-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
iwoniam replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
no i nas Malgoska mile zaskoczylas :) Romuś i Rysio kiedyś byli kumplami Rysio od roku ma dom, Romuś nadal czeka... [quote name='Malgoska']Romuś jest w Amoku?[/QUOTE] Malgoska - dziekujemy za bazarek poproscie krakowianke.fr - ona robi super banerki ! ;) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Sziba już chyba dziś pojedzie do nowego domu bo nowi właściciele nie mogą sie jej doczekać a Pan będzie w okolicy:) nie chce ich specjalnie jutro ciągać 100km w dwie strony jak dziś Pan bedzie 20km ode mnie;)[/QUOTE] Trzymam kciuki za Was ! [quote name='masza44']Super wieści o Jeżynce ale maleńka jeszcze swoje przecierpi przez tą skórę... Malinka wyszalała się dzisiaj w ogrodzie tak bardzo, że sama poszła sobie do domu i się walnęła centralnie na mojej poduszce spać Ogólnie zrobił nam się podział w domu na grupę starszaków ( Puppy i Świnka) które tolerują pobłażliwie wiecznie się goniące, siłujące i wyrywające sobie szarpaki maluchy ( Malwinka i Malinka) Malwinka nawet nie podejrzewała, że będzie mieć taką koleżankę do zabaw i chociaż jest od Malinki o rok starsza to mentalnie są na tym samym etapie...mam nadzieję, że dzięki tym zabawom schudnie trochę:) Malinka urosła, jutro porobię jej fotki i wstawię. Próbuję uregulować jej trawienie bo miewa biegunki, dzisiaj konsultowałam z wetem i kupiłam jej prebiotyki do podawania z jedzeniem. Na razie nikt o nią nie dzwonił, przynajmniej do mnie...[/QUOTE] Mam dylemat w sprawie Jeżynki, Próbowałam się dziś do Ciebie dodzwonić na tel stacj, ale mi się nie udało, a na kom nie mam środków na telefonowanie.. pusć jutro sygnał jak będziesz w domu pod telefonem. [quote name='Till']wbijam się na wątek bo już nie wiem kogo zainteresować losem psa, który już dość długo przebywa w Olkuszu i niedawno został tam wykastrowany, w jaki sposób to wszyscy wiemy, ale główny problem to ten, że przegryzł sobie szwy i ma rozlizaną otwartą ranę, nie jest z nim najlepiej i boję się, że będzie za chwilę kolejną ofiarą tego koszmarnego miejsca. Piesek jest w typie owczarka pikardyjskiego, jest nieduży. Pomyślcie czy możemy mu pomóc bo ja sama nie dam rady...bardzo was proszę...[/QUOTE] [quote name='Till']tak dokładnie to ten, rozmawiałam z twoją mamą o nim, nie możemy go tam tak zostawić, on strasznie cierpi, jak go nie zabierzemy to skończy pod łopatą przez to, że partaczą kastracja nie wyszła. Może byłaby szansa na hotelik na wstępie za karmę no i koniecznie musi trafić do weterynarza[/QUOTE] który hotelik za karmę ? Wet to możemy załatwić, pomóc, ale JA NIE WEZMĘ GO NA HOTELIK NA WLASNE UTRZYMANIE Ja już mam tyle psów, a wszyscy wiedzą, że one zdrowe nie są, że nie mogę płacić za hotelowanie.. [quote name='Justyna Lipicka']Pieska (zdjęcie z opisem) wrzuciłam na fejsa-tylko tyle mogę... Sziba pojechała dziś do nowego domku!! Mogę dzwonić w każdej chwili się pytać co u niej ale nie będę męczyć nowej rodzinki;) za to dostałam ok 3h po adopcji zdjęcie na mms'a i wiadomość, że Sziba już sobie spokojnie leży, wszystko w porządku, dzieci zachwycone. I podziękowanie że zgodziłam się dzisiaj im ją adoptować:) jutro wkleję fotkę bo muszę telefon podpiąć:) Lunka smutna, po wizycie u moich rodziców szukała Sziby po całym mieszkaniu...[/QUOTE] Da radę, ale sama wiesz... możesz jej Szibunie "kimś" kolejnym zastąpić :) TAM.... biedusiów nie brakuje... -
mam ubranko dla tak maøej psinki jak ta nawet 2 -mogé je podarowac, sá nowe jesli bedzie potrzebny - jestem pod tel 515192985 oplace przesylke, tylko dajcie znac sms/tel na komorké - adres itp [quote name='lika1771']Następny apel do cioteczek o dobrej duszyczce, ta sunia bardzo potrzebuje domu stałego albo tymczasowego, jest maleńkA, na oko waży około 3 kg, była taki wystraszonA, że bałam się ja podnosić z klatki i ważyć. W każdym razie jest mniejszy od przeciętnego kota... W schronisku przebywa od 13 dni, dziś został zaszczepionA, ale był tak wystraszonA, że nie obcięto jej pazurków, a zawijają mu się na poduszeczki. Prawdopodobnie przebywała w domu i bardzo mało wychodziła na spacer, ta sytuacja w schronisku ja przerosła, je ale chyba nic nie przyswaja, to same kości obciągnięte skórą. Dałam jej rękę do powąchania i poliza mnie, w domu na pewno jej zachowanie zmieniło by się. . Psiak podnosił do mnie głowę, ale nie chciał wstać z podusi, leży na poduszeczce wielkości przeciętnego jaska, więc każdy może ocenić jego wielkość. Może ktoś się zlituje nad tym biedactwem????Schronisko w Katowicach Bożena Sobieszek: 503-364-290[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-dbyP-nHUA2M/UK5opME_4vI/AAAAAAACZeE/3pdgOk6QCQo/s720/IMG_7896.JPG[/IMG][/QUOTE][/QUOTE]
-
sponiewierana Trufla i szczęśliwa Szczęściara
iwoniam replied to Malgoska's topic in Już w nowym domu
namawiam pewna pania na Trufelké chciala Korunie, a Trufla taka do niej podobna... -
[quote name='Malgoska']Witaj Javena:) super, że już jestes :) za co był ban? za rozsyłanie? tabelki wklejam z excella ale jak widać przy większych muszą byc dzielone na dwie bo w 1 poscie się nie mieszcza; tabele mam od początku z wszystkich bazarków na wszystkich wątkach... tabelki edytują się normalnie, wchodzi sie i się zapisuje wszystko; nawet nie wiedzialam, że dogo ma jakis edytor gdzie? jak rozlicze ten bazar (eh same szkła......ile pakowania....) to zabiorę się za ten koci jak było mówione, chyba, że jakieś inne postanowienia są... paczkę od Marty72 przekazuję missii (tak było ustalone) i również przekazuje jej część ciuchów które dostałam od Nutusi i EwyMarty bo leżą a ja nie mam kiedy wystawić wszystkiego, doba jest za krótka niestety.... następny bazar to koty (czy będą jakies fanty dla kotów czy mam robic z tego co mi zostało) i bazarek dla margoth (z jej fantów),kt czeka juz tak długo....barb jamniczek może chwile poczekac?[/QUOTE] Malgoska, rob bazar dla kotkow, im jest pomoc potrzebna, bo ich jest sporo.. a jesli chodzi o fanty - znam taka jedna, ktora ma ich az za duzo... Ikusia.. [quote name='missiaa']Słuchajcie, wszystkie suczki w miocie mają w tylnych łapkach 4 palce-4 opuszki( nie licząc tej poduszeczki największej na środku łapki)- wyczytałam że to ok. Za to wszyscy chłopcy mają tą dodatkową opuszkę i pazurek (tego "kciuka"(?))- mówimy o łapkach z tyłu. Czyli to ten wilczy pazur- tylko chłopcy go mają w miocie. W tym jeden z chłopców ma aż 6 tych małych opuszków( plus ten jeden duży na środku łapki) i 6 pazurków. Ma dwa opuszki w piątym palcu("kciuku") i z każdego wystaje pazurek. Wyczytałam, że jak już są dwa to w przyszłości może się przez to kaleczyć. a wy co o tym myślicie?[/QUOTE] wilcze pazury ja najczesciej usuwam w tracie kastacji, [quote name='Javena']Poprzednio ,iles tam wcześniej ,moze rok ,wysyłałam pw .Jakaś dogomaniaczka napisała mi ,że sobie nie życzy takich wiadomosci i zgłosi to jako spam. (nawet nie wiedziałam co to?) Widzac ,ze ja dostaje na profilu zaproszenia ,tez wysyłałam na profilu . No znów wpadłam. Dla mnie ,to wszystko nieco dziwne i tak naprawdę ,to mam już serdecznie dosć dogo. Wczoraj po tych 3 punktach ,czułam sie taka rozgoryczona ,ze az się popłakałam. :-([/QUOTE] Javena ja i krakowianka tez kiedys otrzymalysmy upomnienie nie denerwuj sie i nie smuc. Choc prawda jest, ze to bardzo przykre... [quote name='Javena']2. ZAKAZ a) spamowania * - wielokrotne posty o tej samej treści (linki, zdjęcia, kartki świąteczne, pisanie niechcianych wiadomości [B]na priv[/B]) - jest spamem. b) trollowania * Uciążliwe spamy i posty mające na celu trolling będą usuwane – w razie niesłabnącego uporu spamodawcy czy trolla – wraz z autorem. Jesli ktoś mściwy ,to zgłosi nawet wiadomosć na priv. [SIZE=1]Na moim bazarku akcje rozpoczęła osoba,której ufałam. Wiele razy byłam na jej bazarkach ,ona na moich i nie spodziewałam sie takiego wpisu.[/SIZE][/QUOTE] nigdy nie wiesz kto Ci noz w plecy wbije, cio?
