Jump to content
Dogomania

Lucyna

Members
  • Posts

    10722
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lucyna

  1. Zuzieńko, a może ty uciekłaś temu babsztylowi podłemu ... dla Ciebie byłoby to lepsze. Na wątku Lenki - też była u Aliny dziewczyny piszą, że pomimo opłacenia, sunia prawdopodobnie nie miała sterylki. Będą to sprawdzać.
  2. Właśnie doczytałam, że Lenka nie była sterylizowana pomimo, że w styczniu dziewczyny z jej watku zapłaciły za sterylkę. Mam podejrzenia, że Zuzia uciekła Alinie pierwszego dnia. Ja to sprawdzę. [B][I] jest wyjaśniane, nie ma śladu po operacji[/I][/B]
  3. Korek waży 8 kilo, według mnie wszystkie jego zdjęcia pochodzą z Popielarni. Porównuję ze zdjęciami Malibo. Cały czas twierdzi, że miała go w Jaktorowie.
  4. Siedzę przed komputerem i jeszcze raz czytam wątki ... nie mogę uwierzyć, że to się dzieje. Sprawdzam daty i zdjęcia. Ostatnie wklejone na wątku Koreczka z 24 kwietnia. Ale czy one zrobione są tego dnia?
  5. O jejku, jaka ona jest piękna ... cieszę się ogromnie, że się jej i Pańciostwu układa :multi:
  6. Pozdrawiamy opiekunkę, dziękując za zdjęcia i zabieramy się powoli do wznawiania ogłoszeń. Mizianko i całuski w nochala dla Dziunieczki.
  7. Z tego co mówiła i pisała Alina, to mieszkała w Jaktorowie. Ja wtedy wierzyłam w jej słowa. Malibo57 dziękuję za ten wyjazd, relację i czas poświęcony dla Korka i innych biednych psiaków. Będę walczyć o zwrot pieniędzy za hotelowanie Zuzi. Jeśli chodzi o Koreczka, to nie ja płaciłam za jego pobyt i nie mam pojęcia do kiedy miał opłacony pobyt. Na wątku Zuzi napisałam, żeby pieniądze za jej pobyt zostały przeznaczone Korkowi. Kilka dni temu ala123 zapytała mnie na priv, czy dostałam zwrot kwoty na konto. Podobno ustaliła z Aliną dawno temu, że zwróci mi pieniądze. Nie zauważyłam takiej kwoty na moim koncie. Zanim podejmę jakieś kroki sprawdzę jeszcze raz, aby mieć 100% pewność. Alina cały czas zapiera się, że te dwa psy mieszkały z nią, ale jak to sprawdzić? Podejmę pewne kroki, ale o tym nie będę pisała na wątku. Jeśli możliwe proszę o zdjęcia na [email]jes@pnet.pl[/email]
  8. To my dziękujemy za domek dla niej ... :loveu::multi::multi::multi:
  9. Boże, trzymam kciuki, aby to była tylko plotka ...
  10. Alina powinna za to pójść do więzienia. Mam obawy, że schowa się w psychiatryku, a przecież tłumaczy się z tego wszystkiego jakby była w świetnej formie umysłowej. I teraz jeszcze swoje zwierzaki zostawia nam na głowie.
  11. wątek aldo na pierwszej stronie ...
  12. Jeszcze odnośnie Koreczka. Jej słowa: "Nie jest możliwe zagryzienie, bo przebywał tylko z jej prywatnymi psami, najpierw w Jaktorowie, później w Popielarni - odkąd wybuchła ta afera. Uciekł w piątek rano przez uchyloną furtkę, nie domkniętą przez listonosza. Szukała go popołudniu. Musiał ktoś go buchnąć, bo to taki grzeczny i pilnujący się piesek." Na inne pytania dotyczące całości sytuacji, odpowiadała, że trudno jej skupić myśli, jest na środkach uspakajających itd...
  13. Na policję, aby mieć dowody na wyłudzenie pieniędzy, czyli przetrzymywanie psów nie w takich warunkach jak oferowała. Za wyłudzenie może ponieść konsekwencje, za złe traktowanie zwierząt ... same wiecie. Chociaż ona twierdzi, że rozliczy się z kasy za nie wykorzystane dni.
  14. [quote name='ocelot'] [SIZE=4][B]Alia adoptowała Agusia z rok temu z Mielca czy ktoś go tam widział?????? Proszę dowiedzcie się co z Agusiem. [/B][/SIZE][/QUOTE] Odnośnie tego, mówiła, że Korek cały czas był z nią i z jej prywatnymi psami w Jaktorowie, ale od 10 dni razem z nią przebywał w Popielarni.
