-
Posts
2313 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by pa-ttti
-
obserwuję tą rozmowę i zmierza ona do nikąd... na temat dużych hodowli można mówic w nieskonczonośc...każdy ma inne zdanie, każdy cos słyszał na temat tej czy innej hodowli. ja np slyszalam że w hodowli X psy szczenieta trzymane sa w szufladach, znam natomiast ta hodowle i absolutnie nie jest to prawda. o hodowli Y slyszalam same superlatywy, natomiast wiem ze tam zdarza sie wlascicielom popic i w zeszle lato zapomnieli nakarmic szczeniat w szopie, niestety miot padl bo nie szczenieta nie dostlay jesc przez kilka dni... o hodowli pani m.s tez duzo slyszalam ale nie wiem czy sie zgadzam. pani ta natomiast jest sedzia kynologicznym, jezdzi tez na przeglady miotow i kiedys byla u nas, zwrocila nam uwage ze szczenieta maja za dlugie paznokcie. my jej na to ze maja dlugie ukrwienie i beda piszczaly i bedzie im krew leciala jak bysmy za daleko obcieli, a ona nam na to ze "co ztego, popiszcza i przestana..." no coz, w koncu ona lepiej wie, jest weterynarzem. ja mysle ze nie wazne ile ma sie psow, wazne zeby byle szczesliwe. sa hodowle gdzie jest psow 50 i wszystkie sa szczesliwe, sa tez hodowle gdzie sa 2 psy i trzyma sie je tylko dla kasy, zero uczucia i pasji...
-
cała rodzina jest zaangażowana w opiekę:) yorczki śpią u mnie w pokoju, a chihuahuami zajmuje się mama z siostrą. jak narazie mamy 12 maluchów, a za tydzień kolejne 2 suczki zostaną mamami:):)
-
u nas to jest ostatnio porodówka:) jedna yoreczka szczeniła się tydzień temu, 2 dni temu szczeniły się 2 chihuahua(w tym samym czasie:)), a za tydzień mają termin chihuahua i yoreczka(były kryte w tych samych dniach):) takiej porodówki to jeszcze nigdy u nas nie było!!
-
zastanawiam się nad powiększeniem rodziny:) w hodowli "z końskiego raju" spodziewają się maluchów, gadałam z tą panią bardzo miła babka, szczenięta będą po czarnym krótkowłosym interchampionie(w którym jestem zakochana:)) i po długowłosej ślicznej suni. jak się urodzi krótkowłosa sunia o ciekawym umaszczeniu to się chyba nie powstrzymam przed kupnem:) a dla mojej Lili znalazłam już pieska: Yatsek Marek z hodowli Classy dogs- prześliczny!!!!!! i Baflo z hodowli "od oridy" również cudny:) obydwoje do 2 kg ważą:)
-
to ładny weterynarz!!!! nie przekonasz kobiety. sama się nauczy na błędach jak jej sunia padnie przy porodzie, albo jak dostanie tężyczki poporodowej, jak będzie cesarka, marwte szczeniaki, zaczną się problemy z tchawicą lub z rzepkami. albo jak urodzi 1 szczenie, a z cesarka i kosztami utzrymania suczki, weterynarzem itp to przy 1 czy nawet 2 szczeniakach bedzie musiala dolozyc i juz nast razem zrezygnuje z krycia. co innego jesli sunia ma rodowod bo wtedy ceny wiadomo wyzsze za maluchy. to jest czarny scenariusz oczywiscie, moze byc wszystko ok, tego bym zyczyla suni, bo pania to ma niezbyt odpowiedzialna.
-
co wiecie o hodowli "z końskiego raju"? ładne mają psy? w jakich cenach średnio mają szczenięta? nie mogę się dodzwonić do nich, na maila też nie odpisują, a jestem zainteresowana kupnem od nich chihuahua
-
muszę się pochwalić: mojej siostry chihuahua urodziła dziś 3 szczenięta:) suczka waży 1,7kg czyli mniej więcej ta sama waga co moja Lili. urodziła sama, bez problemów, zdrowe maluchy, ładnie się nimi opiekuje.
