Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Cieszę się hop, bądźmy w kontakcie, jest kilka osób zainteresowanych. Oby wszystkie znalazły swój kochający domek.
  2. Tak, Anula waży 13 kilo, Aza prawie 16 kg. Różnica w wielkości i w charakterze. Fajne z nich psinki. Chodzą za mną jak baranki za pasterzem. Nauczyły się, że do sypialni się nie wchodzi i zatrzymują się przed drzwiami. Natomiast po wejściu do innego pokoju, jedynie łóżko jest godne aby gwiazdy położyły tam swoje doopki.:cool3:
  3. Na Anulkę jest chętna również rodzina z Żar z dwoma dziewczynkami 8 i 10 lat, mieszkanie w bloku, ale działka i w pobliżu tereny spacerowe. Godzą się na umowę adopcyjną, wysłałam im na maila. Potrzebna osoba do sprawdzenia domku. Są tam świnki morskie, pani mówi, że w klatce. Ja mam szczurka w swoim domu. Suczki wchodzą tam, żadna nie jest zainteresowana, a Anu w szczególności. Myślę, że to nie przeszkoda.
  4. Gwiazdy coraz bardziej się adoptują, dzisiaj był tylko jeden alarm i to o 6,30:loveu: wywołany przez Anulę, Aza jej nie wtórowała - co za postęp :multi::multi::multi: Był spacer w lesie i zachwyty mojego małża, słońce, pajęczyny w rosie ... bosko. Przestawiłam posłanko, a Anulka za nim - widać takie malutkie jej odpowiada. Kocyk na półpiętrze to już nie to. [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz008.jpg[/IMG] A tak gwiazdy czekają pod sypialnią ... :loveu: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz011.jpg[/IMG] Pani długo się przygotowuje :loveu: leżą tak i nie wchodzą jak im zabronię [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz013.jpg[/IMG]
  5. Pojedynczo nie są takie szalone :crazyeye: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz001.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz004.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/Obraz005.jpg[/IMG]
  6. wpisałam je jako propozycję tutaj [url]http://www.dogomania.pl/forum/f97/dom-dla-foksteriera-innego-teriera-147644/[/url]
  7. Spróbuję się coś dowiedzieć o bezpłatnej sterylce lub jakiejś z rabatem. Zdjęć, które otrzymałam od Pani Heleny nie mogę otworzyć, czekam na powtórkę. Termin szczepienia i sterylki trzeba ustalić i nie wiem, czy uda się uniknąć kosztów. :oops: Sunia ma się dobrze, sierść zaczyna błyszczeć, a co za tyn idzie sunieczka też.:loveu::loveu::loveu:
  8. Coraz bardziej się przywiązujemy do tych dwóch gamoni, co dzisiaj zrobiły nam alarm nocny i pogryzły smyczkę i nie tylko :mad::mad::mad: Sunieczki są cudne, milusińskie i grzeczne:loveu::loveu::loveu: :diabloti::diabloti::diabloti: oprócz momentów, kiedy niespożyta energia je rozpiera. Bawią się tak, jakby walczyły "na śmierć i życie". Z kanapy na fotel i dookoła stołu. Chcąc je ostudzić wystawiam na taras, one zamiast się bawić sterczą pod drzwiami i maślanymi oczami patrzą do środka. Małż też chce im bardzo pomóc i cały czas wydzwania po znajomych i je promuje. Miałam pierwszy telefon w sprawie Anuli, domek pod Jelenią Górą. Wysłałam zdjęcia, Pani ma się odezwać. I się odezwała .... czeka do niedzieli na męża, podejmą decyzję i dadzą znać. Dzieci w wieku szkolnym, już mnie serce boli ... :placz: Anula cały czas okupuje Frezji posłanko, dla niej za małe, ale za to wysoko na półpiętrze. Aza pod schodami, śpią smacznie, bo w nocy alarm trzeba robić ...:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Frezja nie schodzi z fotela, boi się, że w parę sekund miejsce będzie zajęte.
