Wcześniej wspominacie o Górach Stołowych, a zatem ... jakby ktoś zamierzał wybrać się z piesiem do Parku Narodowego, to informuję że można tam wprowadzić pupila ale tylko w kagańcu i na smyczy. Za wejście czworonoga na teren parku nic się nie płaci. Uwaga - lepiej psa nie spuszczać, liczne szczeliny i urwiste krawędzie dla rozbrykanych pupili mogą stanowić poważne niebezpieczeństwo. Ponadto proszę pamiętać o zabraniu zapasu wody dla naszego piesia, bowiem teren ten nie obfituje w żadne strumienie. I tak, poniżej przedstawiam kilka propozycji ciekawych szlaków w samym parku i okolicy, z bazą wypadową w Karłowie (Pensjonat "Zacisze" - przyjmują z pupilkiem). Zaznaczam, że starałem się by szlaki były zapętlone, zaś do wszystkich podjeżdżałem samochodem.
1. Błędne Skały (niezła gimnastyka i niezły tłumek)
2. Radkowskie Skały i Baszty (parking Stroczy Zakręt, cisza i spokój)
3. Szczeliniec Wielki (podejście od drugiej strony Karłowa, brak tłumku, powrót na parking przy drodze do Pasterki na około Szczelińca Małego), w samym labiryncie tłok
4. Wielkie Torfowisko Batorowskie (płaski szlak na około "ukrytego" rezerwatu, pustki na szlaku)
5. Białe Skały (w jednym miejscu pies nie podejdzie, skała za wysoka, dla ludzi belka-drabinka o szer. 20 cm z wyciosanymi stopniami, pupilkowi trzeba pomóc), Skały Puczacza, Narożnik, Fort Karola, (generalnie brak żywej duszy)
6. Skalne Grzyby (od parkingu w Batorówku można wytyczyć sobie szlak w kształcie ósemki) trochę ludzi się spotyka
7. Czechy - Teplickie Skały (odradzam stanowczo wciąganie psa na Zamek Strmen - schody, schody, schody ...), zależy od pogody, czasem pustki, czasem ludzi więcej
8. Czechy - Adrszpaskie Skały (są pochyłe drabinki, zatem psy nieobyte z tego typu utrudnieniem mogą mieć kłopoty, a nie zawsze uda się im przejść obok), na pływanie łódką po jeziorku wpuszczane są pieski do 30cm wysokości, choć jedenemu z "operatorów" łódki spodobał się mój czarny "misza" i udało się wspólnie popływać (trzeba podejść na przystań końcową, może zabierze) poza tym za wprowadzenie psa do Skalnego Miasta się płaci, dostając w zamian torebkę, wiadomo na co. Czesi puszczają psy luzem, ale my szliśmy zdyscyplinowani. W Adrszpaskich generalnie trochę ludzi jest, ale bez przesadnego ścisku
9. Czechy - Broumovske Steny: Hvezda, Kovarove Rokle i powrót szlakiem przez Supi Hnizdo, totalny luz na szlaku
10. Czechy - Broumovske Steny: (z Pasterki) na Bozanowski Spicak i Junacką Vychlidkę i z powrotem, na szlaku nie spotkasz żywej duszy
Zaś dla tych co nie lubią się szczególnie przemęczać, proponuję krótki wypad (z parkingu 10 min.) do Fortu Karola niopodal Karłowa, doskonały plener na sesję zdjęciową dla naszego czterołapego modela na tle Szczelińca Wielkiego.
A jak ktoś przejeżdża niedaleko Wrocławia polecam na deser wpaść do Sobótki i skoczyć na Ślężę (lekki tłumek), a z Przełęczy Tąpadła na Radunię (puściutko).
To po krótce tyle. Pozdrawiam i do zobaczenia na szlaku.