-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
ej, dziewczyny, bo ja tu zaraz wszystkich ustawię ;) hehehehe zebyscie wiedziały co sie u nas dzieje, to byście nie uwierzyły cały dzien dziś miałam zamiar wejść na dogo i załaczac zdjęcia i opisy i..? nie zdążyłam = nie było szans nas tyle sie dzieje, ze szok.. [quote name='krakowianka.fr']wiecie co, ja w takim razie przestaje grac fair-play mam mnostwo adresow meilowych ktore moge wykorzystac... i jeszcze jedno, jesli oni oszukuja, to my wcale nie musimy na Krak-vecie glosowac na nich, prawda..? bo to tam sie licza glosy tak na prawde, nie tutaj.............................. na tym skoncze moja wypowiedz bo ze wszystkim co bylo wyzej napisane zgadzam sie w 100%. A poko co nie ma wyjscia - nowe bazarki i sprzedaze na Allegro tez proponuje, iwoniam - umowimy sie i ja cos wystawie a podzielimy wygrana na twoje/missii i tych ktorzy maja OL psy na BDT, ok? czy tym psom mozna rzucic karme przez ogrodzenie?[/QUOTE] oj, nie, nie przestajesz grac w porzadku :) Nie ma co się pieklić - " Nam " się nie udało, za 2 miesiące lepiej się przygotujemy. P. Ala tez ma wiele zwierzat i one takze potrzebują jedzenia inne zwierzątka także. [quote name='barb']Krakowianko,posty Ci sie zdublowały. Jeden trzeba będzie chyba usunąć. missiuu wszystkim nam udzielającym sie na tym watku jest bardzo przykro, że stało się jak sie stało. Też mam watpliwości czy to sluszne, że w glosowaniu moga brać udział jednopostowi dogomaniacy... Mowi sie, że do trzech razy sztuka. Jeżeli moze Cie pocieszyć taki fakt to wygrana na dogo niekoniecznie musi oznaczać zwycięstwo w Krakvecie - nawet przy poparciu wszystkich głosujacych na dogo.[/QUOTE] dokładnie ! [quote name='missieek']bardzo proszę o nie zachęcanie do zbojkotowania głosowania na krak-vecie głosujmy na p. Alę, jej też potrzebna jest pomoc, przeczytajcie info na jej wątku mi także ogromnie przykro, że ponownie nie zostało docenione to co robi moja mama tym bardziej, że do wyniku mogły przyczynić się nieuczciwe zagrywki (ale to przecież nie jest potwierdzone) zgłoszę mamę w styczniu, choć mam przeczucie że znowu będzie ktoś pilniejszy że jak napiszę że jest to "tylko" BDT to ludzie wybiorą przytulisko, schronisko bo przecież ważniejsze nazwy[/QUOTE] ZGŁOŚ ZGŁOŚ - A JA niedługo pogadam z missią i powiem jej jaki mam plan (uczciwy) [quote name='missiaa']dziewczyny słuchajcie.......dyskutujemy właśnie z mamą... czy na tym zdjęciu po prawej stronie nie leżą dwa szczeniaki rudy i czarny.. czy my już mamy za dużą wyobraźnię.. suczka nie wychodziła z budy w ogóle. jesli to szczeniaki to może nie leżą przy niej bo są martwe...dla zainteresowanych wyślę zdjęcie na e-mail bo będzie wieksze i bedzie można przybliżyc na komputerze. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-PuRCpip2imU/UKZM_8e7Q6I/AAAAAAAAHGE/qyrNV0S-8Ic/s640/DSC03688.JPG[/IMG][/QUOTE] prosze, wyslij mi to zdjęcie duze. [quote name='masza44']Kochane no to wróciłam po spacerze z psami na którym wszystko mi się organizacyjnie poukładało. Klatkę kenelową używaną kupię sobie na allegro- znalazłam taką za 50 zł. Dopóki ona nie dojdzie wezmę sobie wolne w pracy ( mam jeszcze 10 dni na ten rok więc nie problem). Te dni i tak przydadzą się na wprowadzenie małych do mojego stadka, oraz zabiegi przy nich. Rozmawiałam z TŻ-tem i stwierdziliśmy, że weźmiemy te 3 małe na DT. Tylko czy wtedy ta podrośnięta sunia da rade sama?? Będę prosić moją przyjaciółkę o DT dla niej, tylko to byłoby raczej krótkoterminowe, trzeba by małej szybko dom znaleźć. Ale ponieważ przyjaciółka jest do końca tygodnia w Anglii to o tym ewentualnym DT wiedziałabym dopiero jakoś w tygodniu. Może misiaa niech Twoja mama zadecyduje czy lepiej żeby pojechały 2 a dwa zostały czy lepiej dla żeby pojechały 3 a została podrośnięta... I jeszcze mam pytania czysto organizacyjne: czy ktoś mógłby mi je podrzucić do domu ( ja nie jestem zmotoryzowana) I czy przed przyjazdem do mnie można by nabyć dla nich coś na odrobaczenie ( podać mogę im już sama, wykąpię je sama i na pchełki też zakroplę). Bo jak nie znam ich wagi to bałabym się decydować o dawce. Jakby co mój numer 728 838 200. I już pisałam to iwoniam- ja mam DT tylko dla szczeniaków, gdyby wrócił któryś z adopcji puki jest mały to mogę go wziąć z powrotem ale już taki 7-8 miesięczny to dla mnie niemożliwe. Moja Świnka takich nie akceptuje u siebie i się gryzą a i Puppy podrostka samca tez nie zaakceptuje na swoim terenie, z sukami jest ok.