Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. Niestety nadal nie potrafię wejść, trudno :) Jak będziecie dysponowały jakimiś zdjęciami, wstawcie je proszę ;)
  2. Nie potrafię go otworzyć, wyskakuje błąd jakiś... Może go przepisz, nie kopiuj ;)
  3. Ja w nim widzę (z tych paru zdjęć) bardziej setera gordona niż hovavarta ;) Cudo pies, na pewno szybko znajdzie super dom. Trzymam kciuki!! :)
  4. No! W końcu jakies konkrety :) :) :)
  5. Dziewczyny, żeby rozmawiać z behawiorami trzeba wiedzieć o czym... radzę najpierw "przebadać" sunie a potem ze wstępną diagnozą radzić się fachowców ;)
  6. [quote name='natalijo'] Co do Pani Wandy. Nie wiem już jak się z nią Ninka dogadywała, ale wiem, że Pani Wanda zrobiła nam przysługę przyjmując psinki i w związku z tym nie możemy zostawić ich tam na jej koszt.[/QUOTE] To nawet nie powinno podlegac dyskusji... [quote name='natalijo'] Co do wysłania do hoteliku jednej z nich, pisałam wcześniej, że uważam to za dobry pomysł. Co z tego, jak nie mamy uzbieranej kwoty nawet na jedną. To, że deklaracje były na obie sunie nie ma nic do tego.[/QUOTE] Teoretycznie nic do tego nie ma, ale co by było jakby się okazało, że jedna sunia pojechała do hoteliku a druga będzie musiała zostać w przytulisku bo nie będzie na nią funduszy, deklaracji itp...osoby wpłacające mogłyby mieć różne obiekcje... Tak mi się jakoś pomyślało, co nie znaczy że mam rację i tak mogłoby by w rzeczywistości być ;) [quote name='natalijo'] O tym, że razem z psiakami pojechło 15 kg karmy tez było pisane wcześniej. [/QUOTE] No to zwracam honor...nie dokopałam się do tej informacji.:roll:
  7. [quote name='gusia0106'] A co do wydania psów....byle komu by nie wydała, ale dlaczego ma nie wydać osobie, która chwilę wcześniej psy do niej przywiozła....?[/QUOTE] W sumie masz rację, bo nie wiemy co powiedziała Ninka p. Wandzie, gdy suczki zostawiała... Myślę, że takiej głupoty nie zrobi i będzie miała na względzie to, że wszyscy tu obecni staramy się o dobro suń i będzie razem z nami współpracować :)
  8. [B]Gusia[/B], wykasowałam...jednak takie dane są podane na oficjalnej stronie Przytuliska. Także, chyba nikt nie robi z tego jakiejś tajemnicy ;)
  9. [B][COLOR=Red]Wanda [/COLOR]tel. 886368528 lub 501770118, [COLOR=Red]Kontakt do wolontariuszy:[/COLOR] Weronika (Poznań) 511819130 [/B]Pani Wanda, z tego co widzę dysponuje dwoma nr tel. Więc zapewne jest uchwytna pod którymś z nich. Jak nie to można zadzwonić do Weroniki i zapytać co i jak.
  10. Ja uważam, że będą bo ani p. Wanda nie wyda ich raczej ot, tak na widzimisię Niny z niewiadomych względów, ani Ninka nie postąpi idiotycznie i w obronie swojej dumy nie odda ich do schronu... Tym bardziej, że poszły na nie wpłaty, ludzie się zainteresowali, zaglądają tu, 3-mają kciuki i kombinują co z nimi dalej... Nina od siebie powinna chociaż karmę im wozić, skoro ich nie może u siebie trzymać ze względu na właściciela mieszkania i sąsiadów, to przynajmniej tyle niech zrobi, żeby ulżyć p. Wandzie... (chyba, że kwestia karmienia jest w inny sposób załatwiona a o czym ja nie wiem?) P. Wanda, na pewno nie jest cały dzień poza przytuliskiem, sa godziny w których przebywa na terenie tego gdzie są sunie. Trzeba się dowiedzieć i już. Pod wieczór czy póxnym popołudniem można pojechać i na spokojnie z nią pogadać i wyjść z psami na spacer... W tym czasie zapewne prościej zastać tam Wandę... Nie ma co się drapać po głowie, oglądać nie wiem na co, zwalać na brak możliwości dodzwonienia...przecież można zdobyć nr tel do wolontariuszy i informacyjnie przedzwonić i zapytać w jakich godz jest tego i tego dnia p. Wanda na miejscu... Wszystko można, a jak nie to trzeba poszukać osoby z okolic, która przejmie pieczę nad suczkami.
