Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. ladny piesio powodzenia w domu nie mamy finansów na wsparcie, ale gdyby były porady behaw/jakieś leki potrzebne - dajcie znać
  2. [quote name='Igiełka']o rany to niedobrze jak chore :roll: i lęce zaraz do Was na wątek żeby być na bieżąco [...] ;)[/QUOTE] w razie czzego wiecej informacji nie na olkuskim tylko na tym moim domowym zoo -link w podpisie maluchy, szczegolnie 1 masie zle... [quote name='sylwija']moi niespodziewani tymczasowicze.. jeszcze nie założyłam wątku.. ktoś wysadził po prostu na drodze - jeszcze kilka minut i byłyby porozjeżdżane.. [IMG]http://a2.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/380525_432267380157485_969491104_n.jpg[/IMG] [URL]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.432267336824156.121645.100001226799246&type=3&l=b4c0c2bfc9[/URL][/QUOTE] wchodze na FB ja takze mam 1 piekne 2mies, bezdomne kocie malenstwo.. jedno, nie grupke..bardzo psolubne potwory z tych głupców, którzy je wyrzucili...
  3. Troszkę mi nie wyszło jeszcze o 2iej dawałam kroplówki jedno z maleństw ma się bardzo źle rano była poprawa, teraz jest znów źle...
  4. Napisałam Ci na skype :) odezwij się jutro lub pojutrze jak bedziesz online laptop mam włączony usłyszę jak zadzwonisz pozdrowienia !
  5. teraz najsmutniejsza wiadomość, jaką mogliśmy otrzymać... osoba, u której był napisała: [I]"Cześć, z przykrością przekazuję wiadomość, że Czarny...nie żyje...tak dobrze z nim już było, miał dobry humor, rany się zagoiły. W piątek rano zjadł śniadanie, spacerował po ogrodzie, poszłam na zakupy, jak wróciłam i go zobaczyłam doznałam szoku, spuchł jak balon i dyszał, odraz pomyślałam, że to może skręt żołądka więc pędem do weterynarza, tam potoczyło się już szybko, w ciągu 15 min. już nie żył, to był jakiś koszmar. Nie miał sekcji, ale wet. powiedziała,, że to objawy skrętu lub, że mógł pęknąć mu jakiś guz. jedyne co to dobrze, że przy nim byłam i się pożegnaliśmy. Zdążyłam się do niego przywiązać...pozdrawiam".................... [*] ;([/I]
  6. [quote name='Ikusia']Bocian. Niestety, prawdopodobnie do uśpienia. W sercu miasta to rzadkość. Ale nie wiem gdzie był wypadek i jaki wypadek.[/QUOTE] oj, znam kogoś od ptaków. Może bocianowi pomoże wysłałam smsem namiary oj, szkoda, że wcześniej nie mówiłaś, że to bociana chodzi. Ona się zna na takich stworach.. [quote name='Marta72'][B]Iwonko [/B]nie mogę odszukac kabelka z komórki a takie zdjecia wysłałam Iwonie z Amoka, spokonie poczekamy:) o Szczęściarze popisze na jej watku u Wojtka, zapraszam tam [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230114-Szczęściara-i-Trufla-z-Olkusza-czekają-na-własne-domki-proszą-o-ogłoszenia!/page4[/URL]:)[/QUOTE] ok, dzięki za wiadomości tam także zaglądam:) jak coś to moje numery znasz, wysyłaj mmski, a ja będę zamieszczać zdjecia [quote name='Ikusia']Z domku szczęściary i my się niesamowicie cieszymy. Wspaniale się zapowiada. Mnie też łezka się zakręciła po pierwszym wpisie nowej Pani, ale brzmiało to bardzo, bardzo...kochanie i świadomie. Sarenka wpadła mi w oko jeszcze w lutym w gabinecie. Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś dostrzegł jej delikatną posturę, piękne futerko i nadzieję w oczkach. Oby dla malutkiej był to wspaniały dom, który pomoże jej rozwinąć skrzydła. Nie mogłam zrozumieć, dlaczego tak dłuuuugo czeka na domek. Miałam nadzieję, że wczorajsza cisza popołudniowa to znak, że siedzisz w domu i szpikujesz malunią po zabiegu zastrzykami, kroplówkami itp. Pan doktor widać dalej w złym humorze, albo...no cóż, jeżeli ma rację z tymi samcami, to w sumie dla Gizy dobrze, uniknęła by krojenia i bólu. Ale jakoś czarno to widzę. Z Twoją wiedzą i doświadczeniem innych wet jakoś nie chce mi się wierzyć, żeby można było mówić o błędnej diagnozie. Szkoda, że dla psicy to taka ciężka przeprawa i pomoc znów się oddaliła. Jestem w piątek do dyspozycji w razie potrzeby, daj tylko znać.[/QUOTE] Dziekuję Ikusiu kroplowki... tak, ale nie dla Gizuni. maluchy (jeden szczególnie) ma się źle.. [quote name='Nutusia']A ja chciałam tylko uprzejmie donieść, że Pchełka, od kiedy jest w nowym DT to NIE TEN SAM PIES!!! Zero wpadek czystościowych, posikiwanie w totalnym zaniku, radość ze spacerków, zabawy już z obydwiema rezydentkami i BEZGRANICZNA miłość do Opiekunki. Cudo, nie pies! :)[/QUOTE] Oj, cieszę się niezmiernie :) Dziękuję Ikusiu za informacje, kochana jesteś. Będę jeszcze do niej dzwonić (Pchełci i jej Pani) i pytać, czy jakoś jeszcze pomóc mogę. [quote name='Lucyja']Potrzebuję dobrego psiego neurologa, czy znacie może kogos takiego z Krakowa ? Chcę skonsultować starszego owczarka collie zabranego ze schroniska w Olkuszu.[/QUOTE] zadzwoń do pań doktor na ul Majora - 12 417 38 24, 663 370 478 myślę, że Ci pomogą. [quote name='Figunia']Iwonko, dziękuję za instrukcję. Bazarek Diabełka wysłany do wrocławskiej Dogomaniaczki. Niezbyt jednak fortunnie, bo dziewczyna tuż przed rozwiązaniem i ciuszków kupowac nie może. Za to obiecała zaglądać do Diabełka, bo poczuła do niego wielka sympatię. Będę oczywiście wysyłać innym osobom, ale chciałabym umieć zrobić tak, by link bazarkowy był pod moim postem. Zapytam Dogomaniaczek (krakowskich zresztą z wątku o połamanym Marianku), bo Tobie nie chcę już zawracać głowy. Dziś jakieś niesamowite kłopoty z internetem (do południa i przed chwilą) do tego kolejne nagłe wyłączenie prądu, aż boję się o mojego kompa-staruszka, jak on to zniesie. Przykro mi z powodu Gizuni. Zła też jestem na tego niefrasobliwego weta. Ale to nie on chodził 3 dni z głodnym brzuszkiem... wiem, jaki piesek jest wtedy biedny, jak trudno spojrzeć mu w oczy, samemu jeść się odechciewa... Oby malutka wydobrzała jakimś cudem i operacja rzeczywiście nie była potrzebna.[/QUOTE] :) miejmy nadzieję, że będzie tylko lepiej na razie jest bez zmian. Nio, może jedna zmiana - Giza nie jest głodna :) [quote name='Panna Marple']Ku chwale Ojczyzny!:lol:[/QUOTE] :) Dziękujemy Chwalebna Panno M ;)) [quote name='Malgoska']wieczorny obchodzik po wątkach:) gdzie zniknęła barb?[/QUOTE] hm, ja też tak wieczorkiem tu zbłądziłam. ps.chciałam powiedzieć, że wszystkie wyżełkowate pieski z Racławic mają już domy :) [quote name='barb']Jestem. Musiałam najpierw przeczytać co Cioteczki tu napisały kiedy mnie nie było.:lol: I spróbuję odpowiedziec Figuni jak umieścić link w podpisie.;)[/QUOTE] Dzięki, to ja się już nie wcinam.. I teraz...