[/QUOTE] Maciek będzie jutro wracać do Krk wieczorem (później niż miał wracać ze względu właśnie na szczeniaki), więc mam nadzieję, że się uda. Tylko co z tą czwartą sunią? Ona jest malutka, Czy ktoś otworzy na nią serce? ;( [quote name='missiaa']lepiej jak rodzeństwo czyli cała trójka pojadą razem, nie ma pewności że ten podrostek grzeje się z tymi mniejszymi.. a jeśli nie to wtedy ten malutki tym bardziej nie miałby się z kim grzać. Sprawa wygląda tak ja jutro nie dam rady wziąć ich ze schronu, mama również idzie na rano na 12 godzin do pracy....Iwonka ty coś mówiłaś że Maciek będzie jechał po południu/wieczorem ale czy schron będzie jeszcze otwarty...(?) może namówimy sąsiadów i jak dadzą radę to może oni je wyciągną i jakoś przetrzymają ten jeden dzień, lub wtedy ew. Maciek by je zgarnął jutro ... byłaby możliwość zawiezienia ich do Maszy? Na ten moment nie mamy nic na odrobaczenie:( Mama wzięła tylko na krechę:roll: szczepionki dla nich, bo jakby się nie znalazł dla nich DT miała je jechać chociaż zaszczepić.[/QUOTE] Jak coś to ja kupię leki na pasożyty. To będą 2-3 tabletki, (1 tabletka na ok 10 kg zazwyczaj, więc tu się poda po pół pewnie) Na odpchlenie mam tylko 1 pipetkę - na ostatnią armię zużyłam wszystko, co miałam. Będę zamawiać kolejne. [quote name='missiaa']tylko mi się tu dziewczyny nie kłóćcie.. proszę :([/QUOTE] Nio, :) dokładnie [quote name='masza44']Ok to poproszę o 3 szczeniaki. To ja im na robaki coś już kupię, zważę je w domu i wtedy podam. Tylko o dowóz bym prosiła. Jakby Maciek jechał to weźmie przy okazji przetwory dla Was i jabłka/dynię.[/QUOTE] Jak to fajnie brzmi Będzie transport z dostawą do domu w opcji " JUŻ TERAZ" [quote name='missieek']aj było w temacie krak-vetowskim to zacytowałam ktoś, niekoniecznie z naszego grona, może źle zrozumieć którąś z wypowiedzi i zacznie kampanię nie w tym kierunku co trzeba więc wolałam dmuchnąć na zimne :) czy jak prześlę całusa dyskomfort zniknie? :buzi:[/QUOTE] :) -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
iwoniam replied to fizia's topic in Już w nowym domu
sliczne banerki dzieki krakowianko.fr -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']no w Bochni jest no i liczymy 50 km dookoła obszar zapow.[/QUOTE] nio, wiem, że jest. I nikt tu nic nie ogłasza, a sprawa poważna. Nawet lekarze się oburzyli (Ci, którzy to ode mnie usłyszeli), że do wczoraj o niczym nie wiedzieli. [quote name='missiaa']dla tych nowo narodzonych? zrobię wątek Sterce i jej szczeniakom to wtedy tamten wątek będzie można podać. A może w takim razie doda się te szczeniaki Olkuskie do tego bazarku i dla nich też uzbiera się pieniążki na [B]szczepienie[/B] oraz [B]odrobaczenie [/B]wtedy masza44 miałaby na szczepienie i odrobaczenie dla tych które weźmie.. o ile weźmie bo my nie mamy kenela niestety..jedynie takie większe klatki jak dla świnek morskich:(chociaż nie wiem czy została jeszcze jakaś wolna... bo pojechały ostatnio do missieek na kolejne kocięta :( jak na razie nikt nie jest chętny na pozostałe szczeniaczki :([/QUOTE] Karolcia - ja uważam tak: Bazarki na olkuskie pieski (Twoje też) wspomogą was szczepionkami itp. Nio i oczywiście będziemy się starać uzyskać tańsze szczepienia. I rzecz jasna wchodzą w grę także pieski w najbliższy poniedziałek (oby!) zabrane z tego miejsca.. Jaka szkoda, że dziś nie poszły stamtąd. Jest wielkie prawdopodobieństwo, ze jutro nikt im nie da jeść.. Jezu... dlaczego jest tyle zła na tym świecie?? I Ty i Masza, o ile się to wszystko uda, będziecie mieć zaszczepione dzieciątka. Ja muszę tylko wiedzieć wcześniej. Udaje nam się z bazarków jakoś uzbierać pieniądze i to jest ważne. Mam piękne, kosztowne rzeczy na bazarki. Ludzie z dobrym serduszkiem nam pomagają, więc się uda. Dziś Ikusia miała wstęp do nowego, bazarkowego szaleństwa. Mam nadzieję, że z tej paczki (paki) wszystko się sprzeda. aa.. I mam już 3 pary nart :) heheheheh mnożą nam się one pięknie :) Może do końca miesiąca będzie ich 13, albo 17? ;) [quote name='missiaa']no pewnie wyrzucają tak jak i u nas pojawiły się te dwa dzikusy w lato... teraz Ty mówisz, że wywalili takie wystraszone... może oni wyrzucają dzikie.. bo nie adopcyjne? Zresztą jak mówisz że mieszkasz blisko Olk ..to na pewno..bo to już nie pierwszy raz takie wyrzucone psy w tym rejonie. Te dwa co biegały u nas ( jednego już nie ma- wylądował w schronie w Racławicach, drugi to właśnie Ugryź którego chce teraz urząd miasta UŚPIĆ (!) ) to podobno zostały wywalone w lesie z auta( powiedział nam taki jeden chłopak który chodzi po mieście i zbiera puszki, że to widział, ale nr. rejestracji nie spisał). Kiedyś biegały po naszym mieście dwa psy kaukazy, które były na 100% w Olkuszu a później ktoś je wyrzucił u nas. Co do głosowania.. to ja się już nie chcę wypowiadać.... po prostu jeśli jest możliwość tworzenia konta i głosowania od razu to.... niestety jestem przekonana,że dlatego przegraliśmy. Jedno z kont nazywało