Jump to content
Dogomania

dorobella

Members
  • Posts

    5536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dorobella

  1. Ja to bym miała taki właśnie plan, że każdego dnia byłyby inne atrakcje np. ucieczka z łodzi wypełnionej skorpionami i przepłynięcie wpław zbiornika zamieszkałego przez anakondę ;) Kessi super wyszła na fotce nr 2 :) Mówisz do mnie :)
  2. Czy ona nie powinna dostać też antybiotyku ? Encorton łagodzi stany zapalne, ale przy silnych infekcjach potrzeba antybiotyku. Ja bym podała antybiotyk plus preparaty podwyższające odporność.
  3. Inga.mm na Prezydenta JESTEM ZA :) Mogę objąć dyrektorowanie w takim obozie, opracowałabym autorski program resocjalizacji- obóz mógłby być podzielony na dwie części znęcających się nad zwierzętami,a w drugiej nad ludźmi. Oj działoby się :mad:
  4. Nie mam czasu doczytywać, czy jest wrzucony na owczarki ?
  5. Jakoś nigdy nie zwątpiłam, że Daga się odnajdzie :multi::multi::multi: Za jakiś czas jak nabierze pewności siebie zobaczysz w niej tego samego psa, którym była. Zły czas schowa na dnie, może czasem gdzieś w jej oczach dojrzysz cień zamyślenia.
  6. Może chce tego królika tylko polizać ;) Moja dobermanka miała ochotę zaprzyjaźnić się z.... przygarniętą myszką. Plan swój zrealizowała,otworzyła sobie drzwi do pokoju,porwała mysz i dwie godziny nosiła ją w pysku. Sumienie jej owej myszy nie pozwoliło pożreć. Może Kornel chciałby się zaprzyjaźnić :)
  7. I do tego tekstu fotka Cezara z dzieckiem :)
  8. Jestem za, inga.mm na prezydenta i pamiętaj o koleżankach z dogo :diabloti: Ja jeszcze takiego bazarku nie widziałam, zgadzam się market :evil_lol: Wielkie dzięki i dużo buziaków :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:
  9. Nie miałam neta,a potem klawiatura mi szwankowała. Już doczytuję ;)
  10. Ja też, łagodny olbrzym szuka swojego miejsca i człowieka na wyłączność
  11. Właściciel ma 3 lata na odzyskanie psa,wydanie psa po 14 dniach kwarantanny do adopcji nie jest przeszkodą, można to załatwić sądownie. Znajomy kupił kiedyś od pijaczka psa w typie ON za flachę. Ten przed sklepem go zaczepił, że to jego pies i ma mu go oddać, a umowy sprzedaży nie ma i ludzie wezwali policję. To kolega powiedział, ze złoży oficjalne doniesienie, że ukradł mu butelkę wódki. Tamten przy policji napisał oświadczenie o zrzeczeniu się psa.
  12. To wtedy trzeba ich postraszyć doniesieniem do prokuratury o znęcaniu się nad psem i zażądać podpisania zrzeczenia się, a jak nie podpiszą puścić machinę w ruch.
  13. Co nie zmienia postaci rzeczy, że w ciągu kilku dni mogą przyjść i powiedzieć, że to ich pies i schron musi im go wydać.
  14. ewtos podawałam leki homeopatyczne i kotom i psom. Szczeniory miały takie wielkie węzły, że było podejrzenie chłoniaka. Zamiast zrobić biopsję, podawałam Lymphomyosot. Wcześniej miały antybiotyk,podawany Betaglukan, potem Lympho i sok z alesu, a potem Lympho. Znam matki, które muszą podawać swoim dzieciom Lymphomyosot- schodzi obrzęk z węzłów. To jedyny preparat tego typu i nie ma zamiennika. Encorton łagodzi stany zapalne, ale to nie jest antybiotyk.
  15. Biedne te zwierzęta ;( Śpią sobie razem :) Bezpieczne. Bazyl jak przybył to był z niego taki niedorobiony rusek,zachudzony brytek.
  16. Otwockowa marka ; ) Był kotem wychodzącym, jest w typie brytka. Zaadoptowałam go jak miał 8,5 roku. Nie sądziłam, że dożyje 9. Cały czas preparaty, karmy odpowiedniej jakości i inne cuda plus badania. Wet jak go kiedyś zobaczył, to go nie poznał ;) że niby go upasłam. Przyjechał do mnie z Warszawy. Bazyl się podniósł psychicznie. Przez rok nie wychodził z pod stołu jak byli obcy, teraz bez problemu. Bał się wychodzić na balkon, uciekał do domu - myślał, że go nie wpuszczę. Nie jadł, karmiłam. U mnie Merlin raczej nie dożyje wieku Bazyla. Na szczęście Kessi nie ma już problemów zdrowotnych :)
  17. Tak :) Bazyl po tygodniu u mnie i jedzeniu 24/24 godziny, gdzie bałam się o jego żołądek - bo cały czas jadł, jadł, jadł doszedł do wagi 5650g. Teraz waży 7100g. Jest największym i najcięższym zwierzęciem w moim domu ;) Każde zwierzę u mnie zostało uratowane,wyleczone, leczone.
  18. O kurcze, ale musi go ta łapa boleć
  19. Reklama dźwignią handlu. Ja też mam kota z odzysku [URL=http://wstaw.org/h/3a1843c2b1d/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/07/11/Zdj%C4%99cia-0062_jpg_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://wstaw.org/h/31d4234671a/][IMG]http://wstaw.org/m/2011/07/11/S4035917_JPG_300x300_q85.jpg[/IMG][/URL] Oddany do adopcji chory, full kasy wydałam na ratowanie mu życia, ponad rok karmiłam ręcznie. Przytył u mnie ok 2 kg. Też się cieszę, że położony na łóżko po ponad dwóch latach nie ucieka jak poparzony. Miał 8,5 roku jak do mnie trafił, teraz ma skończone 11.
  20. [url]http://owczarki.eu/forum/showthread.php?p=25793#post25793[/url] [url]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=18667&PID=985191#985191[/url] [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=21&t=130214[/url]
  21. Ja mu zrobiłam wczoraj adopcję psa. Postaram się jeszcze kilka strzelić.
  22. 4 dni to za mało. U mnie efekt był widoczny po ok. 2 tygodniach (zmniejszenie węzłów), a ponieważ badałam je każdego dnia-nie wiedziałam czy mam zwidy, czy się jednak zmniejszają. Myślę, że minimum tydzień. Są upały, jest duszno. Może włącz jej jeszcze coś dodatkowo. Mój kot jak był bardzo chory dostawał trzy preparaty na pozdwyższenie odporności. Nie chciał jeść, był karmiony ręcznie, ponad rok.
  23. Zapraszanie, podrzucanie bazarku, reklamowanie produktów -im większa sprzedaż -tym więcej do podziału
  24. Na razie nie ma wyjścia..... rano i wieczorem nas unika, bo wie, że dostanie tabletki. Miny nienawistne robi ;)
×
×
  • Create New...