Jump to content
Dogomania

Gioco

Members
  • Posts

    2169
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gioco

  1. [quote name='Alicja']mój TZ mówi ....wyciorki :lol:[/QUOTE] Też dobre ;-) Smerfa ostatnio przeżyła straszliwą traumę i z histerycznym krzykiem oznajmiła mi, że "straciliśmy Aretkę", gdy Areta wlazła pod kredens. Musiałam dziecku wytłumaczyć, że po to mamy yorki, żeby pod meblami sprzątały, jednakże mogłaby się Areta wpierw namoczyć ;-)
  2. [quote name='Alicja']piesy szczoteczki ;)[/QUOTE] Dokładnie jest to połączenie psa ze szczotką ;-)
  3. [quote name='Izabela124.']Spełnienia marzeń dla Smerfy :)[/QUOTE] Dziękuję w imieniu Smerfy :lol: [quote name='Alicja']Qti pewnie dobrze się nią opiekuje ;)[/QUOTE] Jak nic Bubsztyl jest spaśnięty i wymaga deskorolki pod wancioch ;-) Qti pewnie też :siara:
  4. [quote name='Aleks89']Podać podać.Znów to przeczytałem i popuszczam[/QUOTE] :-) A jak rozszyfrujesz określenie yorka jako pieszczotki?
  5. [CENTER][B]czyli Multi Ch. GIOCONDA MONA LISA Cymelia dzisiaj skończyłaby 16 lat Jeszcze rok temu pod domem spotkałam Jej brata GIUSEPPE GARIBALDIEGO Cymelia, który odszedł 4 czerwca tego roku. GIOCONDA odeszła 18.01.2009. Śmiem sądzić, że w chwili obecnej jest szersza niż dłuższa, gdyż została objęta opieką Qtiego. Obiecał mi to kiedyś, że Bubasa będzie karmił, dopieszczał i odkładał na miejsce dopóki do Nich nie dołączę. GIOCONDA za życia była legendą i najlepszym przyjacielem. To się nie zmieniło. [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/P4050046.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/P5290056.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/P6030001.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/P6050033.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/P6060010.jpg[/IMG] [/CENTER]
  6. A widzisz. Postanowiłam zmienić zawód i jestem w trakcie realizacji tego postanowienia. Mam tylko chwilowy, za to koszmarny problem z lokalem ale i to się załatwi. Zmieniam sobie źródło dochodu tak, że zarówno nad morze jak i na Mazury będę mogła skakać w celach biznesowych ;-) My wstaliśmy o 5. Kwadrans później banda goniła koty po osiedlu. Jest to jedyna pora, kiedy mogą poszaleć bez spotkania nawiedzonych, którzy cztery małe, wesołe pieski traktują jako szarańczę i wpadają w głupią dyskusję. Dobrze jeszcze (dla nich) jak mam dobry humor i nie reaguję na komentarze typu: łupież się wysypał, etc.
  7. U Vectry to staffiki niczym manna z nieba lecą [url]http://i1090.photobucket.com/albums/i376/pennstaff1/600D/08a_09_2012365.jpg[/url] :evil_lol:
  8. [quote name='Alicja']Piękna solenizantka:cool2: [/QUOTE] :-) [quote name='Alicja']Jak uszka ??[/QUOTE] Bez śladu. Czysto, sucho, chłodno. Idealnie się na Smerfie goi :-)