się "milena.t" lub coś w tym stylu.. niestety jak wyszukuje w wyszukiwarce to wyskakuje błąd... któraś z dziewczyn wysyłających PW z prośbą o głosowanie na kandydata nr 1 ma chyba tak na imię (bo moja siostra dostała własnie prośbę o głosowanie na kand. nr 1.).... W każdym razie tu chodzi o pomoc zwierzakom, dlatego nie zamierzam oszukiwać, bo wiem, że każdemu jest potrzebna pomoc. Nie zamierzam tworzyć jakiś lewych kont, chcę uczciwie wygrać. Dlatego włożyłam w to tyle pracy, tyle wysłanych zaproszeń..a i tak przegraliśmy i to ciekawie bo w ostatnich 40 minutach nadrobili i przegonili nas w głosach... Jestem zła, bardzo zła, uważam że dałam z siebie ile mogłam jeśli chodzi o wysyłanie zaproszeń i zachęcanie, bo na prawdę wiem, że karma u nas bardzo potrzebna(choćby zwykła najzwyklejsza z biedronki, lepsza taka niż jak w Olk nie dostają wcale- Iwona pamiętasz jak Ci mówiłam jak p.P chciał wziąć mamie z auta karmę, którą kupiła dla psów u nas- mówiąc że ma dać, bo te w schronie nic nie jadły- co on robi z tymi pieniędzmi które dostaje za każdego psa, że żałuje nawet na kilka worków najtańszej karmy dla nich), mama kupuje karmę z własnej jednej wypłaty, ja studiuję nie mam pracy, pieniędzy mało, a tu jeszcze się święta zbliżają chyba na wigilię będziemy jeść kanapki:roll:... ;( a u weta spory dług, bo mama szczepiła wszystkie psy na zakaźne ostatnio... wiem, że ktoś powie to po co tyle braliście? no ale.. kto zna Olkusz i ma wrażliwe serce to wie, że czasem po prostu nie da się przejść obojętnie obok tych psiaków. Nie mogłybyśmy spać wiedząc, że widzieliśmy umierającego psa i mu nie pomogliśmy. Głownie ratujemy z Olk suczki (bo przecież te żywcem robione tam sterylizacje na trawie to rzeź), oraz suczki w ciąży i szczeniaki… one mają tam najmniejsze szanse, oraz te psy u których zaczynają się objawy choroby. Bierzemy, z nadzieją, ze może będzie jakieś DT, ale nie ma i zostają u nas. Nie jesteśmy zbieraczkami, ma ktoś jakieś DT to już pakujemy psiaki niech jadą tam, nie zbieramy ich, nie kolekcjonujemy, tylko jakoś te adopcje mimo wszystko małe u nas :( A u nas tyle nie adopcyjnych psów, które się już tyle zasiedziały- Dzina, Syria, Negra, Kasztan i inne które czekają już kilka lat, psy nad którymi trzeba pracować, ale jak? kiedy? Moja mama nie wyciąga ręki po pieniądze, nie żąda zwrotów za paliwo czy szczepienia, leki. Robi to bezinteresownie. Ale wiem, że jest coraz ciężej. Więc jeśli przegraliśmy, bo walka była nie uczciwa to płakać mi się chce:-(. Bo chciałabym, żeby było to uczciwe. Żeby los i do naszych psów się uśmiechnął:-( Bo jak na razie ciągle ktoś nam rzuca kłody pod nogi. Bazarki to ciągle za mało, tym bardziej, że już wszystko co mieliśmy do sprzedania wystawiliśmy, nie mamy już więcej fantów. Dziękuję osobom, które wstawiły banerki z głosowaniem na mamę i osobom które zapraszały ludzi do oddania na nią głosów. DZIĘKUJĘ.[/QUOTE] Wiem missiaa. Ile razy tak nie byłam to słyszałam zawsze te same słowa. On nie ma na karmę. Ja o nim mówię jednym, krótkim słowem, którego tu niestety raczej nie zacytuję.. Ale, jest taki pan, jak to mówi mój mąż.. Ma na imię [B]sprawiedliwość dziejowa[/B]... I on go kiedyś dopadnie.. Prędzej, czy później go dorwie... [quote name='missiaa']wklejam nowo założony wątek dla Sterki i dzieciaków. Mój pierwszy wątek z psiakami :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/235908-%C5%9Aliczna-nie-du%C5%BCa-Sterka-i-jej-pi%C4%85tka-szczeni%C4%85t-Potrzebne-a%C5%BC-6-nowych-dom%C3%B3w-Pom%C3%B3%C5%BCcie?p=19984709#post19984709[/URL][/QUOTE] wow, watek Sterki.. ale proszę. nie zapominaj wklejać informacji o niej tu, u nas, ok? Bo ja nie jestem w stanie śledzić wszystkich wątków. Za dużo mam tego wszystkiego czasem. Dziś do nas przyjechała Colia ze swoją czwóreczką. Wiecie co - myślę, że te sunie to już powoli nie rozpoznają swoich maluszków. Kora zajmuje się Olifką, Kermim, Kawkiem i Lami, a zaraz później bawi się z siedmioraczkami. Za chwilkę FOKA biegnie i myje czworaczki.. A Colia, najmłosza mama właśnie śpi z szósteczką. Gdyby ktoś tu teraz przyszedł to jestem przekonana, że miałby kłopot z rozpoznaniem mamy i jej dzieci (z dopasowanie ich) I do tego, moje koty (te 2 biało-czarne i bury), weszły do komina w dawnym piecu węglowym i co? I nie są już ani bure ani białe. Nie powiem... teraz wyglądają WYJĄTKOWO. Jednej kici dziś nie poznałam. Byłam przekonana, że siostra znalazła kicię i dała ją do nas na przechowanie ;) nieźle, co?? -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Colia dziś wieczorem przyjeżdża do mnie więc więcej o charakterkach maluszków napiszę za kilka dni.. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
