Jump to content
Dogomania

bajk21.

Members
  • Posts

    1205
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bajk21.

  1. Dziękuję wszystkim, którzy zaangażowali się w wyadoptowanie moich piesków, jest to dla mnie bardzo ważne, szczególnie teraz kiedy zbliżają się problemy. Cieszę się, że jesteście pomocne i ja nie czuję się przez to osamotniona. Jeszcze raz wielkie dzięki. Jeszcze jest Aza, ale najpierw musi iść na sterylkę, i Ares, ale niemam dobrych jego zdjęć, spróbuję jakoś go sfotografować, gdybym mogła prosić Erazm żeby przysłała mi wszystkie zdjęcia, które u mnie robiła to może udałoby się znalezć coś przyzwoitego, żeby mu zrobić ogłoszenia, niestety muszę być przygotowana na każdą ewentualność, i wtedy mają pierszeństwo psy nieadopcyjne-chore, które muszą ze mną zostać,dlatego tak mi zależy żeby inne znalazły domki.
  2. ERAZM, proszę jeśli możesz to się odezwij, mam straszny problem. Mogę być tutaj tylko do lata i muszę się wyprowadzić. Koniecznie potrzebna pomoc w adopcjach, bo będzie tragedia. Przepraszam, że piszę na tym wątku, ale piszę wszędzie, bo to trudna sytuacja.
  3. Myślę EVA że musisz iść do lekarza, bo wstrząs mózgu to nie żarty możesz usnąć i już się nie obudzić, wiem bo kiedyś miałam. Musisz przede wszystkim kupić sobie taki okągły worek w aptece, nalać wodę zamrozić i przykładać na czubek i tył głowy. Niestety u mnie problemy idą parami, dzisiaj właśnie się dowiedziałam, że mogę tu mieszkać tylko do lata. Proszę więc wszystkich o pomoc w adopcjach psów i ewentualnie szukaniu czegoś do wynajęcia w okolicach Warszawy, Radość i tamten kierunek, Zielonka i ten kierunek, tylko nie drogo i żeby można było z psami. Plis- pomóżcie bo będzie tragedia.:-(:bigcry:Ja dzisiaj już dostaję:stupid:chyba się :2gunfire:
  4. Widzę, że jak niema Erazm to Panowie przestali przesyłać informacje o pieskach. Ja jestem naprawdę zainteresowana tym co się u nich dzieje, może nawet bardziej niż Erazm, ponieważ ja się nimi zajmowałam, a Śpiącego misia to nawet karmiłam butelką bo był za malutki żeby jeść samemu, więc do pewnwgo momentu byłam ich mamą. Proszę więc dodawać info i zdjęcia, mimo tego, że w tej chwili niema koleżanki.
  5. Dzisiaj dostałam wiadomość od salamandry, że Abra zaczyna się czuć u niej jak w swoim domu, pierwszy raz została spuszczona ze smyczy i bawiła sie z innym pieskiem, ale wróciła na wezwanie, więc będzie mogła nareszcie sobie pobiegać. Niestety jeszcze sika w domu, ale Salamandra ma nadzieję że i tego ją w końcu nauczy, że sika się gdzie indziej, tylko jednak potrzeba czasu na to. Życzę Abrze i Salamandrze żeby im się powiodło. Cieszę się, że otrzymałam tę informację bo już zaczynałam się martwić.
  6. Całkiem to jeszcze nas nie zasypało, ale trzeba rozgrzewać samochód i idzie dużo więcej paliwa, a teraz akurat zaczynają mi chorować psy i muszę częściej jezdzić do Warszawy. Gabi ma guza pod sutkiem i muszę jej zrobić USG jamy brzusznej i prześwietlenie płuc, czy niema tam jakichś zmian, a we wtorek będzie miała usuwanego tego guza. Azja z pralinką sikają na potęgę i mam kupę prania, bo muszę zmieniać posłania kilka razy dziennie, a jeszcze do tego mam do wożenia suki ciężarne do sterylki bo inaczej to tutaj jak rodzą się szczeniaki to się je żywcem zakopuje w ziemi lub topi, i jeszcze koty do sterylki bo już się zaczyna ich pora, tak więc roboty masa tylko ciężko z kasą na te jazdy, zresztą tak jak u wszystkich.
