Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. niestety mam problem, jeśli ktoś potrafi wkleić to prześlę na maila ... Podziękowałam Pani Marcie i zapytałam, czy wszystko ok ...
  2. przed chwilką wróciłam, dostałam 15.10. zdjęcia Nero. Zaraz wkleję ...:razz:
  3. Nie będę dostępna przez tydzień, mam nadzxieję, że jak wrócę to bądą dobre wieści ...:roll:
  4. Oj łezka się w oku zakręciła, szczęściara z tej Anuli, że do Was trafiła. Aza też znalazła domek w sam raz dla siebie ... Pozdrawiam dziewczynki i ich rodzinki:iloveyou::iloveyou::iloveyou:
  5. Jak fajnie, że o tym pamiętacie ...:lol:
  6. Nie mam odpowiedzi na mojego maila ...:p
  7. Też się cieszę z sukcesu ...
  8. To gratulujemy Wam dziewczyny i cieszymy się z sukcesów Bliźniaczek ...
  9. Dzisiaj wyślę maila z zapytaniem o fotki ...
  10. też tak uważam, dzięki za wsparcie ...
  11. Gratuluję Poker wytrwałości ... sukces jak spełniony sen ... :lol: i Poker odżywa, jak wspaniale :loveu:
  12. Dostałam wieczorem odpowiedź na maila o możliwości dofinansowania od Pani Marty [I]Witam, wszystko jest w porządku, Nero nie ucieka a kojec jest już przebudowany. Nic złego sie nie dzieje. pozdrawiam.[/I] Chyba jest ok?
  13. Ja też nie chcę, zobaczymy, czy przyślą foki ...
  14. Już ok, wszystko wyjaśnione ...:lol: czekamy na fotki ...
  15. Ale super ... cieszę się ogromnie, a wczoraj miałam wielkiego doła. Nadal jednak nie rozumiem tej sytuacji z kobietą, po co to było? Powiedziała dokładnie, że pies ucieka, dwa tygodnie uwiązany jest na lince, a teraz przytwierdzony do budy na dwumetrowym łańcuchu ... co za małpiszon...
  16. dużo nam pomogłeś gallegro, bardzo, bardzo dziękuję :loveu: i czekam na fotki już nieco spokojniejsza :lol: ... gdyby ludzie byli nieuczciwi to próbowaliby wyciągnąć kasę na ten kojec, gdyby mieli masę problemów z psiakiem to chcieliby go oddać ... a tak nie jest. Ja skłaniam się do podejrzeń jakąś dobrą duszyczkę z dogo :oops:
  17. Rozmawiałam jeszcze z Jamorem, był zaskoczony telefonem tej kobiety, tym bardziej, że posługiwała się imieniem Nero, a tego w adresatce nie było. Ucieszył się z wiadomości, mam nadzieję, że to prawda. Może doczekam się jakiejś fotki.
  18. Wysłałam i dostałam szybciutko odpowiedź. Nero już nie ucieka. Udało nam się zadaszyć kojec. Przebywa w nim tylko w ciągu dnia, kiedy nikogo nie ma w domu, z posesji zaś nie ucieka. W przyszłym tygodniu postaramy się wysłać zdjęcia. Ostatnio zapominamy zabrać aparat. Pozdrawiamy Ulżyło mi, ale nic nie rozumiem ...
  19. Wysłałam krótkiego maila, zaraz wyślę sms ...
  20. przed wydaniem dostałam m.innymi takie zdanie [I]ja dam adresówkę, metalowa grawerowana hotel jamor z nr tel.[/I] pewnie wszystkie pieski w hoteliku mają takie "na wszelki wypadek" gdyby któryś zwiał nie wiem czy Nero tego używał, nie wiem
  21. Ja jeszcze małe wyjaśnienie - że namiary Jamora zostały wzięte z plakietki, to jest moje przypuszczenie. Jamor pisał, że Nero takową dostanie na wyposażeniu z obrożą. Nie wiem czy dalej ją nosi. Prawdę mówiąc dzwoniła osoba w taki sposób, aby nie można było jej sprawdzić. Jest to bardzo dziwne. Może to być równie dobrze ktoś z Dogo, a informacje wyciąga od kogoś z pobliża posesji.
  22. Bardzo dziękuję za rozsądny głos i cenne spostrzeżenia. Zaraz napiszę krótkiego maila do córki, ale mam wątpliwość czy odbierze go dzisiaj. Jeśli pojechała do rodziców to nie, tam nie ma internetu. Można próbować zadzwonić jeszcze raz do Sokołowa. Jeśli młodzi są tam, to odbiorą.
  23. Napiszę maila jutro, mogą na weekend wyjechać do rodziców.
  24. Mój numer podał Jamor i zadzwonił do mnie z informacją o tym, że będzie dzwoniła kobieta. Taki był sznurek, natomiast namiary Jamora były wzięte z plakietki. Tak czy siak jest problem. Najbardziej boję się, że odwiozą psa do hotelu, a Jamor nie ma miejsc, rozmawiałam z nim o tym.
×
×
  • Create New...