  7. Giza dziś nie została zoperowana,lekarz nie podjął sie jej wykonania w piątek kontrola po kolejnej, innej diecie (bez głodowki) i decyzja na olkuskim watku ciut wiecej informacji
  8. [IMG]http://i48.tinypic.com/i6zhqd.jpg[/IMG] dzieeęęęki za Marron Chciałam BARDZO BARDZO podziękować Pannie Marple za dzisiejszą pomoc. Za karmę za gryzaki i przysmaki. i za wpłatę, o której już wiem... [SIZE=4][B]DZIĘKUJĘ !!![/B][/SIZE]
  9. [quote name='Malgoska']Iwonka jakbym nie odbierała to oddzwonię ale umówimy sie na pewno. Muszę skoczyć do okulisty bo mi się wylew w oku zrobił....za dużło chyba przed kompem siedze... A Justynka gdzie mieszka?[/QUOTE] nio, dzięki za smski, już sytuację całą znasz. Jak mi się uda wszystko odpowiednio zabezpieczyć jutro to się zgłoszę. Jutro tylko rano (oby..) panie doktor, a później będę z chorymi w domu. [quote name='Marta72']Dziekuje Iwonie za zamieszczenie zdjęcia;) to pierwsza chwila w domu:)[/QUOTE] marta72 - mój email - [EMAIL="iwoniam@poczta.onet.pl"]iwoniam@poczta.onet.pl[/EMAIL] - zdjęć ie otrzymałam - prześlij mi te, które wysłałaś do IwonkiP mailem to je załączę. Iwonka nie ma w tym momencie dostępu do netu. ps. ale się obie z domu Szczęściary cieszymy !!! [quote name='Figunia'][COLOR=#222222]Iwonko, jasne że będę rozsyłać Wasze bazarki! Tylko ktoś, kto ma czas (raczej nie Ty) i cierpliwość do starszej, mało kumatej w komputerowych sprawach osoby, powie mi jak to się robi... Również i to, czy zanim wkleję ten bazarek, muszę kogoś pytać o zgodę??? Nie znam zasad, a nie chciałabym zrobić jakiego głupiego błędu. Proszę zatem o info. Cieszę się ogromnie z domku Sarci, naczekała się dziewczynka, teraz pora na Korunię... Opis Czokusia tak łapie za serce, że MUSI kogoś (dobrego, kochającego) przyciągnąć. Iwonko, sen jest b, ważny. Człek jest tak skonstruowany, że długo nie można tak żyć, bez uszczerbku na zdrowiu. Wszystkie narządy muszą odpocząć, zregenerować się. Dokąd jest się młodym, wydaje się, że jest się niezniszczalnym, ale niestety, wszystkie zaniedbania kiedyś wychodzą. Nie gniewaj się, że pozwalam sobie na takie nauki, że Ci "truję". Zapewne dobrze o tym wiesz. Robię to z pozycji osoby, która chciałaby dla Ciebie jak najlepiej. Już lepiej byłoby, gdybyś (jeśli to możliwe) kładła się np. o 22-ej, i wstawała o 5,6-ej, nawet 4-ej, ale nie tak że 2,3 w nocy a Ty jeszcze nie śpisz. To w tym czasie, od 22-4, sen jest najbardziej wartościowy i potrzebny. Zmyj mi nawet głowę, opieprz, wyrzuć z wątku, ale proszę pomyśl o tym i stopniowo (tak najlepiej), powolutku, przestawiaj się. Dla Natalki i piesków, że o innych drogich Ci osobach nie wspomnę...