-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Buła, odkryta przez Majuskę w schronisku w Mielcu: Taaa - i wyszło teraz, że nie mogę dodawać zdjęć!!!! Niech szlag jasny trafi te rewolucje na dogo! Teoretycznie są aż dwie możliwości - z dysku i z serwera, tylko co z tego, skoro żadna nie działa???? Zdjęcia Buły są tu: [url]http://www.dogomania.pl/threads/131791-Lucia-8-letnia-maA-a-sunia-z-wielkim-sercem-MA-DOM/page121[/url] Wiek - 8 lat, od 5 w schronisku. Co mam zrobić, żeby wrzucić zdjęcie???? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Dobra, może być jutro. Bułę ja wrzucę, pościągałam sobie co się dało ze strony schroniska - czy w jej sprawie można podawać Halcię jako osobę do kontaktu? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
link jest do głównej, ale Bułę można znaleźć przez wyszukiwarkę. Zaraz ją na parówy dowalę. Taka piękna Buła się marnuje! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Trzeba ją dorzucić na parówi wątek, koniecznie! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Jej, rzeczywiście jak Łucka...biedna paróweczka. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
O rany...nie wiem czy to zniosę... Sobowtóra na parówy trzeba dorzucić. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Wyjdzie w końcu z tego schroniska, wyjdzie. Balbinko - trochę cierpliwości! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Moje ukochane osobiste parówy za sprawą ogólnego zalewu parów obsuwają mi się w subskrypcjach na szary koniec. Tak być nie może, bo to są najfajniejsze parówy na świecie. Ale tym razem będę piać hymny pochwalne na temat Jego Wysokości - trzy razy już się zdarzyło, że z wieczornego spaceru odprowadzał Łucję do domu pod eskortą. No bo jak ona mi zniknie z oczu, to chwilę trwa, zanim znajdę latarkę i założę buty, żeby pędzić ją odławiać zanim się przeciśnie przez dziurę w siatce. Gjalpo chyba załapał o co chodzi - jak słyszy, że zaczynam histerycznie nawoływać parówę, to biegnie w ogród i po chwili wracają razem - Gjalpo popycha przed sobą Łuckę, szturchając ją nosem w kuper. Mam genialnego psa. No ale co się dziwić - one muszą sobie radzić z yakami, to co to dla takiego drobna parówa. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Jak ktoś gdzieś widzi jakąś parówę, której nie dodałam do listy w pierwszym poście to ja bardzo proszę o strofowanie mnie w tej sprawie, bo mi sie w oczach mieni i przegapiam. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Z Figą to nie jest tak łatwo...numer konta udostępnia tylko po długim , namolnym molestowaniu....[/QUOTE] Masz w tym jakieś doświadczenie? Chcesz powiedzieć, że Tobie się udało? Figo33 droga - ja proszę! Fart ma posag, a z pewnością przyjdzie Ci ogłaszać jeszcze niejedną bidę bez grosza przy duszy, więc jak dają to korzystaj, będziesz mogła skredytować jakąś bardziej potrzebującą stworę. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Czyżbyś sugerowała, że Adam jest wyrób parówopodobny?[/QUOTE] No wiesz!!!!! Miał na sobie majtki w parówy, ale nie demonstrował -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Miałaś jakąś parówę ze sobą???[/QUOTE] parówy nie miałam, bo wcześniej mieliśmy coś do załatwienia w mieście, było by mi trudno latać z parówą. Zresztą jak w domu są już psy to parówa niepotrzebna. Adama miałam ze sobą, bo ktoś mnie tam musiał zawieźć. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nie zrobiłam absolutnie nic... My tam po prostu poszliśmy i porozmawialiśmy o psach przez chwilę. Nawet nie widziałam potrzeby zadawania pytań - widać zadbane, kochane psy które swoją Panią uwielbiają, widać dobrą atmosferę, z rozmowy samo wyszło że osoba doświadczona ze zwierzami i wie co robi. Wzruszył mnie argument "praktyczny" - pani Barbara powiedziała, że przecież mając trzy psy i tak będzie musiała wychodzić na spacer na raty, więc równie dobrze może za każdym razem wychodzić z dwoma. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tyle mogę powiedzieć, że widziałam łzy w oczach tej wspaniałej osoby, kiedy mówiła o tym, że przecież sunie siedzą razem w boksie i to biedactwo z chorą łapką nie może zostać samo jak Pigwa pojedzie do domu. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No właśnie, właśnie!!! Prosiłam, żeby sama Cię o tym poinformowała, bo własnym uszom nie wierzyłam! -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Figo33 - to ja teraz poproszę Na PW numer Twojego konta i ile mam przelać. Allegro piękne! Oby tym razem się udało! -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
No to jestem. Pani Barbara zrobiła na nas wrażenie osoby bardzo ciepłej, wrażliwej i obdarzonej wielkim sercem dla psów. Dwie sunieczki - mama (przygarnięta przybłęda) i córka (owoc romansu sprzed przygarnięcia) - zadbane, wpatrzone w swoją Panią jak w obraz, widać że kochane bardzo (i rozpuszczone chyba porównywalnie do moich paróweczek). Słowem - wygląda to bardzo dobrze! Pani Barbara raczej siedzi w domu, więc psy nie zostają same - co też istotne, zwłaszcza w okresie aklimatyzacji Pigwy, ze względu na obecność innych psów w domu. I w dodatku...a, nie napiszę. Zostawię to Majusce, do której pani Barbara obiecała zadzwonić i powiedzieć co w dodatku... -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Umówiłam się - po 18 idę na wizytę przedadopcyjną, wieczorem relacja. -
Pigwa i Myszka -Teraz Krakowianki!! Mają domki!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wcale nie spałam!!! Odlazłam gdzieś telefon w tej naszej stodole i nie słyszałam, jak piskał. Dzwonek mam taki, że się przebija przez psi jazgot, ale sms-a zagłuszają, i sameście sobie winne bo to od Was mam te szczekaczki co zagłuszają wszystko. Pani Barbara na razie nie odbiera telefonu, będę dzwonić i umawiać się może jeszcze na dzis lub na jutro, żeby wszystko poszło możliwie szybko. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Nisko upadły paróweczki - trzeba podrzucić. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='figa33']bardzo chętnie zrobię allegro , ale jutro wieczorkiem , a właściwie dziś wieczorem[/QUOTE] To zrób takie wyróżnione na maxa, tłuste i podświetlone i prześlij mi na PW numer konta, to przeleję. -
Gucio i Saba szczęśliwie w swoich domkach :)
Florentynka replied to J_ulia's topic in Już w nowym domu
wczoraj usiłowałam tu coś napisać, ale dogo mnie wygryzło. Wspaniała akcja! Ale wiesz, J_ulio - na Twoim miejscu miałabym trochę za złe pani weterynarz, że podała tej osobie Twój numer telefonu nie uprzedzając co to za historia... Nieistotne. Może to pomysł idiotyczny i niewykonalny, ale czy w hoteliku do którego trafiły Saba i Gucio nie znalazłoby się miejsce dla Pręgusa? Ja wiem, on już jest gdzie jest, transport to problem i tak dalej, ale ten jego hotelik jest upiornie drogi jednak. Zwłaszcza, że z jego adopcją może nie pójść tak łatwo. Może w ogóle nie powinnam się wypowiadać, bo nie mam udziału finansowego w tej sprawie. Jak mi się odetka z pieniędzmi ( a powinno) to coś psiakom przeleję, chociaż jednorazowo. A na razie tylko kciuki mogę trzymać za ich powodzenie.