  9. Gratulacje :-)
  10. Hej Asiaczku :-) Pochwalisz się sukcesami?
  11. Podobno jeszcze ma cieplutkie lato wrócić... może faktycznie to morze warto rozważyć? ;-)
  12. [quote name='Litterka']Gerontka ze zdjęcia nr 1 mocno zdegustowana chyba :diabloti:[/QUOTE] Nie. To normalna mimika u Gi :diabloti: [quote name='Alicja']Mniamniuśne ciastunio i super świeczuszki :) A piesy dostały torta ??[/QUOTE] Piesy dostały kabanoski i serek z jeża, torta liznęły ale z przyzwoitości tylko. Tort podobno dobry był. Świeczuszki zawędrowały do pudełka i uzupełnią (kolejną) Smerfią kolekcję. Smerfa to straszliwy chomik :evil_lol: [CENTER] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01605.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01607.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01608.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01609.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01610.jpg[/IMG] [/CENTER]
  13. [CENTER]Psy przeżyły :diabloti: [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01601.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01602.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01603.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01604.jpg[/IMG] [/CENTER]
  14. [B]W imieniu Smerfy bardzo dziękuję za życzenia [/B]:buzi: [CENTER] Fajnie było: [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01596.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01598.jpg[/IMG] [/CENTER]
  15. Smerf ma jutro 8 urodziny. Wczoraj podjęła odważną decyzję i zażyczyła sobie - w ramach jednego z prezentów - przekłucie uszu. Dała radę. Zaprosiła też na dzisiaj koleżanki i czeka nas impreza. Główną atrakcją będą Dyzie: [CENTER] Dyzio pekińczyk: [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01595.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01594.jpg[/IMG] Dyzio jeż: [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01593.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01592.jpg[/IMG] [/CENTER]
  16. [quote name='Alicja']Dyź zadowolony , Beam6 pewnie dumna ;) , Smerfa cósik niewyraźna mina ;)[/QUOTE] [quote name='Litterka']Heh, znam to ułożenie psa... Czyżby Beam6 została zmuszona do rezygnacji z zaszczytnego tytułu Zakąski? Fakt, Smerfa jakoś mało zadowolona z faktu końca wakacji;) Ale patrząc po stroju - ciepło tam u Was, bo na Pomorzu marne 16 stopni i wieczory już zimne.[/QUOTE] Dyź jest safandułą i zadkiem z uszami. Ostatnio stracił czujność i dał się nawet przepiąć z pasów na powrozek Beam6, później pozwolił się na tymże powrozku wodzić po łące i dotrzeć po Smerfę do szkoły. Mam niejasne wrażenie, że po przeszło 3 latach nareszcie Beam6 została zaakceptowana, choć zdarzają się momenty przebłysku i Dyź larum szczekaniem podnosi ale w większości Beam6 może bez przeszkód poruszać się po komnatach należących do Cara - tych nam łaskawie przez Jego plaskatość użyczonych :evil_lol: Smerfa cieszyła się na początek roku, wciąż Jej nie przeszło, choć wczoraj już przebąkiwała, że "nuda, nuda, nuda". Pogoda w Warszawie bardzo przyzwoita, w tej chwili mamy 17 na plusie i radio przepowiada, że będzie ciepło i bez deszczu.
  17. [CENTER][B]Po wiekach nieporozumień i niechęci ze strony Cara nadejszła wiekopomna chwila i się... wywalił do góry wancioszkiem na kolanach Beam6: [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01588.jpg[/IMG] [IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01589.jpg[/IMG] [B]Zaś Smerf z II klasy wygląda tak: [/B][IMG]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01591.jpg[/IMG] [/CENTER]