[/COLOR][/QUOTE] wiesz... ja to wiem, ale ja i tak nie śpię więcej niż 4-5 h, mój TŻ Ci sam powie. Chciał ze mnie zrobić śpiocha, a teraz sam śpi chyba mniej niż zanim mnie poznał. Wiem, że sen jest ważny, wiem... Sarcia ma się dobrze. W nocy spała z nowym Państwem :) Pierwsze jej spanie w łóżku, heh :) Bazarek - rozsyłanie - nie, nie musisz nikogo pytać. kopiujesz to: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230289-Rolki-dla-dzieci-markowe-ciuchy-piękne-firanki-do-24-08-2012-do-godz-22[/URL] i wchodzisz na pocztę wewnętrzną. Tam, jeśli chcesz wysłać do konkretnej osoby po lewej masz - wyślij nową wiadomość - w miejscu "Odbiorcy" wpisz np iw... - i pojawią się wszystkie osoby zaczynając się na iw. na razie ie bedziesz mogła wysłać do wielu osob na raz. Musisz każde zaproszenie wysyłać pojedynczo proponuję abyś skopiowała i rozsyłała tę treść: "Witam, zapraszam na bazarek dla Diabełka - niewielkiego pieska czekającego na operację łap: link do bazarku : [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230289-Rolki-dla-dzieci-markowe-ciuchy-piękne-firanki-do-24-08-2012-do-godz-22[/URL] Zapraszam serdecznie, naprawdę warto, pozdrawiam, Figunia [quote name='Ikusia']HAHAHAHA Teraz to Ty mnie rozbawiłaś. Dawno o tym zapomniałam i Ty też szybko zapomnij. Przeznacz na Gizę. Nie mów, że jaszcze lecytynę łykasz???[/QUOTE] z Gizą....... ech Panna Marple sama wie jak dziś to wszystko wyszło. 3 dni głodówki Gizuni spełzło na niczym, bo dr B. jej dziś nie zoperował. Uznał, że zachyłki mają tylko psy, sunie nie.. Tłumaczyłam, opowiadałam o komforcie życia psa itp. Zmienił Gizie dietę i kazał być w pt, wówczas zadecyduje o operacji, ech........ Szkoda słów. Biedna 3 dni nie jadła, aż zaczęła jeść trawę z głodu, a tu zabieg na końcu się ie odbył.. hell_angel;[...] [B]Może te zdjęcia na które się umawiałyśmy wstępnie kiedyś w końcu jej zrobimy?[/B] Tumczas MIAŁ BYĆ do końca. Do znalezienia domu stałego. MIAŁ. Rano odebrałam telefon: "mamie nasiliła się alergia, nie rozumiemy dlaczego, bo nasz owczarek jej tak nie uczulał, a teraz nie może w ogóle funkcjonować". Czyli znowu jesteśmy w łysym polu... Mam jeszcze jeden tymczas na oku, ale nie wiem czy podoła. Temu psu trzeba kogoś charakternego chyba :/ [B]Szkoda słów.... mój szwagier miał ogromną alergię na koty o co? I tera ma je 4. Dał radę, trochę chęci i się udało. [/B] Zdjęcia jak najbardziej- kiedy? Sunia w Krakowie. [B]Mogę jutro zatelefonować? o której? Może puść mi sygnał na 515192985, oddzwonię i się umówimy, ok?[/B] [B]Pozostaje Kora, ale ona waży 14 kg. Za kilka dni będzie miejmy nadzieję Giza. Ona waży 5 kg i jest super. Czasem zapiszczy gdy ją zostawiam, ale nie na długo. Kładzie sie (mam nadzieje) i grzecznie czeka aż wrócę.[/B] Proszę o zdjęcia bo gubię się, która jest która:) Kora to taka czarnulka, tak? A Giza:)? Kora: [IMG]http://farm9.staticflickr.com/8027/7003943260_7984403627.jpg[/IMG] i Giza: [IMG]http://farm8.staticflickr.com/7212/6993944572_2b40c040a7.jpg[/IMG] ] Nic dodać, nic ująć. Niestety trzeba mieć czas i upór do tych psów. Muszę dowiedzieć się czy Marron- ta która była cała brązowa też sprawia takie kłopoty. Dziś wyślę maila do jej Pańci. P.S. Sonia wczoraj użarła mnie w rękę z całej siły kiedy próbowałam ściągnąć ją z siatki, na którą mi wskoczyła i usiłowała potargać idąc ze mną na smyczy... Charakter:evil_lol: P.S. 2: Coś mi się popsuło z tymi cytatami, wybaczcie :lol: [B]Nie ściągaj jej z siatki więcej. Ja wiem, ze Ty wiesz co zrobić w takiej sytuacji..