-
Posts
1161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by migdalena
-
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
migdalena replied to APSA's topic in Już w nowym domu
O,takie wiadomości to lubię. -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
migdalena replied to APSA's topic in Już w nowym domu
To wszystko racja,Malinka(ta astowata),cięta na psy.Dziś ja widziałam w akcji:crazyeye:(opiekunka kontrolowała sytuację).Ale do Durszlaka spokojna i oby tak zostało. Jednak Silwy nie moge przeboleć:shake:,a do Cwaniaka też juz nie mam serca.:angryy: Wandzia wygląda po pobycie w szpitalu tragicznie.Jest szkieletorem.Nawet mordka się zapadła. Teraz Waldi wygłada na większego,jak jej ojciec:-( -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Dziś był świąteczny spacer.Lady czekała na wybiegu,niestety reszta boksu też... Sunia wygląda coraz lepiej.Sierść na łapkach odrasta,brzuszek okrąglutki:p Kuchnia na geriatrii musi być niezła.Oczywiscie przysmaki w samochodzie zostały połkniete,normalka! Lady była dziś zadziorna,jak dawniej."Dostało" sie wszystkim napotkanym psiakom.Była z siebie najwyrazniej zadowolona;).Oczywiście śpiewała z radości i skakała na mnie.Jak na starszą damę,naprawdę niezle:multi: Na koniec spaceru-chwila zgrozy.Uciekinier ze schroniska,postanowił nas postraszyć.Wyszczerzony podbiegł do Lady i mocno ja prowokował.Musiałam sie nieżle naszarpać,żeby odwrócić uwagę Lady:-o Suka postanowiła sie bronić(a może mnie?),bo nie odpuszczała.To mnie puściły nerwy,bo sytuacja zaczęła wyglądać nieciekawie.Za psem nikt nie biegł,więc jedna z wolontariuszek złapała go i odprowadziła do biura.Skąd i jak uciekł-zagadka:razz:.Ale nikomu nic sie nie stało,uff. -
Trzy łapy, trzy łapy, a na łapach pies trójłapy z Palucha ...
migdalena replied to APSA's topic in Już w nowym domu
No to juz wiem,która to Silwa!:placz:Jak była przy budzie vis a vis Durszlaka,to brałam tę dwójke na spacery. Niedawno sunia miała operację,wycierpiała się i teraz znów... Gdyby została w budzie,fatalna zamiana.Juz domyslam sie kto jest sprawcą.To nie Lesti tylko Cwaniak. Odgryzł ogon Wilkusiowi na moich oczach. On to robi z nudów,bo o ironio losu ten ast jest na spacerach miły dla innych psów. Przeniesiony do pawilonu bo zjadał budę -
TERIERY-Nasze jedyne marzenie,to kochajace domy.
migdalena replied to rita60's topic in Już w nowym domu
Chyba dla jednego szorstkiego(typ naszego Gordona) będą wesołe. Tak pieknej bombki,to jeszcze nie widziałam. Rita,wiem,że prosba nietypowa,ale czy możesz taką bombkę ofiarować na stronie Gordonka? -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
Apsa, Te Twoje zdjęcia...Lady jest naprawde piekna i kochana:-( -
Lady in red- już szczęśliwa w hotelu ale czy znajdzie własny dom?
migdalena replied to migdalena's topic in Już w nowym domu
To dobrze,że ją widziałaś.Jak Lady jest na wybiegu,to znaczy,ze jakos sie trzyma.Tylko to "jakoś" słabo brzmi... Jak mi dadzą w pracy święty spokój,to przyjadę do schronu w drugi dzień świąt.