Jump to content
Dogomania

migdalena

Members
  • Posts

    1161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by migdalena

  1. A może Durszlaka wrzucic na stronę Palucha?Jest juz b.długo w schronisku,teraz jest akcja na promowanie psów z długoletnim stażem!Na pewno mu to nie zaszkodzi a imię takie "chwytliwe" i to zdjęcie przy budzie piekne... Morisowa daj go tam,ta strona jest często odwiedzana przez ludzi
  2. A czy zamawiać leżankę dla Lady?Jak można wyżebrac w schronie to lepiej,bo wtedy mogłabym przeznaczyć pieniądze na jakiegoś hotelowego psiaka.
  3. Ok,sprawdzę te wymiary,ale tak na moje oko, w odniesieniu do fotela: to ok.50cm-długośc,40 szer i 40 wysokośc. Klatka/torba o tych wymiarach i tak zajmie prawie całe miejsce przeznaczone na nogi właściciela.Dlatego wygodniejsza jest torba.Co do pozycji przyjmowanej przez psa,to oczywiście musi czuć się swobodnie.Nie będzie leżał zwinięty(choc jest w stanie)w kłebek przez np.9 godz.lotu(średni czas do Ameryki).W przepisach jest mowa,że nie wolno psa wyjmować w czasie lotu!Oczywiście ludzie robią inaczej(rozumiem to zachowanie),ale często "mili"współpasażerowie robia z tego aferę.Teraz moda na alergie,każda wymówka dobra...No i opcja,że bedzie wolne miejsce obok i tam położy sie pieska, bywa nierealna ze względu na pełne obłożenie samolotu.Zatem potrzebne jest szczęscie! Mój dzisiejszy szczenior miał dużo takiego szczęścia...Ach,jest jeszcze limit ilości psów w kabinie tzn.2 sztuki(na dużym samolocie).No to juz chyba wszystko.Piesek może tez lecieć w klasie "Biznes".Miałam ostatnio takiego psiego arystokratę(całe 4 kg!)Leżał na swoim mikro kocyku,na osobnym siedzeniu.Jak w bajce,ale było tylko kilku pasażerów i "nawiedzona,psia stewardesa".;)
  4. [quote name='mshume']Według mojej wiedzy, tak jak pisze Maddalena, pies musi mieścic sie do torby transportowej.Waga jest mniej istotna.Moja znajoma przewozila 9 kg grzywacza w takiej torbie.Torba stoi pod nogami pasazera.[/QUOTE] Latam samolotem codziennie(z racji pracy) i psy to moi ulubieni pasażerowie.Jak napisała Mshume,pies razem z torbą lub klatką musi zmieścić się pod poprzedzającym fotelem.Zatem nie waga jest istotna tylko gabaryty.W praktyce spotykam same miniatury ,nic wiekszego sie nie zmieści.A dogadanie sie z pilotem to już jakaś abstrakcja.Osobnym zagadnieniem jest pies przewodnik-każda rasa mozliwa-,ale muszą byc na to dokumenty. Pies w luku bagażowym jest bezpieczny fizycznie,ale bez prochów na pewno mega zestresowany.Dziś wiozłam 2 psy z Ameryki(jedno szczenię na pokładzie) i pieknego labka w luku.Oba dotarły bezpiecznie:lol:
  5. Durszlak to fajne psisko,życze mu szczęścia.Pokazywałysmy go z Olą kilka razy,ale niestety.Lubi ludzi,cieszy się na ich widok,słodziak. Ale Rodeza to nie lubi :diabloti:
  6. Apsa,wielkie dzieki za allegro.Tak jest lepiej,wszystko zgodnie z prawdą.Daj znać kiedy zapłacić za ogłoszenie,bo ja sie pogubiłam
  7. No cóż,może nie będzie tak żle...Czy jest dla niej godziwa leżanka,bo jak nie to kupię.
  8. A za przeproszeniem,może miłośnicy psów "parówek"zauroczą się Bubą i coś dorzucą?Pojawiła sie u nich na wątku?;)
  9. A za przeproszeniem,może miłośnicy psów "parówek"zauroczą się Bubą i coś dorzucą?Pojawiła sie u nich na wątku?
  10. [quote name='mshume']Niektóre psy nie mają numerów na klatce ani nawet obroży, może w sobotę uda mi się podejśc i chociaz o niektóre podpytać. Migdalena, te sznupki to niestety nie miały numerów na klatce :([/QUOTE] Ten przed biurem (ze spaceru)ma wizytówkę i numer-na pewno!(od wolontariuszki). Czarny z klatki(pod opieką p.Ani)-do pilnej adopcji,ma obrożę.Ta opiekunka numer poda.Myślę,że sunia(śpiewająca),może być z roku 2008,dlatego nie mieli w ewidencji(ten numer to chyba 3540/08-a ja podałam na/09). Jak w sobotę będziesz mieć trochę czasu,to podejdż proszę.Ten I pawilon ma fajne wolontariuszki-pomogą! Jak sie nie uda,to ja wybieram się w czwartek lub w piatek.Dzięki piekne!
