Madallena
Members-
Posts
7289 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Madallena
-
MAŁA BiAŁaSkA - po sterylce - FOTOSTORY
Madallena replied to anita_happy's topic in Już w nowym domu
Jest sliczna :) Dlatego mega WARUNKIEM adopcji jest sterylka w przyszlosci! i pilnujcie tego! Patrze na lapy i chyba nie bedzie mala? albo tak mi sie wydaje... Czy ludzie, ktorzy widzieli tego ch o o ja , ktory wywalal psiaki rozpoznaja go? -
[quote name='E-S']Znaczy Dzidzia, ta maciupeńka ratlerkowata, tak? Dzidzia nie wiadomo, szczeniakiem nie jest, minimum rok ma, w zęby jak nie złapiesz to nie zajrzysz, a żeby złapać muszą być 2 osoby bo ucieka wokół budy. Zębami nie kłapie, jest na to zbyt wystraszona. Ewa[/QUOTE] rany :( jaka bida :( uwielbiam takie :) tzn ich metamorfozy :)
-
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Madallena replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
jak tylko bede miala wypis ze szpitala wkleje wszystko na dogo. Gdyby babcia nie miala duzych szans na przezycie powiedzieli by tak od razu a tego nie zrobili. Jutro wkleje kolejne wiesci (pisane moja reka :) jezeli jej jeszcze nie odbiore. -
[quote name='malawaszka']w Wieliczce jest b. dużo psów i tam raczej nikt nie pracuje z nimi, są w boksach, mają spacery ale jako takiej pracy z psami nie ma - prędzej pomyślałabym o hoteliku u Agi Czakrowianki - jest wątek w dziale tymczasów, zdaje się, że Aga ma teraz wolne miejsce - to jest koło Tarnowskich Gór[/QUOTE] To jest ten sam hotel w ktorym byla Mela :( Niech on tam nie trafia,pls! zniszcza go tam jeszcze bardziej :( cos mu sie poszuka, byle nie tam!
-
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Madallena replied to mru's topic in Już w nowym domu
AniaGucio dla niego jedyna pomoca jest dom staly! :( -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Madallena replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a jak Ty usuniesz jej kamien nazebny, skoro nie moze byc pod narkoza czy czymkolwiek innym? na zywca? -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Madallena replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lapiesz mnie za slowa a napisalam przeciez, ze napisze to wlasnymi slowami! Jej nie bada internista tylko kazdy lekarz z osobna. Specjalista. I kazdy z tych specjalistow zajmie sie i wypowie odnosnie kazdego kawalka jej ciala. Jak bede miala WYPIS to wkleje go tutaj. Na razie pisze to, co uslyszalam, a lekarzem nie jestem! wiec przestan sie czepiac slow. Jak mala bedzie wychodzila z Kliniki dostanie zalecenia i calkowita historie. Jak bedziesz chciala dam CI rowniez do nich telefon. -
Hen nie widzi... potrzeby się martwić, bo... ma dom! :)
Madallena replied to mru's topic in Już w nowym domu
Piekny jest :) ja go w piatek nawiedze :) ale chyba na spacer znowu czasu mi nie starczy :(:( wyglaszcze go na bank :) -
Babcia Pusia odeszla na druga strone TM:(
Madallena replied to ewach's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A wiec od poczatku (nie mam wypisu jeszcze, pisze walsnymi slowami :) 1.Szmery w sercu 2. jest prawie slepa, reaguje na swiatlo i widzi cienie - jutro konsultacja okulistyczna 3. Nerki KOMPLETNIE "zepsute" :( w okolicach nerek wyczuli jakas kulke, nie wiadomo co to i tak bedzie musiala z tym zyc... nie moze isc na stol 4. wyniki badan krwi nie wykazuja nic strasznego - dioagnoza STAROSC 5. kamien nazebny - jutro konsultacja stomatologiczna i proby beznarkozowego usuniecia chociazby kawalczeka kamienia Ogolna diagnoza STAROSC Czyli szukamy babci domu na dozycie :( POPROSIMY O OGLOSZENIA! Nie wiadomo kiedy ja wypuszcza. Napewno zostaje jeszcze jutro. Czy bedzie do odebrania - bedzie wiadomo wieczorem.... -
i uwazajcie tez na lecznice. Pod zadnym pozorem NIE WOLNO tam oddawac psow do leczenia! Ta lecznica usmierca psy! a. i bierze psiaki gminne, leczy je i jezdzi na gielde i oddaje komu popadnie bez spisywania ludzi z dowodu, bez jakiegokolwiek zapytania gdzie pies jedzie i co z nim bedzie... Uprzedzam przed nimi! A skad wiem? sama wyadoptowalam w zeszlym tygodniiu od nich sunie ;) historie o "fachowym" leczeniu slyszalam od psiarzy z Konstancina.
