Jump to content
Dogomania

Madallena

Members
  • Posts

    7289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madallena

  1. Uwaga uwaga :cool3: Bungee jutro jedzie do domu :multi::multi: Nowi właściciele to małżeństwo, które pomagało montować mi klipy do eventu dla zwierząt. (takie promocyjne klipy zwierząt robiłam, kamera był w zeszłym tygodniu i Bungee oczywiście też się w nich znalazła). Kręcenie bungee trwało dobrych parę minut. zaprezentowała wszystko na co ją stać, biegała, wariowała, nie był w stanie poleżeć przez dłuższą chwilę :) o ludziach: mieszkają w bloku w Warszawie (chyba 3 pokoje). Mają dziewczynkę około 6 lat. pracują w domu, więc wiekszość czasu są na miejscu. Prowadzą bardzo aktywny tryb życia: rowery, intensywne spacery. Byli na pokazach agility i frisbee - podobało im sie. Mieli już psa, również z ADHD tyle, że dużego. Najbardziej uwiodła ich żywiołość Bungee! a zmartwiło to, że taki zywioł mieszka w tak małej klatce :( Zdecydowani byli juz na psa. zamówili nawet jakiegoś szczeniaka z hodowli. A tu naglezmiana planów i decyzja :) Rozmawiałam z nimi na temat Bungee, opowiadałam o zagrożeniach, tzn. wadach jakie ma sunia. Widzieli i widzą, że nad psiakiem trzeba popracować. Wiedzą, że trzeba ja zmęczyć, wychować od początku. Są zdecydowani. Jutro (chcieli jak najszybciej ale dzisiaj nie mogłam) jadę z nimi do schronu pomóc w ewentualnych formalnościach i zapoznać z Bungee. Trzymajcie kciuki! Mam nadzieję, że mała wreszcie będzie miała swój wymarzony dom! :multi:
  2. Kurde, znam ja co prawda glownie z perspektywy budy ale na moje oko siega do polowy lydki. Jest basetowa jezeli chodzi o wielkosc klaty i dlugosc ale beaglowa z wygladu :) Słuchajcie trzeba dokladnie napisac, ze pies jest bardzo lekliwy i nieufny. Nadaje sie tylko dla mega cierpliwych. Jak juz napisalam, bede u niej dopiero w przyszlym tygodniu..:( tzn w nastepny weekend
  3. pewnie mowa o mnie...(odwiedzajacy) ja nie dam rady. W sobote mam event dla zwierzat i musze tam byc i ani na chwile sie nie wyrwe. Niedziela komunijna... Dopiero w przyszlym tygodniu do niej pojade. :(
  4. ach! to to jest Harietta! APSA pilnie wyslij wszytkie zdjecia Harietty do Moniki (tej od klipow). Afromental nagrali juz o niej fajny tekst. Nie mamy jej na tasmie ale nie mozna pozwolic, zeby sie to zmarnowalo!!! Dlatego bedzie trzeba cos pokombinowac ze zdjeciami! PILNE!
  5. Zgłoście sunię na event [url]www.przytulpsa.pl/event[/url]
  6. No i trzeba zmienic tytul. Moze cos w stylu: [B]Piekny sznaucerowaty w koszmarnych warunkach. Ogloszenia PILNIE potrzebne![/B]
  7. Z takim podejściem to rzeczywiście nie masz na co liczyc. Czy znasz jakiś wątek gdzie od razu wszyscy wzieli sie do "roboty" ? Musisz sama tez cos porobic, allegro nie wystarczy. Wrzuc go na sznaucery bo taki sznaucerowaty jest. I nie pisz tekstow typu nie mam na co liczyc, bo to troche obraza osoby ktore sie tu udzielaja, tylko podbijaj watek.
  8. No to raz dwa! na co czekacie :lol:
  9. warto przyjechac z nia na event. [url]www.przytulpsa.pl/event[/url]
  10. Czy psiak został zgłoszony na event? ([url]www.przytulpsa.pl/event[/url])