  11. [quote name='gusia0106'] Mój pomysł jest taki - [B]zebranie na dwie suki deklaracji to problem. Może umieścić je u Jamora (czy w jakimkolwiek innym sensownym hotelu) pojedynczo? Najpierw jedną (tą, która ma większe szanse na szybszą socjalizacją a co za tym idzie adopcję) a później drugą[/B]? Tak, wiem, że to niesprawiedliwe, ale nie widzę innej opcji póki co. Dwie na raz to podwójne obciążenie, a z jakimkolwiek znawcą rasy bym nie rozmawiała + z moim behawiorystą - wszyscy zdecydowanie mówią - ROZDZIELIĆ![/QUOTE] Ja mówiłam to od początku, że one [U][B]nie moga[/B][/U] być razem, bo przez to nie otwierają się na człowieka tylko żyją w swoim malym zdziczałym stadzie... [B]Wydawanie ich POJEDYŃCZO do hoteliku jest świetnym pomysłem[/B], i realnym , tak samo bardziej prawdopodobnym jest, że nazbieramy w ten sposób potrzebne pieniądze na czas...myślałam o tym, ale doszłam do wniosku, że skoro pieniążki zbierane są na obie suki to lepiej takiego pomysłu nie dawać...:roll: [B]Pomysł super, po pierwsze: - dlatego, że w końcu nadarzy się okazja żeby je rozdzielić na amen - będzie można skupić się na jednym psie, a to jak wiadomo, jest prostsze i efektywniejsze przy prostowaniu....[/B] Poza tym - troszkę się wątek zasmiecił niepotrzebnymi uwagami na temat Niny...:shake: ciężko znaleźć jakąkolwiek informację na temat SUCZEK... bardzo im to szkodzi, dlatego że jak nowa osoba zechce się zapoznać z ich historią i aktualną sytuacją to może się zniechęcić jak po przekopaniu całego wątku, napotka więcej wytykań, obrażań i fochów niż samych informacji o psach, którym potencjalnie chce pomóc... Rzecz najważniejsza - [B]czy jest osoba, która mogłaby bez Niny podjechać do piesków i sprawdzić czy one faktycznie takie "znarowione" są jak twierdzi ich prawna opiekunka?[/B] Przecież to są szczenięta...nie wierzę że mogą być tak bardzo zepsute... mieszkały z innymi zwierzętami i ludźmi, powinny się same z siebie jakoś zresocjalizować, chociażby podczas spacerów i spotkań z innymi "obcymi" ludźmi. Ninka mówiła, że do takich spotkań dochodziło...chociażby sama wizyta u weta, który je oglądał i przewracał na wszystkie strony...:roll:
  12. Z tego co wiem, to Mosi pracuje z trudnymi psami, ale zapewne u niej nie ma miejsca...jak zwykle jest oblegana ;) Hmmm, a czy "siostry" są już na forum Owczarków w Potrzebie ?
  13. Tak nieśmiało zapytam - gdzie mogę znaleźć jakiś wątek o p. Wandzie i jej przytulisku? Chętnie bym się zapoznała ;)
  14. [quote name='natalijo'] Dam znać na wątku (staram sie co wieczór robić rozliczenia wpłat z danego dnia), więc mam nadzieję, że z nami zostaniesz bo inaczej nie dowiesz się czy doszło, [B]albo czy sobie nie zdefraudowałam Twojej wpłat[/B]y :diabloti:[/QUOTE] A tylko byś spróbowała :mad::mad::mad: Jasne, że zostanę...tak jak obiecałam będę podbijać wątek chociaż i trzymać kciuki o jak najszybszą poprawę i ekstra szkolenie dla suń :cool3:
  15. Wpłaciłam 15 zł...więcej nie jestem w stanie :roll: Pieniążki powinny być zaksięgowane jutro, dajcie znać jak dojdą ;)
  16. [quote name='Ninka'] Nie wiem czy traktuja mnie jak siostre czy przewodniczke. Ladnie przychodza na zawolanie, na spacerach trzymaja blisko, reaguja na podstawowe komendy w stylu siad, fe, zostan, wejdz, wyjdz. Moim zdaniem to jednak cos... Jedyne czego nie zrobilam to socjalizacja z obcymi, beze mnie...[/QUOTE] Stworzyły z Tobą małe stadko do którego nie wpuszczają nikogo innego, nooo TZ dopuszczały bo mieszkał z Wami ;) To nie bardzawa sytuacja. Lepiej by było jakby obce dla nich osoby sie nimi zajmowały właśnie teraz jak zostały od Ciebie odseparowane.