-
cichutko tu....
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[/QUOTE] oj, walczy zaciekle Jezynka mala... jaka tam znow bohaterka. Mamcia psio-kocia, nic wiecej.. [quote name='missiaa']spokojnie może ktoś się odezwie w sprawie maty:)ja miałam licytować inną matę ale przegapiłam bazarek i wtedy Ziutka dała mi cynk że mestudio robi kolejny bazarek na którym jest mata.. i tak oto zanim bazarek ruszył matę miałam już zarezerwowaną. A tymczasem.... [video=youtube;W4XFBb-9smo]http://www.youtube.com/watch?v=W4XFBb-9smo&feature=youtu.be[/video][/QUOTE] jaki on duzy... ucialuj go od cioci Iwonki :) [quote name='masza44']Tak to prawda, z Jeżynką jest ciut lepiej. Teraz trzeba trzymać kciuki żeby zaczęła cokolwiek jeść. Malinka już prawie opanowała zachowanie czystości. W zasadzie gdybym była w domu a nie w pracy godzinami to już by się załatwiała tylko na polku bo sygnalizuje. Bawi się z moimi suczkami i ma duży apetyt. Nauczyła się też włazić na łóżko nie wiem jak bo to wysoko. Dzisiaj jej wyróżnię tablicę na tydzień.[/QUOTE] Malinka tez czysciutka. Jak musiala sie zesiusiac pod siebie to tak po swojemu plakala... [quote name='krakowianka.fr']Fajowy ten bazar z Szelka m.in. Duzo ladnych zdjec ! Iwonia mi napisala, ze moze w nocy da mi znac co i jak...czyli pewnie tak za jakies 2h Ona ciagle przy tych psiakach siedzi, masuje, leczy, masuje...prawie nie spi, wiec nie gonie jej zeby weszla....[/QUOTE] Nio, juz teraz przerwa.. tylko po usunieciu niepotrzebnych wiad, poaktywacji ogloszen itp, mam 139 emaili, na kt musze odpowiedziec... nie dzis, dzis juz nie mam sily.. [quote name='majku33krakow']to trzeba powiedzieć że trzymamy za nią kciuki,iwonka ale zdrowie mamy jedno,wysypiać sie trzeba.[/QUOTE] spac, sen, spamkac, senny, wyspac sie - hm... a co to? JESTEM ZDROWA, NATALCIA TEZ, to najwazniejsze !! a z dobrych wiadomosci: do domu pojechaly: Fuks i Funia z Harbutowic Bambi... Gawonek... i Azja... I jak mi jest smutno... to nawet sobie nie wyobrazacie.. ciesze sie, alei smuce, bo mi sie dzieci rozchodza...;( Dobranoc,, -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']Justyko, moglabys oglosic ja: [I][B]Spokojna suczka Fanta do adopcji[/B] Suczka podrzucona wraz z piątką potomstwa do jednego z przytulisk nieopodal Krakowa. Trafiła tam po tym jak ich ówczesny właściciel trafił do szpitala. Dotychczas rozmnażana co roku; jej szczenięta były topione lub usypiane. Ma około 5-6 lat. Sunia w kolorze czarno i brązowo podpalanym z białymi łapkami i delikatnie siwym pyszczkiem. Spokojna, grzeczna, cierpliwie czeka na lepszy los i swojego człowieka dla którego będzie wiernym przyjacielem. Nie niszczy, zachowuje czystość i dogaduje się z innymi psami. Nie jest duża, waży około 5 kg. Odrobaczona, odpchlona i zaszczepiona przeciwko chorobom zakaźnym. Suczka nie zostanie wydana do budy ani na łańcuch. Warunkiem adopcji jest wizyta adopcyjna oraz podpisanie umowy adopcyjnej, a także sterylizacja po osiągnięciu dojrzałości. Adopcja na terenie Krakowa i okolic. kontakt: Iwona - 515192985, email: [EMAIL="adopcjekrakow@gmail.com"]adopcjekrakow@gmail.com[/EMAIL][/I] bo od dobrego duszka nie dostalam info, wiec moze zajeta akurat teraz przez kilka dni Fotki ci przesylam na meila. Dzeki![/QUOTE] osoba spoza dogo oglosila na 100 % Alexa i chyba Aresika, [quote name='krakowianka.fr'][COLOR=#000000][I]OGLOSZENIA - zrobione dla:[/I][/COLOR] [B]Spryciula Matylda szuka domu. [B]Kochana Bambi szuka domu. [B]Miodowa Azja szuka domu. [B]Zawadiacka Bunia szuka domu. [B]Spokojny Gawon szuka domu. [B]Bałwanek Buli szuka domu. [B]Filuś i Figa - rodzeństwo szuka domu. [B]Co tak figlował Figiel, że nie ma domu? [B]Funia - poszukuje wspaniałego przyjaciela [B]Czy Fuks czeka na Ciebie? [B]Fafis chce już mieć swojego właściciela [B]Feta i jej rodzeństwo czeka na dom [B]Teodor - piekny kolorowy piesek [B]Czester [B]– rudy przystojniak na: piesek.org morusek.pl alegratka/naszemiasto.pl tablica.pl e-oferty e-zwierzak [/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][/B][COLOR=#FF0000][B]zwierzaki.a4z.pl do-adopcji.pl[/B][/COLOR] jutro zrobie [URL]http://tlenek.pl/[/URL] a kolejne na dniach....[/B][/QUOTE] dzieki, a teraz mala aktualizacja - czesc z nich ma dom:) ale o tym - na koncu ;) [quote name='masza44']Moderator zamknął mi bazarek. Mam książkę z dedykacją od Czesława Miłosza, wystawię na allegro na pokrycie części kosztów leczenia szczeniaków, tylko jak to wycenić?[/QUOTE] wycen ja odpowiednio - lepiej, zebynie poszla niz miala isc za bezcen.. [quote name='Rudzia-Bianca']Potrzebny mi ktoś kto przeprowadzi wizytę dla Reksika w Biskupicach gm. Iwanowice, znacie kogoś z tamtych rejonów ???[/QUOTE] czy to jeszcze aktualne?? dzwon - 515192985 [quote name='Ikusia']Iwoniam, zaglądam do Was cały czas, nie dzwonię, bo wiem, że czasu masz zero, a i ja mam ostatnio dość telefonów, zwłaszcza tych bezsensownych (adopcja kociaków). Już nie mówię o wiadomościach, na które po szóstej, wymianie zdań typu ja: "ble ble ble......proszę zadzwonić" odp. Kiedy? ja. Kiedy Pani sobie życzy. Nawet już. Na następny dzień: odp. Kto? ja Co to znaczy kto? odp Kto i do kogo (chyba dzwoni - tak to rozumiem) ja Pani do mnie (w skrócie) odp Proszę więcej informacji o kotku (gdzie wszystko już wcześniej pisałam) Na takie wiadomości już przestaję odpowiadać. Jak domek jest sensowny, to np z Piły. Transport - 400zł No i 80% telefonów jest o Kredkę....a Kredka jest jedna. Prawdą jest niestety, że ludzie patrzą oczami. Martwię się o Jeżynkę:( Missiaa, rewelacyjny pomysł z tą matą dla Tośka. Może kiedyś odgapię:) Czekam na wiadomości[/QUOTE] kurcze, a do mnie to sami tacy porzadni dzwonia ;) TACY, KTORZY NIE PRZYCHODZA NA UMOWIONE SPOTKANIA. )((*(&*&*^&^%%$%$####@#$%^%^&&*&* - przekleñstwa... Ludziom sie w glowie miesza... [quote name='Malgoska']też mnie niepokoi to długie milczenie iwoniam:([/QUOTE] jestem, przepraszam... [quote name='Malgoska']Tak tu się smutno zrobiło Szelunia przesyła serduszko dla wszystkich chorych piesków [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6516/sdc14410.jpg[/IMG] [/QUOTE] SZELUNIA JEST PRZEPIEKNA ! [quote name='missiaa']widziałam się dziś z Iwoniam dosłownie przez minutę gdy przekazywałam jej podkłady, widziałam też Jeżynkę... i jak ją widziałam iwoniam mówiła, że ciut lepiej z nią.. ale to było ok 11:00 a teraz to nie wiem, w ciągu tylu godzin się mogło wszystko zmienić.