Jump to content
Dogomania

Madallena

Members
  • Posts

    7289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madallena

  1. Ja napisze zaraz po wizycie u niej. Bede miala wene na smutno...:)
  2. Na razie bierzcie te, które są. Jak tylko wyjdzie z klatki to jej porobie nowe ale nie wiem kiedyb to będzie. Patrząc na nia nieprędko :( Nie będę jej na siłę wyciągać bo w ogóle mnie znienawidzi!
  3. MORS, który spierdzielił odnalazł się w podwarszawskiej lecznicy. Mało tego. Ma juz dom :multi::multi::multi:
  4. Ksiega gości to sama prawda. To pseudohodowla niestety
  5. ja jestem :) oj, trzeba chyba bedzie zmienic tytul na jakis bardziej drastyczny bo normalnie zero zainteresowania :(
  6. DT nowy i tak by się przydał. I trzeba zrobić go na bóstwo bo foty potrzebne! Dużo ładnych fotek Maksika z kokardką :)
  7. Moja siostra nie pracuje, tylko spi :razz: SBD czyli czego teraz szukamy. Zakładając, że w piątek ajsonowa go ogarnie od rana. Teraz szukamy pomocy na czwartek i na noc czwartek/piątek i doprowadzenie go do stanu używalności?
  8. Generalnie piątek chyba załatwiony. Ewentualnie szukamy noclegu na czwartek. W czwartek trzeba będzie Maksia na bóstwo zrobić! Wykąpać, wyczesać no i jakaś kokardka by sie przydała :) Musi być najpiękniejszy z pięknych!
  9. Mika trafiła do DT do osoby, która specjalizuje się w tego typu przypadkach. dziewczyna, która ją wzięła powiedziała: będą z niej ludzie :) Mika przebywała w siedzibie Fundacji w Zalesiu. Kontakt z ludźmi był ale nie taki ciągły. Ludzie pracuja... Mika łaziła głównie za Gackiem - psiakiem fundacyjnym, którego nie odstępiowała na krok. A z resztą, co ja będę pisać: tu jest wszystko :) [URL="http://www.przytulpsa.pl"]www.przytulpsa.pl[/URL]
  10. Maksik MUSI być ok 10 w centrum (Hoża/Marszałkowska). Musi byc piękny! Wyczesany, wykąpany z kokardką i piękna chustką z napisem szukam domu (mam takową). Będzie wolny ok. 11 i znowu trzeba coś z nim zrobić.
  11. Takie warunki panują na całym Paluchu. One i tak mają dobrze, bo są tylko we dwójkę w klatce. W większości takich klatek zyje po 6 psów a budy są np. 3 :( karluta czy Ty jesteś mobilna?
  12. Juz jestem w srodku, smród nieziemski! Jej współlpkator, mozna powiedzieć, że miniaturka Dobka: [img]http://img20.imageshack.us/img20/1401/img0021s.jpg[/img] Tu daję im kanapkę, zabierają szybko i uciekają w bezpieczny kąt: [img]http://img30.imageshack.us/img30/5223/img0022l.jpg[/img] I tak juz było non stop. Ja w klatce ona w budzie a jej współlokator za budą albo w bezpiecznej odległości ode mnie :( dwa małe dzikusy! [img]http://img20.imageshack.us/img20/6061/img0025v.jpg[/img] [img]http://img33.imageshack.us/img33/3982/img0026d.jpg[/img] Nie byłam w stanie zrobic lepszych zdjęć. Jeszcze troche i zrobię :)
  13. Taki gnój trzeba pokonać, żeby się dostać do Velli [img]http://img29.imageshack.us/img29/3343/img0014d.jpg[/img] Jej klatka jest na samym końcu: [img]http://img30.imageshack.us/img30/5530/img0015d.jpg[/img]
  14. o kurna, zapomiałam :oops: teraz dopiero mam sprawny komputer. wczoraj mój tymczasowicz przegryzł mi kabel od baterii :) zaraz zmniejsze i powrzucam :)
  15. U Bungee bez zmian. Dalej siedzi w schronisku. :( z tym, że zmieniła miejsce na lepsze. Siedzi tuz przy samym biurze. Klatka malutka ale za to jest bardzo widoczna. Na spacerach wariuje jak opętana! biega, lgnie do innych psów, żeby się z nią bawić. Ma ADHD - to pewne :)
