Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. Kwestia transportu została poruszona dzień przed planowanymi zabiegami... bynajmniej do mnie dotarł mail z prośbą w czwartek. Na forum też mi się jakoś nie obiło... Osobiście się nie dziwię, że wyszło jak wyszło - raczej ciężko jest znaleźć osobę gotową do startu na już :roll: No, ale to już nie moja brocha, tylko tak jak zostało mi wczoraj powiedziane - osób biorących udział w adopcji tych psów... Mam tylko jedno, ostatnie pytanie do opiekunów psów - [B]dlaczego właśnie amstaff a nie inna rasa[/B]? Chętnie zapoznam się z treściwą odpowiedzią (bez wulgaryzmów i wyzwisk) i usunę się z tego tematu...
  2. [B]Popieram Cię maciaszek! [/B].... a Ty Danielu - właśnie pokazałeś jaki jesteś na prawdę ... nigdy przenigdy nie powinieneś dostać żadnego psa! Skoro jesteś tak wulgarny i chamski w stosunku do ludzi i tak przedmiotowo traktujesz innych (w szczególności kobiety na tym forum) to nawet nie chcę sobie wyobrażać jaki stosunek masz do zwierząt! (to, że śpisz z nimi w łóżku nic nie znaczy!) Ps. Teraz masz czas pyszczyć tutaj? A jak trzeba było załatwić transport psom, które masz pod opieką to Cię tu nie było i nawet koło dupy Ci nie latało, żeby się jakoś wytłumaczyć...Dużo ludzi dwoiło się i troiło, żeby załatwić te terminy i zabieg...tak samo osoby o dobrym sercu i całkiem innym podejściu niż Twoje - wyraziły chęć opłacenia tego...bo przecież "TO MY MIELIŚMY TO OPŁACIĆ..." Daruj sobie dalsze uszczypliwości (w delikatnym tego słowa znaczeniu)...
  3. Są zalogowani pod nickiem - [B]AgaDanielW[/B], parę postów wyżej wklejałam ich wypowiedź odnośnie chętnych znajomych na asty...
  4. [quote name='Alicja'][B]Suka HERA jest z ULICY ....posłała ją erka przez ab-agnieszke Pies Majro jest ADOPTOWANY ze schroniska z Gliwic [/B][/QUOTE] Alicjo... to wiemy, chodzi nam o to czy Państwo u których są psy teraz mają wypisane imienne umowy adopcyjne na siebie? Tj. czy ab-agnieszka bądź inna osoba w czasie późniejszym, takowe z nimi zawarła?
  5. Słuchajcie, a jak sprawa wygląda z wyżywieniem suczki w tym hoteliku? Karma jest wliczona w cenę? Może dogadać się, że karmę jakoś sami załatwimy a na to konto może uda się obniżyć jeszcze troszkę cenę za dobę? :roll:
  6. O to własnie pytałam, czy tymczasowi opiekunowie maja umowę na siebie czy nie mają... Jeżeli nie mają to nie widze problemu w decyzji o sterylce...jeżeli mają może być trudniej, ale to w końcu tylko umowa tymczasowa... Nie wiem już sama, nie chcę się spotkać z jakąs niechęcią, ale mi ta sprawa śmierdzi...
  7. [B]Alicjo, [/B]więc co radzisz? Pozwolić im na to, żeby suka za miesiąc się oszczeniła i żeby oni rozporządzili co zrobić ze szczeniętami?
  8. [quote name='Alicja'][B] Majro ma umowe ze SCHRONISKA Hera jest psem od ERKI [/B][/QUOTE] Ale umowa wypisana jest na nazwisko Agnieszki i Daniela? Czy na ab-agnieszkę
  9. Ja przypadkiem trafiłam na wątek tych psiaków... Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i się teraz rozliczać...Pomyślmy wspólnie co można zaradzić teraz. Jak na moje oko - opiekunowie mają G do powiedzenia czy sukę można czy nie mozna sterylizować! Trzeba pojechać zawieźć na ciach i tyle... Żadnych praw do niej (jeszcze) nie mają więc nad czym tu się rozwodzić?