  15. Alina oddzwoniła. Na oba telefony - to o tyle lepiej. Przeprosiła, że nie odebrała, wypuszczała psy - słyszałam szczekanie. Powiedziała, że Korek uciekł w piątek rano, przyszedł listonosz i nie domknął furtki. Uważa, że ktoś go "buchnął" bo on się przecież tak pilnował. Ostrzegłam, żeby powiedziała prawdę, bo zbiera się ekipa do jego poszukiwań. Zaraz napiszę więcej ...
  16. Niestety, dzwoniłam z męża komórki i też nie odebrała. Na jakiej podstawie można ją podać do sądu, jeśli nie było podpisanej żadnej umowy? Mój małż twierdzi, że trzeba zgłosić przypadek Aliny na policję.
  17. znów to samo ... Pięć razy poczta głosowa. ... nie mam nadziei, że odbierze. Będę próbowała za godzinę.
  18. Odezwała się poczta głosowa, będę jeszcze próbować ... jeszcze dzwonię ...
  19. Jutro około godz. 8,00 zadzwonię do Aliny i spróbuję coś od niej wyciągnąć. Napiszę na wątku co i jak.
  20. Dlatego nie wierzę, że uciekł wczoraj, jeden dzień przed odebraniem.
  21. Pięknie, pięknie, pięknie ... buziaczki dla królewny.
  22. [B][U][I]Ja nie wierzę[/I],[/U] [/B]że ten grzeczny piesek uciekł wczoraj jak tylko odezwano się, że po niego przyjadą. Nie będę dzwonić do AlinyS. Mogę co najwyżej napluć jej w gębę. Nie wierzę, że Korek uciekł wczoraj !!! Mogę pojechć do Aliny z moim TZ i wymusić na niej zeznania. Po dobroci i przez telefon niczego się nie dowiem. Obiecuję jednak, że tam się wybiorę osobiście - po zwrot pieniędzy za hotelowanie Zuzi, nie otrzymałam zwrotu. Nie mogę ani prosić o jego poszukiwania, ani przekonywać, żebyście tego nie robiły. Może ktoś z Zamościa się odezwie.
  23. Piszę to co dowiedziałam się od Wiosny: Wczoraj wieczorem jedna z opiekunek wysłała pw do Aliny, że organizuje transport dla Korka i go odbierze. Dzisiaj dostała na pw odpowiedź od Aliny, że Korek uciekł. Wiosna została poproszona o rozwieszenie ogłoszeń w okolicy, rozwiesiła je w tej wiosce. Rozmawiała też z Aliną, która o całej sprawie mówiła półsłówkami. Jeśli miała go w Jaktorowie, to nie jest możliwe, aby taki malutki piesek po tak długim pobycie nagle uciekł. Ja nie wierzę Alinie, miała zwrócić mi pieniądze za hotelowanie Zuzi i nie zrobiła tego. Przeznaczyłam je dla Korka. Za Korka hotelik opłacała ala123 - chyba? Tak jak pisałam ma od jakiegoś czasu trudną sytuację i rzadko bywa na dogo. Nie jestem upoważniona do tego , aby o tym tutaj pisać. Sprawdzę zaraz na wątku kiedy Alina ostatnio wkleiła jego fotki.
  24. Korek i Zuzia pochodzą z Zamościa. Ja zaoferowałam pomoc finansową dla Zuzi. Podczytywałam wątek innej foxterierki Foksi od Pipi, która szczęśliwie przeszła tam zabieg sterylizacji i znalazła przez dogomaniaków dom - wpłaciłam parę groszy na jej sterylkę i śledziłam jej szczęśliwe losy. Dokładałam też do hotelowania Biszkopta, też był tam szczęśliwy i został wykastrowany. Wydawało mi się, że jest to miejsce idealne dla Korka i Zuzi. Nie muszę opisywać co teraz czuję, bo nie o mnie chodzi. Nie do mnie dzwoniła Alina informując o jego ucieczce. Z dziewczynami z Zamościa mam tylko kontakt wirtualny, robiłam Korkowi allegro i ogłoszenia. Założycielka wątku ala123 rzadko jest teraz na dogo z powodów od niej niezależnych. Jedyny telefon jaki przychodzi mi do głowy to z allegro Koreczka. Jest on chyba do Dory - nie jestem pewna. Trzy dni temu wznowiłam to allegro ... czekałam na zdjęcia AlinyS. Wiem, zadzwonię do Wiosny, ona tam dzisiaj była i rozmawiała o Korku.
×
×
  • Create New...