i na koniec piąteczka z mamą [B]Co tak figlował Figiel, że nie ma domu?[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Biało-szaro podpalany z urzekającymi fałdkami nad oczami i uszamiJ Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg. Tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Funia - poszukuje wspaniałego przyjaciela[/B] Suczka podrzucona wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Sunia o umaszczeniu czarno i brązowo podpalanym z białymi skarpetami. Spokojna, słodka i bardzo grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duża, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Czy Fuks czeka na Ciebie?[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Piesek z umaszczeniem czarno brązowym. Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Fafis chce już mieć swojego właściciela[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Umaszczenie kremowe z białymi końcówkami łapek. Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Feta i jej rodzeństwo czeka na dom[/B] Suczka podrzucona wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Sunia w kolorze białym z czarnymi i kremowymi plamkami wokół oczu. Spokojna, słodka i bardzo grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duża, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. [B]Spokojna suczka Fanta do adopcji[/B] Suczka podrzucona wraz z piątką potomstwa do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiła tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażana co roku; jej szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 5-6 lat. Sunia w kolorze czarno i brązowo podpalanym z białymi łapkami i delikatnie siwym pyszczkiem. Spokojna, grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka dla którego będzie wiernym przyjacielem. Nie niszczy, zachowuje czystość i dogaduje się z innymi psami. Nie jest duża, waży około 5 kg. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[B]Filuś i Figa - rodzeństwo szuka domu.[/B] Rodzeństwo podrzucone do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Mają około 3-3,5 miesiąca. Piesek w kolorze ciemnym podpalanym z białą krawatką, suczka w kolorze miodowym. Spokojne i bardzo grzeczne psiaki, które czekają na swojego ludzia z utęsknieniem. Nie niszczą, uczą się już czystości. Dogadują się z innymi psami. Nie będą duże; teraz ważą około 3 kg - docelowo około 7-8 kg. Odrobaczone, odpchlone i zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym. Nie zostaną wydane do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Pixi i Dixi: [B]Sznurka - Pixi - mikro owczarkowata sunia szuka domku.[/B] Sznurka wraz z siostrą została podrzucona do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Suczka ma około 5-6 miesięcy. Jest dość spokojna i bardzo przyjacielska! Krępej budowy, nieco przypomina stworka z gwiezdnych wojenJ. Miniaturka owczarka na krótkich nóżkach. Cała w kolorze zbożowym z ciemniejszym grzbietem i maską. Sierść niezbyt długa, miękka i prosta. Waży około 8-9 kg i większa już nie urośnie. Dogaduje się z innymi psami. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Nitka - Dixi - o cechach kundelko-jamnika czeka na dom.[/B] Nitka wraz z siostrą została podrzucona do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Suczka ma około 5-6 miesięcy. Jest dość spokojna i bardzo przyjacielska! Uwielbia być głaskana i w towarzystwie człowieka. Waży około 6-7 kg i większa już nie urośnie. Krępej budowy, cała w kolorze zbożowym. Może troszkę przypominać jamnika z dłuższym miękkim i prostym włosem. Dogaduje się z innymi psami. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[B]Spryciula Matylda szuka domu.[/B] Matylda jest śliczną, dwumiesięczną suczką, która wraz z rodzeństwem na świat miała przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Smukła, proporcjonalna o dość krótkiej, przepięknie pręgowanej sierści nieco przypominającej umaszczenie boksera. Ma krótki ogonek (z takim się już urodziła). Sunia bardzo inteligentna; siada z boku i obserwuje pozostałe rodzeństwo. Grzeczna, mało szczekliwa. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Matylda nie będzie dużym psem – jej mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży poniżej 3 kg. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. [B]Kochana Bambi szuka domu.[/B] Bambi jest śliczną, dwumiesięczną suczką, która wraz z rodzeństwem na świat miała przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Najmniejsza z rodzeństwa z zawadiackim spojrzeniem. Mała spryciula, która zawsze znajdzie sposób by być blisko człowieka. Umaszczenie ciemno-brązowe, nieco jaśniejszy brzuch i biało-brązowe łapki. Grzeczna, małoszczekliwa. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Bambi nie będzie dużym psem – jej mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży nieco ponad 2 kg, docelowo około 10 kg. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. [B]Miodowa Azja szuka domu.[/B] Azja jest śliczną, dwumiesięczną suczką, która wraz z rodzeństwem na świat miała przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Nieduża, drobnej budowy o miodowym umaszczeniu i rozbrajającym spojrzeniu! Spokojna, aczkolwiek bardzo przytulaśna. Nie narzuca się chociaż bardzo lubi być głaskana. Grzeczna, małoszczekliwa. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Azja nie będzie dużym psem – jej mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży nieco ponad 2 kg, docelowo około 10 kg. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. [B]Zawadiacka Bunia szuka domu.[/B] Bunia jest śliczną, dwumiesięczną suczką, która wraz z rodzeństwem na świat miała przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Równomiernie umięśniona o dość krótkiej, przepięknie i regularnie pręgowanej sierści nieco przypominającej umaszczenie boksera. Pierwotnie najspokojniejsza, obecnie najbardziej energiczna z rodzeństwa. Lubi się bawić i nigdy jej dość wrażeń. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Bunia nie będzie dużym psem – jej mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży około 3 kg, docelowo około 10 kg. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Spokojny Gawon szuka domu.[/B] Gawon jest ślicznym, dwumiesięcznym psiakiem, który wraz z rodzeństwem na świat miał przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Grzeczny, małoszczekliwy. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Spokojny, opanowany piesek o podpalanym umaszczeniu z charakterystyczną białą plamką na grzbiecie, krawatką i strzałką na pyszczku. Ma też białe łapki i krótszy ogonek (od urodzenia). Bardzo lubi być przytulany, nie jest strachliwy. Gawon nie będzie dużym psem – jego mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży nieco ponad 3 kg, docelowo około 10-12 kg. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Bałwanek Buli szuka domu.[/B] Buli jest ślicznym, dwumiesięcznym psiakiem, który wraz z rodzeństwem na świat miał przyjść w jednym z podkrakowskich pseudo-schronisk. Szczęśliwie tuż przed oszczenieniem zabrana przez nas mamusia urodziła dzielnie 7 szczeniaczków w domowych warunkach. Pięć suczek i dwa pieski. Grzeczny, małoszczekliwy. Dogaduje się z innymi psami i kotami. Największy z rodzeństwa. Przez nieco dłuższą sierść w dużej mierze koloru białego przypomina małego bałwanka, stąd jego imię. Straszny przytulak, lubi być przy człowieku i cieszy się na jego widok. Buli nie będzie bardzo dużym psem – jego mama waży 13 kg, a tata był prawdopodobnie jeszcze mniejszy. Obecnie waży około 3,5 kg, docelowo około 12-13 kg, podobnie jak jego mama. Załatwia się na ręcznik lub podkłady. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
:)[quote name='mysza 1']Iwoniam, dzięki serdeczne za radę. Powodzenia z adopcjami, oby było ich jak najwięcej.[/QUOTE] poniżej kilka opisów :) -
[B]Co tak figlował Figiel, że nie ma domu?[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Biało-szaro podpalany z urzekającymi fałdkami nad oczami i uszamiJ Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg. Tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B]Funia - poszukuje wspaniałego przyjaciela[/B] Suczka podrzucona wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Sunia o umaszczeniu czarno i brązowo podpalanym z białymi skarpetami. Spokojna, słodka i bardzo grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duża, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B]Czy Fuks czeka na Ciebie?[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Piesek z umaszczeniem czarno brązowym. Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B]Fafis chce już mieć swojego właściciela[/B] Piesek podrzucony wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Umaszczenie kremowe z białymi końcówkami łapek. Spokojny, śliczny i bardzo grzeczny psiak, który cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duży, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczony, odpchlony i zaszczepiony przeciwko chorobom zakaźnym. Piesek nie zostanie wydany do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] [B]Feta i jej rodzeństwo czeka na dom[/B] Suczka podrzucona wraz z czwórką rodzeństwa i mamą do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiły tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażał matkę co roku, a szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 2-2,5 miesiąca. Sunia w kolorze białym z czarnymi i kremowymi plamkami wokół oczu. Spokojna, słodka i bardzo grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka, któremu odda swoje serduszko. Nie niszczy, uczy się już czystości. Dogaduje się z innymi psami. Nie będzie duża, teraz waży około 1,5 kg - docelowo około 5 kg, tyle waży mama. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. [B]Spokojna suczka Fanta do adopcji[/B] Suczka podrzucona wraz z piątką potomstwa do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiła tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażana co roku; jej szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 5-6 lat. Sunia w kolorze czarno i brązowo podpalanym z białymi łapkami i delikatnie siwym pyszczkiem. Spokojna, grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka dla którego będzie wiernym przyjacielem. Nie niszczy, zachowuje czystość i dogaduje się z innymi psami. Nie jest duża, waży około 5 kg. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL]
-
[B]Filuś i Figa - rodzeństwo szuka domu.[/B] Rodzeństwo podrzucone do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Mają około 3-3,5 miesiąca. Piesek w kolorze ciemnym podpalanym z białą krawatką, suczka w kolorze miodowym. Spokojne i bardzo grzeczne psiaki, które czekają na swojego ludzia z utęsknieniem. Nie niszczą, uczą się już czystości. Dogadują się z innymi psami. Nie będą duże; teraz ważą około 3 kg - docelowo około 7-8 kg. Odrobaczone, odpchlone i zaszczepione przeciwko chorobom zakaźnym. Nie zostaną wydane do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email]
-
na razie opisy ... [B]Sznurka - Pixi - mikro owczarkowata sunia szuka domku.[/B] Sznurka wraz z siostrą została podrzucona do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Suczka ma około 5-6 miesięcy. Jest dość spokojna i bardzo przyjacielska! Krępej budowy, nieco przypomina stworka z gwiezdnych wojenJ. Miniaturka owczarka na krótkich nóżkach. Cała w kolorze zbożowym z ciemniejszym grzbietem i maską. Sierść niezbyt długa, miękka i prosta. Waży około 8-9 kg i większa już nie urośnie. Dogaduje się z innymi psami. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] [B]Nitka - Dixi - o cechach kundelko-jamnika czeka na dom.[/B] Nitka wraz z siostrą została podrzucona do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Suczka ma około 5-6 miesięcy. Jest dość spokojna i bardzo przyjacielska! Uwielbia być głaskana i w towarzystwie człowieka. Waży około 6-7 kg i większa już nie urośnie. Krępej budowy, cała w kolorze zbożowym. Może troszkę przypominać jamnika z dłuższym miękkim i prostym włosem. Dogaduje się z innymi psami. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='missiaa']eh... odechciało mi się tych ankiet.. tyle nerwów co ja wczoraj straciłam... wyssały mnie kompletnie. Tym bardziej, że ...hm.. powiedzcie mi dziewczyny czy osoba która dopiero się zarejestrowała może od razu brać udział w ankiecie na dogo? Pisałam do moderatora ale odpisał mi tylko "chyba może". Bo zwycięzaliśmy ponad 10 głosami przewagi.. a w ostatnich 40 minutach... dużo "starych" użytkowników nie stał się on-line... za to nagle masowo zaczeli się pojawiać "nowi" użytkownicy dopiero co zarejestrowani.. z ciekawości weszłam na kilku i o dziwo przeglądali wątek ankiety krak-vetu... po czym zaraz stawali się niedostępni... i tak kilku.. a kilku tak szybko się zalogowało i wylogowało ze nie zdażyłam zobaczyć co odwiedzali.... a może to tylko zbieg okoliczności....? Ze ktoś po zarejestrowaniu wchodził na ankietę po czym się wylogowywał. nie wiem może... i jak był zastój w głosach tak nagle konkurent dogonił nas w głosach i przebił o 8.... nie wiem jak to zrobili zwłaszcza, że obserwowałam non stop osoby on- line i nie przybyło nagle nie wiadomo ilu "starych" użytkowników.....a odkąd nagle co chwilę rejestrował się nowy użytkownik to co chwilkę był kolejny głos na konkurenta... zresztą teraz już nie ważne.. gra była uczciwa czy nie.. to i tak przegraliśmy. I dlatego mnie to bardzo zniechęciło do tej ankiety...[/QUOTE] wiesz, ja tez mogę zaraz 50 kont nowych założyc. to jest paranoja.. szkoda słów.. [quote name='missiaa']co do szczeniaków .. tak się cieszę... chociaż jeden pojedzie do maszy... a może skusisz się na wszystkie ?:P u nas dzisiaj taki mróz. Co ciekawe pracownik najpierw powiedział ze jest 6(!) szczeniaków a jak podeszli do klatki zajrzał do bud i mówi ze są 4! mama tam nie zaglądała..... ale mówi mu no jak to miało być 6.. a on "no ale jest 4, mówiłem ze jest 4" więc mogło ich być więcej... a już nie żyją...w nocy jest na prawdę zimno. wyciągniemy je ze schronu... tylko potrzebne DT dla maluszków, żeby się u nas nie zostały... bo nawet nie ma dla nich już nigdzie miejsca.