  11. Bez zmian. Mała w świetnym DT jest socjalizowana. Ale efektów pracy jeszcze nie znam... Najważniejsze, że ustawiła się po nia kolejka do adopcji. A najgorsze z tego jest to, że nie chca innego psa tylko MIke! :)
  12. Sory, że tak maoo piszę o niej ale na serio nie mam czasu. Wieczorem usiąde i pogadamy... Generalnie możnaby poprosić opiekunkę o wyjęcie jej. Może nie na spacer ale chociażby z klatki.
  13. Nie ma na co czekać. Dzisiaj znowu to samo co wczoraj :( ale już mniej szczekała....
  14. Jak dla mnie to ona jest beagle. Basset ma zdecyowanie inne uszy i smutne oczy. A ona ma oczy przebiegłego cwaniaka beagla :)
  15. wiem, widziałam kamerę przy biurze i na zewnątrz. Ale nie wiem co to był za program... Hop Bungee do góry! Dzisiaj wyjdę z Tobą na dłuuugi spacerek :)
  16. A na którym programie? to dzisiaj jest dzień zwierząt? :)
  17. No i byłam. I znowu nici ze spaceru. Po pierwsze, nie miałam tyle czasu dla niej ile chciałam mieć a po drugie jest bardziej dzika niż jej kumpel! Zdjęc nie robiłam bo byłyby takie same jak ostatnie. Weszłam z parówkami. Podrobiłam na małe kawałki i zachęcałam. Kumpel podchodził i jadł, ona z bezpiecznej odległości (standardowo w budzie) obserwowała, podchodziła, zabierała parówkę i z powrotem do budy. Później trzymałam ręce z parówkami bliżej siebie. On podszedł, ona nie:( Przyblizyłam do niej rękę, wzięła i uciekła do budy. I tak w kółko. Mniej co prawda szczekała, no cóż, parówki były ale nie było tak jak chciałam. Będę w schronisku jeszcze jutro. Znowu będę próbować.
  18. Nawet nie wiesz, jak ja bym chciała, żeby mała trafiła do takiego domu!
  19. Paluchowego raczej nie bierz. Nie wiadomo co im może odbić jak znajdą. Ja dzisiaj do niej jade. Wywalę kilogram parówek poza budę to wylezie i pstryknę jej trochę fotek. Wieczorem powrzucam. Tekst jest ok ale jak bym jeszcze dopisała coś w tym stylu: Wokół krzyk współtowarzyszy. Wszyscy płaczą i błagają o ratunek. Ja nie krzyczę... siedzę na samym końcu obozu zagłady. tam, nikt nie przychodzi, nikt mnie nie usłyszy. Powoli zaczynam tracić nadzieję i poddaję się. Dziczeję i przestaję ufać człowiekowi. Człowiekowi, którego tak bardzo potrzebuję. Cżłowiekowi, którego pokocham, mimo krzywd jakie mi wyrządził. Uzupełnię to jeszcze po wizycie u niej. Może coś o niej będę mogła napisać. Może zacznie się przytulać i lizać mnie po rękach - oj, bardzo bym tego chciała...
  20. Na razie ma tylko reproduktory: [url=http://ale.gratka.pl/szukaj/?u=222890]Wyszukiwanie[/url] :angryy:
  21. Na razie ma tylko reproduktory: [url=http://ale.gratka.pl/szukaj/?u=222890]Wyszukiwanie[/url]
  22. karluta nie jedzie, nie może. Ja będę jutro i w sobotę.
  23. Zapisuje wątek. Biedne maleństwo... Ile pieniędzy potrzeba? Muszę znać jakąkolwiek kwotę. Czy DT jest płatny?
  24. Ja osobiście tam nie byłam ale mam kolegów, którzy wzięli stamtąd psiaki. Jeden mopsik ma wrodzone wady i czeka go kilka operacji (cośtam z łapka). Genaralnie warunki sa tragiczne. Babsztyl ogłasza się na alegratce i pokazuje zdjęcia maluchów w łóżku. W rzeczywistości psiaki są zamknięte w komórce. klatki poukładane jedna na drugiej. Psy srają na siebie. Jak się tam wchodzi w oczy szczypie smród amoniaku. Chcę zgłosić sprawę ale nie mam innych osób, które kupiły stamtąd psiaki.
×
×
  • Create New...