  9. To super, oby się sprawdziło ...
  10. Pani Helenka dzielnie opiekuje się znalezioną suczką:loveu::loveu::loveu: Cola troszkę przytyła, nie widać już żeberek. Z relacji z DT wynika, że jest bardzo żywiołową i wdzięczną suczką. Teraz, kiedy doszła już do równowagi planujemy ją zaszczepić i wysterylizować. Potrzebna będzie pomoc finansowa na sterylkę dla suni, ja deklaruję 50 PLN, jeśli ktoś może wspomóc to bardzo proszę. Może uda się zrobić bazarek dla bidulki? Pani Helena daje darmowy DT, jednak koszty sterylizacji obiecałam zwrócić. Mam obiecane zdjęcia, wkleję jutro. Pomóżcie proszę ułożyć tekst do ogłoszenia.
  11. Zrobiłam Anuli kilka ogłoszeń, będzie w Metrze i Wyborczej. Na ogłoszenia Azy nikt się nie odezwał. Może Anu będzie miała szczęście. Z pewnością dwóch suczek zatrzymać nie mogę :placz:są kochane, ale ja niestety nie dam rady. Musiałam zabrać im kanapę z użytkowania, ponieważ nasze gwiazdeczki koniecznie chciały tam zakopać zdobycze np. chrupki lub zabawki targając ją pazurkami. Byłyśmy na spacerze nad Odrą, Frezja odważnie parła do przodu i suńki też były zadowolone chociaż na uwięzi. Anu to bardziej piesek myśliwski, jak idziemy przez las to staje na dwóch łapach i skacze ciągnąc do przodu. Aza natomiast jest mniej zainteresowana zwierzyną, jest taka bardziej owczarkowata, czujna i pilnująca domu. Ogłoszenie na cafeanimal jest zaraz za Burką z elbląskiego schroniska. Ale się dziewczyny spotkały :lol::lol::lol:
  12. Bardzo bym chciała Kordoniu, aby znalazły kochający domek. Obie razem to wulkan energii, trudno znaleźć chętnego na adopcję. Próbujemy rozdzielić je. Ale z domkiem też nie jest łatwo. One są takie piękne ... i głucho. Nie rozumiem tego. Suńki rozkręcają się. Wczoraj zostały same i troszkę demolki było w domu :angryy: Pogryzły pudełko styropianowe i zabawki. Pogryzły też etui na okulary mojego małża (całe szczęście, że było to puste pudełko), a leżało wysoko na barze. Kapcie wyniesione, ale zastaliśmy je w całości:mad::mad::mad: Troszkę mnie to zmartwiło. Ponadto Anu robi się zazdrosna o Kwiatuszka i warkoliła na nią jak leżałyśmy razem na kanapie. Byliśmy u koniarzy. Plakaciki podaliśmy i przekazaliśmy ulotki. Może coś z tego wyniknie. Szukamy domku obojętne dla której. Na spacerach na łące puszczamy jedną, druga na smyczy. Zataczają ogromne koła kilkanaście razy i wracają jak się zmęczą. Potem zmiana. Ta co szalała na smycz, a ta ze smyczki puszczona. Muszę to robić, bo energia dziewczyny rozpiera. Frezja zatacza te koła podwójnie. Raz z jedną i drugi raz z drugą. trochę skraca sobie drogę, bo by nogi pogubiła :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  13. Nie wiedziałam, czy ktoś zbiera pieniążki i czy może jest już domek dla Dorci. Numeru konta nie potrzebowałam, ani o nie nie prosiłam.
