Jump to content
Dogomania

Kajusza

Members
  • Posts

    6745
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kajusza

  1. blaszka, chipy które nigdzie nie są wprowadzone ... wydawałoby się, że weci to inteligentni ludzie a jednak ... ja spotkałam się z pytaniem weta (zresztą sądziłam, że to mądrzejsza osoba) czy ma wprowadzić czip do bazy danych - na moje zdziwienie że po to psa chipuje, żeby był w bazie, to stwierdził, że nie każdy właściciel chce ...
  2. [quote name='sundayrose']Nareszcie :) Oby szczęśliwie i na zawsze! Chyle czoła wszystkim wytrwałym opiekunkom Dony. Wpłaciłam deklarację za wrzesień (50zł). Jeśli Donka nie ma długu, proszę o przeniesienie tej jednorazowej wpłaty na Gadzinę.[/QUOTE] dzięki Natalia :-) Donka nie ma długo i wszystko co zostało w jej skarpecie przekaże na Gadzinkę. [quote name='Alicja']Kajusza , może zmiana tytułu ??[/QUOTE] chyba tak :-)
  3. ja psa nie kojarze, a często na kanale i nad wartą z psami chodzę ... może to jakiś ucieczkowicz cieczkowy ... szkoda, że debil mu taki mały kaganiec założył :-( miał szczęscie że go znalazłaś :-) Oby właścicielowi chciało się pojechać do schronu go poszukać. Pracownika schronu nie skomentuje ;-) Ale mam taką refleksję ... to po co ta blaszka od szczepienia? Skoro nic nie identyfikuje? Kolejna bzdura ...
  4. ale u was jest pięknie!
  5. Kajusza

    Barf

    w netto są mrożone całe kaczki - z podrobami i szyją ... jak napisali na opakowaniu, za 9,99zł za kg.
  6. aha, to dzięki za informacje.
  7. Tekla możesz mi podpowiedzieć, czy do tego nadwarciańskiego rezerwatu można z psami wchodzić? Chciałabym pojechać i połazić po tych rozlewiskach z Wegą ale wolę się upewnić, że mnie nie wygonią ;-) Na stronce nie doczytałam o jakimś zakazie ...
  8. widziałam na fb że Kuba się odnalazł :-) Miał szczęście chłopak :-) Niech jego Pani bardziej go pilnuje, szkoda, żeby takiego staruszka dorwały psy albo ktoś potrącił.
  9. [quote name='kasjas']Na FB wrzuciłyśmy, do naszego schronu próbuję się dodzwonić, ale nikt nie odbiera. W niedzielę też może go ktoś dowieź? EDYT Dodzwoniłam się do schroniska, nie trafił tam, zostawiłam namiary na siebie jakby co.[/QUOTE] a daj link do wydarzenia ;-) i pojedźcie tam ... zamiast dzwonić, no i zróbcie plakat ze zdjęciem psa i powieście na boksie kwarantanny - może ktoś go przygarnął i pojedzie do schronu zostawić info.
  10. [quote name='stefanek1407']Obróżka ładnie wygląda na labladorku, ogółem fajny kolorek dobrałaś ;) Jaki kolorek z wymienionych najładniej będzie pasować do Liska? (kupujemy nowe szeleczki) -niebieski z czarnym podszyciem -czerwony z czarnym podszyciem -czarnym z czerwony podszyciem -zielony z czarnym podszyciem -zielony z brązowym podszyciem[/QUOTE] ja dla takiego "liska" kupiłam żółtą taśmę na ciemno-brązowej/czernej ekoskórce i bardzo ładnie wygląda :-) niemam lepszych fotek gdzie widać obroże (a w szelkach małego wogóle nie mam) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/c7b7b1a3.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/319759ad.jpg[/IMG] Z tych zestawień to też wydaje mi się, że zieleń i brąz będa ładnie wyglądać :-)
  11. Kajusza

    Barf

    [quote name='Bonsai']Poszukaj w swoich okolicach. :) To kwestia podzwonienia, popytania się. :) Ja za chwilkę jadę przejechać się do fermy strusi, może tam cos ugram jeszcze :)[/QUOTE] szukałam, zadzwoniłam do kolku ubojni i nic nie załatwiłam a jeszcze w jednym zakładzie jak usłyszeli, że dla psa szukam to się rozłączyli!
  12. metamorfoza rewelacja! Bajka teraz rewelacyjnie wygląda ... w końcu jak pies a nie foczka ;-)
  13. [quote name='kasjas']Cześć dziewczyny Moja przyjaciółka prosi o pomoc. Wczoraj z posesji wyszedł Kuba, stary, chorujący na raka pies, zwykle wracał po pół godz. tym razem tak sie nie stało:( Jesli by ktoś widział prosimy o kontakt. Kuba jest bardzo łagodny, nikomu nie zrobi krzywdy. [URL]http://tablica.pl/oferta/kuba-poszukiwany-zywy-lub-martwy-ID1yJvN.html[/URL] Pozdrawiam Kasia[/QUOTE] a ma zrobione wydarzenie na fb? może tak ktoś go wypatrzy ... i niech koleżanka pojedzie do schronu tak ok. 16 - przed zamknięciem, może ktoś go tam odstawił.
  14. Kajusza