  16. [quote name='kometa']Pasuje jak znalazł: [URL="http://allegro.pl/item633255349_sunia_wspanialy_skarb_i_sama_slodycz_pokochaj.html"]SUNIA-wspaniały skarb i sama słodycz!!POKOCHAJ! (633255349) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Pozwolę sobie przekopiować ogłoszenie, żeby mieć ją tutaj: [B]Wspaniała sunia szuka kochającego domu! [/B]Cudem uratowana przez ludzi o olbrzymim sercu teraz czeka na nowy dobry dom, taki prawdziwy do końca jej życia... Sunia ma ok.2 lat, jest chodzącym wulkanem radości. Uwielbia towarzystwo ludzi, bardzo pragnie z nimi kontaktu. Świetnie dogaduje się z innymi psami. Jest psiakiem żywiołowym, skorym do zabaw. Nauczona czystości. Jest odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona. Ten pies to wspaniały skarb który będzie cudownym przyjacielem i towarzyszem każdego kto tylko da jej szansę.. W sprawie adopcji prosimy o telefon: [B]0-796 096 481 502 531 008[/B] NO i więcej takich poproszę! DT - zgłaszać się!
  17. [quote name='zurdo']Jolek, tylko jeden z psów to husky, to jego zdjęcia: [FONT=Calibri][SIZE=3][IMG]http://img152.imageshack.us/img152/4950/p5079205mini.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]*[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3][IMG]http://img518.imageshack.us/img518/604/p5079209mini.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/quote] [CENTER][SIZE=3][B]Uwaga uwaga. Uprzejmie informuje, ze ten łobuz [COLOR=red]spierdzielił z Domu Tymczasowego. [/COLOR]DT był w Żabieńcu (koło Piaseczna). Może ogłoszenie o tym znalezionym w Górze Kalwarii pokrywa się z tym psiakiem![/B][/SIZE] [SIZE=3][B]Prosimy o pomoc w poszukiwaniach MORSA![/B][/SIZE][/CENTER]
  18. karluta, pewnie, że możesz się ze mną przejechać. Będę u niej w piątek, w sobotę może też. Ale pewniejszy jest piątek
  19. Ja tez dziekuję za zainteresowanie nią :) To bardzo miłe. Dzięki wam ja odkryłam :) Dam sobie radę sama, jestem na miejscu. To troche potrwa ale czuje, że przekonam ja do tego, żeby zaufała czlowiekowi i nie bała się go. Następnym razem jak będę zaryzykuje i poprosze opiekuna, żeby wyciągnął dwójke z klatki. Mozę na otwartej przestrzeni zaufają i będzie ok. Właśnie podłączyłam aparat. Nie ma że mi się nie chce! Do roboty! Ludzie czekają! :) Zaraz je pozmniejszam i wrzucę.
  20. No i byłam. Dojść do niej na serio trudno. Nie dość, że klatka na samym końcu to jeszcze zastawiona kontenerem a nie dośc tego, malutkie przejście prowadzące do wejścia klatki całe w wodzie z gównami, resztkami jedzenia, okolicznym syfem. Koszmar. No ale doszłam. Na początku znowu przez kratę. standardowo mnie obszczekała. Spokojnie, powoli karmiłam ją i jej współtowarzysza. Jak zjadła uciekała do budy... Pomyślałam: raz kozie śmierć i wpakowałam się do ich klatki. Ostroznie, powoli, ukucnęłam. Psy w szoku, szczekały. niestety nie miałam żadnych smakołyków. cmokałam, prosiłam, mówiłam, trzymałam na ręce karmę. Podchodziła, zjadała i uciekała do budy, z której nie chciała wyjść. Szczekła na mnie cały czas ale nie gryzła. Siedziałam tam z pól godziny. Wyszłam i wróciłam. Znowu to samo. Porobiłam jej trochę zdjęć, niestety na zdjęciach Vella jest cały czas w budzie... wkleję je później bo teraz, przyznam się szczerze nie chce mi się :) Będę nad nią pracować. Nie wiem czy uda mi się jutro pojechać, jak nie na bank jestem tam w piątek, więc postaram się ją przekonać do siebie. To bardzo przykre, dwa sliczne psiaki totalnie dziczeją... nie dopuszczę do tego! Juz interweniowałam, żeby ja przenieść gdzię bliżej, między ludzi. Może się uda!
  21. No to jutro się do niej wybieram. Trzeba napisać tekst dla niej, porobic banerki i ogłoszenia. Mam nadzieje, że znajdę dla niej trochę wiecej czasu. Mam jutro dwie adopcje, spacer kontrolny po schroniksu i 6 podopiecznych do wyprowadzenia...
  22. Psy niestety MUSZĄ byc łagodne :( Będą w towarzystwie innych psow w jednym miejscu :(
×
×
  • Create New...