Jump to content
Dogomania

Agucha

Members
  • Posts

    12783
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Agucha

  1. Jutro Bary jedzie do weta na przegląd i szczepienie. Sobota coraz bliżej...a ja przeżywam...
  2. O losie! To jest pies szczególnej troski, można nawet powiedzieć, że lekko upośledzony przez to wodogłowie :( Potrzebuje spokojnego domu, najlepiej bez innych zwierząt i dzieci... o pieniądzach na leczenie już nie wspomnę :(
  3. A może ktoś chce [B]PIT BULLA[/B]? :angryy: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=902557505&msg=Tw%C3%B3j+e-mail+zosta%C5%82+wys%C5%82any[/url].
  4. Dodaję zdjęcia Dragona: [IMG]http://i49.tinypic.com/dpa2o1.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/289vkoo.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/1j55di.jpg[/IMG]
  5. Galimatias! :( Jeżeli to miałoby tak wyglądać, to najlepiej "rzucić sunię na głęboką wodę" - niech maleńka się socjalizuje od początku w DS, a ewentualnych adoptujących uświadomić z czym to się wiąże. Nie ma sensu, żeby latała po DT i się dziewczyna pogubiła, jak jest wizja i szansa na dobry DS. Wydaje mi się, że jeżeli ludzie nie są przeciwni sterylizacji i sa odpowiedzialni, to nie będa robic problemów przy ciachu aborcyjnym... w sumie, możnaby dodać taki aneks do Umowy Adopcyjnej.
  6. [B]Ooops!! O czym ja piszę - pomyliłam wątki. Myślałam, ze pisałyście o Miszce! Przepraszam[/B] :)
  7. ...Sterylke trzeba zrobić za chwilę - czasu coraz mniej... Miszka zaznajomiła się z DT, ufa opiekunce. Teraz wyobraźcie sobie, że zabierają ją ludzie do siebie, zanim przywyknie do nich, do nowego miejsca, do zwyczajów rodziny - minie trochę czasu... a Wy chcecie dołożyć do tego jeszcze stres jakim jest zabieg, utrata maluchów i rekonwalescencja? Dla mnie to bez sensu :( Sterylka niech zostanie zrobiona w DT, niech Miszka dojdzie do siebie a po tym, jak już dojdzie do siebie - niech jedzie do nowych pańciów i niech zaczyna życie od nowa - szczęśliwa! :)
  8. [B]Jest do adopcji Nowofundland, piesek 4-letni, czarny, zdrowy, postawny[/B] - istne cudo! :) Psiak ma wspaniały charakter, zero agresji i szczeniacką beztroskę ;) Do psów - super, do dzieci - super, na koty - raczej nie reaguje. Ludzie, którzy go wykupili z pseudo (Kalisz)w stanie opłakanym - z psa był jeden wielki, śmierdzący dred, ważący tyle co pół dorosłego niufa... - doprowadzili go do ładu, otoczyli opieką i pokochali... jednak przez ostatni rok zaszły u nich wielkie zmiany pokroju osobistego ciągnące za sobą również znaczne pogorszenie sytuacji materialnej, czasowej i zdrowotnej - i nie mogą dalej się nim opiekować :shake: Początkowo pchani problemami finansowymi chcieli go sprzedać, jednak po dłuuugim moim nagabywaniu, tłumaczeniu a nawet rzec bym mogła - marudzeniu - ZDECYDOWALI SIĘ ODDAĆ GO DO ADOPCJI. Cieszy mnie to niezmiernie, że udało mi się zobrazować miejsce do którego mógłby trafić pies, gdyby udało im się go sprzedać i, że nigdy by się mogli nie dowiedzieć co by dalej z nim było i w jakich warunkach by żył... Wstyd się przyznawać, ale trzymałam pieczę nad tymi ogłoszeniami sprzedaży do momentu aż nie udało mi się ich przekonać do poszukania domku w inny sposób. Przynajmniej dzięki temu, że "przesiewałam" i ciągnęłam za język ludzi odpowiadających na ogłoszenia - Draguś nie trafił w niepowołane ręce a teraz na spokojnie można zająć się szukaniem ludzi, którzy zechcą go przygarnąć i otoczyć najlepszą opieką. [B]Szukamy zatem nowego, wspaniałego domu dla psiaka![/B]
  9. Wczoraj widziałam aukcję buldożków francuskich... psiak stał na tym samym stole (?) i również rzuciła mi się w oczy karteczka z napisem - sznaucer... Straszny rozbieg w tych rasach facet ma...