    Barf

    ale ja wam (tj. Warszawiakom) zazdroszę tych zakupów ... żwacze, przepiórki .... ehhh czemu ja na końcu świata mieszkam :-(
  15. super fotki Natalia :-) ... Leon wychodzi na to, że to agresor nad agresowy i tylko męczy Wegetkę hahaha :-) Spacer też udany był i psy się wybawiły :-)
  16. [quote name='mala_czarna']Dziewczyny, mam pytanie. tylko krótko, ale treściwie streścić: o co chodzi z hotelikiem Fur? Zabieram tam za tydzień lub dwa mojego podopiecznego, i nigdy w życiu nie słyszałam pod adresem Fur negatywnych opinii. Czy pies jakiś odebrany był chory, niezsocjalizowany? Przepraszam, ale naprawdę nie mam czasu czytać całego wątku.[/QUOTE] ja przez kilka miesięcy nie miałam podstaw do sądzenia, że Gandzia jest zaniedbywana, z Gosią miałam kontakt na dogo, fb i telefoniczny. Wielokrotnie twierdziła, że Gandzia nie robi postępów i nadal nie umie chodzić na smyczy. Szukałam dla niej innego hotelu jednak każdy chciał podstawowe info nt psa m.in. zachowanie Gandzi wobec psów (w schronie Gandzia nie wykazywała żadnej agresji wobec ludzi i psów). Gosia poinformowała mnie, że nie ma możliwości sprawdzić jak pies reaguje na inne psy. Kiedy aida niespodziewanie odwiedziła hotel zastała warunki, które pozostawiały wiele do życzenia (mokre boksy, bez misek z wodą i legowisk), poza tym pies był chudy, ulewało jej się jak biegała i wogóle nie umiała chodzić na smyczy, nie dawał się upiąć nawet. Dlatego zdecydowałyśmy przenieść psa do innego hotelu. Na miejscu Gandzia była u weta, który stwierdził wychudzenie, zarobaczenie, stan zapalny na łapach oraz stan zapalny pochwy, oraz nietrzymanie moczu. Wg wetki nie mogło to powstać w ciągu kilku dni. Do tego gandzia praktycznie nie ma zębów - ma je tak starte. Do dnia dzisiejszego (czyli ok. miesiąc) Gandzia jest leczona na stan zapalny. Ja osobiście nie rozumiem jak do tego doszło, że suka jest w takim stanie. Nigdy nie miałam podstaw sądzić, że Gandzia jest zaniedbywana jednak wyniki badań wskazują na to jednoznacznie. Strona socjalna i wypracowanie tego co było w umowie hotelowej to druga sprawa (przez 8 miesięcy Gandzia nie nauczyła się chodzić na smyczy). Bardzo żałuje, że Gosia nie poinformowała mnie o stanie zdrowia psa, rozumiem, że pies może chorować jednak to w jakim stanie jest pies ...poprostu brak słów. [quote name='koelka']Ja też zwiększam swoją deklarację na 50 zł.[/QUOTE] dziękuję Ela :-) [quote name='agaga21'][B]ten wątek to jedna wielka manipulacja. [/B]jedyną "zbrodnią" fur, było niedopatrzenie, że suka nie została do końca odrobaczona, przez co była chuda ale zbiegło się to z wielkimi upałami, więc nimi jej chudość gosia sobie tłumaczyła(do tego doszła 2 dniowa głodówka przed i w trakcie podróży, co przyczyniło się do chudości w dniu wyjazdu z hoteliku) [I][B]suka która trafiła do fur była istnym diabłem wcielonym. szarpiącym smycz, gryzącym wszystko-od kamieni po siatkę, była nie do opanowania, kompletnie niezsocjalizowana, nie potrafiąca chodzić na smyczy, jeździć autem itp. [/B][/I]gosia wielką pracę w nią włożyła, nauczyła pięknie chodzić na smyczy, jeździć autem i zachowywać się jak NORMALNY pies, czego dowodem są filmiki nagrane dzień przed wyjazdem do innego hotelu. wszystkie psy, które trafiają do fur przechodzą metamorfozę zarówno fizyczną, co możesz zaobserwować oglądając ich zdjęciach, jak i psychiczną. z czystym sumieniem polecam ten hotelik:) była tam "moja" dalia-zagłodzony, prawie zamarznięty szkielet, której fur życie uratowała w ostatnim momencie, dolar(wciąż jest) który niesamowicie wypiękniał, są dogi(niektóre bardzo problemowe), jest kilka psów, które praktycznie fur sama utrzymuje(bo nie ma sumienia powiedzieć: nie płacicie, to zabierajcie psa-jak to niektórzy potrafią) itp. manipulantki same siebie ośmieszają.[/QUOTE] Gandzia nie była diabłem wcielonym - nie gryzła wszystkiego, w schronisku "jedynym" jej problemem było szarpanie się na smyczy i nie możność zapięcia jej na nią. Nigdy nie gryzła krat, misek, budy itp. Gandzia "tylko" skupiona była aby zawisnąć na smyczy - nawet nie interesowały jej patyki, szarpaki itp. tylko i wyłącznie smycz. W umowie był odręcznie mój zapis, że głównym celem pobytu psa w hotelu jest nauczenie jej chodzenia na smyczy.
