mienta
Members-
Posts
109 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mienta
-
Patrząc na Wadera, to oprócz genów, konieczne jest również trymowanie. Chłopak już nam bladł, ale po drugim trymowaniu zaczął znowu ładnie czarnieć. Często widać jak szybko petity bledną więc warto się tym zająć od małego szczeniaka.
-
leżący spokojnie petit, mamanabank jak tego dokonałaś? Wader z chęcią zwiedza ale leżenie spokojnie jest dla niego jakiegoś takie nienaturalne ;) Wczoraj za to nas zadziwił swoim "dobrym wychowaniem". W odwiedzinach u znajomych najpierw pozbierał im wszystkie drobne papierki leżące na dywanie, przyniósł chusteczkę z balkonu, później liścia ... taki pedant jeśli chodzi o porządek ;) Cały czas kręcił się koło fotela, siadał kogo niego i wpatrywał się weń takim świdrującym wzrokiem. Myślałam, że może jakaś mucha tam siedzi. Ale okazało się, że Wadzio sobie upatrzył fotel do spania ... ale nie wolno mu samemu więc biedak się kręcił tylko ;) Jak dostał pozwolenie na wskoczenie, to już fotel był jego :) Zadowolony się rozwalił na nim i koniec. Nie wiem kto go tak dobrze wychował, ale raczej nie my ;)
-
STO LAT STO LAT !!! [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2630/3774850932_8f9271147b.jpg[/IMG]
-
ale miał zakapiorskie spojrzenie :P
-
Wadzina został wytrymowany i wykąpany ... Na zadowolonego z kąpieli to nie wyglądał :P [IMG]http://http://farm3.static.flickr.com/2542/3745862086_a1e071d3ab.jpg?v=0[/IMG]
-
ale śnicznocha :) Tylko wyprzytulać, wytaramosić za te długie uszyska i porzucać patyk dla radochy.
-
Trzymamy z Wadziem kciuki za Mopika żeby szybko wracał do zdrowia!
-
Oj nie, kałuża odpada ... za dużo mycia psa i sprzątania w domu jest po tem.
-
Jak wasze Petity znoszą upał i duchotę? Bo Wadzina to chyba kiepsko. Jeść nie chce, snuje się po domu i szuka tylko zimnych miejsc żeby się "ciapnąć" na chwilkę*póki się nie zagrzeją. Aż szkoda patrzeć. Macie jakiś sposób na takie upały? Jest coś takiego jak psie lody? ;)
-
@mamanabank: nie było jeziora to pies korzystał z czego mógł ;) Teraz chodzi jak trusia i podlizuje się jak tylko może ... pewnie ma nadzieję, że jutro też go do tej kałuży zaprowadzę ;P
-
30minut samego szorowania psa i kolejne 30 na sprzątanie łazienki i samej siebie bo wszystko w błocie ... oczywiście pies jest najszczęśliwszy na świecie ;)
-
się dziś Wader popisał na spacerze [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3459/3706306057_b92a176684.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2198/3707117540_1169e1b3e1.jpg?v=0[/IMG] [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2643/3707117572_7e98fe1e82.jpg?v=0[/IMG]
-
Wadzio nie przejmuje się obecnością dam w pokoju ;) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2654/3706881710_b9a3e7a5ca.jpg?v=0[/IMG]
-
oj tak bieganie to standard. Wader dodatkowo przechodzi fazę wycia, warczenia i szczekania przez sen. Czasami jednocześnie ;) Biegnie, słychać bo trze łapkami o parkiet ... później zaczyna cmokać i skomleć ... następnie poszczekuje, wyje i na koniec warczy. Jak śpi blisko mnie to można się mocno przestraszyć jak ni z tego ni z owego zaczyna warczeć (o budzeniu wnocy wyciem przez sen nie wspomnę ...)
-
Niestety fotka z komórki ... Wader chyba ćwiczy gimnastykę przez sen ;) [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3453/3704221646_0108efbeeb.jpg?v=0[/IMG]
-
z tymi fotkami to się jednak opóźni. na razie jest jedno :) [IMG]http://farm3.static.flickr.com/2484/3691739648_a2c3dd646f.jpg?v=0[/IMG]
-
Wadzina to po łikendzie chyba będzie tydzień odsypiał ;) Miał okazję praktycznie całe dwa dnia biegać po ogrodzie z kolegą Chabrem (Amstafem który podobno psów na swoim terytorium nie akceptuje ;)). Chaber oczywiście pod wieczór już harczał i padał na glebę, że pratkycznie reanimować go trzeba było a Wader dalej go męczył. Jutro pewnie wrzucę fotki ... W życiu bym nie pomyślałam, że się tak obaj dogadają a oni dwa dni pyszczek w pyszczek. Teraz Wader funkcjonuje na autopilocie, byle do miski i legowiska i nie robić niepotrzebnych ruchów :P
-
Hej hej. W Warszawie pogoda to jest do d.... stąd brak zdjęć :) W deszczu to szkoda aparatu ;) Ze smyczą jest tak, że on może i ładnie chodzi dopóki nie zobaczy innego psa. No nie idzie wtedy z nim wytrzymać. Walczymy, ale kiepsko to wygląda. Na spacerze wszystko jest ważniejsze, nagrody stają się niesmaczne, mogę sobie odwracać jego uwagę i do niego gadać a on i tak ma mnie gdzieś :/ ehhh
-
Podpytaj, zrobilibyśmy trochę fotek i nagrali jakieś wideo ;) Jak znam życie nasze psy coś wymyślą prześmiesznego :)
-
Świetne psiaki, oni też są Warszawiacy? Może udałoby się zrobić jakieś mikro spotkanie petitowe? (tylko nie na Polach Mokotowskich, tam teraz takie tłumy że nawet psy nie mają gdzie pobiegać spokojnie)
-
Proszę bardzo, ja pomogę. [IMG]http://www.rudispbgv.republika.pl/galeria/RUDIS%20-%20Nasze%20dzieci%20-%20Pablo%20i%20Pedro/album/slides/002%20-%20Pablo%20i%20Pedro.jpg[/IMG]
-
Często czytam takie opinie, że właśnie Petity są głośne, dużo szczekają i wyją ale kurde widzę że nasze wcale nie potwierdzają tej reguły. To chyba jakiś paszkwil na tą rasę ;)
-
Latający pies najlepszy ;) Petity to chyba mają coś z żaby, jak widzą wodę to od razu chlup :) Ja się zastanawiam nad tym szczeniakiem. Czy one tak tylko parami? Bo Wader sam to nie ma takich ciągot, szczeka tylko jak goni innego psa i nie mogę go złapać ;)
-
Postawiłam sobie za punkt honoru nauczenie Wadera chodzenia przy nodze na luźnej smyczy ... bez halti, na zwykłej obroży. ... cieżka praca, ręce mnie bolą, dłonie poobcierane od smyczy, pies marudzi ... ale widać efekty, jest szansa że się nauczy :)
-
może i petity to nietypowe kanapowce ... ale wylegiwania na kanapie sobie nie odpuszczą [IMG]http://farm4.static.flickr.com/3651/3597915000_1e20b45a93_b.jpg[/IMG]