Jump to content
Dogomania

Madallena

Members
  • Posts

    7289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madallena

  1. Piekne!:loveu:
  2. Dzwonialm ale nie odbiera.... Jedna z naszych wolnotariuszek szuka dla znajomych szczeniaka. No i zglosilam oczywiscie Maksia ;) tak wiec niedlugo bede wszystko wiedziala, jaki po co dlaczego i dla kogo... A jak nie to moze Maks wyladuje u mnie (ryzykuje troche bo nie wiem jak maly zachowa sie w stosunku do dzieci, o to najbardziej sie boje). Ale to jeszcze nic pewnego, wiec prosze mi tu nie podskakiwac z emotkami :evil_lol: Czekam o info o suni, ktora miala trafic do mnie. (moze juz znalazl sie dla niej DS :razz:).
  3. Wiesz co? rzeczywiście ona się trochę uspokoiła. Myślę, że jest to spowodowane tym co przeszła i wciąż przechodzi. Wydaje mi się, że ona gaśnie i traci nadzieję.... to po pierwsze. Po drugie to rzeczywiście może dorasta. Jednak "oglądała" ją ajsonowa i ... stwierdziła, że to ADHD. Ja juz sama nie wiem. Wiem tylko że na ostatnim spacerze tak szarpała smycz, że myślałam, że się urwie ;)
  4. A czym się różni ADHD od szczenięcej zabawy? :) (nie miałam szczeniaka bardzo długo a jak miałam ostatnio to był mega dorosły jak na swój wiek)
  5. Tak, to był główny powód oddania psa. Ja od siebie dodaję to, że mała ma ADHD i wszędzie jej pełno. Babka pewnie nie radziła sobie z tym tylko nie chciała mi się do tego przyznać. Ale ta sprawa z mężem to na bank o to tez chodziło.
  6. No właśnie nie wiem jak to się robi, żeby wilk był syty i owca cała. ALe się podpytam... Co do ogłoszeń to można teraz spróbować na całą Polskę. Oczywiście wolałabym, żeby dom znalazł się w okolicach Warszawy, chcę mieć kontrolę nad Bungee możliwie jak najdłużej. Nie chcę żeby znowu cierpiała :placz: Wstawię fotki... i coś naskrobię. Ale to dopiero jutro...
  7. Monka z tego co pamiętam ma być 30 kwietnia w czwartek...
  8. Przyznam się szczerze, że może być ciężko. NIe wiem jak sunia zachowuje się sama w domu. Pewnie rozrabia trochę... :cool3: Trzeba jej poświęcić mnóstwo czasu i nauczyć ja podstawowych rzeczy... A kto podpisze umowę adopcyjną? (Debilne przepisy paluchowe nie uwzględniają czegoś takiego jak DT)...
  9. Bardzo dziękuje za pozdrowienia i nie dziękujcie mi już ;) To ja Wam dziękuję, że zostala zauważona w tym paluchowym tłumie! Będę nad nią pracować, napewno w przyszły weekend. Nie poddam się i wezmę na spacer a wtedy rozpisze się na maxa!:cool3:
  10. Makbet juz w nowym domu! adoptowali go jacyś ludzie w zeszłą niedzielę :multi: Powodem oddania było to, że babka wzięła psiaka bez zgody męża no i się stało...raz drugi i awantura była taka, że ho ho! Poza tym, wydaje mi się, że nie radziła sobie z ADHD Bungee. A wystarczyło poczekać 2 miesiące...ehhh Wstawię fotki mniejsze, ok :) A kartka wisi, bo wisi. Ot, cały Paluch :(
  11. Z jednej strony to dobrze bo te klatki są blisko biura i przebywające tam psiaki najszybciej i najczęściej trafiają do adopcji. Z drugiej strony ta je**** kartka, że wstęp tylko dla pracowników odstrasza potencjalnych zainteresowanych i mała nie ma szans na adopcję. Kolejny minus/plus to taki, że jak ją przeniosą to zgnie w tłumie i może trafić do klatki z innymi psiakami, które np. mogą ja pogryźć. Patrząc na to z innej strony - miałaby większą przestrzeń... Ale tu znowu pojawia się problem ze spacerami bo na spacer MUSI wyjść cała klatka a nie ma tylu rąk do wychodzenia... jak widzicie i plusy i minusy a ja nie wiem co najlepsze :(