[/QUOTE] bardzo Wam za wszystko dziekuje !! [quote name='Justyna Lipicka']no to ja przekażę Wam trochę dobrych wiadomości;) nie pisałam wcześniej by nie zapeszyć ale byłam dziś od 19 na wizycie pa dla Sziby w Piekarach Śląskich:) Rodzinka 2+2, dzieci córka-15lat, syn-7lat. Pani na razie nie pracuje. Mieszkanie w bloku, parter, 4pokojowe, mini ogródek. To byłby ich pierwszy pies. Rodzice Pana Marcina kiedyś mieli psa. Sterylizacja, umowa wszystko na tak. Dopytywali się o wszystko począwszy od zostawania samemu, karmienia, lokalizacji posłania po lekarza, szkolenie i wyjazdy z nią czyli np jak znosi podróż samochodem i jak ją transportować:) Córka widać, że się angażuje, chce uczyć komend Sziby, chodzenia przy nodze itp. Pan (bardziej zorientowany w psach) wie jak wygląda psia psychika, że może się bać, stresować itp pies, jakie naturalne przysmaki są w zoologicznym;) Pani się wszystkiego uczy i dopytywała o wszystko, 7latek nie może się doczekać pieska by go wyprowadzać na spacery. Rodzina pouczona o niespuszczaniu ze smyczy, o szczepieniach jakie zostały, o żywieniu. Czekam na nich w niedzielę po odbiór Sziby:):multi:[/QUOTE] czekam z niecierpliwoscia na niedziele !! [quote name='krakowianka.fr']czy to sa te [I]Iwanowice Włościańskie? bo tam jest Hotel Amok, moze Iwonka z Amoka by pomogla? [/I] mala nadal walczy, ale jest niec lepiej organizm jej pozytywnie odp na podana surowice ale to i tak jeszcze dluga droga, Iwonia nie ma czasu nawet na porozmawianie ze mna biedna, wiec spokojnie czekam ona cagla masuje brzuszki (i odbyty), myje podlogi, zajmuje sie tymi wszystkimi psiakami a w miedzy czasie: wizyty przed i po-adopcyjne nasza bohaterka (pomimo, ze chyba tak wcale nei planowala) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Maciek6778']Jeżynka jest niestety w bardzo ciężkim stanie:( Organizm nie zwalcza infekcji.. Robimy co możemy, już chyba najnowocześniejszymi środkami..[/QUOTE] [quote name='Javena']Złe wiadomosci ,dobre wiadomosci ,jak to na dogo. Te złe wyciskaja łzy i te dobre wyciskaja łzy ,ale łzy radosci.[/QUOTE] Tak to jest, pozdrowienia Javena ! nie daj sie wiecej stad wykurzyc ;) [quote name='Ikusia']Biedna malutka! Co ona winna, że przez ludzką głupotę na świat przyszła? Za co tak cierpi kruszynka, bo przez kogo cierpi to wszyscy wiemy. Czy kiedykolwiek sprawiedliwości stanie się zadość? Ręce opadają!!! Iwoniam pewnie dalej nie śpi prawie wcale.....[/QUOTE] co prawda to prawda... I teraz i Ty, i Iwonka z Dominika chcá mi dokopac ;) heheh w sumie nie oplaca mi sie juz isc spac... ;) [quote name='Justyna Lipicka']Nie ma sprawy:) ja też uważam że moje Sziba jest bardzo mądrym szczeniakiem:)[/QUOTE] Jest, wszak to NASZ MADRY PIES ;) [quote name='skorupiaczek'][URL]http://krakow.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Kora-cudowna-kochana-sunia-czeka-na-Cudownego-Czlowieka-W0QQAdIdZ435223498[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Alex,-kochany-przytulaczek,-moze-jego-wlasnie-szukasz-id54235.html[/URL][/QUOTE] Dzieki !! skorupiaczku dzieki za pomoc ! [quote name='barb']Co z Jeżynką ? Skorupiaczku, bardzo ładne ogloszenia. Iwoniam, przekazałam Twoje wszystkie wskazówki Pani małej suni z Przemyśla. Jesli nie pomogą będzie telefonować do Ciebie w przyszłym tygodniu.[/QUOTE] moze do mnie telefonowac w kazdej chwili a jak ma tel stacj lub w play to moge oddzwonic i rozmawiac do woli, [quote name='missiaa']Tosiek już tak nie gryzie! A dlatego, że Fergun się do niego przekonał i gonią się nawzajem, zaczepiają:) Oczywiście pod nadzorem, bo Fergun jest w porównaniu do Tośka olbrzymi. A tu koci plac zabaw- mata edukacyjna zakupiona na bazarku mestudio. Jak na razie jest zainteresowanie:) [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-cNiM7bagm80/ULUWPIqXC-I/AAAAAAAAHIk/LCeXM-6W9wk/s720/DSC_0291.JPG[/IMG][/QUOTE] mata to rewelacyjny pomysl ! naprawde super!! -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Witajcie... przepraszam za tę nieobecność, ale nie wystarcza mi już czasu na wszystko.. dziś w końcu przełom i widać, że Jeżynka się podnosi. Ostatnie dni to był koszmar.Nie dla mnie, dla niej, Wiecie jak boleć może skóra, pod której każdym centymetrem jest siniak/krwiak? Nie mogłam jej nawet podnosić, bo ona wszędzie miała jakieś małe wylewy podskórne.. Naczynia pękały, nie można nawet było podać kroplówek.. Koszmar.. Co sie to malenstwo nacierpialo...nieprawdopodobne. he... wskoczyl mi chyba jezyk grecki. Mam same znaczki, nie moge pisac PL znakow.. super. ale konczac o Jezynce. Dzieki naszym maluszkompanie doktor beda mogly napisac kiedys doktorat/prace naukowa nt "wirusa olkuskiego" - "syndromu olkuskiego". dostarczamy im tylu wrazen zwiazanych z chorymi maluszkami...ze maja rece pelne pracy.. Gdyby tylko o jednego maluszka naraz chodzilo, a tu.. jedno po drugim choruje i cierpi. Jezynka dzis przechodzi przelom. Strasze ja kolejnymi zastrzykami wiec je, ale do wczoraj bylo zle. Pojona na sile, z jedzonkiem ciezko. Gdy przyhechala z Olkusza to juz byla chuda, ale zdjec z wczoraj nawet nie zamieszcze. Amor, ktory jest u missieek to przy niej grubas. Ona przewraca sie pod ciezarem wlasnych kosci, ma zanik miesni. Nawet uszy "leza". Biedna jest bardzo, ale zabiera sie do zycia. I tak juz musi pozostac. Otrzymala wszystkie mozliwe, znane leki, wole nie myslec o kosztach..O tym myslec bede w poniedzialek; teraz musi wyzdrowiec. Jezynka, podobnie jak Malinka to czysciutki pies. Nie zalatwia sie na poslanie. Gdy nie moze isc... czolga sie, ale byle blizej podkladu. i TU WIELKIE PODZIEKOWANIA PANNIE MARPLE ZA 4-GODZINNY WCZORAJSZY MASAZ JEZYNKI. To ogromna pomoc dla mnie. Dzis bylam takze z trójka dzieci Colii - codzienne oczyszczanie, masowanie, a te odbyty i tak sie wciaz przytykaja. Kupka strasznie smierdzi, STRASZNIE. Zupelnie inny, niz -ten normalny zapach u szczeniat. Ten jest ciezki do wytrzymania. 20 x myte podlogi,moje rece popekane mimo rekawiczek.. ale najwaznijesze, ze te maluszki zyja,,, Musza wyzdrowiec, w poniedzialek wyciaganie szwow - trzymajcie kciuki, prosze, bo moze byc róznie.. [quote name='Justyna Lipicka']ogłosiłam Szibe na śląsk, ale i tak bardziej wierzę w Kraków i dziś jej zrobię na Kraków plus Malinke:) Dzwoń Iwonka w każdej chwile, na razie na l4 jestem, a do końca tygodnia urlop sobie wezmę:) Sziba od soboty w nocy nie zrobiła si ani ku w domu:multi:wychodziłam z nią b. często i przyniosło to efekty!! Trzymam kciuki za kiciulkę Twoją!! a maluszki też muszą dać radę!! przecież mają wspaniałą opiekę:) Bardzo sie cieszę że Korusia ma domek!![/QUOTE] Ciesze sie, ze Szibunia bedzie miec domek Justynko, powiedz panstwu, ze gdyby cos szko "nie tak"to moga do mnie telefonowac. [quote name='Malgoska'][URL]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/205489_490565690988397_649027066_n.jpg[/URL] prawie jak Szelunia:([/QUOTE] biedacwto.. [*], strasznie smutne... [quote name='barb']Weronika napisala, że jest chwilowo na tymczasie u mamy lekarza ponieważ: missiaa, zaoferowałaś go może Państwu, którym odszedł jamnik ?