Jump to content
Dogomania

ewaal1982

Members
  • Posts

    194
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ewaal1982

  1. Bardzo się cieszę, że trafił do Ciebie na tymczas.Patynce znalazłaś domek to i jemu znajdziesz :)) Będe zaglądać, jakby jakieś ogłoszenia były potrzebne czy coś to pisz ! Dla takiego Kikulinka znajdę czas,żeby porobić ogłoszenia ;) W sumie gdyby nie przeboje z Patynką to nie wiem, czy tak szybko bym zdecydowała,że Tosiaczek zostaje z nami na stałe :) A te lęki ...niestety albo i stety możemy tylko domyślać się skąd się wzieły. Może lepiej nie wiedzieć.
  2. [quote name='salibinka']Tak, tak :) :) Ja już wiem, co powie: Weź się opanuj i nigdy więcej nie gotuj mi ryby - to obrzydliwe, nie wezmę do pyska za nic. Przestań mi ciągle wyjmować z między zębów śmieci znalezione na spacerach. Proszę zacząć szanować moje upodobania! Przestałaś obsmarowywać masłem ręce sobie i rodzinie? To było miłe, proszę do tego wrócić. Proszę, przestać do mnie mówić "Kikulinku". Wabię się Senek i nawet zaczynam reagować na to imię, zatem bądź łaskawa nie mącić mi w głowie jakimś "Kikulinkiem". Chcę własne łóżko. Co mnie obchodzi, że masz swoje zwierzaki i ze względu na jakiegoś "Edena" nie zapraszasz mnie do swojej sypialni. Fajnie, że rozkładasz wielką kołdrę, z kocami i poduszkami, i tam się mogę wtulać w Ciebie i nawet sobie sypiamy razem część nocy. Ale to łóżko udawane. Chcę prawdziwe. A najlepiej będzie, jak mi znajdziesz dom - bez tego całego wydziwiania u Ciebie.[/QUOTE] Ja myślę, że Senek całkiem zadowolony z tego wydziwiania u Ciebie. Nie ma jak wlasny domek, ale tymczas u Salabinki ? Cudo ;) Senek - Kikulinek ma ogłoszenia?
  3. Na dogo też będzie bazarek ? Czy tylko Fb ? Jak tylko na fb to coś by trzeba było zrobić, żeby się zapraszać znajomych dało ;) zawsze to więcej ludzi zobaczy ;)
  4. Co u chłopaka słychać?Czeka już na wigilię, żeby przemówić ludzkim głosem? Salabinko uważaj, bo jak wystartuje z listą żądań to nie wyrobisz :D:D:D:D:D
  5. [quote name='Majkowska']No toś mi teraz pojechała...:evil_lol:Podle czuję się, bo faktycznie ostatni tydzień był dla nas kiepski i stąd zachowanie Warchla.Ale nie ma tego i tamtego, nadrobimy ;) A fakt też taki że ludzie na forum wyolbrzymiają wszystko - najoptymalniej siebie wyidealizować a innych sprowadzić do dna. Realnie to nikt z nas nie jest w stanie biegać z psem cały dzień, a jeśli o mnie chodzi to szczególnie jestem wykluczona bo Kini nie zostawię w domu samej i z pieskiem nie polecę na cały dzień ... Chociaż... dbry pomysł!:diabloti: A witam serdecznie, miło że w nasze skromne progi zawitałaś :) O gdzie tam Stella by uciekła...:roll: Ona na psa idzie taranem, ani się nie zawaha. Może w tym jej sekret tkwi , bo każden jeden normalny kot choć przystanie, a ona... tak bierze z zaskoku psy że choćby nie wiem jakie bydle było to staje się ofiarą i widząc tak zdeterminowanego kota wycofuje się. Nigdy nie zapomnę jakie konfrontacje o miskę robiła z Amorem - a on nie był miękki, o swoje był gotowy walczyć do ostatniej kropli krwi. Doszło do tego że potrafiła go odpędzić od miski czy podejść do niego i gapić się tak złowrogo że schodził jej z własnego legowiska żeby ta się mogła położyć. Bałam się że ją kiedyś dorwie i sponiewiera, ale ona chyba taki respekt u niego zbudowała że on ani nie śmiał...:roll: [/QUOTE] Jakbym czytała charakterystykę mojej poprzedniej kocicy ;-)))Po prostu Stella uczy mądrości wszystkie psy i dobrze robi! Setery piękne, ale i wariaty:) Waldek może ma mniej gracji, ale mój seter jak wracał wytaplany w bajorze, z rzepami w uszach i łapach to gdzieś ta jego elegancja znikała ;-) A tego problemu, że się wszystko wczepia chyba Waldek nie ma? Waldek ma cudną sylwetkę i pysk przeuroczy.Tak się gapię na pychol to mam ochotę pogłaskać po takim ogromny policzku:D Piękne psisko,a z Waldusiową w duecie świetnie się prezentują.Nawet z Pointerem się nie da latać i biegać? Bażanty ważniejsze :D?