  14. Bliźniaczki były dzisiaj na prezentacji, w niedzielę znowu tam jedziemy. Jeśli znajdzie się chętny to wtedy napiszę coś więcej. Bardzo się podobały, wszyscy twierdzą, że w naturze prezentują się dużo lepiej. Były grzeczne, nie obszczekały nikogo - stanęły na wysokości zadania :loveu: Stosunki z Frezją bardzo się poprawiły, Kwiatuszek pogodził się z sytuacją. Stawiam trzy miski, a jedzą z jednej. One przywykły do towarzystwa przy jedzeniu, jak były w schronie, Frezja wychowywała się z 30 psami i też jest to dla niej naturalne. W drodze powrotnej zatrzymałam się, aby kupić karmę. W pobliżu pojawił się kotek, Aza siedząc w samochodzie obszczekała go i nie było to przyjazne. Małżowi bardzo sunie przypadły do gustu, cały czas się nimi zachwyca. [I][B]Walczy dzielnie o swoją kanapę[/B][/I]:evil_lol::evil_lol::evil_lol: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/20090925406.jpg[/IMG]
  15. Dołożę dla Dorki 50 PLN za pażdziernik. Zabrałam do siebie Pielęgniarki (Azę i Anu) zostało troszkę złociszy na koncie Jamora. Hotelik miały opłacony dłużej, nie chcę zwrotu pieniędzy. Nie będę przesyłać na konto zbiórkowe Dorki, poinformuję Jamora żeby zaliczył tę kwotę na konto Dorki za październik ... :p
  16. A one u nas, bo to miłość od pierwszego wejrzenia. Wyciągnęłam je ze schronu. Myślałam, że pójdą dwie razem, ale jest ciężko. Nie mogę zatrzymać dwóch suczek. Szukamy domku dla jednej z nich. Są cudne i bardzo grzeczne. Promujemy wśród znajomych. Może ktoś się skusi. Początkowo Kwiatuszek był oburzony, ale z każdym dniem jest lepiej. Dzisiaj wcinała z nimi suchą karmę prawie z jednej miski. Szok !!! Zawsze suche było dla niej beeeee..... [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030598.jpg[/IMG]
  17. Ja mogę coś zadeklarować, ale niech się ktoś tu odezwie ...:crazyeye:
  18. Dziękuję Leni :lol::loveu: Dzisiaj w nocy poprawa, nie było alarmu :multi: Aza spała pod sypialnią i dopiero o 6,30 zrobiła pobudkę wyjąc nie za głośno :roll: Anula upodobała sobie posłanko Frezji i tam spędziła nockę :p [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030595.jpg[/IMG] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030596.jpg[/IMG] a tu dziewczynki razem, kanapa oddana do ich dyspozycji :cool3: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030598.jpg[/IMG]
  19. Dlatego, że kanapa małża. Z Kwiatuszkiem mieszczą się razem, a z dwiema Bliźniaczkami to już gorzej. Miejsca dla małża brakuje. Z dnia na dzień coraz lepiej. Na chwilę obecną krzesełka już nie ma, a małż zasypia siedząc przy stole na krześle. Kanapa zajęta :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Piesy mają swoją kanapę z poduszkami pod schodami. Dużo lepsza od małżowej. Ponadto fotel też małża i zajęty.
  20. Frezjunia ma koleżanki :eviltong::eviltong::eviltong: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030585.jpg[/IMG] [B]Aza[/B]:loveu::lol::multi::eviltong::loveu::lol::multi::eviltong::loveu: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030581.jpg[/IMG] [B]Anu[/B]:loveu::multi::eviltong::loveu::multi::eviltong: [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030578.jpg[/IMG]
  21. nikt się Dorą nie interesuje? czy ma już fundusze na wrzesień?