  17. Mnie od początku intryguje, dlaczego te sunieczki, będące od tak młodego wieku z człowiekiem są tak bardzo wycofane... Powinny się zsocjalizować już dawno, a one przez te parę miesięcy się "zamknęły" na człowieka jeszcze bardziej. Tolerują jedynie Ninę, ale uważam że bardziej jako "siostrę" niż jako przewodnika. Dodatkowo teraźniejsza sytuacja pogarsza ich stan... Powinny jak najszybciej zostać stamtąd zabrane, najlepiej do DT, do mieszkań osobno, a jeżeli nie to do hoteliku gdzie ktoś kto się zna na prostowaniu psów, popracuje z nimi. Proszę o priv z danymi do przelewu. Wpłacę choć jakiś grosz...
  18. 1 listopada widziałam psy siedzące przed drzwiami...ok. 15-16 to było zdaje się...bardzo zimny dzień był... Po tym czasie nie jeździłam tamtędy i nie wiem czy nadal siedzą na tej posesji...
  19. No to nieciekawie z tego co widzę... sunie będą cały dzień w boksie same, albo wypuszczone na chwilę na wybieganie... oj, trzeba je jak najszybciej stamtąd zabrać, bo to bez sensu...
  20. Toresik ma się ponoć dobrze, pierwsze stresy mu przeszły i uładził się z zachowaniem czystości na nowym gruncie :) Będę molestowała nowych państwa o zdjęcia i nowe wieści. [B]Jeszcze raz dziękuję osobom, które pomogły w poszukiwaniach! [/B]:) :) :)
  21. [B]Halo, halo...co słychać u Alfy (Rozi) ? Czy nowy domek się zalogował na Dogo i naszykował nowe fotki dla nas? :cool3: [/B]
  22. [COLOR=Blue][B][SIZE=4]Paulino, poprosimy o obiecane dawno temu zdjęcia Dorki[/SIZE]...[/B][/COLOR] :p [B]Napisz też co u niej słychać, jak postępy i socjalizacja z Maćkiem, ajś...wszystko opowiadaj, tak długo czekam(y) na jakieś obszerniejsze wieści[/B] :cool3:
  23. [quote name='Maleńka'][B]Nie pisałam tego do Ciebie tylko do [/B][B]kaVvo, źle zacytowałam, i jakbyś poczytała moje posty to byś wiedziała, że przyczyniłam się do zkikwidowania hodowli shih tzu w Pszczynie (poprzez usunięcie jej z ZK) własnie za rozmnażanie psów bez dokumentów [/B][/QUOTE] Tak sobie czytam wątek od początku i z przerażeniem musze stwierdzić, że swojego czasu miałam sama zakupić szczenię z TEJ "hodowli"... Piękna strona internetowa, Pani wydawała się miła i rzeczowa - nic tylko jechac i wziąć pieska stamtąd... Na szczęście wysypało mi się coś innego, czego nie mogłam przeskoczyć i musiałam odłożyć tę decyzję... Po pewnym czasie dowiedziałam sie o tej historii i Bogu dziękuję, że nie napakowałam tej babie kieszeni... Z tego co mi wiadomo, nadal sprzedają szczenięta "rodowodowe", nadal prowadzą stronkę, a na domiar złego - sami ponoć tatuują szczenięta i wydają metryki ;| Sorry za OT...
  24. Ogłoszenie fajne, tekst skrócony jest moim zdaniem o wiele czytelniejszy, Szczegółów dowiedzą się potencjalni chętni przy rozmowie z Ninką. Mała sugestia - przydałyby się zdjęcia suczek "na stojąco", żeby było je widać w całej okazałości.
  25. [quote name='Lucyna']chodzi mi dwa niezależne ogłoszenia na allegro, a nie jedno na dwie:lol:[/QUOTE] A mnie chodzi o to, że w dwóch ogłoszeniach "personalnych" we wstępie opisac sytuację suczek, ogólnie historię i dlaczego muszą zostać rozdzielone. Nie chodziło mi o zrobienie ogłoszenia z "2 sztukami do wylicytowania" ;)
×
×
  • Create New...