[/QUOTE] u mnie to samo - mam zatrzesienie i piesków i kotków i nawet nie mam kennela, aby gdzies je dac.. poza tym u mnie na klatce schodowej tez jest zimno - tam byc nie mogą.. no i klatka, tak juz poza tym wszystkim, nie nalezy do mnie. [quote name='Malgoska']ostatnio było tak samo; Ci co wygrali wygrali głosami użytkowników rejestrujących się na dogo tylko po to żeby zagłosowac.... ale skoro moderator uwaza że to normalne.....i tak może być..... wystarczyłoby żeby każda z nas zalożyła po nowym koncie i oddała głos tylko że ucziwi na taki pomysł nie wpadają.... na pewno nie jest to uczciwe, tak samo jak ktos obiecał głosy poprzednim razem i ich nie oddal...... może wogóle zgłaszać mame missieek tylko do krakvetu i tam głosować, a prośby o pomoc kierować do swoich znajomych, dogo zawiodło po raz drugi:([/QUOTE] tez tak myślę bez sensu z ta ankietą tu tracimy czas, a można namawiać na głosy TAM i nie pisać PW 2 x. a ja mam pomysł na inne glosowanie omówię to wtępnie przez tez z missia i dam znać [quote name='keria']Dziewczyny czy w Olkuszu widział ktoś ostatnio psa (lub sunię) owczarkowatego troszkę w typie malamuta i suni czarnej małej podobnej do Korci od Iwonki? Dziś ktoś takie koło mnie pod lasem wyrzucił. U mnie pod domem w lesie ktoś stale podrzuca psy. Zastanawiam się może jakieś pseudoschronisko to robi? Ponieważ czasami są to 2-3 psy na raz. Dziwne....? Kiedyś była to trójeczka suń. Gdyby to były psy to można by pomyśleć, że pobiegły za sunią w cieczce ale z reguły są to sunie. Nie wiem co o tym myśleć. Poproszę sąsiada żeby jeśli by widział taką sytuację, żeby zapisał numery rejestracyjne. On stróżuje w tym miejscu (pod wieżą nadajnikową). Średnio jest to kilka psów w miesiącu. Większość z nich się szybko oddala w poszukiwaniu szczęścia.[/QUOTE] Jakbys była w stanie jakieś zdjecia im robic - ja na email dostaje po kilkanascie zgłoszeń dziennie - na tel podobnie czasem ciężko po prostu je rozpoznac-skojarzyc.. nie bylo takiej suni "ostatnio", ale podczas gdy nas tam nie było.. mogła byc [quote name='keria']Jeden z psiaków bardzo podobny do tego, zdjęcie jest niewyraźne i ja mało dokłądnie psa widziałam. Wydaje mi się że ten u mnie miał niebieskie oko (oczy), siedział w krzakach bał się podejść, a ja bałam się o moje małe psy. Z daleka wygądał jakby był mixem onka z jakimś północniakiem, młody.[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-tpVMBJVJ77s/UKZMHTc-Y0I/AAAAAAAAHEk/ec1XA3EcoWg/s640/DSC03676.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='keria']Sunia podobna do tego czegoś... Na 90% to była sunia bo podbiegła i zaczęła nas obszczekiwać, zjeżona i wystraszona. Nie pamiętam tylko czy miała klapnięte uszka, raczej nie miała obróżki. Taka była nieco przydługawa jak na swoją wysokość, cała czarna. Z taką nie całkiem krótką sierścią ( przynajmniej jak się zjeżyła) Dodam jeszcze, że mieszkam jakieś 13 km od Olkusza na trasie Olkusz- Trzebinia. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-aMcLvMwyARs/UKZNFHwHjgI/AAAAAAAAHGU/SN1V26obAKc/s640/DSC03690.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='keria']Jak wracałam ze spacerku to psów już nie było. U nas jest jutro polowanie :shake: Mam nadzieję, że psiaki nie poszły w las tylko w stronę wsi.[/QUOTE] ojej, jeszcze tego nam brakuje mam prosbę - jako, że już od co najmniej 3 lekarzy wet słyszałam, że znów w małopolsce jest wścieklizna - rejon Brzeska, Bochni.. to gdybyście jakieś zwierzątko łapały - uważajcie. w tamtym rejonie są tablice ostrzegawcze, u nas nie.. -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[URL]https://www.facebook.com/photo.php?fbid=469096156474101&set=a.353037284746656.113354.160854910631562&type=1&ref=nf[/URL] z FB -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Malgoska']przepiekne fotki:) [...] a to jest cudne:)[/QUOTE] Dziękuje ! :) w imieniu maluszków i mamusi - nauczycielki... [quote name='Kocurek']ja zagladam po cichutku......i kibicuje....dopiero po Nowym Roku wysle grosika....bo inaczej nie mam jak pomoc...:(([/QUOTE] zaglądaj zaglądaj i kibicuj nam dzielnie jak dotąd - to duża pomoc. [quote name='mysza 1']Weszłam z zapytaniem i zobaczyłam cudeńka. Ale śliczne :) Mam nadzieję, ze szybko znajdą domy. Bardzo przepraszam za offa ale może orientujecie się czy ktoś jedzie w najbliższym czasie z Krakowa do Warszawy? Szukamy transportu dla suni ze schroniska w Nowym Targu.[/QUOTE] z Krakowa mówisz? napisz do Ikusi lub do Kejsi Kejsi jeździ pociągiem, ale może się uda. [quote name='Divi']iwoniam ile Ty masz psów na tymczasie matko strasznie dużo chyba fajne te maluch. Trzymam kciuki za DS[/QUOTE] a, kilka tam mam pod opieką mam dużo - kilkadziesiąt. Liczba zmienia się każdego dnia, Działamy, adoptujemy, leczymy. Ciężko każdego dnia to wszystko przeliczać ;) -