  6. Ta dam! Jestem i przybyłam. Tak, ja poproszę o spotkanie z Miss Baryłką, sam na sam z moim Kosmitą i zrozumie, że koty z psami się nie bawią. Moja jest nieśmiała dziewucha okropnie, pacneła by łapą w szary pychol i byłby spokój, a ta durna bierze swój 19 letni tyłek i ucieka. Dzieciak ją gonić chce , ta zawału dostaje. Komedia! taka Panna Stella i Panna Inka przydałyby się tutaj jako te interweniujące:) Waldek jest piękny, oglądam jego zdjęcia i się usmiecham, czytam o tym gonieniu i uśmiecham się jeszcze bardziej. Seter jak do nas trafił to pojęcia nie miał nikt, co to znaczy spacer dla setera.Nauczył nas, zrozumielismy na szczęście.Obgryzał meble jak był niewybiegany, cuda się działy.Seter nie był naszym wyborem, tylko kolejną bidą, co nie mogła trafić do schronu, stąd nasze niezrozumienie postrzeb seterzych.Jak pomyśle, że szant miał być flegmą to Jezus Maria ! Kochałam tego psa okrutnie, ale latać i gonic jeszcze bardziej ? Wariactwo ;)))
  7. [quote name='Pani Profesor'] ewaal1982, Ty swego psiaka serio przechrzciłaś na Kosmitę?:D czy jest Baksio, tak jak na fb?[/QUOTE] Serio , serio:D Baksiem nazwały go tam dziewczyny.Nie reagował na Baksia. Kosmita, kosmek, kosmuś, ITUŚ, kosmatty, i tak na gwizdek bardziej reaguje niż na jakiekolwiek imię;)Taki z niego kosmita, to niech ma :) Wet się ucieszył, jak zakładalismy książeczkę, ale potwierdził, że imię pasuje do psa:D
  8. [quote name='Majkowska']Nie jest aż tak źle ;) Jakoś wyrabiamy, trzeba poprostu trochę czasu przeznaczyć na psa i tyle ;) Dla chcącego nie ma nic trudnego, choć pointer faktycznie łatwy w okiełznaniu nie jest. Waldek kumpli w polu moze mieć i 100 a na żadnego nie zwróci uwagi, bo zajęty jest szukaniem bażantów. Kumpli mamy różnych i z nimi chodzimy, tyle że to bardziej dla mojej przyjemności bo nie lubię chodzić sama ;)[/QUOTE] Ech bażanty :) Szantek był identyczny. Psy, psami niech latają, byle mu nie przeszkadzały w liczeniu bażantów i kuropatw :) Piękne psisko ten Twój Waldek. A zdjęcia Pata i Waldka :loveu: CUDO! do jednej z Twoich kocic(CHYBA do Figi) powinnam przyprowadzić swojego oszołoma.Dały radę wychować Waldka to i smarkacza by ustawiły :D
  9. [quote name='Majkowska']Seter przy pointerze to oaza spokoju i flegma :evil_lol: Nie ma nic tak potrzepanego jak pointer :D A tak serio to po spacerku z jednym moim psem piesków mam dosyć ...[/QUOTE] O kurczę jako eks właścicielka setera irlandzkiego w takim układzie nie wiem czy współczuć, czy zazdrościć ;) To przy małym dzieciaku, psie wymagającym pewnie nie wyrabiasz na zakręcie ? Ja myślałam bardziej o kumplu do biegania, nie do kochania i mieszkania z Wami pod jednym dachem:)) Na forum seterze zaglądnąć i się na spacer wybrać w tym sensie ;-)) Pani Profesor, no u mnie te śmieciowe sprawy wyglądają podobnie - ukrywam śmieci przed kosmitą. Na spacerze jak coś dorwie małego to zeżre świnia jedna!!Większe o dziwo odda.Mniejsze po prostu zdąży zeżreć nim zauważę:/ Potwór Kosmiczny straszny z niego jest !
