Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. Wyślijcie na mój nr kom - 503 497 207 adres pod którym są koty = wyślę wam karmę kurierem z telekarmy
  2. C u d o w n i e ! ! ! cudownie....
  3. na znany mi już mail wysyłam zdjęcia Peluszy i Fibi wiecie jakie one są kochane? cudo...
  4. tak, Fibi - to ta beżowa - jej nowej koleżanki na tych zdj nie widać Pelusza to pan - ten tricolor ;) też teraz ostrzyżony wygląda inaczej - odrobinkę na PW nic nie dostałam, tak czy inaczej - mój email - [email]iwoniam@poczta.onet.pl[/email] - czekam na inf, a jutro wyślę pewnie kolejne zdj kózek. mam dużo ubrań, do zlicytowania - jak ktoś ma możliwość to ja w okolice Krakowa dowiozę. Sama nie wystawię (dopiero z prac wróciłam), ale dam je komu trzeba do wystawienia na licytacje. karmę kombinujemy w UK i Fr, póki co nie ma odp, będziemy szukać... wracam do mojego sporego już zoo :-)
  5. takie małe pytanie - czy może mi ktoś na PW napisać gdzie... mogłabym dać ubranka i nie tylko do zlicytowania? część nowa, większość używana, ale w bdb stanie, bez śladów zniszczeń. Trochę się tego uzbiera. Może ktoś ma czas się tym zająć. Oczywiście najlepiej Kraków i okolice, może ktoś może się zająć wystawieniem na aukcje... Oczywiście 100 % na zwierzaki, tylko ja nie mam możliwości się tym ze względu na swoje prace zająć.
  6. takie małe pytanie - czy może mi ktoś na PW napisać gdzie... mogłabym dać ubranka i nie tylko do zlicytowania? część nowa, większość używana, ale w bdb stanie, bez śladów zniszczeń. Trochę się tego uzbiera. Może ktoś ma czas się tym zająć. Oczywiście najlepiej Kraków i okolice, może ktoś może się zająć wystawieniem na aukcje... Oczywiście 100 % na zwierzaki, tylko ja nie mam możliwości się tym ze względu na swoje prace zająć.
  7. Dobrze, za 3 minuty wyślę zdjęcia kózek. rzeczywiście - popieram petycję weterynaryjną - 600zł za kastrację + sterylkę to bbb.drogo, znam miejsca, gdzie adopcyjne, bezdomne i tego rodzaju bidusie - pieski są operowane praktycznie po kosztach. Jeśli ta pani Ania -wet - pomoże i będziemy z nią współpracować to pewnie będzie jeszcze taniej = więcej zwierzaków bezpiecznych, mniej niechcianych, oby... Będę tak jak pisałam u kózek w weekend, przywiozę więcej zdjęć, póki co mogę powiedzieć, że kózki są troszkę grubsze, a Pelusza ma nową kozią, kobiecą przyjaciółkę, odpuściła troszkę naszemu Capkowi ;-)
  8. Witam, trochę mnie nie było, moje zwierzaki przeszły operacje, miałam trochę więcej pracy z adopcjami i dodatkowo walczę z moim samochodem, który powoli doprowadza moje finanse do ruiny.. ech zebrało się sporo tematów - czytałam je, wszystkie po kolei blisko 3 godziny.. 1. Biedna Mała Dzielna Kicia. [''], biedulka... tak szkoda, widać było, że ma typowe ślady dla przejechania po niej samochodem... 2. co do siana - tak, siano musi się kilka tygodni "przepacać" zanim będą je mogły zjeść koniki. 3. Kozy - nie bierzcie nigdy kóz do peugeota - ;-) pomimo 4 x czyszczonej tapicerki nadal mi "kozi" w autku i pan powiedział, że tylko wymiana siedzeń pomoże. No trudno, ważne, że kozy mają się dobrze. Są w miejscowości Czasław - ktoś pytał. W tę sobotę będę znów u nich. mogę komuś przesłać zdjęcia to je wkleicie, ja nie wiem jak... robią mi się tylko takie malutkie... 4. Fred jest piękny. Pięęęękny, Miałam kiedyś kaukaza.. cudo.. 5. Karma dla kaukazów - z siostrą postaramy się sprowadzić karmę - tę niebieską N-H ale póki co ciężko. Niełatwo ją dostać..będziemy walczyć... 6. Maciek jest uroczy, ale ... ile Iza teraz ma koni? z nim? hmmm 22? 23?