  10. U jamora miało być coś ok. 28-29 zł za obie /doba? W tym pod Łodzią ile za dobę za jedną psicę?
  11. Czyli wychodzi na to, że "szanowna" Agnieszka oddała psy na gębę?! Wyjechała w piździec za granicę i ma w nosie co się z nimi teraz dzieje, czy są ciachnięte, zdrowe, nakarmione itp??!! Nieee... to już jest nie tyle chore co popie*** [B]I na jakiej podstawie opiekunowie tymczasowi twierdzą, że możemy próbować im psy odebrać, ale oni i tak ich nie oddadzą? Jaką oni umowę dostali?[/B]
  12. [quote name='natalijo']Ninka nie była u suniek, jedzie w weekend. Ciągle nie udało się jej skontaktować z Panią Wandą. A jakie konkretnie informacje chciałabyś uzyskać od wolontariuszek? O tym co teraz u nich słychać? Bo jeśli ogólnie o ich zachowaniu, to obawiam się, że przy tylu psach pod opieką niewiele będą mogły powiedzieć...[/QUOTE] Chciałabym wiedzieć własnie jak one się zachowują wobec obcych osób, karmiących je, przychodzących do ich boksu, wyciągających do nich rękę - BEZ OBECNOŚCI ICH "przewodniczki"... W ten sposób można wstępnie sprawdzić ile prawdy jest w tym, ze one takie agresywne, wyleknione i ogólnie na "nie". W to, że od poniedziałku nie można się dodzwonić do p. Wandy, osobiście nie wierzę...no chyba, że ktoś dzwoni raz na dzień...
  13. A nie mówiłam... z tego co widziałam na zdjęciu, to Daniel nie jest żaden Pan a młody chłopak... Ja osobiście nie wydałabym takiej osobie asta po przejściach, nie mówiąc już o dwóch astach... pierwsze efekty nieodpowiedzialności już widać! Modna rasa, za free, psy piękne, młode - można poszpanować... a i jeszcze znajomym coś skapnie! I ta ich nagła decyzja, że jednak nie będą psów oddawać z powrotem do ab-agnieszki... czyżby Hercia cieczki w tym momencie dostała? :mad: [B]No ale skoro znawczyni ab-agnieszka uznała, że to wspaniali opiekunowie dla poszkodowanych przez los bull' owatych, to cóż więcej można na ten temat powiedzieć[/B] :angryy:
  14. Gdzie jest NInka i jej relacje??!! Od co najmniej 2 dni jej nie widać... Czy wolontariuszka z którą miał się ktoś skontaktować jest w stanie cokolwiek o sunieczkach powiedzieć?
  15. Ps. Czy Ci opiekunowie mają w ogóle umowę adopcyjną na tymczas podpisaną?? Przyznam, że jakoś mi się nic takiego w oczy nie rzuciło, oprócz próśb o wysłanie skanu mailem i dosłanie pocztą...ale czy do tego doszło ?? Popadam w wątpliwość...skoro ab-Agnieszka ma książeczki psów itp, to nowa umowa chyba jeszcze z nikim nie została sporządzona? Proszę, wyprowadźcie mnie z błędu :) Ps. Poza tym czy mają ta umowę podpisaną czy nie, to i tak nie dostosowali się do niej i złamali podstawowy punkt... wszelkie podstawy do odebrania im suni - są!
  16. O tą wypowiedź opiekunów aścików mi chodziło odnośnie chętnych znajomych na amstaffy... [quote name='AgaDanielW']Witam:P Mam pytanie czy mógł by ktoś wysłać mi link ze strony schroniska w Gliwicach czy tez w Katowicach gdzie są Amstaffy do adopcji? Niektórzy z naszych znajomych z wielką przyjemnością chcieli by zaadoptować piesi, Kiedyś napominaliśmy o tym Agnieszce ale nic z tym nie robiła. Moja koleżanka znalazła aż 5-6 osób które były chętne na wzięcie psiaka od zraz podała jej jakiś czas temu nr do Agi M. ale podobno jej w ogóle nie odbirała. Czekam na odp:)[/QUOTE]
  17. O tą wypowiedź opiekunów aścików mi chodziło odnośnie chętnych znajomych na amstaffy... [quote name='AgaDanielW']Witam:P Mam pytanie czy mógł by ktoś wysłać mi link ze strony schroniska w Gliwicach czy tez w Katowicach gdzie są Amstaffy do adopcji? Niektórzy z naszych znajomych z wielką przyjemnością chcieli by zaadoptować piesi, Kiedyś napominaliśmy o tym Agnieszce ale nic z tym nie robiła. Moja koleżanka znalazła aż 5-6 osób które były chętne na wzięcie psiaka od zraz podała jej jakiś czas temu nr do Agi M. ale podobno jej w ogóle nie odbirała. Czekam na odp:)[/QUOTE]
