-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Jakby coś to jestem dziś w pracy do 22:00, możesz mnie odwiedzić - przez tel powiem Ci dokładnie gdzie. Będzie ze mną maleństwo, bo nie może tak długo samo bez jedzenia zostać - ukryję ją w bezpiecznym miejscu w kontenerku = domku i będzie sobie spać i jeść co 2 godzinki :-) [quote name='weszka']O to samo miałam prosić. [B]Iwoniam[/B] zadzwonię jutro i umówimy się na przekazanie rzeczy. Dobrej nocy dla Mikusi i Jadzi! I dla dzielnych opiekunek :calus:[/QUOTE]
-
wiecie kto otwiera oczusia? Jadziulka :-) jeszcze nie całkiem, ale w nocy zaczęło coś przez szparki prześwitywać, a rano było na wpół otworzone :-) Teraz śpi więc jej nie fotografuję, ale jak wstanie to zrobię kilka zdjęć.
-
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
wiem, tak niestety bywa... ale może się uda wkrótce - musimy w to wierzyć. -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
weźmie,my tylko wylecz nogę według instrukcji z pogotowia ! to teraz priorytet, bez jednej nogi ciężko spacerować ;-) -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
w następny w-end pójdziemy razem. weź anatoxyne p/tężcową jak się coś brudnego wbiło jeśli masz szczepienie starsze niż 5 lat - na pogotowiu Ci to dadzą obligatoryjnie. z tymi ranami nie ma żartów.... -
Kamusia zamieszkała w swoim wymarzonym domku w Krakowie!!!!!
iwoniam replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
:-) dobrze, Pani tez pewnie się będzie cieszyć, że ma adoptowaną "córcię" już formalnie :-) -
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
nie wiem, czy Panstwo dorzuca sie do transportu - nie rozmawiałam z nimi na ten temat. czekali w weekend, wczoraj do mnie telefonowali pytajac kiedy Pierniczek do nich przyjedzie, kontaktowałam się z Klaudus_ i z tego co wiem ona to monitoruje mam nadzieje, ze wszystko się uda. nic nie piszę więcej, bo reszta informacji nie jest potwierdzona. Trzymam kciuki za to, aby znalazła się chętna osoba do pomocy. Ja nie mam możliwości - mam w domu już takie stado, że nie mam jak - i jestem mamą zastępczą pewnej malutkiej, ocalonej z miotu Kropeczki-Jadzi, a ona na wycieczkę jechać nie może. -
[quote name='elaja']Żadne usprawiedliwienie ;) skoro mogłeś zaistnieć na dogo nic nie stoi na przeszkodzie aby również zarejestrować się na fb , zadanie proste jak przysłowiowa budowa cepa :evil_lol: nie potrzebne ani cv ani specjalne rekomendacje , a chęć pomocy Mikuni powinna być priorytetem. Ja i tak zarywam już noce , więc proszę o mobilizację i zero wykrętów.:razz:[/QUOTE] podajcie proszę adres wydarzenia na FB ;-)
-
[quote name='weszka']Smutno bardzo że maluszki odeszły :( i sunia choruje :( Trochę czytałam wątku bo Wojtuś mi podesłał z pytaniem o klatkę. Niestety finansowo nie pomogę ale po moich szczeniakach mam całą puszkę mleka zastępczego RC i pół opakowania pasty Vetminth na odrobaczenie (w wieku 3 tyg.) i jeśli to się może przydać dla małej Jadzi proszę o info i podrzucę.[/QUOTE] tak tak, bardzo prosimy - nr tel napisałam :-)
-
Dzięki za pomoc - mleko się przyda, baaardzo, bo malunia ma ogromny apetyt - aby nikt nie szukał - nr do mnie: 515 192 985 przyda się wszystko dla szczeniaczka, kupki są regularne, więc schodzi też sporo chusteczek dla niemowląt - dziś kupiłam czteropak za 15 zł - super cena wg mnie - po 63 sztuki w opakowaniu, na promocji :-) nam wiele nie potrzeba - na razie mleczko, przytulanie, mycie i spanie. lek na odrobaczenie dla maluszków > 3 tyg - bardzo się przyda, dzięki.
-
ona żyje, kolejne karmienie było, dzidzia śpi. żyje Jadzia-kropeczka i mama..
-
mała ok, teraz ma na imię Jadzia - jestem zn nią cały czas, kupi póki co okay - takie, jakie mają być - dość liczne więc ok. Siku robi przy masowaniu, je sprawnie więc z tym nie ma problemu - posiłki co około 2 h, apetyt super. teraz śpi...:-) nakarmiona, wykupkana, odsikana, wymasowana i ja też się kładę, bo spałam w nocy 2 h. w domu napalone więc jest cieplutko, śpi koło termoforku brzusiem do góry w pozycji fizjologicznej - komfortowej. Brzuszek już bardziej miękki niż w nocy więc dobrze. Idę spać z małą na chwilę, bo padam.