  12. KOlejne podejście do Velki! Już jest coraz lepiej, juz mnie trochę poznaje. Nakarmiłam ją dzisiaj smakołykami i machała ogonem :) Nie wyszłam z nią jeszcze, to jeszcze nie ten czas ale wypytałam się trochę o nią. Generalnie jest bardzo nieufna w stosunku do obcych alejak juz pozna i zaufa to... kochana istotka! Warczała a przede wszystkim szczekała na mnie. Biedulka, jej naprawde nie widać! Tak bardzo jest schowana tam na końcu :( Mam jej zdjęcia, jeszcze przez kraty, ale wkleję jak aparat podładuję...
  13. Byłam u niej dzisiaj. Rośnie oj rośnie i juz nie jest tą samą Bungee, którą poznałam parę miesięcy temu. Stała się bardzo dojrzała. Nie wariuje już tak bardzo, nie podgryza prawie w ogóle... Miałam problemy z wyjęciem jej z tej ciasnej klatki, tak bardzo chciała wyjść! Aż normalnie musiałam zawołać pomoc! Przytrzymaliśmy ją i zapięłam smycz. Na spacerze ciągnęła i szlała! Mam jej nowe zdjęcia ale wkleje jak mi się aparat naładuje!
  14. Wciąż czekam n zdjęcia ... i się doczekac nie mogę :) Generalnie bardzo dobrze! Facio dziękował (nie było go przy odbiorze psa, ale dzwoniłam do niego) za radość jaką daje im Dexter. Zamówili mu budę z jego własnym imieniem! Rozbrioł juz kilka piłek, dzieciaki bawią się z nim non stop. Odzyskuje kondycję, tyje (bo żre aż mu się uszy trzęsą :) i jest bardzo zadowolony! Jakoś w tym tygodniu (max po majówce) będzie u niego wizytacja :cool3: wtedy będę wiedziała co i jak ale dokładniej :eviltong:
  15. Zmieniłam temat, a co tam :eviltong:
  16. [quote name='Monka-stw']Dziękuję!! Twoja pomoc jest nieoceniona :Rose:[/quote] E tam! Uwierz, że robie to z czystej przyjemnosci :cool3:
  17. Jakis jeszcze jest pod Warszawą ale wyleciało mi z głowy który to ;/
  18. [quote name='Yola!']Wszystkie moje psiaczki zanim przyszły do schroniska to przeżyły traumę, więc jak tylko możemy, to staramy złagodzić ich ból. Mam obok siebie super ludzi, a oprócz tego świetne wolontariuszki, które każdy wolny czas spędzają w schronisku. Wasze dobre słowa zwiększają chęć woli walki, żeby było jeszcze lepiej ...dziękuję[/quote] O rany! Żeby każde schronisko dla zwierzaków mogło tak napisać :( Dziękuję Ci Yola w imieniu swoim i psiaków!
  19. [quote name='funia']Jutro widzę się z Wilusiem ,czy coś mu przekazac od was??:cool3:[/quote] Ode mnie mocno przytul i pogłaszcz za uszkiem. Zrób mu setki miliony zdjęć. Zrób zbliżenie łapki, sfotografuj pyszczek, zważ i spróbuj zrobic zdjęcie przy nogach, żeby pokazac jego wilekość. On an każdym zdjęciu wyglada inaczej ;) A powyzsze dane bedą mi potrzebne do wyobrazenia go sobie i przekazania info znajomym...bo wiem, że na małe psiaki jest popyt!
  20. Ja też tak uważam, Dzwoń i bierz. Nie ma Cię tutaj kto sprawdzać... pies nie jest pod opieka żadnej Fundacji ani DT. Wypytaj się o tego psa możliwie jak najbardziej. Może podczas rozmowy poznasz prawdziwy powód oddania psa... Z resztą "pies w mieszkaniu się męczy"? Sory, ale sama mam dużego psa w mieskzaniu i wcale się nie męczy! Trzeba tylko ogarniac porządne spacery a mieszkanie i tak psiakowi słuzy do spania...mieszkanie, oczywiście że kanapa ;)
  21. Chodzi za mną obraz pięknych zielonych oczu małej wpatrzonych we mnie i proszących ... weź mnie... Jeju, co ja mam zrobić? :placz::placz::placz:
  22. Maksik, szybciutko po nowy domek!
  23. Będę w sobotę w schronie. Zapytam się kto przyjeżdża w czwartki.
×
×
  • Create New...