Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Dodam, że np. wysoki poziom mocznika lub jego nagły wzrost również może powodować drgawki,które wyglądają jak atak padaczkowy ( u ludzi nazywany grand mal). Przy zaburzeniach wgospodarce mikroelementami też mogą pojawiać się drgawki. Ja bym dywagacje prowadziła w oparciu o badania. Ocena wątroby,nerek, pierwiastków.
  2. Miejmy nadzieję,że wypali i bazarki, bazarki,bazarki. Sam zabieg to 200 zł,a każdy kolejny zastrzyk to 20 zł.
  3. Nie bój się kombinujemy. Będzie dobrze. USG wykryje ciąże po ok. 15 dniu. Powinno jeśli jest dobre.
  4. Ja na chusteczce też widziałam wyciek, ale to wyglądało jak z cewki moczowej - żółtozielonkawy. Mogła mieć po sikaniu. Natomiast jak ja byłam w schronie dwa razy,sika nie była izolowana - więc teoretycznie taka możliwość istnieje. Pogadam z wetem i za dwa tygodnie zrobimy USG. Dobrze jakby się udało złapać mocz. Jeżeli w moczu nie wyjdą kryształy tylko np. krew (bez stanu zapalnego) - może to świadczyć, że to koniec cieczki. Jeżeli jest pokryta nie możemy dopuścić do szczeniaków.
  5. Ja ci mogę powiedzieć jak jest u ludzi, często zmiany pogodowe maja wpływ na ataki. Często spadek bądź wzrost ciśnienia. Doczytałąm, że u ludzi – wzrost liczby napadów zaobserwowano w czasie przepływu zimnych mas powietrza. Optymalne leczenie to zmiana częstotliwości ataków,aż do całkowitego wyeliminowania. Są padaczki lekooporne. Generalnie przy podawaniu leków powinno być widać efekt, często przy zmianie również. Może leki są źle dobrane ? Leki mogą obciążać wątrobę, powodować zmiany w układzie krwiotwóczym - powinno się rugularnie wykonywać morfologię z biochemią i badanie moczu.
  6. Osoba deklarująca musi określić rodzaj deklarowanej wpłaty- jednorazowa czy stała. Wtedy będzie wiadomo czzy są pieniądze, żeby psa umieścić w hoteliku. Wcale mu się nie dziwię,ze nie ufa ludziom.
  7. Jak Beatka wróci od weta będziemy wiedzieć wszystko, wet ma sprawdzić czy mała ma cieczkę, uzupełnić wpisy w książeczce. Suka była szczepiona na wirusówki, prawdopodobna data urodzenia to czerwiec 2010. Tylko musimy się dowiedzieć kiedy trafiła do schronu.
  8. Tola są chętni z deklaracjami stałymi, Anula 20 zł mar 50 zł farmerk63 10 zł wieso i edyseja Rozumiem,że mają wpłacać tu i podać nick z dogomanii [SIZE=4][COLOR=green][FONT=Times New Roman][B]Zamojska Fundacja dla Zwierząt i Środowiska ZEA[/B][/FONT] [/COLOR][/SIZE][B][FONT=Times New Roman][SIZE=4][COLOR=green]97 2030 0045 1110 0000 0200 1700 BGŻ S.A. O/Zamość[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][SIZE=4][COLOR=green] [U]z dopiskiem: dla Felusia[/U][/COLOR][/SIZE]
  9. Pogadam z wetem jutro, zobaczymy. Jakby co to odbierzesz kartę leczenia Cezara i jakby Gosia z Anetą zrobiły małej sesję foto to by Gosia od razu wzięła. Kessi to idealny pies rodzinny :) O witaminach trzeba pamiętać :)
  10. Nie, nie- wrzuć, uzbiera się ja mam trochę rzeczy. Tak będzie uczciwie. Jeszcze chciałabym pomóc Kessi i są dwa psy z długiem. Damy radę. Skończyło mi się żarło dla psów i w porywie kupiłam im małą paczkę frolika.... oj, ja durna :evil_lol: moja sucz zarzygała mi całe mieszkanie. Bo biedna sunia po przejściach, gdzie nie dojadała, wymiotowała u mnie przez pół roku po każdym posiłku i większej ilości wody, ale karmę musi mieć jakościowo dobrą. Damy radę. U Cezara nie ma konieczności odjajczania, więc zostają wirusówki. Sterylka Kessi to 200 zł za sam zabieg. Wrzucaj w koszty, nie krepuj się :diabloti:
  11. To bardzo szlachetnie z twojej strony :) Mam nadzieję,ze będziesz odwiedzał wątek psa - ten,na którym piszemy. Będziesz widział rozliczenie - wydatki, wpływy i na bieżąco śledził losy psa. Na wątku zostanie napisane,ze pies znalazł dom - mam nadzieję, że znajdzie. Na pewno takie wydarzenie pozwoli na zmianę tytułu wątku i przeniesienie go do działu znalazły dom. Często też są z nowych domów fotorelacje, na których uwiecznia się psa w nowym domu. Myślę, że zaraz jak się pojawi założycielka wątku poda ci na pw dane do przelewu. To naprawdę bardzo miło z twojej strony, że chcesz wspomóc tego psa. Nie wszystkie da się uratować,ale trzeba się starać.