[/B] [quote name='barb']hell angell, dużo psiuakow jest u missieek - rowniez średnich. Na jej wątku są nowe foty. Moze ktoregoś możnaby podesłać za Sonię. ?[/QUOTE] to samo właśnie miałam zaproponować. [quote name='Figunia']Małgosiu dzięki za wsparcie. Może podwójna presja da pożądany efekt...;)[/QUOTE] próbujcie, próbujcie (żart) ;) [quote name='Malgoska']Nie da. Byłam taka sama. Iw nie daje znaku. Mam nadzieje, że wszystko dobrze. Jakby co jestem dostepna do czwartku, w piątek wracam do pracy.[/QUOTE] Dzięki Malgoska [quote name='masza44'][INDENT] [I]One mają terierowatą naturę i jeżeli ktoś marzy o spokojnym psiaku, to spokoju w tych psach nie znajdzie. Ja mam wszystko pogryzione, krzesła w kuchni ( nowe) wyglądają jak zeżarte przez termity. Wszędzie dziury od zębów i poszarpane drewno. Pranie zdarte i podarte. Na koty dalej szczeka, koty się jej boją. Gryzie po nogach, wiesza się na ubraniu robiąc dziury. Ja to wszystko spokojnie znoszę i uczę, uczę uczę. Ale tu trzeba przymknąć oko a potem meblować się od nowa. Mało kto ma taką cierpliwość. [/I] Jakbym o Malwince mojej czytała...Tyle, że my mamy cierpliwość:) kocham ją z tym jej ADHD[I], [/I]to moje psie dziecio. Trzymam kciuki żeby Sonia taki dom znalazła gdzie ludzie się śmieją z tego, że pies wynosi buty do ogrodu i spaceruje po stole. Przeczytałam, że Greta z Kłaja nie żyje i ryczę jak bóbr- wyprowadzałam ją ze 2 razy i bardzo polubiłam, tak się cieszyłam , że znalazła dom.........Życie jest do bani:( [/INDENT] [/QUOTE] co mogę powiedzieć.. Greta (Mela) odeszła kochana, bardzo kochana... Miała zmiany o charakterze neurologicznym.. [quote name='masza44']nie miała, ale jest na facebooku na wydarzeniu psiaków z Kłaja...kochane maleństwo...dobrze, że jeśli to już się musiało stać to odeszła kochana i zaopiekowana, a nie w brudnym boksie w tym kurniku...[/QUOTE] wyadoptowałam stamtąd łącznie około 8 psów. a później było już tylko gorzej :( [quote name='hell_angel']No to tak: Podesłałam zamiast Sonii Korę od Iwoni, oraz pieski od missieek: Dżinę, Trudi, Foxę, Florkę, Platę, Gusię, Bonnie, Hessi, Kudłatkę, Rudzię, Runę i Syrię. Oby którejś z dziewczyn się poszczęściło. Bardzo bym tego chciała. Mam nadzieję, że Pani nas nie "oleje" i odpisze cokolwiek na temat suczek. [...] O 8:00 rano ma spotkanie z kolejnymi chętnymi... Ale mają 2-letnie dziecko więc nie mam zbyt pozytywnych przeczuć... Przecież jak Ona capnie malucha ząbkami to szybko im się odechce. No ale jedziemy, nie tracimy żadnej szansy na domek, za to na miejscu będziemy szczerze opowiadać jaka jest nasza diabliczka... Przez ten stres związany z niepokojem o małą, nie idzie mi praca nad pogodzeniem moich chłopaków... Czują, że jestem zmęczona i poddenerwowana i wykorzystują to by się atakować :-( nie dobrze... Trzeba wziąć się w garść. Domku Sonieczki- przybywaj!:shake:[/QUOTE] postarałaś się widzę :) - znajdzie się dom. Trzymam kciuki jutro !