-
jezzz przecież to maleństwo jest po prostu chore...to taka mała kaleka. to tak jakby karzełek tylko psi. ma takie wytrzeszczone oczka... tragedia.
-
mam zdjęcie pieska znajomej, ale nie potrafię tu wklejać zdjęć... piesek może ma nieprzycięte uszka ale poza tym to ma te uszka spore. jąderka powinny zejść do 11 tygodnia. należy je masować i ściągać, a jeśli lekarz ci tego nie powiedział i nie pokazał jak to się robi to zmień lekarza. krzywy zgryz-jeśli pies jest niewystawowy-nie stanowi problemu, zależy jeszcze jak krzywy jest. widziałam psa który miał dolną szczękę krótszą od drugiej o 0,5cm...to już był problem ... ciemiączko też nie stanowi problemu jeśli nie jest duże. yorkom może się późno zrastać. mam suczkę(coprawda chihuahua) której dopiero teraz się zrosło, a ma już prawie rok.
-
ale YORKI znalazłam:) wpiszcie na allegro "yorki terrier-śliczne szczeniaczki" cena 600zł, sprzedaje beata1308 P-sl to są dopiero yorki...
-
hehe:) piesek jest słodki. będzie malutki- około 2kg. tylko się nie zdziw jak mu uszy nie staną, bo ma spore. a u yorka to już odbiega od wzorca. nie wiadomo tez jaki bedzie mial kolor, i czy wlos mu sie nie zakreci. moja znajoma kupila suczke identyczna jak ten piesek, miala podobna wage i niestety tez takie duze uszy. po podklejaniu stawaly ale na krotko, po wymianie zebow opadly na dobre. teraz ma takiego yorko-kundelka(duze oklapniete uszy, siersc sie troche kreci chociaz ma dobra strukture i prawidlowy stalowo-zloty kolor). jest malutka, slodziutka, ale pieknym yorkiem to ona nie jest. jak masz mozliwosc i nie przywiazalas sie jeszcze do pieska to ja radze go zwrocic i kupic rodowodowego, moze to zrazi wlasciciela suki i przestanie ja tak rozmnazac. ale z drugiej strony szkoda pieska, to dla niego ogromny stres...jest przecudny, słodziutki:)
-
:) :) :) właśnie u nas w miasteczku są 2 fryzjerzy. jeden do d*** a drugi ma terminy na najbliższe 3 tygodnie pozajmowane.za obcięcie bierze 50-60zł, także całkiem tanio chyba. ma poza tym bardzo fajne podejście, robi to bardzo dobrze, dorzyca jeszcze jakieś kokardki, pieski psika perfumami, jak odbieram psiaka to jest wesoły, nie boi się pani fryzjerki. na pytanie odpowiadam twierdząco: moja mama ma hodowlę ZAREJESTROWANĄ w ZK od ponad 10ciu lat. ja teraz właśnie rejestruję swoją własną:)
-
jadę w lipcu z moją chihuahua i będzie ją sędziował właśnie ten Pan. mam pewne obawy bo suczka waży tylko 1,6kg(ma rok) myślicie że taki maluch ma u niego jakieś szanse??
-
:) pytam o płacalność bo to logiczne, że skoro chcę otworzyć z mamą działalność, muszę wiedzieć czy to się opłaca:) nie będzie to działalność charytatywna tylko zarobkowa. a czemu sie nad tym zastanawiam? wlasnie temu ze kocham psy i chcialabym miec prace z nimi zwiazana. mam dobre podejscie do zwierzat tym bardziej ze mamy w domu kilka psiakow z racji tego że moja mama prowadzi niewielką hodowlę.