  10. [quote name='Pani Profesor']nie lubi szkoleń, on lubi żreć :diabloti:, a szkolenia są przykrym obowiązkiem poprzedzającym ten proces :eviltong: [/QUOTE] A czy lubi żreć śmieci ?Jak lubi, to jak się tego pozbyłaś ?
  11. [quote name='Toska1'][IMG]http://asset-9.soup.io/asset/6173/8933_9051.gif[/IMG] o to chodzi ? :evil_lol:[/QUOTE] O kurcze! Cudne ! Nie wiedzialam, że tak się da. Majkowska zaglądałam i do Ciebie:) Twojemu Waldkowi przydałby się kumpel seter - te też kochają latać i są szybkie;) Apropo seterów mój nie wycierał tak cudnie łap, ale po spacerze sam wskakiwał do wanny i czekał, aż mu ktoś łaskawie umyje łapy i brzuch. Pani Profesor widzę, że Patryś lubi wszelakie szkolenia. Mądra Bestyja :D
  12. [quote name='Pani Profesor']... co tam masz? daj. kocham cię kocham cię kocham cię!!! ....piłeczka...? :crazyeye: (ogon, ogon, ogon) ...i tak całą dobę :loveu:[/QUOTE] Kosmek tak ma trochę, w nocy do wc muszę się wymykać, bo inaczej będę dźgana różową piłką do rana i namawiana do zabawy. Przytulać się chce cały czas.No ale to dziecko jeszcze jest. Suki kompletnie go nie obchodzą, nawet te z cieczką, nie wie nic na ten temat, on się bawić tylko chce i wszystko go ciekawi.Jak zagląda suce pod ogon, to znaczy, że ciekawi go co tam jest :D Mam nadzieję, że podrośnie i się uspokoi. Podobno trafił mi się psi ideał! Najważniejsze, że widze poprawę w jego zachowaniu po jednym spacerze ze szkoleniowcem. I tak własnie widzę w tym zachowaniu przy mnie, a nie przy panu nauczycielu ;)
  13. |Dzięki dziewczyny za docenienie urody mojego potwora :) Pani profesor wrzucaj, wrzucaj! Ja pomyślę o założeniu jakiego wątku Kosmicie, żeby wrzucać i jego zdjęcia.Będziemy dopatrywać się ,w których fragmentach są podobni ;)Z nim jeden problem, tak ruchliwe bydlątko, że ciężko go złapać aparatem! Patryk też tak ma? A my jesteśmy po zajęciach szkolnych, Kosmek w roli ucznia jest bardzo dobry :)Bystrzachą został nazwany. I powiem Wam nie latam już tak na końcu jego smyczy.Szarpnął dziś dwa razy, co się wydaje być świętem lasu ;)))No i jednak jestem istotna, spuszczony ze smyczy pilnuje mnie ;) Na osiedlu nie odepnę, bo za dużo fascynujących i ciekawych rzeczy..ale jest nadzieja, że i to się zmieni z czasem.Trzeba powtarzać i pracować, ale jest nadzieja, że będzie lepiej :D
  14. [quote name='Aga-ta']u Julusia wszystko w porzadku. Calkowicie sie juz zadomowil w DT, nawet nauczyl sie chodzic po schodach. Ma apetyt i zaczął jeść suchą karmę, jest w trakcie nauki czystosci. ewaal1982 SERDECZNIE DZIEKUJEMY ZA KSIAZKI DLA DZIADECZKA:Rose::Rose::Rose: bazarek jeszcze nie zostal stworzony, ale jak tylko zrobimy wstawie tu link [/QUOTE] Bardzo się cieszę, że u chłopaka dobrze się układa. Róbcie;) Może z tych książek chociaż parę dni dłużej będzie w DT:)
  15. Też przeglądałam ogłoszenia :D I nic nie znalazłam. Takiej akcji nie miałam, ale ciężko by było po pół roku. Też zalezałoby od reakcji psa na starych właścicieli. Kiedyś miałam kocicę Zuzę. Lata 80 te , znajoma mamy dostała stypendium półroczne w stanach i kot wtedy miał pomieszkać z nami. Babka wróciła po pół roku,tylko po kocicę.Kot ją zobaczył odwrócił się tyłem i odmaszerował.Nie chciał mieć nic wspólnego z poprzednią właścicielka. I tak została z nami, zamiast zwiedzać Amerykę ;)))