  18. Asiaczku, w sprawie jabłek to się pewnie po niedzieli zdzwonimy :-) Dla Alicji coś wsadzimy w słoiki ;-) Coś cicho w temacie KPG więc pozwolę sobie zamieścić taki tekścik tematyczny :evil_lol: [I][FONT=Arial]Coż to za życie bywa w młodości ?![/FONT][/I][COLOR=#000000][FONT=Times New Roman] [I][FONT=Arial]Nie czujesz serca... wątroby... kości...[/FONT] [FONT=Arial]Śpisz jak zabity, popijasz gładko,[/FONT] [FONT=Arial]I nawet głowa boli Cię rzadko...[/FONT] [FONT=Arial]Dopiero człeku Twój wiek dojrzały [/FONT] [FONT=Arial]Odsłania życia urok wspaniały... [/FONT] [FONT=Arial]Gdy łyk powietrza z wysiłkiem łapiesz,[/FONT] [FONT=Arial]Rwie Cię w kolanach,na schodach sapiesz...[/FONT] [FONT=Arial]Serce jak głupie szybko Ci bije - [/FONT] [FONT=Arial]Lecz w każdej chwili czujesz, że żyjesz ![/FONT] [FONT=Arial]Więc nie narzekaj z byle powodu,[/FONT] [FONT=Arial]Masz teraz wszystko, czego za młodu[/FONT] [FONT=Arial]nie doświadczyłeś,[/FONT] [FONT=Arial]ale dożyłeś ![/FONT] [FONT=Arial]Więc chociaż czasem w krzyżu Cię łupie,[/FONT] [FONT=Arial]Ciesz się dniem każdym ! Miej wszystko w d....pie....[/FONT][/I][/FONT][/COLOR]
  19. [quote name='Alicja']To podziwiam Twoją Mamę i troszkę zazdroszczę ;)[/QUOTE] My wszystkie takie zawzięte cholery jesteśmy :diabloti: Zaś mi jest żal, że teraz gdy ma czas to nie ma siły zajmować się tym co całe życie lubiła czyli roślinkami. Inna sprawa, że gdyby nie pogorszenie się stanu zdrowia Mamy wciąż by pracowała i wciąż czasu nie miała. [quote name='Asiaczek']A, to może nieco inne imię mnie zmyliło:) Kosztele tez lubię:) O, to duze chyba macie to siedlisko:) Jak masz za duzo - chętnie pomogę w ich zjadaniu;) pzdr.[/QUOTE] Jasiek jest Mamy wlepkiem, sto razy gorszym od mojego Dyzia :evil_lol: W stolicy bywa tylko z Mamą, gdyż tylko na rękach/kolanach jest bezpieczny - rozpieszczony trzylatek ale i radość życia Mamy. Siedlisko same w sobie to takie normalne, jak u rolników - 16 arów ogrodzonych, sad i łąki. Jak będę u Rodziców to jabłuszka przywiozę i się zdzwonimy :-)
  20. [quote name='Alicja']To kosztele jeszcze istnieją ?? Pamiętam jak zajadałam się nimi jak byłam mała ...a było to bardzo dawno:roll:[/QUOTE] Dwa drzewa kosztela, złota i szara reneta, ananas, grabsztyny i antonówki to jedna z korzyści zakupu (15 lat temu) siedliska rolniczego, zapoczątkowanego w 1956 roku przez poprzednich właścicieli. Drzewa były w stanie tragicznym ale moja Mama poświęciła im masę pracy i wiedzy. Teraz wciąż owocują i to w takiej ilości, że nawet robale nie dają rady i są rzadkością ;-)
  21. [quote name='Litterka']No to widzę, że wakacje udane. Smerfa wychlupana, Dyź zaharowany na maksa... Nieźle, nieźle![/QUOTE] Wakacje raczej udane. Smerfa tak wyjeżdżona, że odmówiła zostania u Dziadków - za bardzo się stęskniła za swoimi zabawkami oraz jak to stwierdziła: "nie zostanę u Dziadków, ponieważ wtedy będziecie sami i będziecie się dobrze bawić a ja też chcę" :razz: Dyź to był stęskniony na maksa i nawet tradycyjnego focha nie strzelił :diabloti: [quote name='Litterka']I przestańcie gadać o jedzeniu, bo same moje ulubione potrawy wymieniacie. Faszerowana papryka... Tak, teraz mam pomysł na jutrzejszy obiad. Mniam! Eh, u mnie mięsnie z lekka. Wczoraj na obiad indyk w ziołach, a dzisiaj na śniadanie (dobra, już bez mięsa - chyba) jajecznica z czubrycą.[/QUOTE] [quote name='Alicja']Faszerowaną papryczkę jedliśmy przez 3 dni :lol: bo mi się tyle zrobiło :)Teraz na 3 dni sałatka jarzynowa i kotleciki , ja mam sojowe , ale pewnie i Kuba się do nich przyssa .