-
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
wiem, niestety... sama widzę, że co rusz to ktoś kupuje psiaka, albo telefonuje i mówi, że rezygnuje - są jednak też dobrzy ludzie - i tacy się na pewno znajdą. dzięki, że masz w podpisie Arisia, jest nas 3 ;-) -
Wszystkie psiaki mają DS :) Bardzo dziękuję :))))
iwoniam replied to tayga's topic in Już w nowym domu
Fajnie, że powolutku coś ruszyło z domkami - powodzenia kochane maluszki ! -
Kraków-8-letni Arik- już nie w schronie - ma dom !!!
iwoniam replied to iwoniam's topic in Już w nowym domu
Ariś - zima nadciąga, a Ty nadal tam... Trzeba, abyś do domciu szedł... -
Kamusia zamieszkała w swoim wymarzonym domku w Krakowie!!!!!
iwoniam replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam dziś z Panią Joasią - strasznie sunię chwali, z innymi dziewczynkami zgrana więc super. W przyszłym tygodniu zaglądnę w odwiedzinki, teraz nie chcę Kamilki - nie Kamilki stresować ;-) -
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
aa.. i ta pól-jamniczka - strasznie kochana. Całą moją wizytę siedziała na kolanach - każdego po kolei i bawiła się piłeczką :-) -
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Tak, domek sprawdzony, Państwo lubią zwierzątka. Mają kotkę staruszkę, która łazi w domku i chyba wokół (oni mieszkają daleko od drogi), sunię 2-letnią wysterylizowaną, mieli kiedyś kundelka ze schroniska - az do samego końca, wcześniej 12 lat sunię w typie "liska". Pan także zawsze miał pieski w rodzinnym domu. Państwo bardzo mili, czekali oboje na mnie, powiedzieli, że "oni się w sprawie pieska nie rozmyślą". sądzę, ze gdyby piesek przyjechał np. na dworzec PKP/PKS - Państwo go odbiorą. Domek jest, ogrodzenie jest, miłość do zwierząt także - trzeba szybko organizować transport. :-) -
wiecie, byłam dziś u 2 weterynarzy na konsultacji - oczywiście żaden z nich nie może nic potwierdzić nie widząc pieska - tak się nie da, ale oboje mówią, że to musi być coś, co się na co dzień nie zdarza.. Dziś walczę ze sobą, aby się nie zapakować w auto i jechać Ci jakoś pomóc Bożenko, tylko kłopot w tym, że jeśli Ty jesteś chora to ja chora będę jutro. Niestety ja łapię każdą infekcję natychmiast. To, co już macie - termofor, karmienie z butelki + masaż, leki to chyba i tak wszystko, co zrobić można. Myślałam może o opiece nad Twoją sunią przez kilka dni - pewnie ona czuje się trochę opuszczona w tym wszystkim... Jeśli będziesz czegokolwiek potrzebować to napisz - jeśli tylko będziemy w stanie to pomożemy :-( Ściskamy Was wszystkich, mocno zaciskamy kciuki za sunię i kropeczkę.
-
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
dziś o 16ej wizyta Pani powiedziała, że ona się nie rozmyśli :-) , jedyny jej warunek to to, aby był jamniczkiem, z tego co pamiętam to ma już jednego, chyba jest w nich zakochana. dam znać po powrocie Trzymajcie Kciukaski ! :-) DO TRZECH RAZY SZTUKA. :-) podobno miałam dostać mapkę dojazdu, mam nadzieję, że się tam nie zgubię.. -
w sprawie surowicy pisałam juz do Emilii, Wojtuś ma nr 606133.... [url]http://www.facebook.com/event.php?eid=169325223135201[/url] ale sądzę, że to może być toxemia... objawy, które opisaliście nie są całkiem typowe dla parwo... Trzymamy Kciuki, pewnie niedługo będzie wiadomo co to jest..
-
Trzech muszkieterów - już w nowych domkach :)
iwoniam replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Jerry - jutro Twój ważmy dzień -będę mocno trzymać kciuki ! Powodzenia chłopaku ! -
*LENA* juz w swoim Domu u Krakowianki.fr :) DZIĘKUJEMY!!!
iwoniam replied to fizia's topic in Już w nowym domu
moja odpowiedź na te durną wypowiedź na Fb: Myślę, że nie zdaje sobie Pani z powagi sytuacji - zapraszam na wątek Leny - dokładną jego lekturę. My nie pomagamy za pieniądze. Mamy wiele zwierząt do utrzymania - więcej niż się Pani wydaje, nie stać nas na podróż. Koniec. Temat Pani znajomego - chętnie, ale czy jest w stanie prowadzić psa na spacer co 2-3 godziny podróży? Czy posprząta po suni, która może nie utrzymać moczu i tego nie zasygnalizować? Czy poda jej wszystkie leki, które podczas podróży Lena musi przyjąć? Czy będzie mieć wystarczająco dużo chęci, aby wziąć na swoje barki ciężar pieska i poprowadzenie go na specjalnych szelkach na spacer na parkingu podczas postoju? Lena sama nie pójdzie, popuszczenie szelek równa się jej upadkowi i poobijaniu szczęki. Mogę Pani te pytania zadawać i zadawać. Pieniądze są przeznaczone na podróż, nie na NASZE POTRZEBY. Tu chodzi o szansę dla psa, o uratowanie jej życia. Widać Pani woli jednak wchodzić na wydarzenia i opowiadać bzdury nie mając pojęcia o powadze sytuacji. Zapraszam do hoteliku, w którym przebywa Lena - może ją Pani oglądnąć, a później wypisywać takie głupoty. Pozdrawiam ! [quote name='fioneczka']wiem dlaczego do niedawna nie miałam konta na FB i nie mam do dziś na NK Pani sugeruje że ktoś ... wychodzi na to że krakowianka lub ja, chcemy dorobić się na zbieraniu pieniędzy na podróż Lenki[/QUOTE]