  18. Oj, przepraszam - faktycznie! Chodziło mi o opiekunów Hery :oops: To już z tych nerwów...
  19. Tzn. z nikim nie udało się skontaktować czy nikogo nie byłu u suczek od niedzieli?
  20. [quote name='fioneczka'][B][SIZE=3] [SIZE=4][COLOR=Red][COLOR=Black][SIZE=3][SIZE=2]bieżące info sytuacja wygląda tak - Hera najprawdopodobniej jest ciężarna kilka dni temu zadzwoniłam do P.Basi do schronu zeby załatwić natychmiastową kastrację Majro i przy okazji sterylkę Hery (odpłatnie) Pieniądze na sterylkę zaproponowała andzia69. Wszystko było ustalone na dzis na 12. Wczoraj opiekunka psiaków naświetliła mi sytuacje że prawdopodobnie suka jest cięzarna. Pół dnia rozmawiałam z P.Danielem opiekunem Hery żeby go przekonać do streylizacji aborcyjnej że tak będzie najlepiej itd Niestety nie jestem w stanie przekonac go o słuszności zabiegu. [U]Powiedział że nie pozwoli tknąć szczennej suki - stało się więc ona musi urodzić - innego wyjścia on nie widzi. Zagroziłam odebraniem psa ... powiedział że możemy próbować jednak że on nie ma zamiaru jej oddać i koniec (kilka dosć znaczących słów) O tym że zapewniał mnie że zadba o szczenięta, zaszczepi, odchowa i znajdzie im dobre domy[/U] nie muszę pisać[/SIZE] .[/SIZE][/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/B][/QUOTE] Fioneczko sama widzisz... Opiekunowie Hery pisali na którymś wątku, że oni mają 5-6 chętnych na amstaffy, żeby dać im namiar na schronisko a nie na stronę np, na dogo... Teraz nie muszą szukac schronów, znajomi już maja zaklepane amstaffy...szczeniaczki w dodatku - czego chcieć więcej!?
  21. fioneczka, skoro ktoś bierze pod swój dach parę psów tej samej rasy i nie ma na tyle wyobraźni, żeby pomyslec ze to ryzykowne... Suka w ciągu 3 mies zachodzi w ciążę a nowi Państwo dopiero teraz łąskawie upominają się o sterylkę - to wybacz. ab-Agnieszka, ma swój udział w tym, ale dorosli ludzie biorący psy pod swój dach też powinni mieć głowe na karku... Mieli psa, niechby mieli. Po co była im suka, która teraz przez nich się męczy i trzeba będzie usypiać jej maleństwa??? Szlag mnie trafia i wcale nie musze rozmawiać z tymi ludźmi, żeby coś na ten temat powiedzieć... ab- Agnieszka tez prawiła piekne elaboraty o miłości do psów i co? A państwo Hery i Majra, niestety nie zrobili na mnie dobrego wrażenia, po tym jak zapoznałam się z wątkami obu psów... Przykład: zamiast iść poradzić się weta co Hercia ma z tymi łapeczkami, czym to smarować i sprawdzić w jakim stanie jest jej pęcherz z racji tego podsikiwania - to woleli pisać posty na forum... Teraz też, zamiast poszukać transportu wśród tych chętnych na psy znajomych - to bezradnie rozkładają ręce... Skoro chca je zatrzymać, tak bardzo je kochają, to niech docenią to, że ktoś o dobrym sercu im te zabiegi sfinansuje, udziela dobrych rad, załatwia terminy itp... Nie wierzę, że tak ciężko jest się zmobilizować jeden dzień w tygodniu, dac znać kiedy mają wolne, dopiero wtedy umówić się z wetem i pojechać... Jak zwykle wszystko na łeb na szyję, wszyscy chcą dobrze a wychodzi jak zwykle, bo osoba odpowiedzialna najbardziej za coś "się wypina" - jak to powiedział opiekun psów... Ale mam nerwa na to wszystko...
  22. [quote name='Alicja'] [B][B]Witam, problemy mielismy jakis czas temu z nimi (okolo 2 miesiece temu)[/B], na dzien dzisiejszy pieski sa grzeczne, usłuchane, nie ma z nimi żadnych problemow. A jezeli chodzi o sterelizacje to, Agnieszka M****** umowila nam termin u weterynarza i powiedziala ze przyjedzie po Majro i Here ale niestety do dzis czekamy. Agnieszka sie na nas " wypiela" i nie odbiera telefonu. Za kazdym razem kiedy dzwonimy do niej nie odbiera. Daniel i Agnieszka[/B][/QUOTE] Problemy z niekontrolowaną kopulacją?? Ja nie mogę... jak ona w takim razie ten dom sprawdzała, że po krótkim czasie suka zaciążyła a nowi państwo oglądają się na innych bo ktoś im obiecał, że po psy przyjedzie, zawiezie je na zabieg, odwiezie im z powrotem i jeszcze za to zapłaci... To przechodzi ludzkie pojęcie!
  23. Czekamy więc z niecierpliwością na relację z rozmowy z wolontariuszką :)
  24. Ja się spierać nie będę ;) Dla mnie z afgana oprócz długości sierści nie ma niczego, masywniejszą ma o wiele bardziej głowę i kufę. Charakter ma zapewne typowo łańcuchowy - na dystans, ten przypadek okazał się dodatkowo miluśnym przytulakiem, co jest na jego wielki plus. Życzę, żeby szybko znalazł domek bo jest przepiękny :)
  25. Ja, obejrzawszy te fotki, widzę w nim albo collaka, albo setera gordona zmieszanego z "czymś dużym" ;)
×
×
  • Create New...