-
ukrywam go troche, to fakt, ale ... zastanowie sie czy go oddam, jak trafi sie na serio fajny dom. Bo jak na razie byly az dwa telefony i to nieciekawe :) No wlasnie o tym benku nie mam zbyt duzo informacji (dasz rade zdobyc kilka zdjec i cos o nim?), sam jest w klatuni? ups, zasmiecam watek, ale troche nawiazuje przeciez do tematu - mojego tymczasowego kudlacza :)
-
LALA szczeniak GRYZIONY W SCHRONISKU - już w domku :)
Madallena replied to mshume's topic in Już w nowym domu
Odezwali sie Ci ludzie ze Starej Iwicznej ? Lala jest tez na stronie Fundacji Azylu pod psim aniolem -
a wiecie, ze ja mam na tymczasie kudlacza? :) siedzi juz dlugo, maly, kudlaty, stary a do tego niewidomy :) I wlasnie sie zastanawiam czy nie prosic Was o pomoc w ogloszeniach... ale jeszcze sie zastanowie :) On zdecydowanie nie nadaje sie do domu z dziecmi! jak by go taki maly bachorzasty zaczal ciagnac za ogon...wrrr... oddalabym :) Racja z tymi: pies dla dziecka... a najfajniej jest jak chca bernardyna do 2 latka :) sie naogladali Bethowena!
-
Info od DT : Dobra informacja : MOJA BIAŁA LOLA od wczoraj w DS !!! Trafiła do swietnej, kochającej wszystkie zwierzeta rodziny, a co dla mnie najważniejsze, bede miał ją na oku 2 pietra pode mną :) Cholernie sie ciesze :) Jak to dobrze, ze bedzie miala szczesliwe zycie :) Kochany, maly kosciotrupek :)
-
Info od DT : Dobra informacja : MOJA BIAŁA LOLA od wczoraj w DS !!! Trafiła do swietnej, kochającej wszystkie zwierzeta rodziny, a co dla mnie najważniejsze, bede miał ją na oku 2 pietra pode mną :) Cholernie sie ciesze :) Jak to dobrze, ze bedzie miala szczesliwe zycie :) Kochany, maly kosciotrupek :)
-
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
Madallena replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Info o Sekcie/ Mayi Hej, miałam urwanie głowy ostatnio ale już odpisuje. Mała to jeszcze głównie zachowanie szczeniaka, próbuje zjadać co tylko się da.Jest niesamowicie karna.Wystarczy tylko groźnie spojrzeć lub nieco zmienić intonację głosu a od razu jest spokój albo myk pod kanapę.Na spacerach pięknie rozwinęła się, zdarzają jeszcze się sytuacje, gdy boi się czegoś ale błyskawicznie ewoluuje.Na spacerze na podwórku biega bez smyczy i bardzo pilnuje się. Z tego wystraszonego psiaka to istny żywioł teraz.Jest to bardzo plastyczny pies, nastawiony na człowieka. Przy dobrym prowadzeniu bardzo szybko uczy się i najbardziej właśnie obawiam się aby nie trafiła w ręce osoby nie znającej zasad szkolenia psa bo tak łatwo mogłaby ja zepsuć. A Maya nie robi tego czego jeszcze po prostu nie potrafi, bądź nie rozumie polecenia. Słodziak siedzi z nami na kanapie chcąc bawić się ale śpi sobie pod łóżkiem.Generalnie potrzeby załatwia na dworze, chyba że przeciągnę wyjście to jeśli otwarty jest pokój małego to zdarza jej się wślizgnąć do niego. Generalnie to słodziak pachnący dzidziusiem i tak nie chcę jej już oddać, nawet jak zje mi kable to nie potrafię się na nią gniewać.Pięknie uczy się życia z człowiekiem i tyle:D Chciałabym mieć kontakt z osobą, która ją przygarnie i służyć rada przy jej szkoleniu. Zdjęcia będą jutro, kabel do aparatu w drodze:D Wielki plus za jedzenie, jest wszystkożerna, od karmy po krem do twarzy :D To naprawdę cudowny pies. Tak na maryginesie, jak przyjechał mój facet to mnie tak pilnowała i nie dopuszczała go do mnie że pękałam ze śmiechu i nie mogło do niczego dojść ha ha ha ha ha . :) Sekta POTRZEBUJE OGLOSZEN! -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
