-
Posts
7087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by iwoniam
-
Dzięki za info, Pamiętajcie, że jak będzie potrzeba sprawdzić jakiś domek, ew pomóc w adopcji to pomogę ;-) Cliffordziku - smutasie - uściski ślę...
-
a badał to ktoś pod kątem grzybicy? to może sie w takim miejscu zdarzyć ;-( [quote name='mari23']cioteczki - czy ktoś zna dobrego psiego dermatologa ? "moja" Tiara ma od długiego już czasu rany - dziury tuż przy nosku, wetka mówi, że brak jej już koncepcji na leczenie tego, zawiodło wszystko ( oprócz sterydów, ale Tiara nie może ich brać, wysiada natychmiast wątroba) ona nie ma grosika deklaracji, pobyt ma oczywiście bezplatny, Ipakitine na chore nerki raz ja, raz stowarzyszenie kupuje, ale na klinikę czy specjalistów brak kasy - nie stać mnie serce mi pęka, jak widzę te jej rany - coraz głębsze pomimo smarowania maścią, a ostatnio balsamem szostakowskiego... może ktoś zna podobny przypadek, może ktoś cos podpowie? jestem zrozpaczona :( to jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/185530-Tiara-problemy-zdrowotne-nerki-jelita-w-kiepskim-stanie.Może-jesteś-w-stanie-pomóc?p=17765466#post17765466[/URL][/QUOTE]
-
Staruszek Romuś spełnił swoje marzenie i znalazł dom u Margoth137!
iwoniam replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
Fajne bazarki, powodzenia słodziaki Wy małe.. -
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Wiecie co..? ja się nie chcę w to wtrącać, ale mam wrażenie, ze ta cała adopcja staje się niepoważna. Rzeczywiście - mogłabym poczekać 1 dzień na swoje nowe zwierzę, bo nie zawsze można rzucić wszystko i jechać, ale... ja tam byłam w piątek, a dziś mamy już prawie czwartek... może niech do tych ludzi ktoś zatelefonuje? Może oni sądzą, że my za wszelką cenę chcemy psa sami przywieźć. A jeśli nie to trzeba im może powiedzieć, że nie mamy pieniędzy na jego transport i już. Jak się nie zdecydują to będziemy wszystko wiedzieć... smutne, że Pierniczek tam dalej marznie.. i jest sam.. -
Jeśli ona ma biegunkę to b. prawdop ze to po antybiotyku - podawaj Lacido baby lub Lakcid, w ostateczności Trilac, choć on jest kiepski. Jak zje to jogurt lub kefir, coś, co ma żywe kultury bakterii. Bardzo często po doustnym antybiotyku są biegunki. Mika może nie mieć apetytu, to nic nadzwyczajnego u suk po przejściach i w stresie. Ja mam tę sunie "zastępczą mamę" w domu teraz z małym. Nie wraca do Winiar, bo ona dopiero jest zestresowana - podróżą, zmianami itp. Ona także przez ludzi - potwory straciła 3 z 4 szczeniąt zanim trafiła pod opiekę.. Oby się u niej nic nie rozwinęło. Teraz mieszka w łazience, mam nadzieję, ze będzie wszystko dobrze. idę do pracy ;( [quote name='omi']O śmierci Jadzi dowiedziałam się od Iwonki o 5:45. Dla mnie to za dużo... Mika dostaje antybiotyk doustnie-2 razy dziennie. Nie chce jeść, jeżeli już to nogi z kurczaka. Antybiotyk mogę "przemycić" tylko w pasztetowej- w czym innym wyczuwa i wypluwa. Dzisiaj znów ma biegunkę, a wczoraj było dobrze....pewnie jutro pojadę do weta, jak nie będzie poprawy Jest więźniem w pokoju syna. Płacze, chce do człowieka, chce swobodnie poruszać się po domu... Jak wypuszczam Mikę, to Omi z kolei szaleje w zamknięciu. Mam w domu dwie nieszczęśliwe sunie...nie jest dobrze![/QUOTE]
-
najgorsze jest to, że ona tak strasznie przez tę ostatnią dobę cierpiała i na nic to się zdało :-( suczka - mama zastępcza - w nocy przestała się Jadziulką zajmować, tamta zaczęła kwilić i o 23 wzięłam ją do siebie na termofor i pod pierzynkę. I później się uspokoiła, myślałam, że wtedy umiera, a ona usnęła. Rozluźniła brzuszek i spokojnie usnęła.. i trochę spała, a później lek przeciwbólowy prawdopodobnie przestał działać i się znów zaczęło cierpienie... masowałam ją do końca, ale kilka minut po 5ej już widziałam, że jej organizm się poddał. serduszko zasnęło ostatnie ;-( cholera...... :-(
-
[*] napiszcie pliz na FB, ja nie mogę teraz.. później napiszę więcej..
-
Jadzia umarła o 5:43, ostatnie kilka godzin spała spokojniej, około 4:30 znów się zaczęło. Chciałam o 6ej rano jechać do Omi po Mikę, aby ją lizała chociaż, aby była z małą... ale już za późno. Paracetamol pomógł, ale niestety...chyba za malutka była... ;( ;( nie widzę, co piszę, przykro mi ;( sorry..........
-
dałam jej cwierc czopka z efferalganu(paracetamol), międzyczasie z Gosią z Harbutowic to wymyśliłyśmy - dawka podobna do tej, która mała dostała na Sanockiej. módlcie się proszę, aby udało się jej usnąć i odpocząć i abym rano zobaczyła ją ssącą ciocię-mamę psią.. Będę ją w nocy kontrolować, oby się udało...