  10. [quote name='Igiełka']Iwonko trzymamy mocno kciuki za Gizunię,Diabełka i maluszki :) Aniu bardzo dziękujemy za pomoc :) czyli poszukujemy jest Osoby do wystawienia bazarku[/QUOTE] DZIĘKI, na razie bez zmian..maluszki chore, jeden bardzo.. Giza - hm... na razie operacja przełożona na piątek. Lekarz dziś nie chciał jej wykonać. Operacja Diabełka jak dojdą nowe "blachy" - za ok 10-12 dni.
  11. [IMG]http://img189.imageshack.us/img189/4391/dsc0282du.jpg[/IMG]
  12. sporo fajnych zdjęć wklejam kilka na olkuskim-za pozwoleniem np to: [IMG]http://img844.imageshack.us/img844/2434/dsc0239wj.jpg[/IMG]
  13. zdjęcia na olkuskim :) dobranocka :)
  14. z kom wiec jakość słaba :( [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819208112/][img]http://farm8.staticflickr.com/7117/7819208112_7234e24de5_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819208112/]Zdjęcie011[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819208932/][img]http://farm8.staticflickr.com/7108/7819208932_e3b293c931_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819208932/]Zdjęcie006[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr do bra noc :)
  15. moja słodka Tunia.. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819205212/][img]http://farm9.staticflickr.com/8442/7819205212_e4f7520d5b_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819205212/]0_1[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr:)
  16. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819202828/][img]http://farm9.staticflickr.com/8301/7819202828_aa733e10ac_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819202828/]ImgA80A028A[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819203182/][img]http://farm9.staticflickr.com/8421/7819203182_5b3dd8ec22_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819203182/]ImgDAB001F8[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  17. i kilka zdjęć Puni :) mam nadzieje, ze jej panstwo nie beda mi tego miec za zle... [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199174/][img]http://farm9.staticflickr.com/8444/7819199174_7b9f9d9459_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199174/]IMG_5249 punia[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199526/][img]http://farm8.staticflickr.com/7272/7819199526_a0ac9673ed_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199526/]IMG_6807 punia[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199842/][img]http://farm9.staticflickr.com/8421/7819199842_c10388cf25_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819199842/]IMG_6807.[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819200952/][img]http://farm8.staticflickr.com/7126/7819200952_e7226f3aa2_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819200952/]IMG_6807[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  18. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819202338/][img]http://farm8.staticflickr.com/7249/7819202338_6bde7a02a1_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7819202338/]Szczęściara[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  19. by the way- Forest od Kerii ma dom :) [IMG]http://pl.fotoalbum.eu/images1/201106/183375/713821/00000019.JPG[/IMG]