[/QUOTE] U nas dzisiaj na śniadanie zacierki na mleku - Smerfa ma straszną fazę. Na obiad wczorajsza papryka i zupa pomidorowa. Podstawą mojego gotowania jest gotować tak, żeby się najedli a ja żebym się nie narobiła :evil_lol: [quote name='Litterka']Tak właściwie wypadałoby wyskoczyć do Wrocławia i krasnale wreszcie dobrze policzyć.[/QUOTE] Warto, warto... tylko ich podobno nieustająco przybywa ;-) [quote name='Izabela124.']Zaspane piesy fajne :)[/QUOTE] Generalnie to one tak wyglądają przez większość doby :lol: [quote name='Asiaczek']Boziu, jaki dyx zaspany:) [URL]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy 2011/DSC01538.jpg[/URL] A Jasia to chyba jeszcze nie widziałam.... Ananasy to równię zjedna z moich ulubionych odmian jabłuszek:) pzdr.[/QUOTE] Dyz był zapracowany. Jednakże jak widać jest dobrze wychowanym młodym, przystojnym azjatyckim mężczyzną i jak śpi to łapki trzyma na kołderce ;-) Jasia musiałaś widzieć, jest u nas od prawie trzech lat ale czasem występuje jako Johny, Jaśko, Joshko a tak serio to Ullyses :-) Na jesień u Mamy rosną kosztele :cool3:
  22. [quote name='Alicja']no to myślę , ze odpowiedź jest pozytywna ....będę zaciskać z całych sił :kciuki:[/QUOTE] Jestem w szoku totalnym. Takim pozytywnym :-) Opinia biegłego neurologa/onkologa jest jak najbardziej na moją korzyść i w związku z tym, żeby rozwiać wszelkie wątpliwości, mam wezwanie na kolejne badanie przez biegłego - tym razem ortopedę - na koniec września. [quote name='Alicja']U mojego TZta szło o świadczenia rehabilitacyjne i odszkodowania , w sumie chyba tak samo trzaska to ZUS i procedury do dowalania ludziom zmartwień podobne[/QUOTE] Na świadczeniu rehabilitacyjnym byłam równo rok. Komisje dawały mi po 3 miesiące bez mrugnięcia okiem. Ponieważ przyczyna wcale nie jest zlikwidowana. Dopiero jak doszło do komisji w sprawie renty, ZUS pokazał mi środkowy palec. Jednak gram dalej - od pewnego już czasu dla czystej satysfakcji i wierzę w powodzenie. Przy okazji którejś z komisji, na korytarzu siedziała obok mnie dziewczyna z nogą w gipsie - tak od palców po pachwinę. Nie przedłużyli jej świadczenia rehabilitacyjnego, stwierdzając, że ponieważ pracuje w biurze to może poruszać się na krześle z kółkami. ***** - tutaj powinien znajdować się komentarz w sprawie tego jak państwo upodla i pomiata obywatelami, jednakże moje poglądy są dość kontrowersyjne i pozostawię je dla siebie :diabloti:
  23. [quote name='Alicja'][B]Dyź ma podobną naturę do Ozzulka:lol: [/B][/QUOTE] Nie posądzam Ozzulka o takie efekty dźwiękowe, jak przy pracy potrafi wydawać wątły pekińczyk :diabloti: [quote name='Alicja']w takim razie musiały być pyszne Ja ostatnio zajadam się borówką amerykańską i malinami , no niestety z kramików ale mogłabym owoce jeść na okrągło[/QUOTE] Ze względu na chorobę Mamy wszystko w ogrodzie jest zapuszczone. Malinek Smerfa miała miseczkę i objadła się tyle ile chciała. Zerwałyśmy też renklody i tego towaru to nawet trochę przywiozłyśmy. Ogromnie obrodziły jabłka, w tym moje ulubione ananasy :-) Na kramiku mam dziecku nabyć fasolkę szparagową, gdyż strasznie na nią Smerfa wzięło. A dzisiaj na obiadek robimy faszerowaną paprykę - obrodziła, podobnie jak pomidory, u Rodziców TZta ;-)
  24. Tylko u mnie chodzi o rentę. Od marca na około rok. Nie mam dopuszczenia do pracy i żaden lekarz nie chce takiego glejtu podpisać. Za to ZUS twierdzi, że bez prawej ręki pracować mogę. Smerfa wstanie to się ruszymy i zapewne się dowiem :-) W trakcie badania biegły stwierdził ustnie, że przyczyna nie zniknęła a nawet się pogłębiła. Czy jednak to napisał? Się przekonam ;-)
  25. Asiaczku :calus: Figusiu:candle:
×
×
  • Create New...