-
Posts
1161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by migdalena
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
migdalena replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kora']Zaczne od tego ze wymysl zeby obie sunie poszly razem byl pomyslem ich opiekunki, sunie przebywaly bardzo, bardzo dlugo razem. Tinka z racji ze nie widzi zawsze byla poszkodowana bo (dla mnie) Pufcia odpedzala ja od jedzenia dlatego wyglada jak antalek. Megii1 te narosla ktore sunia ma to pestka z tym co miala, przeszla powazna operacje usuniecia guzow bo zamiatala nimi podloge. Mysle tez ze warto poprosic w Schronisku o informacje jakie przeszla operacje i jakie bylo rozpoznanie. Migdalena, napisalas w temacie Tinki o diagnozie postawionej przez schroniskowego lekarza, wiec jesli nie wiesz to nie szafuj takimi opiniami bo tak powstaja mity. Sunia byla u dr.Garncarza i nie tylko.[/QUOTE] Kora, czy masz jakiś szczególny patent na pozyskiwaniie jedynych,prawdziwych informacji o psach w schronisku?. :roll: Jeśli tak, to podziel się proszę taką wiedzą, bo przypadek leczenia spanielki jest dla mnie interesujący. Bardzo chciałabym poznać diagnozę i zalecenia okulisty( nie wspominając już o diagnozach"innych" lekarzy ). A jeśli chodzi o "tworzenie" mitów, to z pewnością inaczej rozumiemy źródło ich powstawania -
Dodek-terier walijski czeka na ten jedyny domek na zawsze. Za TM!
migdalena replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Ale cudeńko,a mała zadziorka pomyliła Dodka z zabawką?;) -
Jak dla mnie nie widzi,ale przy ciągle zamkniętych, zaropiałych oczach nie mogę powiedzieć,że na 100%. Sądzę,że to musiałby stwierdzić okulista a nie schroniskowy wet. Miałam jakiś czas temu w schronisku suczkę,która dałam do adopcji i została zwrócona, bo okazało się,że od urodzenia jest niewidoma. Jej oczy i zachowanie nic na to nie wskazywały...naprawdę. Nabrała mnie ,opiekunkę ale lekarza chyba nie powinna ??? Tyle o diagnozach schroniskowych.
-
Możesz podać namiary na mnie migdalena@onet.pl 695 442 664 Po znalezieniu domu dla pudelki marzy mi się równie szybka i cudowna adopcja Tinki. Nie wiem czy padło tu na wątku jej imię,jeśli nie,to niech zostanie Tinką O guzie nic nie wiem, bo to co się najbardziej rzuca w oczy, to stan jej skóry. Z tego co wiem, w zleżności od miejsca w którym przebywa, bywa lepiej lub gorzej. Powiem tak,im bardziej domowe warunki ( kiedy przebywa w biurze) jest znacznie lepiej. Jak wraca na kociarnię jest gorzej.
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
migdalena replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Astaroth']No proszę a na spanielkę byli chętni tylko nie chcieli jej wydać bez pudelki, a teraz wydali pudelkę, ja to nie nadążam juz chyba. Czyli spanielka jest w schronisku i można ja już bez problemu adoptować? Są na dogo dziewczyny od spanieli, jeśli tak, to trzeba im zgłosić.[/QUOTE] Na szczęście pewne decyzje( nawet nieodwołalne ;)) można zmienić. Cieszę się,że Pela pojechała do domu,bo ostatnio miała dużo stresu... Dom do którego pojechała, to taki najlepszy z najlepszych:p To nie była przypadkowa adopcja. Wydaje mi się,że spanielka( nazwana przeze mnie Tinką ) jest bardziej odporna psychicznie.Oczywiście wszystko do czasu... Sunia formalnie jest do adopcji,tylko trzeba wyjątkowego domu.Ta wyjątkowość,ma polegać na zapewnieniu jej odpowiedniego (czyt. skutecznego) leczenia.W zamian sunia oferuje dużo miłości i wdzięczności. Jest naprawdę kontaktowym psem i jak na spanielkę-bardzo zrównoważonym -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Jurosia jesteś Wielka !!! To dla Ciebie i Pelasi :buzi: -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Mój biały znajomy pudelek, to Bąbelek,choć oczekuje na domek w d.t A Fafik równie piękny ( i łudząco podobny ) -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
A ja muszę pochwalić się cudowną adopcją Pelasi:multi: Wszystko się szczęśliwie udało i dziewczynka pojechała po 5 latach do własnego domu. Mam nadzieję,że niedługo dostanę jakieś fotki,zwłaszcza,że domek jest z zamiłowania dogomaniakiem:lol:( i w przeciwieństwie do mnie,umie wklejać zdjęcia). -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Preparaty na stawy wysłane. Takie same jak dla Lady. Buziaki dla "starszyzny":bye: -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Rozliczenie poszło wczoraj na pw. Jest dobrze:p -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Witaminki już doszły dla naszej dzielnej Babuni , martwi mnie tylko nawrót nużycy:-( -
Ogromnie się cieszę:multi::multi::multi:
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
migdalena replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dogo07']A Loczek jest na wątku pudelków w potrzebie ?[/QUOTE] Jeśli on jest Paluchowy( a zakładam,że tak jeśli Apsa o nim coś wie),to nie był zgłaszany. Tylko po strzyżeniu , ma niewiele z pudla. Raczej piękny kudłaczek:loveu: -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Skojarzenia -ludzka rzecz:lol: Co tam mucha, grunt że zagraniczna;) -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zamiast Hiszpańskiej Fanki jestem ja :lol: cicha wielbicielka Księcia. Bardzo dziekujemy za fotki, psiunio zachwycający. Nawet na zdjęciach widać jaki to spokojny i dostojny facet. Cieszę się,że nie sprawia problemów i że może czuć się bezpieczny i potrzebny. Pozdrowienia dla Królowej -Lady:p -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Wczoraj nie zaglądałam do chłopaka, bo byłam sama,więc nie chciałam mu się pokazywać.Obiecuję,że w weekend będzie wsparcie i co za tym idzie-spacer -
Ja nie znam ani psa ani chętnej osoby,ale jeśli wchodzi w rachubę jakaś wizyta lub stały kontakt z "domkiem", to może warto? Czasem łańcuch (długi i lekki,albo jakaś przedłużona smycz), mogą być zdecydowanie lepszą opcją niż schronisko. Przecież w naszym schronie, niektóre psy przy budzie uważane były za wybrańców. Znam takiego co w domku nabawił się depresji, natomiast przy budzie czuł się b.dobrze. Jeśli jest zapewnienie o regularnych spacerach, opiece i doglądaniu psa, to może warto... Ile psów adoptowanych ze schroniska przebywa w naprawdę złych warunkach ? Ile rzeczy ludzie ukrywają biorąc psa? Tutaj sytuacja jest wyjaśniona od początku, no i jest perspektywa na zamieszkanie w domu.
-
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
migdalena replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Ja mam nr.konta morisowej to Ci wyślę zaraz -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bardzo dziękuję Syli i wysyłam nr. konta -
Baardzo się cieszę jako "oficjalna" właścicielka Suńki;). Życzę wszystkiego najlepszego dla całej Rodzinki.