Jump to content
Dogomania

Madallena

Members
  • Posts

    7289
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Madallena

  1. Rewelka :) A Smajl podchodzi pod Mastifa pirenejskiego, wiec moze z tym rowniez haslem mozna by go oglaszac ;)
  2. WIelki Bernardyn z poprzedniej strony to Milord. Przyblakal sie na posesje w Szydlowcu, obecnie w hoteliku pod Wawa. Cudak :loveu: Jego watek w moim podpisie (Kolejne psie dziecko)
  3. I co z tego? pojada i zabiora go z powrotem? Poza tym istnieje cos takiego jak PW
  4. Cy ja sie wreszcie dowiem gdzie jest Trevor? w ktorym miescie, kraju, kontynencie? Gdybym przeplyw informacji na watku byl normalny nie bylo by tego wszystkiego :angryy:
  5. Poniwaz hotel wciaz czeka na benka, pieniadze sie zebraly proponuje predko to wykorzystac i wsadzic pedem innego benia w potrzebie... TYLKO KTORY najbardziej nas teraz potrzebuje! Trzeba dzialac bardzo szybko i na nic nie wracac uwagi, mam nauczke po Trevorze...
  6. elzunia - jedna prośba. Nie pisz caps lockiem (dyuzymi literami) bo na forach to oznaca ze krzyczysz ;)
  7. A ja uważąm, że skoro jest to forum publiczne kazdy ma prawo do wyrazenia swojej opinii... Z drugiej strony. wątek ma 74 strony. na temat Trevora są trzy, ctery posty ... ;( Kolejne informacje będą dopiero w poniedziałek po południu i to mi się bardzo nie podoba.
  8. Trevor cierpi ,bardzo cierpi... ale walczy! niech walczy bo warto! Czy coś wiadomo w jego sprawie? Gdzie on przebywa w chwili obecnej? W jakiej miejscowości?
  9. Przez sekunde rozmawialam z zuzlikowa. Coz, Smajl kiedys stal obok bernardyna :) a raczej jedo pra pra pra pra .... dziadek, czy babcia. Nie przeszkadza mu to byc pieknym okazalym psem, cudownym i kochanym ;) Co do reszty informacji to ... musialam konczyc :( zuzlikowa! czekamy!
  10. Jest zajebista :) I jaka szczęśliwa! Jej współtowarzysza niestety gdieś przenieśli, nie wiem gdzie bo nie znałam jego numeru... To też był fajny piesek, przerażony, tak jak ona... Mogę powiedzieć MINI dobreman..
  11. dziękuję dorobella :) już usuwam tamte ;)
  12. Powiem krótko: Dziękuję, że jesteście ;) Słowa otuchy i wsparcie to największa pomoc dla mnie i dla tych psów!
  13. Nie mam zdjęć na maila bo dostałam linki ;) A nie mozesz zmniejszyc tych co sa a ja wywale tamten post?
  14. Będę miała, obiecuję. Umówiłam się z nią, ze spotkamy się na spacer w tym lub przyszłym tygodniu i osobiście poznam sunie. Porobię tez trochę zdjęćm takich ładnych - się postaram :razz: Opowiem jej też o okrucieństwie wobec zwierząt, nakręcę odpowiednio bo chciałabym żeby je zostawiła. Słyszę ciepło w jej głosie jak o nich opowiada... Ta historia dała mi wiele do myślenia. Staiwam sie w sytuacji osoby kochającej zwierzęta ale nie zalogowanej na dogo i mającej 1000 postów. Jeżeli nie miałabym pewności i nie umieła szukać domu pewnie tez myślałabym o uśpieniu swoich ukochanych psów... pewnie, może a może w ogóle... sama nie wiem, poplątałam się...