  12. A ja mam rzeczy na bazar, ale chyba ze dwa dni go będę robiła :evil_lol: Ciuchy dziecięce za nim ja to pomierzę i obfocę :roll: ,a jeszcze bym się chciała podzielić z dwiema sierotami. Wrzuć to w koszty uzbieramy ;)
  13. Ja karciłam psy, gdy robiły krzywdę kotom i koty, gdy robiły psom. I psy czy koty pomiędzy sobą, gdy uważałam, że przeginają. Ganiać wolno im w czasie zabawy. Wszyscy mają prawo poruszania się w swoim domu. Na twoim miejscu spróbowałabym z klatką kenelową. Zamknij w niej psa, a koty szybko zorientują się, że mogą swobodnie chodzić. W mieszkaniu- psa na smycz i w momencie, gdy pie np. chce kota pogonić wydaj mu komendę siad,leżeć. Nie szarp, nie krzycz- bo odczyta to jako zachętę do "walki". Pełen spokój,żeby nie udzielały mu się emocje. Obecnie mam w domu 3 psy, jeden dochodzący i dwa koty. Bywa, że liczba się zmienia, zmieniają się zwierzaki. Trafiają z różnych miejsc, nie zawsze psy mają kontakt z kotami i odwrotnie. Przerabiałam syczenie,walenie łapą itp., żeby nie było, ze zawsze jest różowo. Natomiast dla psów, "nasze koty" to członkowie stada. Obce koty np. na podwórku - niekoniecznie. Miski są nie ma obrony, legowiska wymiennie. Członkiem stada była też królica, szynszyla. Myślę, że im więcej nerwów- tym gęściejsza atmosfera. Zwierzaki to czują. Ja nadal polecam na stres RC Calm. Miałam dobermankę, która na dworze goniła koty, ale w domu miała problem, gdy pojawiały się tymczasy kocie, nie wolno jej było zrobić im krzywdy. Staruszka kociego, który nie lubi kotów - przestawiłam i nie ma biedak wyboru. Bo ja go też nie mam jak znajdę jakąś biedę i nie ma z nią co zrobić. Musimy żyć w zgodzie.
  14. Uważam, że głupotą jest wywieranie presji na kobiecie, że ma karmić piersią. Tym bardziej, że "brzucha"jakoś nikt za nią nie nosił. Niestety debili w naszym społeczeństwie nie brakuje. Ja mogę tylko dodać, że jedna pani psycholog kliniczna, która jest kierownikiem ośrodka dla dzieci niepełnosprawnych powiedziała mi, ze stan zdrowia mojego dziecka jest spowodowany moimi zaburzeniami emocjonalnymi, bo dziecko wychowuję sama i brakiem konsekwencji wychowawczej. Być może niejedna matka po takich wywodach załamałaby się. Wywarcie presji na rodzicu - to twoja wina, jest bardzo wygodne. Trafiłam w końcu do ludzi, którzy dysponują rzetelną wiedzą, doświadczeniem i postawili diagnozę - autyzm. Jeżeli dziecko będzie czuło się kochane, to nie ma znaczenia czy mleko pije z butelki, czy ciągnie cyca. Bo znam matki, które dzieci karmiły piersią, a "miłość macierzyńska" przyszła z czasem.
  15. Osoba deklaruje deklarację stałą, czyli wpłaca określona kwotę co miesiąc dopóki pies nie znajdzie domu. Deklaracja jednorazowa- osoba deklaruje jednorazową wpłatę.
  16. Beatka to ja jutro dzwonię i wypytam jak to jest z cieczką, bo jeśli ją ma- powinna mieć powiększony srom i wyciek.
  17. Ja tylko dodam, że znam dzieci karmione piersią do 4-5 roku życia, które darły się w niebogłosy, tupiąc i szantażując matki "Daj cyca".