  20. [IMG]http://images35.fotosik.pl/1557/9fab04b250308920med.jpg[/IMG][IMG]http://images44.fotosik.pl/342/0cd9dc6d91634673med.jpg[/IMG]i jej kolezanka
  21. [quote name='Marta72']Witamy, my dwie Szczęściary:) jest dobrze, jest bardzo dobrze, o szczegółach pisałam do Iwonek:) wspaniała suczka, słowa nie oddadza tego co czuję:loveu: wczoraj po jej zobaczeniu moja przyjaciółka, która ze mna po Szczęściarę pojechała rozpałakała sie jak dziecko, bo wiedziła, co ten pies przeszedł, ale płakała ze szczęścia, że teraz los się suni odmieni....:) Noc minęła nam spokojnie, spałysmy obie jak zabite Dzien podobnie, były juz 3 wyjścia uwienczone sukcesami wucecikowymi, apetyt jej dopisuje i wykorzystuję te okoliczność do przekonania jej, ze ludzka ręka obca-nowa nie musi słuzyć do obcinania czegokolwiek ani do bicia-malutkimi kroczkami idziemy do przodu,a ja cały dzięń jestem nie spuszczana z oka, chyba ze przymknięte jest w blogiej drzemce:) suni:) Bardzo dziękuję wszystkim, dzieki którym dziś Szcześciara jest u mnie, wierze,że podołam zadaniu jakiego się podjęłam choc nie ukrywam deboutuję w takiej roli.. Podziwiam wszystkich, którzy podejmują decyzję o adopcji doświadczonych piesków i życzę im aby ich wysiłki przyniosły rezultaty, by te bezbronne wobec złej ludzkiej dłoni psiaki uwierzyły,ze moze byc inaczej:) Szczęsciara juz raz uwierzyła, jak wczoraj odjezdzałyśmy odwracała sie w samochodzie i całą sobą mówiła"chce zostać z moją panią" wtedy juz beczałyśmy wszystki trzy Szczęściara, ja i koleżanka....[/QUOTE] Marta - pamiętaj- jak cokolwiek będzie "nie tak" od razu dzwoń. Jak nie będę wiedzieć jak pomóc to będę telefonować do dobrego aniołka behawiorystki :) [quote name='Marta72']wysłałam Iwonkom zdjecia z komórki, moze one zamieszczą bo ja oferma jestem w ustawieniach tu... nie zapeszajmy!!!!!!!!! :):):)[/QUOTE] Zaraz załączę Szczęściarę :) [quote name='barb']Marto, miałam łzy szczęścia w oczach czytając Twój wpis...:loveu: Ogromnie sie cieszę. :calus: :multi: Iwonki, jak tylko będa mogły na pewno wstawią fotki. :lol:[/QUOTE] 5-6 minut i będą :) [quote name='Justyna Lipicka']Łezka w oku się zakręciła ze szczęścia Szczęściary:):) Iwoniu nic innego nie mogę to trzymam kciuki za chorowitki!!!!!! Małgosiu ja mam trochę rzeczy na bazarek ale na razie nie będę w Krakowie...nie wiem czy inaczej da się to rozwiązać bez problemów logistycznych?[/QUOTE] Hmm... a jakby tak super ekonomiczną paczkę/pakunek wysłać? Nie jest tak bb. drogo ps. IKusia - chyba jestem Ci winna jakieś 40zł za taką wieeeeeeeeeeeeeelką pakę wysłaną kiedyś, co?? [quote name='hell_angel']Podziwiam Was wszystkich, że nadążacie za tym co się tutaj dzieje, bo ja nie daję rady... To jest tak dynamiczny wątek, że wysiadam :D Fiord nie miał szczęścia- ale na pewno cieszy się z powrotu na "stare śmieci" :) Oby teraz już szybko znalazł nowe- na zawsze... Trzymam kciuki za zdrowie psiaków u Iwoni, oraz wszystkie inne sprawy, które już zlewają mi się w jedną, sporą kupę nieszczęść... Ja to zawsze mówiłam, że nie mogę czytać dogomanii :roll: U nas też nie dobrze- Sonia miała dzisiaj spotkanie z