  22. [B][I]Z ostatniej chwili[/I] Frezjulka pilnuje ulubionego fotela[/B] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030585.jpg[/IMG] [B] Azula pilnuje zakopanego chlebka, którym poczęstowała się ze stołu[/B] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030581.jpg[/IMG] [B]Anula (Ciaputek) weszła tam, gdzie nie wolno[/B] [IMG]http://i695.photobucket.com/albums/vv314/Lucyna_2009/P1030578.jpg[/IMG] [B]wszystkie śpią smacznie[/B]
  23. Jesteśmy pod ich urokiem. Małżonek promuje suńki wszędzie opowiadając o nich w samych superlatywach. Wieczorem zostały same na około godzinę. Czy było wycie? Nie wiem. Muszę zapytać sąsiada :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Byłam z Frezjutkiem u rodziców, małż wrócił pierwszy. Powitały go entuzjastycznie i Aza posiusiała się ze szczęścia (tak opowiadał, że taka bidulka). Jutro na 11,00 jadę zaprezentować nasze gwiazdy. Mam nadzieję, że chętnie wysiądą z auta i nie obszczekają nikogo (a jeśli obszczekają, to trudno!) Postaram się zrobić filmik z osobnych spacerków dziewczynek. Zaraz wkleję zdjątka
  24. Małż załatwił prezentację suczek osobie, która pomoże w adopcji (ma szerokie kontakty z koniarzami). Może wkleję jeszcze dzisiaj jakieś zdjątka ślicznotek. Mam nadzieję, że sunie nie traktują alarmu nocnego jako opuszczenie przeze mnie sypialni :angryy: bo będę sypiała pół nocy z małżem i pół nocy z nimi :evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Muszę zasuwać krzesła, Aza wchodzi na nie i częstuje się np. chlebkiem.
  25. Jamor uważał, że do dziecka to tylko Anu. Moim zdaniem Aza. Przypuszczam, że Anu może nie zaakceptować dużego psiaka. Ja nie mogę zatrzymać obu i tak jak pisałam, w pierwszej kolejności chcę wyadoptować Anu. Podeślij zdjęcie obu panienek i zobaczymy co z tego wyniknie. Jeśli im się spodobają i przyjadą zobaczyć to sami wybiorą. Jeśli zostanie u mnie Anu, będziemy próbowali ją przystosować do naszych warunków. Będąc bez siostry może się troszkę uspokoi, bo nie będzie miała wsparcia. Anu to ta z brązowymi znaczeniami. Taki ciaputek z Bajki. Mogę jeszcze coś dodać. Wróciłam ze spaceru, poszłam z Bliźniaczkami, bez Frezji. Zabieram ją ze sobą tylko wtedy jak idziemy wspólnie z małżem. Do końca nie jestem pewna zachowania Pielęgniarek. Natomiast Frezja czuje się przy nich odważna i obszczekuje napotkane pieski, a AA potrzebują spokoju. W drodze z Warki zatrzymaliśmy się aby coś przekąsić. Bliźniaczki przypięte do stolika. Obok były dzieci, jeździły na rolkach. Mój małż stwierdził, że Aza nie przepada za dziećmi, bo trochę je obszczekała. Dzisiaj się to potwierdziło, nie wiem czy nie lubi, czy dziecko to dla niej dziwna postać, ale szczekała z niepokojem na malucha w piaskownicy. Pan z taczką również wzbudził jej niepokój. Tutaj wtórowała jej Anu. Chyba zacznę chodzić osobno z każdą na popołudniowy spacer, może zdołam je czegoś nauczyć, bez wzajemnego nakręcania się suczek. Następny etap Małż wrócił z pracy i zachwyca się ich urodą. Każda z osobna jest śliczna. Można na nie patrzeć godzinami. Stroją minki, w domu są bardzo grzeczne i karne. Jak wchodzę do sypialni i mówię nie wolno, cierpliwie czekają pod drzwiami. Postanowiłam sprawdzić je na spacerze każdą osobno. Anu (brązowawyszła radośnie i bez stresu, machała ogonkiem. Nic jej nie wystraszyło. Aza natomiast na leciutko przygiętych nogach, cały czas przy nodze, nie szczekała na dzieci, które jeździły na wrotkach, ani na te w piaskownicy. Była grzeczna ale bardziej zestresowana niż Anu. Suczki muszą mieć swoje życie, inne niż do tej pory, każda kochający domek, osobny domek. To z pewnością zmieni ich zachowanie, na lepsze. A którą chcę zostawić? Nie wiem. Każdej będzie mi żal. Myślę, że chętnym należy przedstawiać obie, do wyboru. Aza ma ogłoszenia, zrobię dla Anu i będziemy czekać.
×
×
  • Create New...