  16. Nasz duet był piękny i trwał za krótko, ale cieszę się , że w ogole miał szansę istnienia.Tęsknię za ponurakiem nadal okrutnie. Pląta nam się tutaj przeciwieństwo Tosiaka, bo młody i zwariowany pies, co kocha ludzi.Też bida z nędzą, co do Mysłowic mogła jechac przed świętami :/ Oswajamy się ze sobą, a ja i tak czuje ogromną pustkę w serduchu zostawioną przez ponuraka. Każdemu kto rozważa adopcje Seneka powiem tyle, że w czasie powodzi trafił do mnie niepiękny i przerażony pies, ale takiego psa jak on nie miałam nigdy i nigdy miec nie będę. Najwierniejsze i najdzielniejsze zwierzątko :) Do końca chciał być i żyć - dla nas, żeby nas nie zostawiać.I dzisiaj jak o nim myślę, to widzę jako jedno z piękniejszych stworzonek :) Nawet z tym połamanym kręgosłupem, krzywymi łapami i upiornym oddechem był moim ślicznym , małym pieskiem.I Senek też taki będzie dla człowieka, który go pokocha.Nie zastanawiać się ADOPTOWAĆ !
  17. No jak zobaczyłam sygnaturę to pomyslałam, że zaginał może ;))))
  18. Nasz kosmita jest zupełnie nienauczony życia w domu i życia z ludźmi, co gorsza życie naszej starej kocicy uległo zmianie. Dzieciak chce ją gonić. Nie zjeść gonić, a ona bidna ma lat 19 i nie powinna uciekać , przed gnojkiem. Pies przyjechał do nas z Pszczyny. Dziewczyny z Fundacji Arkadia wyciągnęły go z punktu przetrzymań i dojechał do nas.Właściwie pies wzięty przez kota i dla kota (jakkolwiek źle to brzmi). 15 października uśpiliśmy starego kundelka ze schroniska.Biedakowi wysiadło wszystko i dla mnie na psa trochę za wcześnie, jeszcze nie odpłakałam poprzedniego, ale kot nam ześwirował. Uciekała na wycieraczki zapsionych sąsiadów i każde szczeknięcie pobudzało ją do miauczenia pod drzwiami.No i trzeba było zacząć szukac...I tak wpadł mi w oko Kosmitek. Nie mamy bloga, jedynie wydarzenie na fb, na którym uprzejmie donoszę, co moje urocze kosmiczne słonko zrobiło. W tej chwili jesteśmy na etapie robale Won. Weterynarza kocha, on ludzi generalnie kocha. Psy mniej.Szczególnie te w ubrankach wkurzają go okrutnie ;) Zżera śmieci na spacerze, żebra tą kudłatą facjatą i boi się piszczących zabawek.Kosmita straszny. Tu więcej o nim można poczytać [url]https://www.facebook.com/events/178316682373720/182965798575475/?notif_t=event_mall_reply[/url] :)
  19. Wlazłam przez Twoją sygnaturkę Pani Profesor. Patrzę na nią i sobie myśle, może mój Kosmita komuś zaginął. Później patrzę [B]50% sznupa, 40% kundla, 10% mendy -[/B] myślę cholera bankowo jest o kosmicie! Jednak nie zaginął, ale podobni jakoś do siebie sa. I tak przeglądam ten wątek i jestem przerażona tym co mnie czeka. Będę zaglądać może mnie tu natchnienie złapie jak postępować z kosmicznym psem. Mam takie właśnie Patrykowate od soboty, 1,5 roczny Kosmita nie pies.Gęba mi się uśmiecha, że nie jestem sama i jest jeszcze ktoś mieszkający pod jednym dachem z psem kosmicznym ;-)) Pozdrawiam serdecznie.
  20. Jak się dziadulinek czuje ?Co u niego przed świętami słychac?
  21. A zaglądam i ślad zostawiam. Lubię te zwyczajne pyski.Zostało mi po Tosiaczku :) Salabinko kochana jesteś, że go wziełaś!