Madallena replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Info o Sekcie/ Mayi Hej, miałam urwanie głowy ostatnio ale już odpisuje. Mała to jeszcze głównie zachowanie szczeniaka, próbuje zjadać co tylko się da.Jest niesamowicie karna.Wystarczy tylko groźnie spojrzeć lub nieco zmienić intonację głosu a od razu jest spokój albo myk pod kanapę.Na spacerach pięknie rozwinęła się, zdarzają jeszcze się sytuacje, gdy boi się czegoś ale błyskawicznie ewoluuje.Na spacerze na podwórku biega bez smyczy i bardzo pilnuje się. Z tego wystraszonego psiaka to istny żywioł teraz.Jest to bardzo plastyczny pies, nastawiony na człowieka. Przy dobrym prowadzeniu bardzo szybko uczy się i najbardziej właśnie obawiam się aby nie trafiła w ręce osoby nie znającej zasad szkolenia psa bo tak łatwo mogłaby ja zepsuć. A Maya nie robi tego czego jeszcze po prostu nie potrafi, bądź nie rozumie polecenia. Słodziak siedzi z nami na kanapie chcąc bawić się ale śpi sobie pod łóżkiem.Generalnie potrzeby załatwia na dworze, chyba że przeciągnę wyjście to jeśli otwarty jest pokój małego to zdarza jej się wślizgnąć do niego. Generalnie to słodziak pachnący dzidziusiem i tak nie chcę jej już oddać, nawet jak zje mi kable to nie potrafię się na nią gniewać.Pięknie uczy się życia z człowiekiem i tyle:D Chciałabym mieć kontakt z osobą, która ją przygarnie i służyć rada przy jej szkoleniu. Zdjęcia będą jutro, kabel do aparatu w drodze:D Wielki plus za jedzenie, jest wszystkożerna, od karmy po krem do twarzy :D To naprawdę cudowny pies. Tak na maryginesie, jak przyjechał mój facet to mnie tak pilnowała i nie dopuszczała go do mnie że pękałam ze śmiechu i nie mogło do niczego dojść ha ha ha ha ha . :) Sekta POTRZEBUJE OGLOSZEN! -
---Azyl pod Psim Aniołem---PSY DO ADOPCJI. Warszawa- Falenica.
Madallena replied to pj.'s topic in Już w nowym domu
Info o Sekcie/ Mayi Hej, miałam urwanie głowy ostatnio ale już odpisuje. Mała to jeszcze głównie zachowanie szczeniaka, próbuje zjadać co tylko się da.Jest niesamowicie karna.Wystarczy tylko groźnie spojrzeć lub nieco zmienić intonację głosu a od razu jest spokój albo myk pod kanapę.Na spacerach pięknie rozwinęła się, zdarzają jeszcze się sytuacje, gdy boi się czegoś ale błyskawicznie ewoluuje.Na spacerze na podwórku biega bez smyczy i bardzo pilnuje się. Z tego wystraszonego psiaka to istny żywioł teraz.Jest to bardzo plastyczny pies, nastawiony na człowieka. Przy dobrym prowadzeniu bardzo szybko uczy się i najbardziej właśnie obawiam się aby nie trafiła w ręce osoby nie znającej zasad szkolenia psa bo tak łatwo mogłaby ja zepsuć. A Maya nie robi tego czego jeszcze po prostu nie potrafi, bądź nie rozumie polecenia. Słodziak siedzi z nami na kanapie chcąc bawić się ale śpi sobie pod łóżkiem.Generalnie potrzeby załatwia na dworze, chyba że przeciągnę wyjście to jeśli otwarty jest pokój małego to zdarza jej się wślizgnąć do niego. Generalnie to słodziak pachnący dzidziusiem i tak nie chcę jej już oddać, nawet jak zje mi kable to nie potrafię się na nią gniewać.Pięknie uczy się życia z człowiekiem i tyle:D Chciałabym mieć kontakt z osobą, która ją przygarnie i służyć rada przy jej szkoleniu. Zdjęcia będą jutro, kabel do aparatu w drodze:D Wielki plus za jedzenie, jest wszystkożerna, od karmy po krem do twarzy :D To naprawdę cudowny pies. Tak na maryginesie, jak przyjechał mój facet to mnie tak pilnowała i nie dopuszczała go do mnie że pękałam ze śmiechu i nie mogło do niczego dojść ha ha ha ha ha . :) Sekta POTRZEBUJE OGLOSZEN!