Jump to content
Dogomania

mienta

Members
  • Posts

    109
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mienta

  1. Wadera w takim razie też trzeba wytrymować.
  2. Na razie to średnio sobie radzę. Wadzina nie buszuje za głęboko w lesie więc można go w miarę spokojnie puścić (oczywiście, jeśli nie jest to las gdzie wiadomo, że jest zwierzyna). Gorzej jest jak zobaczy innego psa, bo koniecznie musi się z nim przywitać, a i bardzo niechętnie wraca :/ Niedługo powinnam dostać też linkę treningową to przynajmniej nie będę musiała go gonić za bardzo jak koniecznie będzie musiał pobiec do inne psa na drugim końcu parku ;) Bez wybiegania to ten pies niknie w oczach dlatego musi co jakiś czas do tego lasu/parku pójść. Ale przyznam, że to trochę deprymujące jest po raz "enty" go wołam a on ma mnie głęboko gdzieś ...
  3. Witamy Kapsla w rodzinie :) Widziałam Lord'a Jima jak odbierałam Wadera :) Słodki był strasznie ale już zarezerwowany. Też taki trochę trikolor jeśli dobrze pamiętam :)
  4. o kurcze, ciekawe :) 3:30 ... :crazyeye:
  5. Tosia mi się strasznie podoba :) Co do hodowli z Czaplinka, to ja w sumie szczerze mówiąc jestem zupełnie nowa w całej tej tematyce hodowlano wystawowej. Nie orientowałam się zupełnie co do renomy danej hodowli (sprawdzałam tylko czy nie ma gdzieś jakichś negatywnych komentarzy), championatów itp. Zależało mi tylko na tym aby pies miał rodowów z kilku powodów 1) bo jednak historia "rodu" jest znana i da się uniknąć chorób wrodzonych 2) aby nie wspierać "pseudohodowców" 3) aby pies był przebadany i zaszczepiony i odpowiednio zadbany od małego 4) aby był mądrze przez te 3 miesiące pierwsze odchowany. Oczywiście nigdy nie ma gwarancji, ale jednak pewność większa. U nas trafiło na Czaplinek bo akurat szukaliśmy aktywnie, a była to jedyna hodowla która wtedy miała "wybór" w psach, gdzie indziej pozostały już pojedyncze sztuki a dodatkowo, było nam tam po drodze wracając z urlopu więc jak tylko zobaczyliśmy maluchy to było już pewne, że któregoś zabierzemy do domu :) Jestem zadowolona z tego jak Wader został odchowany bo widać, że ktoś zadbał o jego zdrowy rozwód psychiczny. Nie bał się ludzi, spokojnie podchodził do psów, nowych rzeczy itp. Jednocześnie miał też wpojone zasady dobrego zachowania w domu itp. Także chyba tak najgorzej nie trafiłam :) Jedyne co nam przeszkadzało na początku to to, że Wadzina był nauczony wstawać dość rano (praktycznie budził się po 5 rano), ale szybko dał się przestawić na przyzwoitszą godzinę ;) Przy okazji teraz popatrzyłam jak Wader wcina swoją kochę-gryzaka i widać te jego białe "nowe" zębicha i przypomniało mi się jaką rewelacją dla mnie było jak zaczął gubić mleczaki :) A jaka dumna byłam jak zaczął podnosić łapę do sikania :) Nie ważne, że podnosił nie tą co trzeba było, że obsikał się kilka razy :P
  6. Na razie niestety nie zanosi się, żebym ściągnęła takiego rudego drania do nas ;(
  7. Szczególnie z tym wywalonym jęzorem ;) Mam jeszcze kilka innych ciekawych: Dama z sierściuchem [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3549/3356925551_a398d59040.jpg?v=0[/IMG] Kaczkożerca: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3122/3161158886_94eefe5666.jpg?v=0[/IMG] Typowa mina "To nie ja to kanapa sama na mnie wlazła": [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3188/3120360654_428d4e9085.jpg?v=0[/IMG] Dosłownie "uważaj bo wilka złapiesz" ... oj złapał: [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1189/3353704088_a0bd7d130a.jpg?v=0[/IMG] I nasza typowa blokada antypoślizgowa do foteli: [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3649/3316319756_e99bc57781.jpg?v=0[/IMG] Zainteresowały mnie też ostatnio inne pochodne basetowate > Basset Fauve de Bretagne. Czy znacie może jakąś hodowlę w Polsce (szukałam trochę ale na razie bez skutku).
  8. Dokładnie :) dzięki za pchnięcie sprawy u moda :)
  9. Witam. A oto mój (a właściwie nasz) Wader, zwany Wadziną a rodowodowo Lord Vader. [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1204/3352872243_5da424e669.jpg?v=0[/IMG] Chłopak ma aktualnie 7 miesięcy i jak widać jest jednym z tych "ciemnych" petitów :) Co nam pasuje bardzo, a nawet jesteśmy wprost zachwyceni, że nie ma jasnego umaszczenia. O Waderze wcześniej wspominała Saskja (której bardzo dziękuję za świetną sugestię co do rasy). Wadzina pochodzi z hodowli w Czaplinku, trochę drogi miał do Warszawy ale już w czasie tej trasy bardzo pozytywnie nas zaskoczył (zero problemów z sikaniem, wymiotowaniem, łażeniem po aucie itp). Jest z nami już ponad 4 miesiące :) Kochane psisko, śliczna morda, nieforemne ciałko, genialne gardło do szczeniaka i świetny ogon do merdania. Mogłabym o nim pisać godzinami :) Ale się powstrzymam bo to pewnie nuda. Na koniec fotka Wadera w czasie jego ulubionego zajęcia aktualnie: [IMG]http://farm2.static.flickr.com/1277/3352875817_729a4be927.jpg?v=0[/IMG] Więcej jego zdjęć można oglądać tu > [url=http://www.flickr.com/photos/mienta/sets/72157608978543537/]Lord Vader "Wader" - a set on Flickr[/url]
×
×
  • Create New...