  11. [quote name='malawaszka']mshume - ale jak szukać domów dla tych psiaków? dam sznupka na stronę ale co to da jak nie ma numeru psa? na paluch jak ktoś zadzwoni to usłyszy, że NIE MA i kto wie czy nie zostanie zrugany że rasowca mu się zachciewa... :roll: raz byłam na paluchu i słyszałam...[/QUOTE] Numery maluchów podam w nastepnym tygodniu.One są w klateczce,więc nikogo nie trzeba prosić o pomoc. Zaufałam swojej pamięci...niestety:oops:
  12. Właśnie wysłałam przelew.Cudna sunieczka,a w swoim czasie, jak zostanie ostrzyzona,na pewno ktos ją przygarnie!
  13. To Wy decydujecie -Ona cała jest w potrzebie
  14. [quote name='morisowa']Już go lubi, choć to ja wyjęłam psa z boksu i założyłam kaganiec :eviltong: Ale potem na spacerze zaczepiał KWla do głasków. Dwa dni temu wymiziałam przez kraty ... Magnata :crazyeye: a wcześniej potrafił na mnie nawarczeć[/QUOTE] A ja wymiziałam dziś Borutę,bo sam się o to prosił.To nie był akt odwagi,ten psiak jest przyjazny. Nawet dredowaty ogon dotykałam i nie buntował się.No,ale to była miłośc tylko przez kraty:-(
  15. Właśnie rozmawiałam z koleżanką,obiecała jutro spytac.A ile to normalnie kosztuje,wiadomo już?
  16. Dziś przypadkiem zawędrowałam do Mojo.Leżał spokojnie,widać pogoda mu nie straszna. Nic nie powiedział,ale chyba zaczyna się chłopak szykować do drogi.Kaganiec leżał obok;)
  17. Podajcie nr.konta .Na razie wpłata jednorazowa.
  18. [quote name='Talcott']Sprawdzisz??? Może będzie szansa dla Chłopaka - a śliczny jest:lol:[/QUOTE] Wydaje mi się,że go znalazłam,ale nie mam pewności.Nie pasuje mi klatka,rozstawienie bud.Natomiast pies wygląda jak na zdjęciu.Niestety nie posiada obroży więc nic nie mozna ustalić,bo brak numeru.Opiekuna się bał(chyba słusznie),nie udało sie go wyjąć.Czyli NIC.Na moje oko kilkulatek,żywy,przez kraty kontaktowy,b.terierowaty.Od airedala mniejszy,taki na wielkość jak średni sznaucer.Pozostałych kudłaczy nie znalazłam...ale jeszcze będę szukać,może są przeniesione poza tymczas.Mam prośbę,muszę mieć ich zdjęcia,żeby pokazać kilku osobom w schronisku(będzie łatwiej szukać).To się uda wydrukować?Mogę to dostać na PW,?
  19. [quote name='Talcott']Sprawdzisz??? Może będzie szansa dla Chłopaka - a śliczny jest:lol:[/QUOTE] Wydaje mi się,że go znalazłam,ale nie mam pewności.Nie pasuje mi klatka,rozstawienie bud.Natomiast pies wygląda jak na zdjęciu.Niestety nie posiada obroży więc nic nie mozna ustalić,bo brak numeru.Opiekuna się bał(chyba słusznie),nie udało sie go wyjąć.Czyli NIC.Na moje oko kilkulatek,żywy,przez kraty kontaktowy,b.terierowaty.Od airedala mniejszy,taki na wielkość jak średni sznaucer.Pozostałych kudłaczy nie znalazłam...ale jeszcze będę szukać,może są przeniesione poza tymczas.Mam prośbę,muszę mieć ich zdjęcia,żeby pokazać kilku osobom w schronisku(będzie łatwiej szukać).To się uda wydrukować?Mogę to dostać na PW,?
  20. [quote name='zerduszko']Ja już najłatwiejszą wersję zaproponowałam :lol: Takie są jeszcze lepsze, ale to już trzeba umieć i mieć czas ;)[/QUOTE] Apsa robi wszystko,dlatego trzeba się do Niej szeroko uśmiechać:lol:
  21. Pewnie,że sprawdzę,oby tylko nie schowały sie w budach.
  22. Nie mam pojęcia.Ja mam swoje psy w pawilonach,na tymczas nie chodzę,bo ledwo sie wyrabiam z moimi. Dziś wyprowadziłam swoją całą gromadę,więc jutro będę szukać tych kudłatych.
  23. Poszukam,podobno jest w schr.tymczasowym(tylko z nazwy)
×
×
  • Create New...