[/QUOTE] uroczy chlopak. Teskni za lekarzem ;) [quote name='Ikusia']Ja już kiedyś proponowałam, że może przyjść do mnie na szkolenie do kociaków. Propozycja aktualna. Od góry: Przypomnę się, że i ja mam fanty. Na sylwestrową zabawę? Może coś będzie. Myślę cały czas o tych maluszkach, tyle biedactwa muszą przechodzić!!! Skoro nie wypalił wstępny plan z Soniak, to czemu nie zadzwoniłaś? Nawet o czwartej rano? Mówiłam, że ją zawiozę. Mój młody i tak dopiero o 11tej pojechał, więc do tej pory miałam samochód, a gdyby było trzeba, to dostałby auto później. Iwoniam, nie musisz robić takich rzeczy sama, jeżeli tylko jest to poza godzinami pracy - postaram się pomóc jak mogę. Normalnie na kolano wezmę, ale pewnie nie zdążę sprać bo zaśniesz w takiej pozycji. Przykro mi :( Kora i mnie cieszy bardzo - tylko pomocnicy szkoda. Niech będzie/będą szczęśliwe dziewczynki. Ja też wykupiłam kolejne ogłoszenia dla Fiorda i dla drugiej części kociaków (pt "Gdy dziecko rodzi dziecko". A kici twojej tak mi żal. Ona to taka piękna (!!!) i delikatna przytulanka. W sumie na zachodzie już się robi przeszczepy u zwierząt. Kiedy u nas będzie można???!!![/QUOTE] - Ikusia... dzieki za info o ubraniach - nie omieszkam Cie z nich ograbic :) - Soniak - co ja Cie budzic bede jak ja i tak nie spie ;), a sprac? chyba nie pomoze. Zwiazac moze;) - Korunia jest nadal chetna do pomocy - taki mi "mowila przedwczoaj"i sciska WaS WsZYstkiCH ;) - mam nadzieje, ze i Fiord znajdzie dom W TYM MIESIACU !!! - Bryzunia dzis ma sie lepiej, ale guz jest ogromny... [quote name='elke']Wczoraj jamnik Max pojechał do domu :smile: !!!!!!!!!!!!!!!!! [B]Trzymajcie kciuki, mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze ..... Kilka dni temu Pan z synem poznali Maxia w hoteliku :smile: [...] [/B][/QUOTE] bylam wczoraj u Maxa. Jego byc w nowym domu zagrozony - b. obszczekuje i atakuje mlodszego pana, ale to wina tego pana. Maks jest w duzym stresie, panstwo otrzymali szczegolowe instrukcie i mam nadzieje, ze sie do nich zastosujá. [quote name='Justyna Lipicka']ogłoszenia Malinki: tablica.pl-aktywacja krakow.gumtree.pl-aktywacja [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,64904,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Slodka-Malinka-do-adopcji-id54129.html[/URL] bezdomne.pl-aktywacja [URL]http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/6088/name/oddam-do-adopcji-slodka-malinka-do-adopcji-krakow.html[/URL] [URL]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/slodka-malinka-do-adopcji_i591[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/47310/slodka-malinka-do-adopcji/[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/slodka-malinka-do-adopcji-21465479.html[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/slodka-malinka-do-adopcji.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/137773/Slodka-Malinka-do-adopcji/[/URL] lento.pl-aktywacja Powodzenia maleńka!![/QUOTE] Dziekuje ! [quote name='malawaszka']:) dzięki dla missieek za pomoc w zabraniu dziadka!!! i mamie missieek za zrobienie zdjeć! [URL="http://img843.imageshack.us/i/guciop.jpg/"][IMG]http://img843.imageshack.us/img843/3365/guciop.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Jak wspaniale, dzieki za ten wpis... -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
kolejne.... [quote name='krakowianka.fr'][URL]http://www.boz.org.pl/zp/szczecin/index.htm[/URL] :([/QUOTE] cyt. "[h=1]Schronisko w Szczecinie[/h]24.11.2012 [B]Schronisko miejskie w Szczecinie przerabia bezdomne psy w rytmie: 14 dni kwarantanny i do piachu. Tak jak to ustalono przed pół wiekiem w [URL="http://www.boz.org.pl/prawo/wytyczne.pdf"]wytycznych[/URL] dla zakładów oczyszczania miasta. Tymczasem od 15 lat obowiązywania ustawy o ochronie zwierząt, takie postępowanie jest zwykłym przestępstwem.[/B] [IMG]http://www.boz.org.pl/img/point1.png[/IMG]Publikujemy zapis rozmów telefonicznych Agnieszki Pawlickiej (Fundacja "Rottka"), która odbiera ze schronisk w całej Polsce rottweilery i podobne, rzekomo agresywne psy, z którymi schroniska nie umieją sobie radzić. Pracownicy wielu schronisk w Polsce sami chętnie zawiadamiają Fundację "Rottka". Schronisko szczecińskie woli uśmiercać. Ujawnione w nagranej rozmowie wyjaśnienia o 14-dniowej "kwarantannie", kiedy to psy czekają na właściciela, oraz o legalnym uśmiercaniu z powodu "agresji", to przyjęty w schronisku w Szczecinie sposób postępowania, który nie na nic wspólnego z obowiązującymi przepisami prawa. Za to wiele ma wspólnego z[URL="http://www.boz.org.pl/zp/animal_c.htm"]praktyką firmy Animal Control[/URL] Zbigniewa Kossewskiego, z którym schronisko ściśle współpracuje. W ten sposób patologia ta obejmuje teren całego wojewódzwa zachodnio-pomorskiego. [B]Rozmowa telefoniczna ze schroniskiem w dniu 09.11.2012"... [...][/B] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
do domu, dzięki wielkiej pracy elke, pojechał dziś Maks ! -
[quote name='skorupiaczek']Iwoniam, w Tobie zawsze tyle energii i optymizmu. Zawsze nawet jeśli są kłopoty dasz jakąś dobrą wiadomość, aby podnieśc na duchu. To cudownie, że Pagaj ma dom.I następne domki się szykują:lol:[/QUOTE] STARAM SIĘ ;) [quote name='Justyna Lipicka']Sznurka tablica.pl-aktywacja krakow.gumtree.pl-aktywacja [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/niewielka-sznurka-do-adopcji-21458311.html[/URL] bezdomne.pl-aktywacja [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/137508/Niewielka-Sznurka-do-adopcji!/[/URL] [URL]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/niewielka-sznurka-do-adopcji_i576[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Niewielka-Sznurka-do-adopcji-id54033.html[/URL] lento.pl-aktywacja [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/47237/niewielka-sznurka-do-adopcji_/[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/niewielka-sznurka-do-adopcji.html[/URL][/QUOTE] ŚLICZNIE CI DZIĘKUJĘ ZA SZNURKĘ I NITKĘ ! BARDZO DZIĘKUJĘ ! WSZYSTKO AKTYWOWANE !! [quote name='krakowianka.fr']fajnie ze Pagaj ma dom, choc nie widze go na 1szej, wiec dla tych ktorzy nie wiedza ktory to jest psiak, wklejam jedno zdjecie tu: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/696/pagaj2.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/6799/pagaj2.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] i trzymamy kciuki za kolejnego psiaka![/QUOTE] TAK, TO PAGAJEK. OBY WSZYSTKO BYŁO U NIEGO SUPER. ! [COLOR=#222222][quote name='barb']Przykro mi z powodu choroby maleństw. Wobrażam sobie jak Ci ciężko. I jeszcze powrot Buni. I niesolidni luszie umawiający się na spotkania w sprawie piesków. Przecież można zadzwonić, odwołać spotkanie aby nie marnować Twojego czasu. Końcówka Twego ostatniego postu strasznie tajemnicza. I czego nie zauważył TZ ? Kiedy dowiemy się czegos więcej ?