Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. przekopiuję i poślę mailem do córki Państwa. Nie wiem jak to wygląda, nie wiem czy się na to zdecydują biorąc pod uwagę innych ludzi i dzieci przyjeżdżające do nich, zapewne można to wyłączyć w pewnych momentach. Ja bym tak postąpiła, ale nowi właściciele? Napiszę maila zaraz i zobaczymy co odpowiedzą. Dzięki :p
  2. U jamora nie wyskakiwał przez płot, ponieważ nie biegał za długo i nie zdążył się znudzić, potem marsz do kojca. Tutaj jest inna sytuacja, jest na zewnątrz i chyba się nudzi. Liczyłam na to, że już nie da rady przeskakiwać, ale tak nie jest. Nadal sprawny i każde ogrodzenie przeskoczy. Elektryczny pastuch dookoła całego ogrodzenia nie jest możliwy, a tylko w kojcu też nic nie da, bo jak będzie puszczony na ogród to wyjdzie na wycieczkę. Niestety nie mam pomysłu, przecież nie może całego życia spędzić w kojcu ... Póki co musi zostać tak jak jest, jutro rano wyjeżdżam i nie będzie mnie do końca tygodnia. Zadzwonię dzisiaj do Jamora, nic pewnie nie poradzi, ale go poinformuję o wyczynach podopiecznego :-(
  3. na moje zapytanie dostałam odpowiedź: Witam, Pani Ewo ogólnie wszystko jest w porządku. Rodzice przyzwyczaili się do nowego lokatora i bardzo go polubili, myślę, że z wzajemnością. Nero ładnie je, chętnie bawi się z rodzicami i wychodzi na spacery z tatą. Jedyny problem to taki, że ciągle im ucieka. Przeskakuje ogrodzenie w każdym miejscu i nie stanowi dla niego problemu nawet wyższy płot. Rodzice nie wiedzą jak temu zaradzić i boją się, że pewnego dnia wyskoczy i się zgubi. Pan, który był i oglądał posesję wspomniał o tym, że Nero może uciekać ale przekonywał też, że jak piesek poczuje, że to jego miejsce to przestanie. Wiem, że jest mu dobrze u rodziców tym bardziej, że zawsze wracał lub nie oddalał się zbyt daleko od posesji ale rodzice boja się, że może go ktoś ukraść. Planujemy z rodzicami przebudowę kojca tak by Nero nie mógł z niego uciec i mamy nadzieje, że przyzwyczai się do nowego miejsca i przestanie uciekać. W kojcu piesek jest tylko wtedy gdy rodzice wyjeżdżają bo ogólnie to przebywa na podwórku. Mam nadzieję, że za jakiś czas Nero przestanie uciekać i wszystko ułoży się tak trzeba. Nie wiem co na to poradzić ... :-(, boję się o gamonia, on pokona każde ogrodzenie. Najbardziej boję się tego, żeby nie zrobił krzywdy innemu pieskowi:p
  4. ale [COLOR=#0000ff][B][I]"psiepsiólki"[/I][/B][/COLOR] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. Podzielam twoje zdanie Poker, czasami nawet myślą, że to my mamy się cieszyć, że pies ma dom ...
  6. To chodzisz do superowej szkoły ... zazdroszczę:diabloti:. Anulka ma śrut w sobie? Faktycznie szokujące :crazyeye: dobrze, że utkwił w miejscu bezpiecznym dla jej życia. To będzie przebadana na wszystkie sposoby, rozumiem, że poddaje się zabiegom bez problemu?
  7. Szkoda, ale dobrze, że po niego przyjechali ...
  8. Będę musiała jeszcze zapłacić Jamorowi za wrzesień 6 x 15 zł = 90 zł plus 40 zł za chipowanie = 130 zł ... mały minus zostanie, ale to drobiazg ... ;) oby z Nero było dobrze, myślę, myślę ... będzie dobrze :lol:
  9. Ja też kochane, ale chyba zaczekam kilka dni ... może w niedzielę albo w poniedziałek?
  10. Też jestem ciekawa gdzie takie praktyki się odbywa?
  11. Nie dziwię Ci się Poker ... może zmiana miejsca wpłynie na nią pozytywnie. Jako, że Nero już dwiema łapami w nowym domu, dołożę 30 zł deklaracji na hotelik, niestety nie potrafię zaproponować miejsca
  12. ooo to przykro, ale cóż walczymy dalej ...