  17. takkkk Wegeta to szefowqa ;-) ale nie ma wyjścia ... chłopaki do rządzenia się nie nadają :-)
  18. [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/53a412b4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/dffba955.jpg[/IMG] i to na razie koniec.
  19. upsss widze, że tu same reklamy bazarków ;-) To wstawiam trochę fotek Karczoszka ostatni spacer z goldenami Tito i Gusto, moją Wegetką i Leonkiem :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/91441000.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/818862f6.jpg[/IMG] duet back&white [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/2b1b12f1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/cb723a2a.jpg[/IMG] Karlos zdobywca :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/d48155e4.jpg[/IMG]
  20. [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/53a412b4.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/85b40601.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/dffba955.jpg[/IMG] ale jak to mówią ... KRÓLOWA JEST TYLKO JEDNA :-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/bae25d16.jpg[/IMG]
  21. [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/d48155e4.jpg[/IMG] ... pod wodą ... [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/04ed1820.jpg[/IMG] albo na lądzie ... [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/f38482d7.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/e9dad008.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/6ceaf176.jpg[/IMG]
  22. Pieski jak zawsze musiały trochę poćwiczyc cierpliwość ... z jakim efektem to widać ;-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/91441000.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/818862f6.jpg[/IMG] ale spacer głównie polegał na przechwycieniu piłki/zabawki przeciwnika .. próby przejęcia były solowe albo w duetach ... w wodzie [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/2b1b12f1.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/cb723a2a.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/ccceb1a9.jpg[/IMG]
  23. [quote name='Tekla64']hej alez cudne foteczki, zaje fajny sapcer jeden i drugi pozy sa nieziemskie a psy szczeliwe konisko z rybim okiem tyz fajjnie uchwycone malo takich jest co do surowizny jedzenia ... to my mamy wieczna wojne z Tekla jej z racji wieku przysluguje czasem konsumpcja doma ale tylko na swoim legowisku i trzeba czesto jej jednak przypominac ze ino tam ma prawo jesc a jak jednemu wolno to i reszta sie tyz pcha hihihi ale z reszta dajemy se rade slownie lub ino spjrzeniem hihihi[/QUOTE] no tak ... reszta czuje się pominięta ;-) [quote name='koelka']Super fotki i super opisy, a właściwie cała historyjka widziana oczami psiaków;)[/QUOTE] No to masz Ela jeszcze trochę ;-) To był spacer zatytuowany "kiedy niemożliwe staję się możliwe" ... czyli spotkanie 3 agresywnych psów hahahah najpierw Leonek się napatrzy, poobserwuje i poćwiczy ... [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/ae584637.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/4af955b2.jpg[/IMG] [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/319759ad.jpg[/IMG] a potem ... atakuje moją biedną Wegetkę z wściekłością na tym mega pysku :-D [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/de2cf329.jpg[/IMG] a takie stwarza pozory łagodności ;-) [IMG]http://i1102.photobucket.com/albums/g454/kajusza/c7b7b1a3.jpg[/IMG]
  24. [quote name='aida']Oczywiście że przedłużam i proszę nr konta[/QUOTE] super :-) dzięki :-) Ela jak wejdzie na dogo to nr konta podeśle
  25. [quote name='aida']No kochaneńka a dlaczego to pomija się mnie w deklaracjach stałych:mad:[/QUOTE] :oops: nie pominęłam ... jesteś zaznaczona, że Twoja deklaracja we wrześniu minęła :oops: zapomniałam zapytać, czy ją przedłużasz :-(
×
×
  • Create New...