Jump to content
Dogomania

LACRIMA

Members
  • Posts

    903
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LACRIMA

  1. [B]Czy ktoś z Lublina mógłby podjechać do schroniska i sprawdzić?[/B]
  2. Czy Walerka jest jeszcze, czy wyjechała? Jaka jest szansa jeśli Walerka wyjechała na doglądanie benka przez kogoś innego?
  3. Róbcie szybko ten anielski bazarek, bo ja chcę mieć chociaż jednego!!!! Tylko błagam, dajcie tutaj link.
  4. [quote name='Biafra']Ale cisza :-( To dalej sobie sama popiszę ... Siwa i Daota dostały cztery anioły. To znaczy obrazy z aniołami . Może znajdzie się dobra ciotka i wystawi je na bazarku . Anioły namalowała Pani Marzanna z Krakowa. Farby akrylowe na płycie pilśniowej. Na odwrocie każdego anioła jest napis "Obojętność to też kat" Cena wywoławcza 50 zł za małe i 80 za dużego. Anioły są nieoprawione. Pierwszy anioł o wymiarach 26x41 cm Drugi 20x39 cm Trzeci 25x39 cm i czwarty duży anioł 36x79 cm Są piękne. Coś mi się wydaje, że licytacja będzie ostra!
  5. Ciotki, gdzie jest ten Lubliniec? Coronaaj kontaktowałaś się z kimś z tego przytuliska w sprawie Morelki? Jak możemy Ci pomóc?
  6. [quote name='Soema']A cześć, wiadomo coś?:oops:[/quote] Jesteśmy przygotowane. Mosii będzie jeszcze sprawdzała szpitale weterynaryjne. Ja wymyślam potencjalne problemy i rwę włosy z głowy. Jeśli nie będzie tylko jakiś powikłań to damy radę. Jeśli będą ....działamy wg wskazań Niedzielskiego. Jeśli trzeba będzie szpital to będzie szpital, jeśli potrzeba będzie kogoś do pomocy to od razu dajemy Wam znać i oczekujemy tej pomocy!!! Liczy się dla nas jedynie pies. I ten pierwszy miesiąc. O rehabilitacji zaczniemy dokładnie myśleć troszkę później. Jutro poproszę Biafrę o sprawdzenie stanu konta.
  7. [quote name='Paulina_mickey']Cioteczki właśnie wpadł mi do głowy pewien pomysł, odnośnie wszystkich bernardynów do oddania. Może zrobić coś w stylu adopcje wirtualne? Bo przecież większość z beniów jest pod prywatną, nie schroniskową opieką i można by było spróbować z czymś takim.Zawsze to jakaś pomoc, czy finansowa czy rzeczowa. Co Wy na to? Przy każdym psie, który mógłby być objęty taką opieką napisała bym informację co potrzeba itd. Co Wy na to? Można by było też w ramach pomocy jakiś dyplom za opiekę wysłać czy coś, to tak na zachętę. :cool3:[/quote] Paulinka nie odpuszczaj tematu!!!!!!!!!! Jak Ci pomóc?
  8. [quote name='marysia55']Wiem kochana :loveu: Dogomania to gra zespołowa, w pojedynkę nikt nic nie zdziała.Dlatego pewnie te anioły to tak watahami latają :lilangel::lilangel::lilangel:[/quote] Piękne i mądre słowa. Im więcej aniołów tym mniej bid. Chciałabym, żeby anioły w końcu nie miały nic do roboty.
  9. Bazylek jest ślicznym chłopakiem. Jest bardzo ładnie umaszczony. Chudziutki jeszcze strasznie, ale już dziarski. Tej przeraźliwej chudości nie dostrzega się tak bardzo dopóki nie dotknie się psiaka. Pod skórą same kości. Lękliwy, ale na spacerku ciekawy świata. Bystry chłopak i bardzo kochany. Dla osoby,którą obdarzy zaufaniem będzie promyczkiem i największym kochaniem. Żeby tylko te badania były w porządku!
  10. [B]KWL, jeśli możecie pomóżcie wyadoptować ! [/B]Ściągnę tutaj jutro mosii.
  11. Podnoszę wątek wysoko. Te psy walczą o życie!!!:-(:-(:-(
  12. [B]Cioteczki, jestem taka szczęśliwa:multi::lol:, że chyba będę ryczeć!!![/B] Jak kochana Zuzlikowa zadzwoniła do mnie i powiedziała co się tutaj dzieje to myślałam, że śnię. Dobrą godzinę nie mogłam zebrać myśli, dlatego tak późno napisałam. Zwaliło mnie z nóg. Opisałam wszystko w miarę dokładnie. Jeśli macie jakieś pytania to walcie. Jak coś robię nie tak to też walcie:mad:
  13. Wszelkie wydatki związane z opieką pooperacyjną Stefana, również rehabilitacją będą konsultowane przeze mnie lub mosii na wątku. Każda wydana złotówka zostanie przez nas udokumentowana, a jeśli nie będzie takiej możliwości to też wspólnie będziemy się tutaj zastanawiać co zrobić. Na tę operację złozyło się wiele osób i każdej z nich należy się wgląd w rozliczenia. Z uwagi na swiąteczny czwartek i weekend podgląd w nasze konto mozliwy według mnie najwcześniej po południu w poniedziałek lub nawet wtorek. Jak tylko będę wiedziała od razu dam znać. Przypominam wszystkim o koniecznosci dopisku "BERNARDYNY".