  10. [quote name='Kar0la']Spędziłam pól dnia z dzieckiem w szpitalu. Z tą naszą służbą zdrowia moża dostać szału, zresztą z działaniem dogo też. :angryy: Super, że dwa glutki już w swoich domkach.[/QUOTE] Witaj w klubie... ja też ładnych parę godzin dziś w Klinice spędziłam... na dogo nic napisać nie można, ba! nawet czytać się nie da... O Saikusia nikt nie pyta? Z tego co doczytałam - nie może on za długo zostać w tym DT gdzie teraz jest?
  11. To raczej na pewno jest collie i w dodatku młoda sunia...na zdjęciu zęby ma bialuśkie... jak tak można :(
  12. Tu nie tyle chodzi o cenę szczeniaczków a o uprawnienia tej Pani ;) Poczytaj wątek, Roxy opisywała sprawę dość szczegółowo.
  13. Super wieści! Teraz trzymajmy kciuki, żeby maluchy się grzecznie sprawowały :cool3:
  14. [quote name='Roxy']Wejdzcie na allegro!!!!!!!! Szczota wystawia psy za 3.300!!!!!!!!!! Oczywiscie tylko z rodowodem hodowlanym!!!!!!! Innego nie widzialam w ogloszeniu, przeciez to jest paranoia!!!!!!!![/QUOTE] [B]Roxy[/B], widziałam te ogłoszenie już z miesiąc temu... nie skomentuję ...
  15. [quote name='tripti'] Agucha jak jeszcze potrzebujesz umowy adopcyjnej to daj znać na pw, to prześlę, wraz z ankietką. [/QUOTE] [B]tripti,[/B] ja wzory umów i ankietki mam ;) Potrzebuję tej fundacyjnej UA :)
  16. Zaglądam i zaglądam...czytam i czytam... i przeogromnie się cieszę, że już jakis odzew na ogłoszenia jest :) Trzymam kciuki mocno, mocno! ;)
  17. [B]tripti[/B] - grunt to przekonujące PR i przyciągnięcie "klienta"... o efekty będziemy się martwić później ;)
  18. [B]Baruś[/B] od 2 dni molestuje moją Toffinkę :D Przeogromnie mnie to cieszy, że chłoptaś przestał się wstydzić i zaczyna zachowywać się jak normalny, zdrowy szczeniak :) Z koteckiem też się zaprzyjaźni ;)
  19. Zakodowane już mam, że 4 lutego o 16 mam mocno kciuki trzymać! [B]Naa,[/B] trzymaj pieczę nad "naszą" Miszką i pocieszaj biedactwo po tej "aborcji" :( Sunie pewnie też bardzo przeżywają taką stratę...