  15. Przepraszam za ciszę...już nie bedę :oops: Janki - przekazałam numer tej babce od psiaków, dzwoniła ale Janki nie odbierały. Nie oddzwoniły, dzwoniła ponownie i nie wiem jaki efekt... Gadałam z nią i opowiadałam o ludziach, którzy dzwonili. Trochę się załamała, że nie znajdą domu. Dobrego domu, bo na tym jej zależy... Rozmawiałam z nią dość powaznie o tym co bedzie jak nie znajdziemy domu. I wiecie co? Jezeli dom sie nie znajdzie to...nie uspi ich tylko zostawi :multi: (wbrew pozorom, uwierzcie mi, kobieta nie jest zla!)
  16. Asior! chętnie bym to zrobiła ale nie wiem jak :-o bo pupa ze mnie komputerowa
  17. Informacje o stanie Trevora są podawane zbyt rzadko. Czy nie wiecie, że jedno zdanie "Trevor bez zmian" to dla nas bardzo ważne. Zbyt dużo osób wie o tym, dzwonią i pytają a ja nie mam co powiedzieć. NIE można napisać CZEKAJCIE. BArdzo bardzo mi sie to nie podoba...
  18. MI też się to nie podoba. Dlaczego ja oddali> dlaczego ja wzieli z powrotem?
  19. Te informacje to ja już znam na pamięć. Z niecierpliwościa czekam na kolejne...
  20. [quote name='TERESA BORCZ']Witam wspaniałe dziewczyny,:loveu::loveu::loveu: Widziałam benię schronisku odbierając sunię z Jedrzejowa i byłam załamana. Bardzo się cieszę że wydostałyście ją stamtąd. Naprawdę, to schronisko przyprawia o rozpacz. Wcale się nie dziwię że sunia jest agresywna. Jakoś się musi bronić. Dajcie jej czas na odróżnienie ludzi przyjaznych od wrogich . Pies to potrafi i wydobrzeje. Trzeba czasu a nie leków. Można będzie ja spokojnie polecić miłośnikom Beniów, a jest piękna i młoda, dobrze że zdążyłyście ja uratować. Jest to okropne że długo trwa sprawa uporządkowania sytuacji w schronisku, trudno żeby mimo nakładów państwa, sytuacja zmuszała wolontariuszki do tak dramatycznych akcji.:angryy::angryy: Dziewczyny z Kielc zbierzcie się razem i dopracujcie potrzebne dokumenty. Tym razem się musi udać.To schronisko już nareszcie zaczyna budzić poważniejsze niż dotąd zainteresowanie. PRZECIEŻ JEST DOŚĆ CHĘTNYCH DO WSPÓŁPRACY Z TYM KONCENTRAKIEM, I MOŻNA ZAŁOŻYĆ ZBIORCZY WĄTEK I NA SPOKOJNIE BEŻ WYDATÓW NA HOTELIKI, OGŁASZAĆ ADOPCJE. Nie wiem jaka tajemnica tkwi w zachowaniu kierownictwa schroniska, że nie zezwalaa na kontakt z wolontariuszami, skoro sobie nie radzą i nie martwią się tym wcale. Kto zna tę tajemnicę??? Kierownictwo tłumaczyło swą niechęć do wolontariuszy obawą przed stresem u psów. To dobra anegdota, świetnie zobrazowana stanem beni po kontakcie ze schroniskiem. Wszyscy będziemy szukać pomocy. Czy ktoś się zgłosił w sprawie rydułtowej wizyty. Proszę o szczegóły na PW . Pojadę tam jeśli to aktualne. Kandydatka na benie przeraziŁa się jej zachowaniem, ale skontaktujcie sie z nią jak tylko sunia się uspokoi, będzie cudowna bo doceni zmiane swego losu. SZKODA DOMKU .Pozdrawiam.[/quote] O tym domu pisałam :)
  21. Milord to jeden z mężczyzn mojego życia. Zaraz obok Galla, Ślimaka, Bazyla .... ehhh piekny jest. A ja fotek nie umiem zmmniejszyć :eviltong:
  22. Emocje emocjami ale spać nie mogę! CO Z TREVOREM?!
  23. Nie puszczajcie jej bez smyczy!!! To jeszcze nie ten moment. Wierzcie, że psiaki różnie reagują na nowe otoczenie. PRzede wszystkim jeszcze go nie znają i nie potrafią wrócić. Pierwsza sprawa to obroża i adresatka. Jak nie ma adresatki to napisać na obroży jej imię i numer telefonu. Ale nie bez smyczy! Jeszcze ze dwa tygodnie
×
×
  • Create New...