  14. Podkłady przeciwodleżynowe ma sprawdzić w hurtowni weterynaryjnej w Zduńskiej Woli (i ewentualnie kupić jeśli dobra cena) wet od moich psów. Będzie po cenie hurtowej. Ale nie wiem jaka cena jest dobra? Czy ktoś może podpowiedzieć orientacyjnie.
  15. Dzisiaj rano uzgodniłam z Biafrą sposób zapłaty za operację. Jeśli wrocławska klinika wyrazi zgodę otrzymamy fakturę przelewową dla Fundacji, która z naszego subkonta pokryje należność. Jeśli klinika będzie chciała od razu gotówkę to zapłacimy (wspólnymi siłami kilku osób dokonujemy stosownych pożyczek) i otrzymamy fakturę gotówkową dla Fundacji. Biafra fizycznie na podstawie kwoty z faktury wypłaci pieniądze i nam je prześle. Oczywiście faktura zostanie skanem zamieszczona na wątku. Wszystkie wydatki jakie będziemy musiały ponieść w klinice (może będą to leki pooperacyjne) będziemy dokumentowały fakturami lub rachunkami i umieszczały na wątku. A później przesyłały Biafrze.
  16. Padło pytanie o implanty. Na pewno nie da się przeprowadzić tego w czwartek. Przygotowania b. skomplikowane i dla lekarza i psa. Do tej pory w Polsce przeprowadzono pięć tego typu zabiegów. We Wrocławiu podczas konsultacji również padło pytanie o implanty. Dr Niedzielski bardzo chętnie podjąłby się wszczepienia implantów Stefanowi. Jutro dopowie na ten temat mosii. Jest ona bardzo gruntownie przygotowana do tematu. Dzisiaj z powodów osobistych raczej nie da rady.
  17. Dla zminimalizowania ryzyka pooperacyjnego bierzemy pod uwagę pozostawienie Stefana po operacji w klinice. Jeśli będzie taka możliwość i takie wskazanie dra Niedzielskiego to na miejscu podejmiemy taką decyzję. Dużo będzie zależeć od samego przebiegu zabiegu i jaki będzie stan psa bezpośrednio po. Ponieważ im bliżej wyznaczonego terminu tym więcej pytań nurtuje nas tu wszystkich, jeszcze w poniedziałek lub wtorek (nie pamiętam którego z tych dni dr jest obecny w klinice) zadzwonimy i domówimy jak tylko się da wszystko. Reszta wyniknie już podczas operacji.
  18. Do opieki pooperacyjnej Stefana przygotowania trwają już dłuższy czas. Brane były pod uwagę różne opcje. Na dzień dzisiejszy po operacji Stefcio jedzie do mosii. Będzie tam unieruchomiony w specjalnie skonstruowanym niskim kenelu, na podkładach przeciwodleżynowych, być może początkowo będzie miał założony cewnik. Karma łatwoprzyswajalna, wg zaleceń dra Niedzielskiego. Wszystkie nasze działania przed jak i pooperacyjne będą ścisle uzależnione wyłącznie od tego, co nakaże lekarz. Nie zrobimy nic bez konsultacji z lekarzem operującym. Podczas ubiegłotygodniowych konsultacji otrzymałyśmy szczegółowe informacje dotyczące całości zagadnienia, również wskazówki dotyczące postępowania z psem po operacji. Zdajemy sobie sprawę, że musimy ścisle przestrzegać tego, czego oczekuje od nas lekarz. Wiemy również o ewentualnych powikłaniach. Cały czas przygotowujemy się jak tylko potrafimy najlepiej, a im bliżej czwartku tym bardziej jesteśmy skoncentrowane na zadaniu.
  19. [quote name='Soema']Eh.. co z Kaszmirem, sa jakieś postępy? Mam małe zaległości..[/quote] Soema, widziałam Kaszmira. To jest piękny pies. Wiadomo, że chory, zabiedzony i skołtuniony. Ale wyleczymy go, a kołtuny wyczeszemy. Rzadko widzi się tak dumnego i tajemniczego psa. Ma niesamowite spojrzenie. Ja się bałam, on nie. Ale ja nie znam tej rasy. Nie wiemy co z nim zrobić po wyleczeniu? Może ma ktoś jakiś pomysł?
  20. [quote name='jurosia']:crazyeye: jak to ! jestem tu nowa, zna mnie tu tylko [B]mariolka[/B], która razem z innymi cioteczkami pomogła mi umieścić onka w hotelu u Murki, którego z mężem zabraliśmy z łańcucha, na którym wegetował. Nie mogliśmy go zatrzymać, ale opłaciliśmy mu ''wikt i opierunek'' u Murki, a sami zaczęliśmy rozglądać się za dużą sunią, bo mój Brysiek samca do domu nie wpuści. Nie wiem czy to dużo, czy mało na to żeby być dogomaniaczką, ale Bekusi nie odpuszczę, czy ktoś przyjdzie czy nie :eviltong:[/quote] Walcz o psa i nie dziw się Dziewczynom. One też walczą. W imieniu Bekusi. Trzymam kciuki.
  21. Ja nie piszę, ale stale zaglądam i czytam. Sprawdzam. czy już płacić. Strasznie mi się dłuży:-(
  22. Ja cały czas podglądam, ale nie chcę Cioteczki przeszkadzać. Jesteście WSPANIAŁE!!! Ja szykuję się na czwartek. Zrobię Stefanowi mięciutkie legowisko w samochodzie. Powkładam poduszki, kołderkę do przykrycia po operacji, od mosii zabierzemy jego legowisko, żeby zapaszek był znajomy. Denerwuję się jak ch......
×
×
  • Create New...