  18. Dlatego określenie pies ma ok. 2 lat jest zgodne z prawdą :evil_lol: Wypowiedziało się na ten temat dwóch niezależnych ekspertów :diabloti: Też sądzę, że max 3 lata,ale bardziej 2.
  19. No i dobrze jakby na zdjęciach pies był radosny, uśmiechnięty. Niestety ludzie wolą szczęśliwe, uśmiechnięte psy.
  20. Do końca życia nie zapomnę jak lekarz darł się na pacjentkę w szpitalu, a ona na niego. Miała problem z brodawkami, a właściwie nie miała ich i zakładała nakładki, dziecko wyło z głodu, a oni kazali jej dostawiać. Błędne koło. Ja dokarmiałam na noc sztucznym zaprawianym manną, bo młody był głodny. Karmiłam go do ok. 5-6 miesiąca, bo potem zrobił mi się gorzki pokarm. Potem był na nan. Pierwszą infekcję zaliczył w wieku 1,5 miesiąca, ale on ma problemy z odpornością, nie wynika to z faktu jakie mleko pił. Moja bliźniczaka miała niecałe 40 cm i ok. 1300 g, też słabo ssała,a urodziłyśmy się w latach, gdzie śmiertelność wcześniaków była spora. Dwa miesiące w szpitalu, ok. 1,5 w inkubatorze i żyje.
  21. Teoretycznie sukę kryje się pomiędzy 11-14 dniem,ale w praktyce bywa różnie. Najlepszy optymalny czas na sterylkę to ok. 3 miesiące po zakończeniu cieczki- bo za następne trzy powinna mieć kolejną, a więc mniej więcej w połowie. Srom nie jest już opuchnięty, więc myślę, że ok. 3 tygodni po zakończeniu cieczki można suczkę wysterylizować. Myślę, że za tydzień dwa można zgłosić się do dobrego (!) weta i umówić na zabieg. Piszę dobrego,bo niektórzy zostawiają strzępki jajnika, który odrasta i suka ma "cieczkę" , interesują się nią psy, a ponadto nie chroni ją taka sterylizacja przed np. nowotworem sutka. Podanie jej zastrzyków hormonalnych przed sterylizacją zaburzy jej gospodarkę hormonalną. Na forum jest wątek polecanych weterynarzy, w dziale weterynaria. [url]http://www.dogomania.pl/forums/351-Weterynarze[/url]
  22. Możesz im założyć, zresztą są rejony, gdzie krople na kark nie działają na kleszcze i trzeba dodatkowo wspomagać się obrożą. Beatko śmierdzieć będzie pewnie dopóki się jej nie wykąpie. Niestety z robalami jest tak, że w kupie nie musi ich być, a w zwierzaku są. Ja tak myślę,ze ona pewnie nie była nigdy odrobaczana w schronie i należałoby ze 3 razy pod rząd powtórzyć odrobaczenie. Plamienia nadal nie ma ?
  23. Jeszcze nie, nie mamy na razie książeczki zdrowia, nie mogłyśmy wziąć od weta, bo się numer psa na stronie schroniska nie zgadzał i wet nawet nie miał jak wystawić. Weci mówią, że wszystkie psy są szczepione na wściekliznę, ale nie wiemy kiedy była Kessi. W piątek może będzie coś wiadomo.
  24. Wiem, wiem, ale co zrobisz :/ Na pewno 4 nie ma. Załatwiam kartę leczenia informacyjnego Cezara, bo wet po ich schroniskowym numerze nie potrafi znaleźć psa i nie może mi wydrukować, ale z Kessi jest tak samo - mają pomylone numery psów. No i szkoda, że adoptującym nie mówią, że psy mają pchły i mogą mieć tasiemca i robale i powinno się odrobaczyć i odpchlić. I nie ma wpisanej pierwszej szczepionki na wściekliznę, no chyba, że ta jest pierwsza. Wystawię wieczorem kolejny bazar. To musimy się określić, bo ja tak sobie myślę, że pies ok. 2letni, a ok. 4 letni- to prawie 5 letni i dla niektórych to już stary pies. A chyba nie ma sensu go postarzać.
  25. Nie doczytałam ile biedak ma lat, ale na fotkach z początku wątku pies wygląda jak bez życia, jakby był baaardzo stary, bardzo ledwo żywy i wymagał wizyt u weta co chwilę. A ludzie niestety patrzą na zdjęcia i często to zdjęcie decyduje o wyborze psa. Finansowo nie pomogę, ale podczytuję.
×
×
  • Create New...