-
[quote name='Qti']Znam hodowlę w której miot ma po 8-7 sztuk yorków i wszystkie przeżywają. Wagowo mają od 30 gr do nawet 200 gr.[/QUOTE] 30g?? jezuuu to takie małe musi być!:) znajoma znajomej:) miała kiedyś 9 szczeniąt w miocie i to był rekord chyba.
-
szczęściara jeśli suczka się w dzień szczeniła:) moje maluchy od wczoraj przytyły po 10g, suczka malutka 6 gram.
-
też mieliście małe yorki? mam pytanie ile powinny takie maluchy przybierać dziennie na wadze? bo nie mogę książki znaleźć:/
-
mam nadzieję że wszystkie się wychowają. 2 są silne i same szukają cyca, przepychają się, a 3 takie maluszki, ssą jak je dostawię. oby się wzmocniły, bo suczce już nadałam imię:)
-
w nocy suńka się oszczeniła. moje maleństwo yorczka (2,2kg) ma 5 szczeniąt:) waga najmniejszego pieska 70g, a najmniejszej suni 60g. jak myszy, przyznam że pierwszy raz takie małe yorki się u nas urodziły:)
-
Moja mama zamierza w ciągu najbliższego pół roku otworzyć salon fryzjerski dla psów. chciałabym Was prosić o jakieś rady na ten temat, gdzie się ogłaszać najlepiej, od czego zacąć, gdzie kupić materiały. jednak moje podstawowe pytanie: czy to się opłaca? załóżmy że będzie to taki średni salon(o ile nie najlepszy:) ale zacznijmy od średniego) ze średnią ilością klientów(no i pojawia się kolejne pytanie: jaka to jest średnia ilość klientów). jaki może być miesięczny zysk z takiego salonu?
-
ciemnota nie zna granic.....u mnie dziewczyna zamówiła yorka i pyta się czy on napewno ma tatuaż bo kiedyś kupiła yorka z rodowodem(metryką) ale nie miał tatuaża a potem zorientowała się że ma dolną szczękę krótszą od drugiej o poł cm a hodowca mówił jej że pies jest wybitny wystawowo... szukaj dalej, prędzej czy później znajdziesz. podzwoń do hodowców, popytaj może mają jakieś informacje. moja znajoma sprzedawała ostatnio chihuahua baaardzo maleńkiego, ślicznego psiaka za marne pieniądze, z rodowodem, dlatego że urodził się bez ogonka. a osobie która go kup[iła na kolanka wogóle to nie przeszkadzało
-
jak się mają szczenne yorki? nikt nic nie pisze a jestem ciekawa:) dziś jakiś 60-64ty dzień ciąży mojej suni, coś jej się nie spieszy do porodu..
-
i tak i tak, każdy sposób jest dobry:) tylko uważaj żebyś nie kupiła yorka z "rodowodem" innego związku niż FCI. widziałam już kilka takich ogłoszeń, wtedy cena jest dziwnie niska a jak ktoś się nie zna to łatwo jest oszukać.
-
nic nie zglaszalam, z tego co wiem to nie trzeba tego zglaszac , ale moge sie mylic. w kazdym razie krycie warunkowe jest normalnie dozwolone, moja znajoma kryla suczke chihuahua warunkowo i zglosila to jak suczka byla juz w ciazy, zeby w zk mieli czas pozalatwiac formalnosci
-
zaciążoną to już nie rozumiem tego. trzeba byc totalnie nieodpowiedzialnym zeby kryc suke a potem ja sprzedawac. przeciez to ogromny stres dla niej. ale czasem zdarzaja sie rozne przypadki, niekiedy niezalezne od wlasciciela. ta suczke o ktorej pisalam sprzedaja z powodu choroby wlascicielki ktora ma spora hodowle ale niestety nie daje juz rady zajac sie pieskami...wspolczuje takim ludziom, mi bardzo trudno byloby sie rozstac z psem.