-
Teresa - masz pełną skrzynkę na PW
-
byłam w Winiarach po suczkę z maleństwem, są już u mnie tamta małej nie kocha jakoś super (Jadzi), ale jej nie odrzuca, śpią razem , trochę ją myje. Jadzia płacze nadal.. glukozę podaję kropelkami, espumisan też, ciut. Mała nie ma odruchu ssania i to jest najgorsze. Wkładam jej sutek suczki do pysia i wyciskam bezpośrednio, ale ona jest tak obolała, że nie mysli o jedzeniu. Teresa - jak Twoja wet ma jakiś pomysł to niech pisze, muszę jej dać jakiś p/bólowy tylko nie wiem co...
-
na razie bez poprawy, leży i jęczy :( czekam na te sunię, oby się udało i oby Jadzia miała odruch ssania.. lezy na termoforze i płacze podaję glukozę po kropelce Wojtuś - dziękuję...
-
ona nie była odrobaczana, [quote name='kometa']nie nalezy odrobaczac w tak mlodym wieku!zwlaszcza vetminthem ktory moze powodowac zgon zwierzaka...[/QUOTE]
-
nie jest lepiej czy ktoś ma glukozę 20% ?? pilnie potrzebna, mam zamówioną w aptece, ale będzie dopiero na jutro ok południa. mam tylko 10%, a Jadzia umiera, spada jej temperatura, jeszcze się nie położyłyśmy spać. Drugi wet potwierdził zakażenie bakteryjne. Ma full leków wdrożonych i muszę ja masować i ogrzewać mój numer 515 192 985, jakby ktoś miał tę glukozę to proszę o pomoc.
-
nic nie było ze spania, około 1:30 mała dostała takiej kolki i wzdęcia brzusia, że pędem jechałam na Sanocką, siostra mi pomogła. Mała dostała leki, przez ponad 2 h ostro masowaliśmy brzuś, podawaliśmy małe dawki leków rozkurczowych. Masowaliśmy dalej, w końcu przed chwilą brzuś puścił. Mała śpi, mam dla niej wykupione w nocnej aptece leki, prawdopodobnie to reakcja na preparat mlekozastępczy. Nie wyobrażacie sobie jak to maleństwo wyło... Zaraz dostanie herbatkę koperkową, później lacido baby i za kilka godzin wprowadzimy mleczko.. Kładę się, padam.. Jak coś to jestem pod telefonem, ale nie dzwońcie o 7ej, bo muszę się przespać..podobno może się to powtarzać i mam się modlić, aby nie było to na tle bakteryjnym, bo będzie źle.. mam leki, apteka - 26zł, wet 42 :-( trudno, najważniejsze, że malutkiej nie boli...
-
Pierniczek vel. Gustek w NOWYM DOMU w Krakowie!!!!!!!!!!
iwoniam replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
co z Pierniczkiem i adopcją?? -
zgadza się ;-) teraz sobie leży i mruczy, zaraz jedzenie i idziemy spać - ha... na jakieś 2 h, a później znów pobudka :) i tak w kółko uczę się spać z nią na czas..
-
okayyyy.... Idę lulu... [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6232513254/][img]http://farm7.static.flickr.com/6102/6232513254_b6f63718bb.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6232513254/]Jadzia 6[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
-
a teraz sobie na Ciebie popatrzę... [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231989097/][img]http://farm7.static.flickr.com/6221/6231989097_ee6c7cbe1b.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231989097/]Jadzia na 5 +[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
-
tak sobie chodzę i kwękam :-) [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231984709/][img]http://farm7.static.flickr.com/6091/6231984709_1e5d46d420.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231984709/]Jadzia 4[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
-
Jadzia sie budzi... [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231980967/][img]http://farm7.static.flickr.com/6097/6231980967_95642fd4bd.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6231980967/]Jadzia3[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
-
Jadzia Śpi.... [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6232497270/][img]http://farm7.static.flickr.com/6165/6232497270_b5658bd721.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/6232497270/]Jadzia 2[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
-
napisałam do Omi, aby wpłaty szły na nią. jeśli ktoś bardzo będzie chciał wpłacić mnie to podam konto na pw, ale może lepiej nie mieszać, bo w końcu wyjdzie jakieś nieporozumienie, My z Omi na pewno się sprawiedliwie kwotą podzielimy, pójdzie trochę dla mamy Miki, trochę dla córci Jadzi :-) ps. ja też uważam, że jak się sytuacja w domu uspokoi to się dziewczyny zaakceptują. Jak złapię oddech to Ci Omi coś pomogę z suniami, daj im jeszcze kilka dni na obwąchiwanie przez drzwi - raz jedna raz druga.. I pamiętaj ponad wszystko, że ani jedna, ani druga w domu nie może przewodzić. Stadem przewodzisz Ty. Pomogę Ci w miarę moich znajomości psiaków. [quote name='omi'][B]Iwonko podaj mi swoje konto na pw. Przecież na moje konto wpływają pieniądze dla Miki i Jadzi. Wszystkie wydatki na Jadzię będę uwzględniać w rozliczeniach na wątku w poście 3. [/B] Pieniądze za cegiełki -bardzo dziękuję- przelej proszę na moje konto, ale z dopiskiem "bazarek dla Miki i Jadzi". Kciuki trzymajcie nadal, bo na 100% jeszcze Mika zdrowa nie jest.[/QUOTE]