[/QUOTE] Dziś to samo - te poranne osoby nie przyszły i nawet się nie odezwały IDIOCI. teraz co u nas: Jak pisałam - Jeżynka (czarna-podpalana) żyje, wstaje, jest bardzo słaba, gdy chodzi to się przewraca i nadal wymiotuje po wypiciu czegokolwiek. Wszystko dostaje w kroplówkach, ale dziś nie było kupy = wody. I żyje. Nie cierpi tak jak wczoraj, ale biednej zrobił się zatorek w łapce i wenflon musiał być z niej wyciągnięty. Leży spokojnie, ma promiennik do którego podchodzi, jak potrzebuje w końcu temperatura jest powyżej 38 stopni. Ja jestem ostrożna w rokowaniach, bo to ciężki stan, ale wierzę, że jej się uda. Sonia jest w hoteliku, Na razie wszystko ok. Rozliczyłam Jokerka - 338zł za hotel + 100zł za kastrację (minus 40zł pozostałości Soniakowych = 60zł). Kwotę 338zł+60zł przelałam na Amok. Nio i historię Soniaka zaczynamy od początku. barb ! Dawaj znać coz Twoim kochanym jamnisiem ;) Kawek, Lati i Kermi dziś były badane. Olifka jest 2 x większa od najmniejszego Kermiego. Ma dziewczynka szczęście. Foka z maluszkami ma się dobrze. CHOC TYLE DOBRZE. Kocurek Lami z kocim katarem zdrowieje. To BARDZO WAŻNE. Kicia Mimi ma się dobrze. Kotki - Motylka i Księżniczka także.One są niesamowicie przyjacielskie. Nio i Lusia oraz Miła w nowym domu mają się dobrze.. Mama Tuni ma się dobrze, zakrapiamy oczka (jedno trwale uszkodzone - wada jak u Tuni) ona jest FANTASTYCZNA ! Moja chora kicia Bryza... niestety ma się źle ;( niestety.... ;( NIO I TAK... ZGADLIŚCIE. [SIZE=4][B]TO MOJE WIELKIE, MAŁE CZARNE SZCZĘŚCIE JEST U WSPANIAŁYCH KOBIET[/B][/SIZE]. Jestem szczęśliwa, że [COLOR=#008000][B][SIZE=6] KORUNIA MA DOM !!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/B][/COLOR], ALE JEDNOCZEŚNIE WSZĘDZIE JĄ TERAZ WIDZĘ. WIECIE, że to mój PSI IDEAŁ ! i BARDZO JĄ KOCHAM. Będzie szczęśliwa, tego jestem pewna, ale tęsknię za nią. Dobranoc... :)[/COLOR]
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']Przykro mi z powodu choroby maleństw. Wobrażam sobie jak Ci ciężko. I jeszcze powrot Buni. I niesolidni luszie umawiający się na spotkania w sprawie piesków. Przecież można zadzwonić, odwołać spotkanie aby nie marnować Twojego czasu. Końcówka Twego ostatniego postu strasznie tajemnicza. I czego nie zauważył TZ ? Kiedy dowiemy się czegos więcej ?[/QUOTE] Dziś to samo - te poranne osoby nie przyszły i nawet się nie odezwały IDIOCI. [quote name='skorupiaczek']Bardzo chętnie. Czy mogę używać zdjęć pieskow robionych przez iwoniam? Podawałabym przy psiaczkach te numery telefonów kontaktowych , które Wy podajecie w swoich ogłoszeniach. Moge tak robić ?[/QUOTE] oczywiście, że tak !! ;) bardzo proszę. w razie czego mogę na email wysyłać więcej zdjęć. [quote name='missiaa']Dziwne to, dobrze że rozmyśliła się od razu a nie za rok i już nawet by się z Tobą nie skontaktowała tylko wyrzuciła gdzieś sunię na ulicę. ja wiem ja wiem... Kora i Sarcia, Sarcia i Kora!:multi:[/QUOTE] masz rację i MASZ RACJĘ ! :) teraz co u nas: Jak pisałam - Jeżynka (czarna-podpalana) żyje, wstaje, jest bardzo słaba, gdy chodzi to się przewraca i nadal wymiotuje po wypiciu czegokolwiek. Wszystko dostaje w kroplówkach, ale dziś nie było kupy = wody. I żyje. Nie cierpi tak jak wczoraj, ale biednej zrobił się zatorek w łapce i wenflon musiał być z niej wyciągnięty. Leży spokojnie, ma promiennik do którego podchodzi, jak potrzebuje w końcu temperatura jest powyżej 38 stopni. Ja jestem ostrożna w rokowaniach, bo to ciężki stan, ale wierzę, że jej się uda. Sonia jest w hoteliku, Na razie wszystko ok. Rozliczyłam Jokerka - 338zł za hotel + 100zł za kastrację (minus 40zł pozostałości Soniakowych = 60zł). Kwotę 338zł+60zł przelałam na Amok. Nio i historię Soniaka zaczynamy od początku. barb ! Dawaj znać coz Twoim kochanym jamnisiem ;) Kawek, Lati i Kermi dziś były badane. Olifka jest 2 x większa od najmniejszego Kermiego. Ma dziewczynka szczęście. Foka z maluszkami ma się dobrze. CHOC TYLE DOBRZE. Kocurek Lami z kocim katarem zdrowieje. To BARDZO WAŻNE. Kicia Mimi ma się dobrze. Kotki - Motylka i Księżniczka także.One są niesamowicie przyjacielskie. Nio i Lusia oraz Miła w nowym domu mają się dobrze.. Mama Tuni ma się dobrze, zakrapiamy oczka (jedno trwale uszkodzone - wada jak u Tuni) ona jest FANTASTYCZNA ! Moja chora kicia Bryza... niestety ma się źle ;( niestety.... ;( NIO I TAK... ZGADLIŚCIE. [SIZE=4][B]TO MOJE WIELKIE, MAŁE CZARNE SZCZĘŚCIE JEST U WSPANIAŁYCH KOBIET[/B][/SIZE]. Jestem szczęśliwa, że [COLOR=#008000][B][SIZE=6] KORUNIA MA DOM !!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/B][/COLOR], ALE JEDNOCZEŚNIE WSZĘDZIE JĄ TERAZ WIDZĘ. WIECIE, że to mój PSI IDEAŁ ! i BARDZO JĄ KOCHAM. Będzie szczęśliwa, tego jestem pewna, ale tęsknię za nią. Dobranoc... :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='krakowianka.fr']ja sie domyslam ,to sa super wiesci bo te powyzej to takie smutne :( Tak, ten na Sterke u Javeny przemysle ten ekskluzywny bazarek choc w sumie to mialam robic inny -sylwestrowy.... Ja mie zdaze przed pon bo dzis w nocy bede konvczyc harbutowickie plus olkuskie juz w dt...[/QUOTE] Dzięki Krakowianko ! [quote name='missiaa']Wiecie, z tego mojego Tośka to będzie mega łobuz! Gryzie kable, gryzie mnie, co chwile wrzeszczy że chce jeść, nauczył się wchodzić na łóżko(bo sam jeszcze nie wyskoczy, ale znalazł już sposób jak wejść). Ogólnie się mnie nie słucha ale i tak go kocham:loveu: I wciąż jest mi smutno, że jego bratu się nie udało, przynajmniej by się razem bawili. Mój Fergun dziś coś próbował się z nim bawić, ale to cykor jest i ciągle jak tylko Tosiek go dotknie to ucieka:( a maluch taki smutny siedzi, że zaczepiał a tamten zamiast się bawić to uciekł :([/QUOTE] słuchaj, mam tu kilka maluszków, które mogą mu dać kilka lekcji posłuszeństwa. :) hehehe [quote name='keria']Dzisiaj wzięłam dwa kociaki na tymczas.Tego biało-burego i biało czarnego. Oba to cudne puchate kocurki. Niestety ten niebieskooki gdzieś zniknął. Może go coś rozjechało albo ktoś zabrał. Missiaa może chcesz jakiegoś z tej dwujeczki zamiast niebieskookiego? [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/737862/00000002.jpg[/IMG][/QUOTE] Czekam na zdjęcia na email. :) [quote name='krakowianka.fr']w jednym z ogloszen szczeniat w necie znalazlam takie cos: [I] UWAGA! Chcemy znaleźć mu dom najlepszy z możliwych, dlatego osoby zainteresowane adopcją będziemy prosili o wypełnienie ankiety adopcyjnej. Szczeniaki szybko dorastają - trzeba je wychować na mądre i dobre [URL="http://tablica.pl/zwierzeta/psy/warszawa/"]psy[/URL]. Adoptując malucha, bierzemy na siebie odpowiedzialność za los żywego stworzenia na następne kilkanaście lat. Psa nigdy nie można porzucić. Żaden wyjazd, kłótnia w rodzinie, narodziny dziecka czy przeprowadzka nie zwalniają nas z człowieczeństwa. Zwierzę nie jest rzeczą. Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej i sterylizacja w odpowiednim wieku. Nie decyduje kolejność zgłoszeń.[/I] mysle ze czesc tego mozna u nas tez wykorzystac.