  13. to zaciskamy kciuki ...:loveu:
  14. Też mi się wydaje, że nie będzie opuszczał terenu ... kciukaski zaciskam tak jak wszyscy ... :lol:
  15. Dostałam odpowiedź na mojego maila [I]Witam, spokojnie Pani Ewo, z Nero wszystko ok. Bardzo szybko przyzwyczaił się do nowych warunków i mam wrażenie, że polubił swoich nowych właścicieli. Z tego co wiem, to ma już nową budę, obrożę i smycz. Codziennie wychodzi na spacery by poznać okolicę. Rodzice starają się nie trzymać go w kojcu, ewentualnie w sytuacjach awaryjnych, jak np. wyjeżdżają na zakupy. Mam wrażenie, że dobrze mu tam. Ma ciszę i spokój. Co do apetytu to nie wiem, ale zdaje mi się, że zjadał raczej wszystko co tato mu naszykował. Postaram się w miarę możliwości pisać kilka zdań o Nero i jego nowym domu. Jeszcze raz dziękujemy za wszystko![/I]
  16. Super, trzymamy kciukasy ... :loveu:
  17. Alu, jeśli okaże się, że nie będę dalej płacić za Nero (a wszystko na to wskazuje), to wrócę do deklaracji na Lunę od października ... :lol:
  18. Ja myślę sobie tak z tymi telefonami do Sokołowa. Adopcja odbywała się przez zięcia z córką, Nero był adoptowany jako pies do pilnowania posesji (choćby gabarytami). Nie chciałabym ich w żaden sposób wystraszyć, myślę, że nie zdają sobie sprawy z naszych emocji. Natomiast córka i zięć zapewne tak. Jak byłam poza Dogo, nie miałam pojęcia co to znaczy ... zobaczymy co odpowiedzą na maila.
  19. Jeszcze nie wiem ... ale wybór jest ogromny :loveu: mam nadzieję, że nie na Nero :cool3: :razz: trzymać kciukasy za chłopaka. Napisałam do córki Państwa maila i liczę na odpowiedź ...:roll: Jak będzie pewność, że zostaje, to wtedy podziękuję wszystkim za pomoc [I](teraz dziękuję nieśmiało, co by nie zapeszyć)[/I] :p
  20. Muszę zapłacić jeszcze za troszkę września i czipowanie, ale to drobiazg ...:loveu:
  21. Super, że coś się poprawia, tylko ten domek ... może ją jeszcze w wyborczej ogłosić?
  22. Dostałam deklaracje od rutta 20 zł :loveu: Ingrid44 20 zł :loveu: Dzięki ... [URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]01.08.2012[/COLOR] zapłata za hotelik 465 zł = - 222,75 [COLOR=#b22222]01.08.2012[/COLOR] deklaracja [COLOR=#0000cd]Lucyny[/COLOR] za sierpień 100 zł = -122,75 [COLOR=#b22222]02.08.2012[/COLOR] deklaracja [COLOR=#0000cd]rutta[/COLOR] za sierpień 20 zł = -102,75 [COLOR=#b22222]07.08.2012[/COLOR] deklaracja [COLOR=#0000cd]Dzir[/COLOR] za sierpień i wrzesień 20 zł = -82,75 [COLOR=#ff0000]10.08.2012 [/COLOR]bazarek książkowy 57 zł = [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][U]-25,75[/U][/URL][URL="http://%3Ca%20href="] [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#ff0000]25.08.2012 [/COLOR]bazarek książkowy 115 zł = [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#0000cd][U]89,25[/U][/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="] [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#ff0000]27.08.2012 [/COLOR]bazarek spodnie 50 zł = [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#0000cd][U]139,25[/U][/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="] [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#ff0000]27.08.2012 [/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#000000]deklaracja od [/COLOR][COLOR=#0000ff]Poker[/COLOR][COLOR=#000000] 20 zł = [/COLOR]159,25[/URL][URL="http://%3Ca%20href="] [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#ff0000]27.08.2012[/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#000000] zakup dwóch książek i płyty przez znajomych[/COLOR][COLOR=#000000] 20 zł = [/COLOR][COLOR=#0000cd]179,25[/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="] [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#ff0000]29.08.2012 [/COLOR][/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#000000]sponsor z dogo [/COLOR]300[COLOR=#000000] zł = [/COLOR]479,25[/URL] [URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]04.09.2012[/COLOR] zapłata za hotelik 465 zł = 14,25[/URL] [URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]04.09.2012[/COLOR] szczepienie 40 zł = [COLOR=#0000cd] - 25,75[/COLOR][/URL] [URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]10.09.2012[/COLOR] deklaracja [COLOR=#0000cd]rutta[/COLOR] za wrzesień 20 zł = -5,75[/URL] [URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]10.09.2012[/COLOR] deklaracja Ingrid44 za wrzesień 20 zł = 14,25 [/URL][URL="http://%3Ca%20href="][COLOR=#b22222]10.09.2012[/COLOR] deklaracja Lucyna za wrzesień 100 zł = [I][B][COLOR=#ff0000]114,25[/COLOR][/B][/I][/URL][URL="http://%3Ca%20href="][I][B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B][/I] [/URL]
  23. Tak więc dzwoniłam do Sokołowa, rozmawiałam z Panią Nero. Nie była wylewna, jakby troszkę zaskoczona. Powiedziała, że radzą sobie, jest wszystko ok i są zadowoleni z pieska. Chyba będę raczej korespondować mailowo z córką. Wygląda na to, że jest dobrze. Ale kciuki dalej ściskać ... Pamiętam jak wyadoptowałyśmy Bilona, też dzwoniłam, aż w końcu Pani powiedziała, że umawialiśmy się, że jak będzie problem to zadzwoni ... więc po co te moje telefony. Z Cynią też było podobnie, Pan przestał odbierać moje telefony, ponieważ poczuł się kontrolowany ...:cool3:
  24. Jestem umówiona na telefon, jakby co ... nie wiem za bardzo co robić. Nie chcę ich molestować. Wysłać maila do córki, czy dzwonić do Sokołowa? i kiedy? Jak myślicie?
×
×
  • Create New...