  7. EVA dziekuję za pamięć o moich psiakach i zato że się o nie martwisz i chcesz pomóc.
  8. [U][COLOR=#810081][URL]http://www.fothost.pl/upload/09/08/9ccfbef6.jpg[/URL][/COLOR][/U][URL="http://www.fothost.pl/upload/09/08/82b0bd64.jpg"][/URL] [U][COLOR=#810081][URL]http://www.fothost.pl/upload/09/08/7bc7b26a.jpg[/URL][/COLOR][/U][URL="http://www.fothost.pl/upload/09/08/82b0bd64.jpg"][/URL] [URL]http://www.fothost.pl/upload/09/08/82b0bd64.jpg[/URL] A oto piękna Pixi, trochę zmieniona, bo urosła, ale nadal lubi zjadać kapcie. Najważniejsze jednak jest to, że jest kochana przez swoich państwa. Bardzo miło jest, gdy nowy właściciel pamięta o osobie, która zajmowała się psiakiem i przesyła informacje na jego temat. Bardzo dziękuję za te informacje i zdjęcia Pani właścicielce.
  9. EVA, kotka ma prawdopodobnie około 8 miesięcy, ale to nie jest pewne dlatego, że jest strasznie mała na swój wiek. Ona boi się ludzi i jak może to się chowa w różne miejsca, jak chce się ją brać na ręce to prycha ale nie drapie ani nie gryzie i jak już ją wezmiesz na ręce i głaszczesz to pięknie mruczy.
  10. Dziewczyny- to nie tak, zle mnie zrozumiałyście, ja napisałam że są ważniejsze sprawy, bo są. Z Abrą mamy do zabrania dwa szczeniaki zakleszczone i sukę ich matkę do odłowienia, a niebardzo jest jak ją odłowić i gdzie to wszystko potem ulokować,a nawet nie stać człowieka żeby kupić lekarstwo do zakroplenia, żeby pozbyły się kleszczy, a tam jest jeszcze prócz tamtych trzy psy z kleszczami, to razem sześć i to człowieka przytłacza. Ja mam problemy z Vegą i Daszkiem bo one nie dają przyjąć następnych psów. Mam do oddania dwa kotki białe w łatki, parka, kicię już wysterylizowałam, ale niema chętnych do adopcji. Za każdą pomoc z Waszj strony będę zawsze wdzięczna, ale zdaję sobie sprawę że teraz każdemu jest ciężko i będzie coraz trudniej.
  11. A co tu pisać, stara bieda, czekam na Erazm żeby ruszyła coś z adopcją Daszka i Vegi, bo Gabi jest chora, a one ją napadają i Azję, tą z padaczką, więc będą musiały odejśc do nowych domków jak najszybciej, a tu jak na razie cisza. Na razie mam jeszcze komputer siostrzeńca to mogę pisać, ale jak nikt się nie odzywał to co ja będę się odzywała, widocznie wszyscy mają ważniejsze sprawy, to co będę zawracać głowę.
  12. Podziękowania dla Pana Tomasza B. za wsparcie 35 zł. na moje psiny, oraz podziękowania dla Ciebie bo to ty je przesyłałaś.:buzi::cunao:
  13. Sąsiedzi teraz jak na razie nie robią nam kłopotów, ale jak wynajęłam na początku domek żeby zamieszkać z psami (swój dom straciłam, a miałam już wtedy sporo psów), to miałyśmy na karku policję bo sąsiedzi wzywali na nas, ponieważ, jak twierdzili boją się psów, a jest słaby parkan, więc z córką zrobiłyśmy podwójny parkan, policja już nie miała poco interweniować. Potem była wichura, która porozwalała ludziom domy, nam zresztą też, i jak mogłyśmy to byłyśmy pomocne ludziom, zresztą nadal tak jest, że wozimy ludzi do lekarza, podwozimy jak ktoś wraca ze sklepu, a sklep jest daleko, więc ludzie przestali nam dokuczać, bo zawsze mogą na nas liczyć. Myślę, że to jest dobra droga do ludzi.