[/QUOTE] mądre slowa. teraz co u nas: Jak pisałam - Jeżynka (czarna-podpalana) żyje, wstaje, jest bardzo słaba, gdy chodzi to się przewraca i nadal wymiotuje po wypiciu czegokolwiek. Wszystko dostaje w kroplówkach, ale dziś nie było kupy = wody. I żyje. Nie cierpi tak jak wczoraj, ale biednej zrobił się zatorek w łapce i wenflon musiał być z niej wyciągnięty. Leży spokojnie, ma promiennik do którego podchodzi, jak potrzebuje w końcu temperatura jest powyżej 38 stopni. Ja jestem ostrożna w rokowaniach, bo to ciężki stan, ale wierzę, że jej się uda. Sonia jest w hoteliku, Na razie wszystko ok. Rozliczyłam Jokerka - 338zł za hotel + 100zł za kastrację (minus 40zł pozostałości Soniakowych = 60zł). Kwotę 338zł+60zł przelałam na Amok. Nio i historię Soniaka zaczynamy od początku. barb ! Dawaj znać coz Twoim kochanym jamnisiem ;) Kawek, Lati i Kermi dziś były badane. Olifka jest 2 x większa od najmniejszego Kermiego. Ma dziewczynka szczęście. Foka z maluszkami ma się dobrze. CHOC TYLE DOBRZE. Kocurek Lami z kocim katarem zdrowieje. To BARDZO WAŻNE. Kicia Mimi ma się dobrze. Kotki - Motylka i Księżniczka także.One są niesamowicie przyjacielskie. Nio i Lusia oraz Miła w nowym domu mają się dobrze.. Mama Tuni ma się dobrze, zakrapiamy oczka (jedno trwale uszkodzone - wada jak u Tuni) ona jest FANTASTYCZNA ! Moja chora kicia Bryza... niestety ma się źle ;( niestety.... ;( NIO I TAK... ZGADLIŚCIE. [SIZE=4][B]TO MOJE WIELKIE, MAŁE CZARNE SZCZĘŚCIE JEST U WSPANIAŁYCH KOBIET[/B][/SIZE]. Jestem szczęśliwa, że [COLOR=#008000][B][SIZE=6] KORUNIA MA DOM !!!!!!!!!!!!!!!!![/SIZE][/B][/COLOR], ALE JEDNOCZEŚNIE WSZĘDZIE JĄ TERAZ WIDZĘ. WIECIE, że to mój PSI IDEAŁ ! i BARDZO JĄ KOCHAM. Będzie szczęśliwa, tego jestem pewna, ale tęsknię za nią. Dobranoc... :) -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[quote name='Justyna Lipicka']Iwonko dziękuję za każdą pomoc:) Sziba jest piękna, każdy się nią zachwyca, moi rodzice również:) jak dziewczyny (Luna i Sziba) są same to są aniołkami, jak razem wariują jak świry:D Ogłoszenia jej zaczynam robić, a co, niech dziewczynie się poszczęści;) ile może wpychać się do mojego łóżka:P nie to żebym jej pozwalała, w dzień, wieczorem ok, słucha się, ale ja się budzę rano a ona wciśnięta między moje plecy a oparcie łóżka i udaje że jej nie ma:D Wczoraj u rodziców była grzeczna, wszystkich witała:loveu:z kotem chciała się zapoznać ale kot sie przestraszył i fuczał i pazurami ją atakował więc nie męczyliśmy ich, ale myślę, że jak ktoś będzie miał kota nauczonego przebywać z psami to ona od razu go polubi:) zmieszana była Sziba tylko gdy do moich rodziców goście przyjechali czyli już był tłum więc my pojechałyśmy do domu:) Z mojego bazarku będzie prawie 900zł, z nadwyżkami gdzieś 880zł:loveu:już bliżej końca rozliczeniom:) A co do zdjęć to chodziło mi nie o Nasze pieski, tylko o zdjęcia Idy (Ty Iwoniu wiesz z którego wątku);) ale dzięki za wyjaśnienie, zaraz idę próbować:) Trzymam kciuki za wszystkie maluchy, musi być dobrze!! P.S. Jak objawia się ta choroba co miała Giza i teraz szczeniaczki Coli? jak tego unikać a co może to powodować? P.S.2. Czyżby Kora pojechała do Sarusi?? (to moje pierwsze skojarzenie...)[/QUOTE] Jestem... nio i kilka słów z dziś.. Fajnie, że Twoja malunia podopieczna ma się dobrze jutro odrobaczanie, tak jak rozmawialyśmy, a później reszta obowiązków. wiem,że ani TY, ani biedna Majowa, która jest chora (zdrowia Ci życzę) nie odebrałyściie ode mnie smsków wyslanych z telefonu. Będę do Was telefonować, bo tak to się nigdy nie porozumiemy. [B]Dziękuję Majowa za wszystkie dary !![/B] wspaniała kwota z bazarku. ! Super. [quote name='barb'] [...] I mam taki pomysł krakowianko, żebyś z niesprzedanych: biżuterii, wyłącznie super butów, super ciuszkow oraz obrazow - zrobila jeden niewielki ale ekskluzywny bazarek. Foty juz masz a przed Świętami warto byloby sprobować i nie czekać do stycznia ? W styczniu ludzie mogą być zupelnie spłukani po świętach. Oczywiście, jesli zostanie Ci jeszcze troche sił po ostatnich bazarkach i ich rozliczeniach. Tak iwoniam, tym razem zgodzę sie z majku - ciekawość wprost nas zżera. :crazyeye:[/QUOTE] Zgadzam się w zupełności ! Bazarek sylwestrowy będzie super rozwiązaniem !! [quote name='Justyna Lipicka']ogłaszam Szibę na razie na Katowice, jak nie będzie odzewu to zrobię na Kraków:) [URL]http://katowice.gumtree.pl/c-Zwierzaki-psy-szczenieta-Prawdziwy-psi-przyjaciel-Sziba-szuka-domu-W0QQAdIdZ434549287[/URL] tablica.pl-sprawdzanie [URL]http://bezdomne.pl/57[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,64833,Lw==.html[/URL] [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-21458391.html[/URL] [URL]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-domu_i579[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Prawdziwy-psi-przyjaciel-Sziba-szuka-domu-id54036.html[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-domu.html[/URL] [URL]http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/6067/name/oddam-do-adopcji-prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-domu-katowice.html[/URL] [URL]http://katowice.lento.pl/prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-domu_,683277.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/137514/Prawdziwy-psi-przyjaciel-Sziba-szuka-domu!/[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/47239/prawdziwy-psi-przyjaciel-sziba-szuka-domu_/[/URL][/QUOTE] hm,.. porwałaś ją nami nie oddasz bliżej, cio ;) hhe Dobrze w razie czego służymy pomoca Tu, na miejscu ! :) [quote name='masza44']Dziękuję iwoniam, że się tak zajmuje Jeżynką, ja nie mam doświadczenia w tak ciężkich chorobach, moje szczeniaki tymczasowe często na coś chorowały ale lżej i wystarczyło leki i zastrzyki im podawać. Malinka uczy się czystości, korzystamy z weekendu, pilnujemy wynoszenia na dwór i dzisiaj nie było jeszcze nabrudzone w domu. Moje pieski uczą ją dobrych manier ( nie zabierania jedzenia , nie podżerania z cudzej miski, nie gryzienia po ogonach i uszach) a my delikatnego jedzenia z ręki ( bo przedwczoraj o mało nie odgryzła mi palca:)) w nocy jest super, budzi się około czwartej na siku po czym wraca do spania jak się jej rękę położy na legowisku. Dzisiaj pstrykamy jej zdjęcia więc kilka najlepszych dodam wieczorem - do ogłoszeń.