Jump to content
Dogomania

LACRIMA

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LACRIMA

  1. [quote name='kuba123']Bazyl jak zwylke spojrzał dziś na mnie z tym swoim wyrazem w oczach mówiącym " czego ona ode mnie che, znowu przylazła...'' i wlazł do budy:evil_lol:[/quote] zapowiada się interesujaco:razz:
  2. Fantastyczny pomysł Walerciu! I Tobie się podoba!!!
  3. No i kastracja/sterylizacja. Jeśli tylko nie ma przeciwwskazań zdrowotnych trzeba je ciachać. Inaczej będzie coraz gorzej. Albo ustawa o sterylizacji wszystkich suk niehodowlanych, ale to utopia.
  4. [quote name='walerka']Ja tez nie wiem...jestem w poblizu ale moge tam spedzic kilka godzin tygodniowo, porobie troche zdjec, wyprowadze kilka psow na spacer, omowie te sfotografowane, i okazuje sie ze minely 3godz...teraz tam przywiezli swietnego labradora, poki co jest tam poltora dnia, zaloze sie ze jesli posiedzi pare tygodni albo nie daj Boze miesiecy to tez sie podda...takie psy MUSZA miec swojego czlowieka, a czlowiek zawiodl :-( Strasznie mnie korci zeby wziasc jakiegos do mnie ale to ciagoty serca a nie rozumu, bo zdaje sobie sprawe ze nasz tryb zycia niekoniecznie sprzyja wiekszej ilosci czworonogow :roll:[/quote] te dylematy ma każdy z nas. Jeśli adoptujesz kilka psów nie pomożesz innym, bo po prostu nie będziesz już miała czasu na to, ani pieniędzy. Wyjściem jest wyciąganie ze schronu pojedynczych psiaków, leczenie ich i socjalizacja w warunkach domowych, a w tym czasie dziewczyny szukają domu. Ty w tym czasie poznajesz psa, potrafisz wskazać najlepszych dla niego opiekunów i pod tym katem wyszukiwany jest dom. To musi być współpraca wielu osób, każda jest dobra w czymś innym. Ja tak to widzę. Takie doprowadzone do pionu psisko ma większe szanse na adopcję, a i nawyki schroniskowe wyciszone.
  5. Anetko, buziaki za tę wiadomość. Ja dla Ciebie też coś mam: trzy opakowania Ipakitine (wspomaga pracę nerek przy pnn), każde po 50 g. Miej na uwadze i znajdź potrzebującego benka.
  6. Ja już nie wiem jak pomagać tym wszystkim psom na odległość. Czy we wszystkich schroniskach musi być tak samo? On może być apatyczny bo poddaje się. To młody pies, bez kontaktu z człowiekiem zmiany w psychice błyskawiczne. Chory po pogryzieniu lub już zrezygnowany. Na odległość możemy tylko gdybać.
  7. [quote name='Paulina_mickey']Ja w ogóle nie wiem dlaczego w Polsce nie ma jeszcze żadnej fundacji, która zajmowała by się tylko bernardynami, coś na zwór SoS Dobermanom czy bokserom...:-( Jest ich cała masa, każdemu wydaje się że to mała kudłata kuleczka wyrośnie na wielkiego puchatego misia...Niestety nie zdają sobie ludzie sprawy, że nie do końca tak jest...Zwłaszcza jeśli ludzie kupują benie od pseudo...A potem właśnie przez pseudo i ich wyprodukowane psy opinia o benkach się zmienia:roll:[/quote] Przy fundacji skierowanej na bernardyny każda inna to pikuś. Tutaj wszystkiego trzeba więcej, bo i gabaryty inne. A i z adopcjami wymagania szczególne. Decyzja o powołaniu takiej fundacji to ciężki przypadek. Ale dobrze, że ruszyłaś Paulinka ten temat.
  8. Emir przeprowadzi te badania?
  9. [COLOR=Black][SIZE=2]Zużliczku i Kubusiu, piękny jest ten Wasz Bazylek!!!!!!!!![/SIZE][/COLOR]
  10. [quote name='zuzlikowa']Oby niedługo uśmiechnięty pychol!:loveu: Dziękujemy p.Kierownik za pokazanie nam Bazyla! ...ja sobie pozwoliłam go nieco...przybliżyć. [URL="http://img34.imageshack.us/my.php?image=bazyl2.jpg"][IMG]http://img34.imageshack.us/img34/7849/bazyl2.jpg[/IMG][/URL][/quote] Zuzliczku, piękny jest ten Twój Bazylek!!! A gdy go wymasujemy, wyczeszemy i smakołykami przekupimy to Cioteczki nie poznają!
  11. Ja wiem, że o domy dla molosowatych jest trudno, psy z tej grupy wymagają określonych warunków bytowych. Ludzie, zgłaszający chęć ich adopcji często nie zdają sobie zupełnie z tego sprawy. Dla laików to po prostu duże misie. Dlatego sądzę, że dla olbrzymów domy do adopcji powinny być szczególnie dokładnie prześwietlane.
  12. Grupa jest zorganizowana b.profesjonalnie. Po wczorajszej akcji dzisiaj ludzie mocno zdeterminowani i uzbrojeni w cierpliwość. Jeśli tylko Robin wyjdzie z lasu (a zimno i mokro) na pewno dadzą radę. Miejmy nadzieję.......i trzymajmy kciuki.
  13. Dobrze, że bezpieczny. Szkoda, że jednak bez domu. Trzeba nieźle się postarać, żeby benek trząsł się "jak galareta". Dzięki Anetka.
  14. A tak się bałyśmy. A tutaj i Bazyl wykastrowany i trochę podleczony. Brawo dla schroniska!!! Żeby zawsze nam się tak dobrze układało. My pomożemy im, oni pomogą nam. W końcu o to chodzi. Kubuś, a jak tam ta wypatrzona benkowa panienka? Wiesz coś o dziewczynce?
  15. zobaczymy dzisiaj w nocy. Dobrze byłoby go złapać zanim zrobi to schronisko.
  16. taki trochę moskiewski, ale jednak benek. ANETTA odezwij się!!!
  17. właśnie znalazłam dzięki banerkowi u pauliny_mickey. Jestem przytkana. Muszę przeczytać całość od początku. A co na dzień dzisiejszy z psem?
  18. Pusto tu było Walerka bez Ciebie. Dobrze, że już jesteś. Czekamy wobec tego na wieści.
  19. Dobrze, że schronisko pomoże. W końcu wszystkim chodzi o to samo. Dzięki Kubuś za dobre wieści.
  20. [quote name='Soema']Ohh.. jak miło się zrobiło:) a mnie też?:oops::lol: bo ja najmłodsza chyba...:roll: [SIZE=1] przepraszam.. próbuję odreagować dzisiejszy dzień:oops:[/SIZE][/quote] Ale się chwali, "najmłodsza", "najmłodsza". Poczekaj troszkę, też będziesz najstarsza. Serce się liczy!!! Witaj w klubie 18+
  21. [quote name='LACRIMA']Nieważne ile lat, ważne, że wszystkie jesteśmy fantastyczne kobitki. Cieszę się, że WAS poznałam.[/quote] przeskoczyło, więc powtarzam
  22. [quote name='LACRIMA']Nieważne ile lat, ważne, że wszystkie jesteśmy fantastyczne kobitki. Cieszę się, że WAS poznałam.[/quote] przeskoczyło, więc powtarzam
  23. Nieważne ile lat, ważne, że wszystkie jesteśmy fantastyczne kobitki. Cieszę się, że WAS poznałam.
×
×
  • Create New...