  14. Obecnie mam 13 podopiecznych, nie licząc dokarmianych zupełnie wolno żyjących.
  15. Odezwała się Pani od Dixi, sunia rozrabia, zjada kapcie, wychodzi na dwór bo miała już drugie szczepienia. Zostawiono imię Dixi, bo właścicielom się podoba , pasuje do niej. Sunia jest straszną rozrabiarą, ale zato ją kochają. To zdjęcia Dixi w jej nowym domu. [URL]http://www.fothost.pl/upload/09/06/a429f5b3.jpg[/URL]" [URL]http://www.fothost.pl/upload/09/06/20395199.jpg[/URL]" "[URL]http://www.fothost.pl/upload/09/06/4bb7e968.jpg[/URL]"
  16. Co tam nowego u Abry, jak tam radzi sobie z nią Salamandra?
  17. Było mi naprawdę miło rozmawiać z Tobą Pajuniu przez telefon, więc jeśli jeszcze kiedyś miałabyś ochotę ze mną pogadać to proszę o telefon, ja niestety prawie nigdy niemam nic na karcie więc raczej trudno spodziewać się telefonu w drugą stronę. Hovomaniaczko co do paczki z żarełkiem to zawsze jest ono potrzebne przy tylu psiakach, natomiast Abrakadabra ma egzaminy i będzie się mogła wybrać do mnie dopiero po ich zakończeniu, ja też czekam, ale z góry dziękuję.
  18. Myślę, że jest to napewno paczka od Was, ponieważ nikt inny nie informował, że ma do mnie coś wysłać, a jedyne co otrzymałam pocztą, to zamrażarka od Saphirki i ta paczka, więc jest ona napewno w 100% od Was z Zelgoszczy, jeszcze raz dziękuję. Mam jedno pytanie, czy ktoś z Was kiedykolwiek dzwonił do mnie, bo ja trochę czasu temu otrzymałam telefon od Pani, której nazwiska nie pamiętam i która pytała mnie czy przydadzą mi się smyczki? jeśli to Ty Pajuniu, to przepraszam, że tak szybko zakończyłam tę bardzo miłą rozmowę, ale musiałam już wchodzić do ZUS-u.
  19. Pobrałam rozwieszę. Dzisiaj otrzymałam paczkę, dziękuję bardzo, Vega cały dzień lata z zabawkami.
  20. Jak tylko kupię sobie kartę do telefonu, to zadzwonię do dziewczyny i zapytam dlaczego nie zalogowała się na dogo, i poproszę o jakieś zdjęcia.
  21. Dziękuję dostałam stówkę, akurat będzie na mięsko dla piesków na tydzień. :eating::sabber::facelick: Niestety nikt nie wymyślił jedzących piesków, trzeba uruchomić wyobraznię.Jest to dla mnie duża pomoc, bo już myślałam, że będą musiały zjeść mnie. Paczka jeszcze nie doszła, jak przayjdzie dam znać.
  22. Niestety nie otrzymałam żadnej wiadomości od Salamandry, więc zaczęłam się martwić i stąd moje pytanie.
  23. Saphirko nie wiem czy u nas w Warszawie coś takiego istnieje, ale może dziewczyny będą wiedziały coś na ten temat.
  24. :???::confused: Salamandro rozumiem, że niema Erazm, ale to ja opiekowałam się Abrą i martwię się co tam u niej i u Ciebie słychać. Napisałam prywatną wiadomość, na którą nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, tutaj na forum też niema żadnej informacji na jej temat. Niestety niema Erazm, a ja niemam umowy adopcyjnej na której byłby nr. telefonu do Ciebie, w związku z czym nie mogę zadzwonić żeby czegokolwiek się dowiedzieć, proszę więc o jakąś odpowiedz bo dla mnie jest to bardzo ważne. Bardzo się martwię. J. Boczkowska
  25. Powtarzam się, ale dziękuję EVA. Czasami mi znika to zdjęcie, ale nie wiem dlaczego? Dopiero się uczę, w czym pomogła mi Saphirka, bez jej pomocy nie umiałabym wstawić zdjęcia. Ciekawe które dziewczyny są z Piastowa. bo może ktoś go tam widział.
×
×
  • Create New...