[/QUOTE] Dobrze, ze masz takie pomyślne wiadomości o Malince. [quote name='missiaa']to ja wiem chyba o co chodzi:) jeśli to jest to o czym myślę, to nie smuć się przecież to taka radosna wiadomość:) Zawsze będzie w razie potrzeby bardzo blisko:) I gdy Ci się zatęskni to nie będziesz mieć daleko:P[/QUOTE] Tak, radosna, ale smutna.... I tak, będzie blizniutko.. [quote name='missiaa']tyle się dzieje. trzymam kciuki za wszystkie psiaki. Dobrze ze operacja maluszków się powiodła oby teraz wróciły do zdrowia[/QUOTE] Na razie jest... tak sobie najmniejszy, ten w najgorszym stanie odbytu, ma zakażenie (niestety..) dziś dostał mocne leki. módlcie się proszę, aby to się nie pogorszyło, bo jak wda się martwica... On jest taki malutki (Kermi..) biedulek. [quote name='masza44'][B]Zdjęcia Malinki do ogłoszeń[/B] [IMG]http://imageshack.us/a/img233/5557/dsc0711v.jpg[/IMG][/QUOTE] Ona tu jest piękna, bardzo podobna do Kafirka.. [quote name='masza44']A tekst może taki? Jeśli macie inny pomysł to proszę o pomoc, ja potrafię tylko tak konkretami walić.: Malinka to 7 tygodniowa sunia która waży 4 kg. W przyszłości będzie średniej wielkości ( w okolicach kolana, około 20 kg). Ma gładką mięciutką sierść. Jest radosnym, ciekawskim, odważnym i mądrym szczeniaczkiem. Jest bardzo rezolutna i szybciutko uczy się zarówno czystości ( jest w trakcie nauki) jak i przychodzenia na zawołanie oraz chodzenia na smyczy. Grzecznie jeździ w samochodzie i spokojnie zostaje sama jeśli dostanie coś do gryzienia. Może zamieszkać zarówno z psami jak i kotami. Lubi bawić się z ludźmi i psami oraz przytulać. Warunkiem adopcji Malinki jest zgoda na wizytę przed i po-adopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej z zobowiązaniem się do wysterylizowania suni po osiągnięciu dojrzałości. Namiar może być na mnie a jakby się jakiś domek rozsądny trafił to poproszę o PA iwoniam. Mój numer 728 838 200, e-mail [EMAIL="tjorve@interia.pl"]tjorve@interia.pl[/EMAIL] Czy ktoś mógłby jej zrobić troszkę ogłoszeń?[/QUOTE] Wszystko ok, poza jednym. Ona ma na pewno 9-10 tygodni, :) i w gabinecie ważyła 2,4 kg :) :) :) [quote name='masza44']czarna podpalana nie żyje, a cała czarna jest chora[/QUOTE] NIE NIE NIE NIE ŻYJE CZARNULKA Z DŁUŻSZYM WŁOSEM. CZARNA - PODPALANA LEŻY NA MOICH KOLANACH. I WRACA DO ZDROWIA. ALE JA TĘ NOC MUSZĘ PRZESPAĆ. Z NIEWYSPANIA JEST MI AŻ NIEDOBRZE. RANO, ZAWOŻĄC SONIAKA MYŚLAŁAM, że zwymiotuję... przemęczenie trochę mnie przerosło... -
[quote name='sybisia']Nie tylko świetna lecznica, ale też Osoby z Wielkim Sercem.:multi:[/QUOTE] Tak, pan doktor wykonywał pierwszą operację oka u Tuni :) pozdrawiamy ! [quote name='Javena']Witam kochani ,wróciłam z wygnania. Dziekuje Wam bardzo ,za te wszystkie miłe słowa . Wzruszyłam sie ogromnie. [URL="http://smayliki.ru/smilie-815830023.html"][IMG]http://s12.rimg.info/9c054147d5a8ab5898d1159f9428261c.gif[/IMG][/URL]. Oczywiscie ,tytuł mogę zmienić.[/QUOTE] witamy !!!!
-
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222][URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/wojtyszki.html[/URL] - Wojtyszki... Soniak wraca jutro do Amoka. Niestety na dłuższą metę nie może pozostać u Moniki, u mnie także nie, bo nie mamy jej już gdzie dać. Mamy natomiast plan, co dalej Nio i Bunia wróciła, ale o tym to już na moim domowym I teraz coś, o co Was bardzo proszę. [B]Trzymajcie kciuki za to, aby to, co się dziś wydarzyło, i co z jednej strony mnie bardzo smuci, a z drugiej cieszy... BYŁO JUŻ TAK NA ZAWSZE,[/B] jeśli pozostanie tak, jak dotychczas, 2 sunie i PRZYNAJMNIEJ 2 PANIE, nie wliczając mnie, będą [COLOR=#ff0000]największymi szczęściarami na świecie!!!!.[/COLOR] ps. TŻ nic nie zauważył ;) [B][COLOR=#ff0000]kto zgadł??[/COLOR][/B][/COLOR] -
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[URL]http://www.obrona-zwierzat.pl/wojtyszki.html[/URL] - Wojtyszki... Soniak wraca jutro do Amoka. Niestety na dłuższą metę nie może pozostać u Moniki, u mnie także nie, bo nie mamy jej już gdzie dać. Mamy natomiast plan, co dalej Nio i Bunia wróciła, ale o tym to już na moim domowym I teraz coś, o co Was bardzo proszę. Trzymajcie kciuki za to, aby to, co się dziś wydarzyło, i co z jednej strony mnie bardzo smuci, a z drugiej cieszy... BYŁO JUŻ TAK NA ZAWSZE, jeśli pozostanie tak, jak dotychczas, 2 sunie i PRZYNAJMNIEJ 2 PANIE, nie wliczając mnie, będą największymi szczęściarami na świecie. ps. TŻ nic nie zauważył ;) -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Bunia pojechała do adopcji, ale z niej wróciła, Pani, która ją wybrała najpierw się w niej zakochała, ale później z niej zrezygnowała Do dziś z TŻ ie rozumiemy o co chodziło. Pokochała się z kotami, rozkochała w sobie nowego Pana, a Pani wymyśliła jakąś kompletną bzdurę, że nie zaiskrzyło, i że ona jej jednak nie kocha.. no mówię wam. aż nie do uwierzenia ważne, że Bunia cała i zdrowa. i spędziła tam tylko 1 dzien. Cała rodzina była na tę panią zła. I nikt nie potrafił zrozumieć jej postępowania. My też nie, ale najważniejsze, że jest bezpieczna i do adopcji. -
Kraków-Nasz zwierzyniec-małe wielkie ZOO.Czynne 24/7
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
[COLOR=#222222]powiem Wam... ostatnie 3 dni to był prawdziwy koszmar. Mnóstwo ludzi, którzy się umówili i nie przyjechali, a ja co? jak głupia wracałam do domu na spotkania w sprawie i piesków, i kotków odebrałam kociaki z kastracji. Kotek okazał się mieć koci katar, więc jego katar także leczę. wczoraj w nocy odeszła jedna sunia, malutka (druga) walczy o życie, Dziś w gabinecie dostała kolejną porcję leków. Wczorajszy dzien (piątek) to był taki koszmar, ze az mojemu biednemu TŻ się oberwało, bo każdy coś zawalał, a ja pędziłam z jednej strony Krakowa na drugą. Jedna zła wiadomość goniła drugą. w czwartek były szczepienia piesków w Harbutowicach, 2 z nich, chorutkie, nie zostały zaszczepione, bo musiały byc teraz leczone. Jedno z nich odeszło zaraz przed Jagódką, (Kobra), a niewidomy Ringo, ktory jest także starowinką może umrzeć na dniach. Na razie robimy co się da, aby mu pomóc,. Jedna sunia przeszła operację, ech.. w ogóle takie to smutne. Nie poddajemy sie, musi im się udać. Info bieżące Nasza mała niunia walczy. I walczy chyba skutecznie Trzymajcie za nią kciuki. I teraz to, o czym pewnie nie wszyscy wiecie... w czwartek rano, po nocnej walce o zycie szczeniąt Colii - trzy z nich przeszły ciężką operację. Wszystkie, po niewydolności nerek, spowodowanym zaniedbaniem w DT... miały zarośnięte pupcie i się nie wypróżniały. I gdyby nie to, że je stamtąd zabrałam.. to dziś by ich już nie było. Ja ie wiem jak można było tego nie zauważyć.. Z resztą, nie ważne już. Są po operacji, są cały czas udrożniane, dostają leki co min 4 h, mają masowane brzuszki, które się zmniejszają. One musiały strasznie cierpieć. Mają dużo szwów, niestety dupki je bolą, ale jest nadzieja, że będzie dobrze. Jutro o 10ej będziemy na kontroli u lekarzy; mam nadzieję, że nic im nie będzie. Ten najmniejszy - Kermi na spore zmiany w odbycie, ale wierzę, że i jemu się uda. Nie pozwolę, aby cierpiały. I tak tu w kółko. Ciągle któryś maluszek choruje.. I nie wystarcza czasu na sen.. Dobrze, ze mam tu takich kochanych pomocników; bez nich dawno bym padła. W NAS SIŁA. DAMY RADĘ, PRAWDA??[/COLOR] -
DZIĘKUJĘ WAM bardzo bardzo za pomoc w imieniu Małgosi. z dobrych wiadomości - Pagaj pojechał do nowego domku. I trzymajcie kciuki, bo jest szansa, że jeszcze minimum jeden piesek znajdzie wkrótce dom !