  9. Witam, Dziś przetransportowałam Fibi i Peluszę do nowego miejsca. Normalnie raj na ziemi... Troszkę nam zeszło, i podróż trwała prawie tyle, jak gdybyśmy jechali do Łodzi. Kozy, które okazały się wcale nie takie małe (dorosłe, duże), chciały mi zrobić z Hatchback samochód z szyper-dachem ;-) ale kolega dzielnie je przytrzymywał i powolutku dotarliśmy na miejsce. Są z 3 innymi kozami, od razu zabrali się za ustalanie hierarchii w stadzie, mają też towarzystwo owcy, 2 świnek, a w sąsiedztwie 3 psów i 18 koni (oczywiście nie wszystkie razem) Nie ryzykowaliśmy podróży do Łodzi w 35-st upale, i tak trzeba by je było przewieźć innym samochodem, bo mój jest zbyt mały i oboje nie mogli by się położyć w trakcie drogi. Miałam 2 h sprzątania po powrocie ale radość przebywania kilka h razem z Kozami w raju było tego warte. Jutro, najpóźniej 15.06 będę w odwiedziny u kóz. dam znać Kozy zostaną jutro odpchlone.. Będę w razie czego płacić za leki (ile dam radę).. ale miejmy nadzieję, że to tylko będzie pomoc doraźna. Kozy są the best! ps. Asior ma to bordo na włosach na stałe ;-)
  10. Proszę o inf. Gdzie są kozy i czy może być każda maść końska. dowiedziałam się, że w Lanckoronie, czy tak????? mogę jutro rano pojechać po te maści tylko muszę wiedzieć, czy może być taka, jaką ja znalazłam, czy jakaś konkretna, później już nie będę mogła pojechać.
  11. [quote name='Ksera'][U]Ponawiam prośbę o transport dla kóz Biafry z Krakowa w okolice Łodzi.[/U][/QUOTE] Napiszcie mi gdzie i skąd zabrać te kózki i jakiś kontakt do osoby, która je ma/przyjmie. pojadę w sobotę, po południu i wówczas mogę spokojnie, bez pośpiechu z nimi wędrować z Krk do Łodzi. mój tel: 503 497 207 i proszę o odpowiedź nt tej maści końskiej - może być jakakolwiek czy jakaś konkretna?
  12. 2 krótkie pytania - czy muszą być jakieś specjalne te "końskie maści"? jet szansa, że znalazłam tanie, ale jutro dam znać dokładną nazwę i wygląd./ drugie pyt: transport kóz - czy musi to być jakiś specjalny transport? tania karma - ja kupuję w telekarma.pl i w zooplus.pl
  13. [url]http://malopolska.eco.pl/2010/06/04/konie-powodzianie-potrzebuja-pomocy/[/url] oraz drugi: [url]http://krakoff.info/2010/06/04/konie-powodzianie-potrzebuja-pomocy/comment-page-1/#comment-8546[/url] można w skrócie podpiąć pod coś... oby pomogło, bo mam wciąż łzy w oczach...bezsilność.. ale te kciuki trzymam. Trzzzzzzzyyyyyymam...
  14. potrzebuje numer prywatnego konta bankowego Izy od rana siedzimy nad blogiem na kilku dużych portalach internetowych i chcemy przygotować pomoc, ale chcę mieć poza numerem fundacji konto Izy, aby wpłacać bez tytułowania itp. jest też cień szansy na informację w jednym radio ale to jeszcze nie jest przesądzone. no i są duże szanse, że znajdę ręce do pracy/pomocy.. telefonowałam do Izy, wiem, że jest źle, ona ma inne kłopoty na głowie niż szukanie numerów kont itp teraz. i powiedzcie mi jaki tam w Niepołomicach jest dokładny adres, please. mój kom: 503 497 207, ew poczta Tu, lub [EMAIL="Iwoniam@poczta.onet.pl"]Iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL], gg 2185100 mogę jej coś z Krakowa i okolic zawieźć(leki, koce, cokolwiek, co się zmieści do auta osobowego), tylko dajcie mi namiary gdzie mam podjechać i skąd wziąć.
  15. dołączam się, teraz 50zł, będę dawać w miarę możliwości jak najczęściej.
  16. Ja wierzę głęboko w to, że Molly będzie miała długie i piękne życie.[/quote] Oby miała... bezbolesne ona ma straszne zwyrodnienia nie sądzę niestety, że ktokolwiek podejmie się operacji - obawiam się niestety, że zajęły by jej one całe życie, a i wówczas może nie wystarczyć czasu na przywrócenie jej sprawności... ;-(
  17. wykasowałam co się skopiowało...