  20. [B]Zarusia[/B] jest śmielsza od niego i bardziej kontaktowa - na pewno znajdzie dziewuszka super dom! Bardzo mocno ściskam kciuki, i tak samo mocno za dzielną [B]Pakoszkę[/B] :)
  21. Cioteczko [B]erko[/B] - w "to" niestety nie wątpię, choć czasem bym chciała :( Postaram się pomóc tak jak tylko będę potrafiła i na ile będę w stanie :)
  22. P. Daria, pomimo mojego czarnego scenariusza - wolę taki przedstawić i miło rozczarować chętnego niż za mocno ubarwić ;) - zauroczona jest Niuniem! Przyjechała do niego z kabanoskami, które bardzo lubi (Bary oczywiście, a nie Pani Daria :D ) - ja nic nie podpowiadałam ;) i zwyprzytulała go troszkę :) Stwierdziła, że po moich opowieściach była nastawionego na wielkiego Dzikusa a tu taka niespodziewanka ;) Oprócz problemów przy złapaniu malucha - nie ma absolutnie żadnych innych - ani agresji, ani śmiertelnego strachu... :loveu: Dostała wstępne instrukcje, że malec chyba będzie zmieniał zębiska, bo strasznie go interesują meble :mad: No i, że mają mu kupić albo aport drewniany, albo przytachać jakiś konar z lasku :cool3: Maty anty-siusiu dostaną w prezencie na start, trochę karmy również - tak na stopniowe przestawienie malca na jakąś inną ewentualnie :) Na pewno się dogadają! Serce mi rośnie jak wiem, że moje "dzieci" idą w dobre ręce i jak widzę w późniejszym czasie jak cudnie się w nowym domku sprawują :loveu:
  23. Dziś nie bardzo mam wenę i siły na opisanie dnia...W sumie oprócz wizyty Pani Darii - starającej się o adopcję "Banieczka mojego" - to dzień przebiegł w miarę spokojnie.... Dzwoniłam dziś też do p. Hani z Chorzowa odnośnie wysłanych w sobotę ankiet przed-adopcyjnych (na których zwrot się nie moglam doczekać) oraz zapytać czy dobrze przemyśleli adopcję psiaczka trudnego i wycofanego i czy nadal podtrzymują chęć adopcji - pani stwierdziła, że żadnych ankiet nie dostała, pomimo tego że wysyłałam dokładnie na ten sam adres mailowy co link do wątku Barusia i, który dziś mi przez telefon podyktowała drugi raz oraz, że jeżeli mam lepszy DS to żebym go oddała, bo są jeszcze inne bidy które szukają domu.... Ankiety wysłałam po raz drugi dziś ok. 10 rano i nie otrzymałam odpowiedzi w dalszym ciągu... o godz 18 przyjechała na rozmowę Pani z Mikołowa... Po "przemaglowaniu" p. Darii, wytłumaczeniu co i jak, zapoznaniu jej z niuńkiem naszym - zdecydowałam zatem, że.... [B]...w sobotę popołudniu Baruś jedzie do nowego domku do Mikołowa[/B] ;) - Ankiety przed-adopcyjne wysłane p. Darii - odesłała wypełnione dość szczegółowo i pozytywnie, - po dzisiejszej rozmowie - jest dobrze, - wyprawka dla malucha już czeka, - za I szczepienie zwróci pieniążki, kolejne załatwi sama. - Teraz ma urlop i będzie miała duuużooo czasu dla chłopaczka [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] W sobotę jadę z maluchem do niej i będziemy zapoznawać malca z jej briard' owatym seniorem - Tobim i koteczką [IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/icon_smile.gif[/IMG] [B]3majcie kciuki mocno, mocno :) :) :)[/B]
  24. Kochane moje, jeżeli uda mi się TZ-a przekabacić (zapewne TAK:evil_lol:) to może wezmę jakiś tymczasik, ale dopiero po feriach i nie obiecuję na 100% że akurat wtedy ;) - Ankiety przed-adopcyjne wysłałam p. Darii - odesłała wypełnione dość szczegółowo i pozytywnie, - dziś była u nas na rozmowie i zapoznać się z Barusiem - póki co jest dobrze, - wyprawka dla malucha już czeka, - za I szczepienie zwróci pieniążki, kolejne załatwi sama. - Teraz ma urlop i będzie miała duuużooo czasu dla chłopaczka :) :) :) W sobotę jadę z maluchem do niej i będziemy zapoznawać malca z jej briard' owatym seniorem - Tobim i koteczką :) Trzymajcie kciuki mocno!:)
  25. Ekhmm... pragne poinformować, że my odpadamy z kolejki na szczepienia ;) Wszystko załatwiłam z Panią, która Baniusia "mojego" bierze i zwróci mi za koszty szczepienia ;)
×
×
  • Create New...