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
iwoniam replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
swietny bazarek, tylko moich rzeczy nikt nie chciał :( -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']szczeniaki Iwoniam (te od Foki) oglosilam ja (razem), ale oglosze je osobno jak Iwonia napisze teksty Tymi od Colii sie nie zajmowalam (byly za male, teraz juz chyba mozna) missiaa - wiesz co cie czeka, prawda? wystawiasz mame w Styczniu! bedziemy robowac AZ DO SKUTKU czyli 1 z 4 mialby DT...pozostaja 3 tam przybywa wiecej psow z tyg na tydzien niz w schronisku w Krk chyba............! [B][COLOR=#ff0000]a co do banerkow:[/COLOR] ONE SA ZAWSZE (te ode mnie) PODLONKOWANE trzeba tylko skopiowac (Ctrl +C) i wkleic (Ctrl + P) po zaznaczeniu ich mysza, nic wiecej [/B][/QUOTE] Piszę właśnie teksty do każdego z nich; Foka osobno do ogłoszeń, maluszki każde z osobna. Te od Colli to jeszcze ciut ciut, dopiero drugie odrobaczenia poszły, a są zarobaczone strasznie.. tak, szukamy domów dla szczeniaków i nie tylko.. wklejam zdjęcia missii na str nr 1 podlinkowane czy nie = jak się nie da to się nie da. wiesz, że ja bym wkleiła, skopiowało, gdyby mój komp mi na to pozwolił :/ heh:) Żokuś pojechał do pewnej wspaniałej pani, I teraz trzymajmy kciuki, aby wszystko było ok. -
jak zobaczyłam Twój wpis to już wiedziałam.... że to właśnie ten............ [*] biedunia.... ;( [quote name='barb']:-( [URL]http://www.schroniskoorzechowce.pl/index.php?option=com_sobi2&catid=9&Itemid=22[/URL][/QUOTE]
- 1368 replies
-
- do adopcji
- matka i córka
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Jak piszecie do mnie to piszcie na komórkę - od razu odpowiem lub jakoś to dogram ja w ciągu dnia nie mam jak czytać wiadomości a w nocy niewiele zdziałam.. Tak jak Ty missiaa śpię po 3 h; ostatnio mi to weszło w nawyk. strasznie smutne, że te kilka głosów przeważyło.. [quote name='missiaa']No i nie udało się wygrać ankiety... spałam dziś 3 godziny więc wracam do łóżka ... :( Foks pojechał do nowego domu.[/QUOTE] [quote name='missiaa']pilnie potrzebne DT! w Olkuszu są 4 szczeniaki.. one tam przecież nie przeżyją! My już na prawdę nie mamy jak ich wziąć. Nie mamy już ani miejsca ani pieniedzy... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-0fqtgz71t9c/UKZKmJSTy4I/AAAAAAAAHCE/OViSxZJokeE/s640/DSC03657.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-V8yx44HNMfA/UKZKv-CONsI/AAAAAAAAHCU/TLBAi_H09vE/s512/DSC03659.JPG[/IMG][IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-F-c2yslXWl0/UKZKqVaaujI/AAAAAAAAHCM/9-Bezpymcws/s512/DSC03658.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ITdi44FxLS8/UKZLK0cE6OI/AAAAAAAAHC8/Axc3OAr54l8/s640/DSC03664.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-2TfdIW27axY/UKZLTvaE1VI/AAAAAAAAHDU/D1TBIHQj3Kg/s640/DSC03666.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='missiaa']pozostałe: śliczny szczeniak podrostek [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-DR-D0RwZbG8/UKZLA_wHLEI/AAAAAAAAHCs/7B7cxbF1Ngg/s512/DSC03662.JPG[/IMG] kudłata suczka: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-B-G0iwiOCQ4/UKZK0QSfobI/AAAAAAAAHCc/3XlEfS-QKyc/s512/DSC03660.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-g6uP6qEq-VU/UKZNSAghPeI/AAAAAAAAHGs/CvjPZgAeGWI/s640/DSC03693.JPG[/IMG] oraz: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-veC2FKQ75g4/UKZLc6k0M2I/AAAAAAAAHDk/807CnKUtGmY/s512/DSC03668.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1XChp_wHGmA/UKZLiTkK-oI/AAAAAAAAHDs/dID8SyW6vP4/s512/DSC03669.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-BmiyN4MJZ0U/UKZLsFFDwJI/AAAAAAAAHD8/cCPhF4VBrp4/s512/DSC03671.JPG[/IMG][/QUOTE] [quote name='masza44']misiaa ja już pisałam na pw iwoniam ja mogę wziąć szczeniaka na DT, tylko potrzebuję, żeby mi ktoś pożyczył kennel, bo u mnie trwa remont i czasami malucha robotnicy będą musieli zamknąć w kennelu dla jego bezpieczeństwa, jakby co to iwoniam ma mój numer tel, mogłabym zabrać maleńtasa po weekendzie ale do Olkusza nie mam jak jechać, musiałby ktoś do Krakowa podrzucić[/QUOTE] Dziękuję missiaa za załączenie zdjęć. możesz mi na PW podesłać link do tych zdjęć na picasa? Maciek będzie jechać do Krakowa w poniedziałek po południu/wieczorem. Może przywieźć szczeniaki, tylko muszą być domy. Masza44 - w razie czego Ty masz jednego zarezerwowanego, ok? Nie mogę pożyczyć mojego kennela. Sama go w tej chwili używam. Czy ktoś ma możliwość wziąć na DT szczenię? Jest mróz, one nawet do poniedziałku mogą być już martwe... pomóżcie, proszę... Jest transport do Krakowa, trzeba im pomóc... -
jutro będzie sporo nowych zdjęc