  18. [quote name='fizia']A zapytam jeszcze Krakowianki.fr, która ma Adę - również z uszkodzonym kręgosłupem, gdzie Ją konsultowała. Mieszka chyba na stałę w Anglii - może tamtejsi weterynarze wpadliby na jakiś pomysł albo może zna tez kogoś tutaj w kraju.[/quote] Piszę w swoim i krakowianki.fr imieniu - Miałam Adę zanim wyjechała do UK, w Krakowie dostawała leki, powiem tak - jak zobaczyłam jej kręgosłup... aż trudno uwierzyć, że ona jeszcze normalnie funkcjonuje skontaktujcie się może z dr Orłem z Krakvet-u - ul Sanocka 3 Kraków, 12/6555533, pn-pt 9-20 i niedziala 9-13 plus dyzur całodobowy, nie wiem, czy mój znajomy doktor coś pomoże ale spytam, biedactwo... ps. można do krakvetu wysłać email z zapytaniem...
  19. [quote name='Foksia i Dżekuś']A czy ty jestes ta fantastyczna dziewczyna co adoptowala Ade.;)[/quote] Tak, krakowianka adoptowała Adzika a u mnie jest... no może ze 2 metry na osobę.. :-( ale radzimy sobie. Neronek Ma się dobrze, właśnie śpi na swojej nowej zabawce poduszce - smoku, jak nie będzie padać po południu to zrobię mu kilka zdjęć. amstaffka ma super domek i super właścicieli. pozdr. !
  20. [quote name='Kana']Super! Strasznie sie ciesze![/quote] tak, można zdjąć Byłam dziś u Derby - to jej nowe imię w odwiedzinki, dziewczynka ma już mnóstwo nowych zabawek, ma świetne warunki. Cieszę się, że ma taki dobry domek. Pozdrawiam ;-)
  21. [quote name='Asior']super :multi: miejmy nadzieje,z ę konkretne osoby ;) I tak jak pisałam Ci w mailu... jeśli trzeba sprawdzić domek gdzieś dalej to pisz to będziemy kombinować :cool3:[/quote] Witam:-) Dziś zawiozłam dziewczynkę do nowego domku; miejmy nadzieję, że wszystko się ułoży, bo Państwo wspaniali. Wcześniejsze telefony zamilkły, kilka razy oddzwaniałam, nie ruszałam się w weekend nigdzie daleko, bo miał się ktoś pojawić ale nic.. Może tak miało być i dziecinka będzie teraz miała wspaniały dom nieopodal i w każdej sytuacji Właściciele będą mogli zasięgnąć porady. Trzymajmy kciuki za nowy domek, Pozdr. Iwonia
  22. [quote name='Asior']eehhhehhehehe :evil_lol: cyborg :D[/quote] Było kilka telefonów o dziewczynkę jutro będę oddzwaniać:-)
  23. witam, rozesłałam wiadomości o piesku gdzie się dało, co nam się uda w Krakowie to pomożemy. jeśli mogę - proszę o wpisanie gdzieś tu konta pieska - nie mogę teraz go szukać, dopiero o takiej porze znajduję czas na pomoc " "finansowo - medialną " piesków i innych zwierzaków, nie chcę teraz szukać tego konta. Dziękuję za szczegółowy opis historii Itiego
  24. [quote name='Asior']a oto nowa tymczasowiczka Iwonki :p [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f1160/krakow-amstafka-szczeniak-pilnie-szuka-domu-143419"]KRAKÓW - amstafka, szczeniak PILNIE SZUKA DOMU... - Dogomania Forum[/URL][/quote] nio.... nowa malunia Lalunia akurat zajęła miejsce Neronkowi i mojej małej suni - w sumie to się zmieniają na łóżeczkach. Neronek wydrapał sobie tym razem uszko; on to tak lubi sobie czasem coś podrapać. na pyszczku pojawia mu się znów coś, co miał usuwane - taki jakby pryszcz. teraz mu tego usuwać nie będę, to nie jest bolesne. Miał jakieś tam małe kłopoty z uszkami ale już wyleczone. Niestety zagęszczenie zwierząt w moim domu powoduje, że się trochę stresują ale co zrobić.. Nikt Neronka nie chciał, a teraz to chyba ciężko było by go wydać. Facet by się załamał. Poza tym... dużo pracy kosztowało mnie jego "przywrócenie do normalności". nie chcę aby ktoś mi go zepsuł. Jeśli ktoś go po prostu nie pokocha to będzie u mnie . tyle.. papa
  25. [quote name='Foksia i Dżekuś']Iwonka to jednak zyjesz ... tak, żyję. Miałam pewne rodzinne załatwienia i małą operację ale jestem. Neronek też ;-) śpi na swoim wielkim, zielonym "pontonie" ;-)
×
×
  • Create New...