-
[quote name='krakowianka.fr']przefajne to zdjecie [URL="http://www.flickr.com/photos/iwoniad/8195092788/"][IMG]http://farm9.staticflickr.com/8065/8195092788_a248cf085e_b.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] TO PRAWDA, ONE SA UROCZE [quote name='krakowianka.fr']OGLOSZENIA - zrobione dla: [B]Spryciula Matylda szuka domu.[/B] [B]Kochana Bambi szuka domu.[/B] [B]Miodowa Azja szuka domu.[/B] [B]Zawadiacka Bunia szuka domu.[/B] [B]Spokojny Gawon szuka domu.[/B] [B]Bałwanek Buli szuka domu.[/B] [B]Filuś i Figa - rodzeństwo szuka domu.[/B] [B]Co tak figlował Figiel, że nie ma domu?[/B] [B]Funia - poszukuje wspaniałego przyjaciela[/B] [B]Czy Fuks czeka na Ciebie?[/B] [B]Fafis chce już mieć swojego właściciela[/B] [B]Feta i jej rodzeństwo czeka na dom[/B] [B]Teodor - piekny kolorowy piesek[/B] [B]Czester [/B][B]– rudy przystojniak [/B] na: piesek.org morusek.pl alegratka/naszemiasto.pl tablica.pl e-oferty e-zwierzak (10 wiecej portali na dniach)[/QUOTE] [B] bardzo dziękuje za pomoc i ogłoszenia ![/B] [quote name='krakowianka.fr'][B]czytam na 1szej stronie, ze potrzeba:[/B] [COLOR=#000000][I]bezprzewodowego telefonu (przewodowy także się przyda) [/I] ja mam taki, bezprzewodowy, co prawda byly dwa tel i do tego 2 stacje do ladowania, ale jeden tel nie dziala, wiec mam 1 tel ale dwie stacje wtyczka jest angielska, ale mozna dodac przelacznik na polska, dzialac bedzie bez problemu trzyma baterie przez 4h mowiac i pare dni jak sie nie rozmawia my na noc wkaldalismy do ladowania do stacji wyslac do Harbutowic? jak wysle ekonomiczna paczka, to za pare tyg dopiero dojdzie ale nie bedzie za drogo... [/COLOR][/QUOTE] jak ostatnio rozmawiałam przez tel z Harbutowicach to poczułam, co znaczy "nie dosłyszeć".. Telefon bezprzewodowy jest tam BARDZO POTRZEBNY. [quote name='Justyna Lipicka']Nitka bezdomne.pl-aktywacja [URL]http://do-adopcji.pl/psy/osoby-prywatne/milusinska-nitka-do-adopcji_i570[/URL] tablica.pl-aktywacja krakow.gumtree.pl-aktywacja [URL]http://alegratka.pl/ogloszenie/milusinska-nitka-do-adopcji-21455987.html[/URL] [URL]http://www.morusek.pl/ogloszenie/137343/Milusinska-Nitka-do-adopcji/[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,64788,Lw==.html[/URL] [URL]http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Milusinska-Nitka-szuka-domu-id53995.html[/URL] [URL]http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/47207/milusinska-nitka-szuka-domu/[/URL] [URL]http://tlenek.pl/ogloszenie/milusinska-nitka-szuka-domu.html[/URL] lento.pl-aktywacja [URL]http://zwierzaki.a4z.pl/objects/show/id/6059/name/oddam-do-adopcji-milusinska-nitka-szuka-domu-krakow.html[/URL][/QUOTE] BARDZO DZIEKUJEMY. [COLOR=#222222]powiem Wam... ostatnie 3 dni to był prawdziwy koszmar. Mnóstwo ludzi, którzy się umówili i nie przyjechali, a ja co? jak głupia wracałam do domu na spotkania w sprawie i piesków, i kotków odebrałam kociaki z kastracji. Kotek okazał się mieć koci katar, więc jego katar także leczę. wczoraj w nocy odeszła jedna sunia, malutka (druga) walczy o życie, Dziś w gabinecie dostała kolejną porcję leków. Wczorajszy dzien (piątek) to był taki koszmar, ze az mojemu biednemu TŻ się oberwało, bo każdy coś zawalał, a ja pędziłam z jednej strony Krakowa na drugą. Jedna zła wiadomość goniła drugą. w czwartek były szczepienia piesków w Harbutowicach, 2 z nich, chorutkie, nie zostały zaszczepione, bo musiały byc teraz leczone. Jedno z nich odeszło zaraz przed Jagódką, (Kobra), a niewidomy Ringo, ktory jest także starowinką może umrzeć na dniach. Na razie robimy co się da, aby mu pomóc,. Jedna sunia przeszła operację, ech.. w ogóle takie to smutne. Nie poddajemy sie, musi im się udać. Info bieżące Nasza mała niunia walczy. I walczy chyba skutecznie Trzymajcie za nią kciuki. I teraz to, o czym pewnie nie wszyscy wiecie... w czwartek rano, po nocnej walce o zycie szczeniąt Colii - trzy z nich przeszły ciężką operację. Wszystkie, po niewydolności nerek, spowodowanym zaniedbaniem w DT... miały zarośnięte pupcie i się nie wypróżniały. I gdyby nie to, że je stamtąd zabrałam.. to dziś by ich już nie było. Ja ie wiem jak można było tego nie zauważyć.. Z resztą, nie ważne już. Są po operacji, są cały czas udrożniane, dostają leki co min 4 h, mają masowane brzuszki, które się zmniejszają. One musiały strasznie cierpieć. Mają dużo szwów, niestety dupki je bolą, ale jest nadzieja, że będzie dobrze. Jutro o 10ej będziemy na kontroli u lekarzy; mam nadzieję, że nic im nie będzie. Ten najmniejszy - Kermi na spore zmiany w odbycie, ale wierzę, że i jemu się uda. Nie pozwolę, aby cierpiały. I tak tu w kółko. Ciągle któryś maluszek choruje.. I nie wystarcza czasu na sen.. Dobrze, ze mam tu takich kochanych pomocników; bez nich dawno bym padła. W NAS SIŁA. DAMY RADĘ, PRAWDA??[/COLOR]
-
Pieski wyciągnięte z olkuskiej mordowni szukają domów.
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
powiem Wam... ostatnie 3 dni to był prawdziwy koszmar. Mnóstwo ludzi, którzy się umówili i nie przyjechali, a ja co? jak głupia wracałam do domu na spotkania w sprawie i piesków, i kotków odebrałam kociaki z kastracji. Kotek okazał się mieć koci katar, więc jego katar także leczę. wczoraj w nocy odeszła jedna sunia, malutka (druga) walczy o życie, Dziś w gabinecie dostała kolejną porcję leków. Wczorajszy dzien (piątek) to był taki koszmar, ze az mojemu biednemu TŻ się oberwało, bo każdy coś zawalał, a ja pędziłam z jednej strony Krakowa na drugą. Jedna zła wiadomość goniła drugą. w czwartek były szczepienia piesków w Harbutowicach, 2 z nich, chorutkie, nie zostały zaszczepione, bo musiały byc teraz leczone. Jedno z nich odeszło zaraz przed Jagódką, (Kobra), a niewidomy Ringo, ktory jest także starowinką może umrzeć na dniach. Na razie robimy co się da, aby mu pomóc,. Jedna sunia przeszła operację, ech.. w ogóle takie to smutne. Nie poddajemy sie, musi im się udać. Info bieżące Nasza mała niunia walczy. I walczy chyba skutecznie Trzymajcie za nią kciuki. I teraz to, o czym pewnie nie wszyscy wiecie... w czwartek rano, po nocnej walce o zycie szczeniąt Colii - trzy z nich przeszły ciężką operację. Wszystkie, po niewydolności nerek, spowodowanym zaniedbaniem w DT... miały zarośnięte pupcie i się nie wypróżniały. I gdyby nie to, że je stamtąd zabrałam.. to dziś by ich już nie było. Ja ie wiem jak można było tego nie zauważyć.. Z resztą, nie ważne już. Są po operacji, są cały czas udrożniane, dostają leki co min 4 h, mają masowane brzuszki, które się zmniejszają. One musiały strasznie cierpieć. Mają dużo szwów, niestety dupki je bolą, ale jest nadzieja, że będzie dobrze. Jutro o 10ej będziemy na kontroli u lekarzy; mam nadzieję, że nic im nie będzie. Ten najmniejszy - Kermi na spore zmiany w odbycie, ale wierzę, że i jemu się uda. Nie pozwolę, aby cierpiały. I tak tu w kółko. Ciągle któryś maluszek choruje.. I nie wystarcza czasu na sen.. Dobrze, ze mam tu takich kochanych pomocników; bez nich dawno bym padła. W NAS SIŁA. DAMY RADĘ, PRAWDA??