  22. Więc chyba się odnalazła ;)
  23. Cześć.Czasem zaglądam i na ten wątek. Dzisiaj pojawiło się takie ogłoszenie [url]http://tablica.pl/oferta/trufla-szuka-domu-ID2087R.html#0e4a1a8e7d[/url] . To chyba ta zaginiona Trufla?
  24. Musiałam trochę ochłonąć, żeby tu napisać, ale wiem że powinnam ostrzec dogomaniaków przed jednym weterynarzem i polecić innego. Zdecydowanie [B]nie polecam[/B] [B]gabinetu mieszczącego się przy ul.Wysłouchów[/B] przyjmuje tam sympatyczny doktor z równie sympatyczną żoną.Niestety na tym, że są dość mili kończą się ich zalety jako lekarzy. Nastoletniemu psu(z słabym sercem) chcieli czyścić zeby twierdząc, że to jest przyczyna braku apetytu. Żadnych badań krwi, nawet brzuch nie był wymacany.Tam można iść podciąć pazury, czy dokonać jakiś kosmetycznych zabiegów.Absolutnie nie ufać i nie leczyć! Zdecydowanie za to [B]polecam Dr.Serwackiego[/B] z ul. Turniejowej. Kompetentny bardzo delikatny w stosunku do mojego staruszka.Przyjechał do domu, zrobił badania, pobrał krew.Dał kroplówkę.Wiedział, że sprawa pilna i wieczorem tego samego dnia były wyniki krwi.Nie czarował, powiedział mi wprost, że może mnie naciągać na pieniądze i pomęczyć psa jeszcze dwa tygodnie - bo przy tych wynikach nie ma najmniejszych szans na przeżycie.Powiedział, że niestety, ale trzeba będzie psiakowi ulżyć w cierpieniach. Zatem i bardzo uczciwy. Mimo ogromu pacjentów znalazł czas, żeby następnego dnia przyjechać i uśpić W DOMU mojego małego staruszka.Serdeczny i troskliwy.Takich weterynarzy powinno być więcej. I jak pomyślę, że przy tak fatalnych wynikach krwi ten wet z wysłouchów chciał go jeszcze męczyć czyszczeniem zębów to sobie myślę, że powinni mu odebrać prawo do wykonywania zawodu.Omijajcie go z daleka !
  25. Musiałam trochę ochłonąć, żeby tu napisać, ale wiem że powinnam ostrzec dogomaniaków przed jednym weterynarzem i polecić innego. Zdecydowanie [B]nie polecam[/B] [B]gabinetu mieszczącego się przy ul.Wysłouchów[/B] przyjmuje tam sympatyczny doktor z równie sympatyczną żoną.Niestety na tym, że są dość mili kończą się ich zalety jako lekarzy. Nastoletniemu psu(z słabym sercem) chcieli czyścić zeby twierdząc, że to jest przyczyna braku apetytu. Żadnych badań krwi, nawet brzuch nie był wymacany.Tam można iść podciąć pazury, czy dokonać jakiś kosmetycznych zabiegów.Absolutnie nie ufać i nie leczyć! Zdecydowanie za to [B]polecam Dr.Serwackiego[/B] z ul. Turniejowej. Kompetentny bardzo delikatny w stosunku do mojego staruszka.Przyjechał do domu, zrobił badania, pobrał krew.Dał kroplówkę.Wiedział, że sprawa pilna i wieczorem tego samego dnia były wyniki krwi.Nie czarował, powiedział mi wprost, że może mnie naciągać na pieniądze i pomęczyć psa jeszcze dwa tygodnie - bo przy tych wynikach nie ma najmniejszych szans na przeżycie.Powiedział, że niestety, ale trzeba będzie psiakowi ulżyć w cierpieniach. Zatem i bardzo uczciwy. Mimo ogromu pacjentów znalazł czas, żeby następnego dnia przyjechać i uśpić W DOMU mojego małego staruszka.Serdeczny i troskliwy.Takich weterynarzy powinno być więcej. I jak pomyślę, że przy tak fatalnych wynikach krwi ten wet z wysłouchów chciał go jeszcze męczyć czyszczeniem zębów to sobie myślę, że powinni mu odebrać prawo do wykonywania zawodu.Omijajcie go z daleka !
×
×
  • Create New...