-
Posts
1161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by migdalena
-
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
migdalena replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Polduś jest boski:p Paróweczka, ale wpada w oko ! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Equus']a ta Atosia to ta sunia z Palucha, co się zastanawiałam, czy to nie Pelasia?[/QUOTE] Tak to ona. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Feliksik- wielkie dzięki !!! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Dzięki za wstawienie zdjęć Atosi. Tak smutno,że taka urocza panienka straciła domek... -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
[SIZE=3][B][U][COLOR=Red]INFORMACJE OBOWIĄZKOWE:[/COLOR][/U][/B][/SIZE] [B][SIZE=3][COLOR=Red] [/COLOR][/SIZE][/B] [LIST] [*][B][SIZE=3][COLOR=Red] Imię:ATOSIA[/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=3][COLOR=Red]Wiek ok.10 lat [/COLOR][/SIZE][/B] [*][B][SIZE=3][COLOR=Red]Płeć:suka[/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=3][COLOR=Red][B]Kastracja/sterylizacja:[/B] nie wiadomo, w ramach umowy adopcyjnej ze schroniskiem,zabieg będzie wykonany za darmo [/COLOR][/SIZE] [*][B][SIZE=3][COLOR=Red]Wielkość:mała, prze kolano [/COLOR][/SIZE][/B] [*][SIZE=3][COLOR=Red][B]Kontakt w sprawie adopcji:[/B] [EMAIL="migdalena@onet.pl"]migdalena@onet.pl[/EMAIL] 695 442 664 lub 723 690 450 [/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=3][COLOR=Red][B]Miejsce pobytu[/B] schronisko w Warszawie [/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=3][COLOR=Red][B]Zdjęcie[/B] (lub ew. opis umaszczenia, ew. znaki szczególne)[/COLOR][/SIZE] [*][SIZE=3][COLOR=Red][B]Podstawowe informacje o zachowaniu: Sunia jest bezproblemowa,łagodna i delikatna. Może zamieszkać w domu z dziećmi i innymi psami.Ma silną potrzebę bycia z człowiekiem, nie lubi być sama,płacze. Obecnie przebywa w malutkiej klateczce,bez możliwości poruszania się. Staje się od tego apatyczna, nie może dłużej przebywać w takich warunkach. Jej delikatna natura stała się jej wrogiem. Prosimy o pomoc. [/B][/COLOR][/SIZE] [/LIST] -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Dziś widziałam Durszlaka...z odległości i on mnie też. Jednak inny rudzielec :angryy:spacyfikował mnie wcześniej i juz nie wystarczyło sił dla kolejnego. Następnym razem odwrócę kolejność wychodzenia,może mnie oszczędzą. Chyba jednak "rude " bywają wredne;) -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
nooo, rude zawsze jest piękne:loveu: -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzięki stokrotne za takie krzepiące wiadomości !!! Księciulo vel Lalka:lol: szczęśliw,to widać. A do obejrzenia filmiku wystarczy trochę przekręcić głowę i wszystko widać:evil_lol: -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Prosimy,prosimy. Szare cudeńko nadal grzeczne i kochane?:loveu: -
Pudelki z pseudohodowli - W NOWYCH DOMACH :)))
migdalena replied to Journey's topic in Już w nowym domu
O rety, wychodzi na to,że Tonic jest prawie idealny;). Dużo pracy w niego włożyłaś,gratulacje ! -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam fotki tej starszej pudelce z Palucha ( nie,nie to nie Pela). Oceniono ją na.ok 12 lat. Zaglądałam w uzębienie i prawie wszystkie ząbki są,ale kamień i kolor okropne.Mimo tego dałabym jej mniej lat. Sunia jest podstrzyżona,ma ładną sylwetkę i ogólnie wygląda na zadbaną.Póki co jest w biurze.Podobno bardzo płacze jak człowiek znika jej z oczu.Nie lubi byc sama. Wyszłam z nią na spacer,jest bardzo grzeczna i jeszcze bardziej zestresowana.Ładnie chodzi na smyczy,na inne psy właściwie nie reaguje,tyle na początek. Kwarantanna 2tyg.( a data przyjęcia ok.21-22.02-nie zapamiętałam). Tego drugiego psiaka nie sprawdziłam. -
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
O rany, w niedzielę będę w schronie to chociaż zrobię lepsze fotki. Ten młodszy psiak to raczej kudłatek...ale słodki -
Czy wiesz dlaczego nazwali mnie ... Durszlak?
migdalena replied to morisowa's topic in Już w nowym domu
Dajemy hasło, a nawet bez hasła prosimy.. -
Oj Ninusia, pięknieje dziewczynka. Śliczne,zimowe futerko:p
-
Pudle i pudlowate w potrzebie proszą o pomoc !!!
migdalena replied to Energy's topic in Już w nowym domu
O kurczę, jakoś ostatnio "mieszają" się te bidy. Dobrze,że mały już u Malawaszki. -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Nie jesteś sama,bo ja zawsze czuwam;) To prawda,że wątek jest skromnie odwiedzany,ale ...trudno. Panienki specjalnie to nie martwi, bardziej przygnębiająca jest choroba skóry. Mam nadzieję,że zastrzyki znów pomogą, i wracamy też do "reperacji" stawów. Mamy cały pakiet chorób (podobnie było z ogłoszeniami:roll:),i czekamy co dalej. A ja chwilowo jestem z doskoku na dogo,ale niedłudo wracam . -
Książę za TM :.( ... choć na koniec zaznał szczęścia
migdalena replied to morisowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Księciuniu , pozdrawiam z ...bardzo daleka, ale to są gorące pozdrowienia ! -
Owczareczka delikatna jak porcelanowa laleczka – ma dom !
migdalena replied to KWL's topic in Już w nowym domu
Pozdrowienia dla chorej morisowej . Trzymam kciuki za zdrówko ! -
[W-wa] KOSZYCZEK NIECHCIANYCH STARUSZKÓW ; spis str 1 i 2
migdalena replied to Koszyczek's topic in Już w nowym domu
Odpowiadam Ci ostatni raz, bo jak przypuszczałam, wszystko wiesz "najlepiej". Tylko dlaczego wciąz nie jestes w stanie odpowiedzieć na moje pytanie,dotyczące diagnozy? Pokusiłaś się natomiast o stwierdzenie,że nie miałam pojęcia ,iż psy istnieją i ,że przebywały w pokoju koordynatorki. Trochę to śmieszne, ponieważ to właśnie ja poprosiłam,żeby wzięła spanielkę do swojego pokoju. I jak można logicznie wywnioskować wszelkie "mity " są od niej zasłyszane. Na pewno nie byłaś jedyną osobą, która interesowała się suńkami. Szkoda,że jako ich "główna" opiekunka, tak niewiele zrobiłaś... Wątek założyła dziewczyna z forum spanieli i to właśnie ona znalazła domek,któremu odmówiono adopcji( bo sunia była w pakiecie z Pelą ). I to nie opiekunka miała wpływ na odmowę adopcji . Jak myślisz ,co się mogło stać,że ostatecznie pozwolono rozdzielić sunie ? Chyba i Ty powinnaś zasięgnąć języka w tym temacie,ale też nie u mnie.