-
Posts
1205 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bajk21.
-
[URL="http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/05/48c15fd4.jpg[/IMG][/URL]"][COLOR=#000000][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/05/48c15fd4.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/URL] 21 listopada 2008r. w Piastowie w okolicach Placu Zgody zaginął 12-to letni pies. Nazywa się Rubik, jeżeli ktoś z was wiedziałby coś o tej psinie to proszę o informację, czeka na niego dwoje starszych ludzi. Nie wiem gdzie jeszcze mogłabym go umieścić żeby więcej osób go zobaczyło.
-
Dziękuję wam bardzo za wszystko, naprawdę wszystko się przyda tym bardziej że u mnie jakoś tak do kwietnia- maja jest zawsze bardzo ciężko bo dochodzi ogrzewanie. Ja jestem bardzo chora, więc i wydatki się zwiększyły, bo leki, próbowałam wyleczyć się sama ale to tylko pogorszyło stan, że wogule nie mogłam chodzić do psów bo robiło mi się słabo i się przewracałam, dlatego też nie pisałam, teraz moja córka po pracy chodzi koło psów bo ja na razie nie daję rady, co próbuję to zaraz muszę się położyć. Jeszcze raz za wszystko wam dziękuję i napewno dam znać jak coś do mnie dotrze. Pozdrawiam i życzę zdrowia i żeby was nie imały się te gonokoki.
-
Beza Psotka- Tasza i Śpiący Miś- Haruś- w domkach
bajk21. replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
On jest przepiękny, stale śpiący i taki przytulaśny, po prostu kochany. -
Beza Psotka- Tasza i Śpiący Miś- Haruś- w domkach
bajk21. replied to Erazm's topic in Już w nowym domu
Cieszę się ze zdjęć bo widać że sunia trafiła do kochającego domu, ale co dzieje się z Misiem, którego karmiłam buteleczkę, a teraz nic o nim nie wiem. Proszę o odzew drugiego Pana. -
Dziewczyny chciałam wam wszystkim podziękować zato że nie jestem sama pomimo odejścia Margoo. Malagos-choć jej chyba nieznam za bazarek, przyda się każda złotówka na mięso. Erazm- za adopcje i przewóz maluchów choć to bardzo daleko było, Abrakadabrze za karmę, Saphirce i Evie za pamięć o mnie, zresztą dziękuję Wam wszystkim za wszystko i moje psy też wam dziękują, wiem że napisałam haotycznie ale z serca, więc mi wybaczcie.:oops::iloveyou:
-
Dzięki Erazm za pomoc w adopcjach i czekam na więcej:lol:, jesteś wspaniała, zresztą wszystkie jesteście wspaniałe, ale Erazm najbardziej:cool2: oby tak dalej to będzie można pomóc następnym.:multi:
-
Też trzymam za to kciuki, ale przestaję wierzyć ludziom, dzisiaj dzwoniła do mnie kobita, że chce wziąć Pixi lub Dixi i przyjedzie do mnie po którąś z nich, czekałam cały dzień, baba się nie pokazała nawet nie zadzwoniła, teraz nawet gdyby się odezwała, to już ode mnie psa nie dostanie bo jest nieodpowiedzialna.
-
EVA ten facet bierze sunię dla swojego ojca , któremu zszedł jego ukochany 15-to letni pies chory na nowotwór. Ojciec sam nie podejmie takiej decyzji, ponieważ po śmierci tamtego, uważa tak jak większość ludzi po stracie, że nie chce już żadnego zwierzęcia bo boi się następnej straty, ale jego syn który bierze Pipi, też tam mieszka razem z nim, więc nie jest to taki prezent, że da jemu i reszta nie będzie go interesowała. Ja zresztą często bywam tam w okolicy, więc będę miała rękę na pulsie.
-
Dziewczyny dziękuję wam bardzo, że staracie się jak możecie pomóc, każda pomoc jest dobra nawet malutka, bo to już parę dni pieseczki będą miały żarełko.:sabber::Dog_run: EVA, ja podpisuję umowę w której jest mowa, że nie wolno przekazać psa żadnej innej osobie jeżeli mnie przy tym niema, w razie czego zwrot psa do mnie, spisuję osobę z dowodu osobistego i z zasady to ja wiozę psa na miejsce. Facet ma zadzwonić i albo on przyjedzie albo ja jemu ją zawiozę. Pipi będzie w Wawrze, więc blisko żeby tam zajrzeć. Moja umowa jest dobrze zabezpieczona, nawet jest wzmianka że muszą mnie informować o zmianie adresu.:cool2:
-
Dziewczyny dzwoniła do mnie Pani z niepełnosprawnym dzieckiem z Bydgoszczy, bardzo by chciała zaadoptować jedną z maleńkich: Pixi lub Dixi, ale potrzebny byłby transport do Bydgoszczy, może któraś zrobiłaby wątek transportówki. Pipi prawdopodobnie będzie zabrana w Wigilię, był Pan bardzo mu się podobała, chciał podpisać umowę adopcyjną już, ale ja nie byłam przygotowana a i tak chce ją zabrać dopiero 24.XII, więc myślę że się nie rozmyśli. Potrzeba mi żarła dla maluchów- trzech, może kto mnie wesprze?:oops:
-
[quote name='hovomaniaczka']Czy moglabym prosic jakis numer kontaktowy do opiekunki psiakow do ogloszenia?[/quote] Mój telefon: 0-501980665 e-mail: [email]jolantaboczkowska@wp.pl[/email] Z góry dziękuję za dodanie ogłoszeń. Poproszę Margo to wrzuci jeszcze jednego szczeniorka. Teraz to ja tylko chodzę wycieram siusiu, kupkę i robię żarło.
-
Skoro mamy zgodę sponsorki na budowę kojca, to proszę wszystkich którzy mieszkają w Warszawie, żeby się rozglądali gdzie rozbierają chodniki i dadzą znać, ponieważ nie stać nas na kupno nowych, a stare od rozbierających można kupić za małą kasę. Jeszcze raz dziękuję wszystkim za udzieloną pomoc, i proszę nie zapominajcie o moich psiakach bo mnie nie za dobrze się dzieje, cały czas dochodzą nowe. Teraz mam dwie maleńkie suczki wyrzucone przez kogoś, czterotygodniowego pieska i 6-cio miesięczną sunię mieszańca z owczarkiem podhalańskim, Margo ma wrzucić zdjęcia.
-
[quote name='Cekinka13*']Przepraszam, że tak długo się nie odzywałam... Nie mogłam jechać łapać Terki, ponieważ znowu musiałam jechać gdzie indziej, eh, przepraszam...:oops: Mogłabym jechać na 100% w tę niedzielę... Ale naprawdę nie wiem, czy to ma sens - kolega, który mieszka w pobliżu koczowania Terki, nie widział jej już dobre 2 tygodnie... :shake: Cholera, co robić, co robić...? :shake: DIF, uważam, że dobrym pomysłem są te ogłoszenia... Teraz trzeba wszystkiego spróbować...[/quote] Może byś spróbowała wyciągnąć jakąś informację od starszego faceta, który miszka w domu naprzeciwko , trochę w lewo wychodząc z bramy tej rudery na ulicę, facet ma na posesji dwa malutkie pieski, czarny i rudawy.