Chudy jamnik musi być chory - chudy - tzn taki, który nie ciągnie interesem po ziemi :diabloti: Uwielbiałam te komentarze- oj oj oj - jaki biedny chory jamniczek, chudziutki taki! ( a wet był zachwycony, że parówa bez oponki)
Zemsta taty- jak jamnior jego prędzej na spacer niż mnie dobudził rano- po spacerze pies był wpuszczany pod moją kołdrę- najlepszy efekt w czasie deszczu- obślizgła, zimna parówa ;)
Kombinacje mamy- w zimie zakradała się do mojego pokoju wieczorową porą i wykradała spod ciepłej kołderki psiura. Uciekała z nim do swojego łóżka i przetrzymywała w celu zagrzania sobie stóp ;)
Jamnik szorstkowłosy mojego brata miał zwyczaj układania się na około głowy , wyglądało to jak futrzana czapki - i tak grzało...