupił świetny aparat - może namówię go na sesję dla Miśków. :) Moja mama swoim karmieniem nadała Fiedce jeszcze bardziej obły kształt - krótko mówiąc wygląda jakby połknął globus, ale jest zdrowy, sprawny, skrajnie lśniący, puszysty i pełen wigoru. Trza się w końcu nim pochwalić. :P
  20. Dzisiejsza historia. Podbiega bez zaproszenia rozszczekany yorko-cośtam. Gacek się spina, ewidentnie york go wk***a. Mówię babie: "Proszę zabrać psa". Baba usiłuje odwłowić yorka. Gacek zaczyna warczeć. Baba: "Może pani go spróbuje złapać". Ja (w szoku) "Ja mam łapać PANI psa? Proszę go wziąć na smycz!" Baba: "[U]Nie mam smyczy[/U]". Ja: "To niech pani kupi". Baba: "Tu nie ma sklepu" i t.d. A potem takie kretynki dziwią się, że ich yoreczka zagryzł inny pies. (Słynna sprawa w Warszawie). Aaaaaaaaa!!
  21. Nie zamierzam. Bo nie daję rady. Kiedy zabraknie moich miśków, będę wysyłać pieniążki innym pieskom, ale w życiu nie odważę się przygarnąć następnego.
  22. Ja deklaruję wprost, publicznie, pod imieniem i nazwiskiem, nie wrzucam papierków do skrzynki. Problem nie dotyczy mojego psa. Żaden z moich nie "mieszka na balkonie". =))) A kolejny raz muszę uspokajać mamę i odrywać się od tłumaczeń. -__- Bo jak nie podleci do nas jakiś gryzoń bez kagańca, to debil wrzuca anonim. -__- Zresztą tekst o bachorze był raczej rodzajem czarnego humoru z bezsilności...
  23. W przyszłości ograniczę się do pomocy finansowej dla schronisk. Posiadanie psa wiążę się niestety ze wzmożonymi kontaktami z prymitywami i t.p. (Czyt. posty o psach bez kagańców i t.d.) To nie na moje nerwy.
  24. 1. Ja nie piszę anonimów. Występuję pod imieniem i nazwiskiem. 2. "Z pewnością" autor przyzna się, że to ona wypłodziła anonim przy konfrontacji. :D 3. Przy najbliższej okazji zwrócę babie uwagę, nie będę się specjalnie fatygować, w przeciwieństwie do niej mam się czym zająć. Więc jak widzisz moje postulaty mają podstawę i porównywanie moich wywodów do anonimu człowieka bez grosza odwagi czy dobrego smaku smaku jest bezpodstawne.
  25. Nie chcę słyszeć o żadnych psach. Moim "cudownym" sąsiadom bez odwagi cywilnej i rozumu popiepszyły się balkony i zostawili anonim mi, że niby mój pies (a mam dwa) mieszka na balkonie i szczeka. Co za kretyni. Jak by mieli choć trochę rozumu, załatwiliby sprawę osobiście, dowiedzieliby się gdzie jest źródło hałasu, a ich bachor przestałby drzeć mordę. (Tak, są bardzo "anonimowi"). :D Alternatywy 4... Dno... Ursynów... Swoją drogą watro byłoby się do nich przejść i poprosić, żeby popracowali nad zachowaniem dziecka, bo nie daje żyć sąsiadom. :DDD
×
×
  • Create New...