kolejną chętną. Niestety zdecydowała, że nie weźmie suni tej wielkości... A szkoda bo domek super i kobieta doświadczona... Chętnie podeślę jej jakieś suczki średniej wielkości, więc jeśli ktoś ma to proszę o wiadomość. Zależy jej na tym by była to suka, nie mała ale też nie za duża, chętnie jeżdżąca środkami komunikacji, lubiąca dzieci i akceptująca inne zwierzęta. Bez przewlekłych chorób (Pani miała już bardzo chorego psa i nie ma już na to siły). Kogoś podesłać? Będę jutro pisała do niej maila z propozycjami. Sonia po tej kolejnej nieudanej próbie znalezienia domku, pojechała na trzeci już w swoim życiu tymczas... :( nie licząc pośrednich miejsc między nimi.. Za dużo tego ;( Domku, gdzie jesteś :(? Robię co mogę, ale zaczynam mieć obawy, że ona ma w sobie coś co ludzi odrzuca... I nie znajdzie domeczku :([/QUOTE] Oj, znajdzie. Na pewno. Nie wolno myśleć negatywnie.. szkoda tylko, że znów ma zamęt wokół siebie. Czy ten tymczas jest choć taki na dłużej? jest w Krk? Może te zdjęcia na które się umawiałyśmy wstępnie kiedyś w końcu jej zrobimy? Maluszki muszą poczuć się lepiej. Musząąąąąąą.. [quote name='barb']Też nie wiem która to Sonia. To nie jest jedna z tych suniek szczeniorków ? Jeśli Pani chce małego i niekłopotliwego pieska to może Kora albo Sarcia od Iwoniam ?[/QUOTE] Pozostaje Kora, ale ona waży 14 kg. Za kilka dni będzie miejmy nadzieję Giza. Ona waży 5 kg i jest super. Czasem zapiszczy gdy ją zostawiam, ale nie na długo. Kładzie sie (mam nadzieje) i grzecznie czeka aż wrócę. Gdyby ktoś z Was/przyjaciół szukał pieska, który dzielnie maszeruje za człowiekiem cały dzień to polecam Czokusia. Parę lat już ma, ale jeszcze sporo pożyje. Jest grzeczny. Uczy się ze mną gotować, plewić, sprzątać, prasować, odkurzać, myć naczynia, wieszać pranie.. Strasznie cierpliwy obserwator. Nie wpycha się do głaskania. Czaka, aż ja sama to zrobię. I ogonek chodzi mu no stop :)
  22. [quote name='Malgoska']Jest jeszcze dopłata figuni ale doszła już po przesłaniu, więc dopisze ją do Diabełkowego. Myslę, że trzeba trochę nowych fantów, bo te się opatrzyły....schowam je i wystawię za jakis czas znowu....a może w poniedziałek podjechałabym do Ciebie po to co masz?[/QUOTE] Malgoska - w takim razie zróbmy tak: Ja zatelefonuję jak już będę widzieć co i jak - po odebraniu Gizuni po operacji będę już w domu non stop, bo będą schodzić pieskowe kroplówki. Mam nadzieję, że uda się porozumieć :) [quote name='wojtuś']Też podpisałem petycję.. Leonka uczepionego wciąż Krakowianki i samą mamę pozdrawiam:) Myślę o Was choć jeszcze nic nie napisałem:) Iwonia, nie wiem czy kolejny bazarek Małgosi nie będzie bardziej potrzebny dla Diabełka, niż ten dla mnie na Amoka. [...]:loveu: """[/QUOTE] tak, dzięki. Widziałam wpis na watku krakowskim. Myślę, że powoli sobie jakoś poradzimy. Ty zbieraj pieniądze na amoka, bo tam dług ogromny się zrobił i nam jeszcze Iwonka "lokal" wypowie... a jej hotel niejednemu już okuszakowi życie uratował. [quote name='Figunia'][COLOR=#222222]Iwonko, wspieram Cię śląc pozytywne myśli i uczucia. I zaraz jest myśl - siedzę przed kompem i piję kawę, a TY się tam miotasz, umęczona, niewyspana, pewnie podłamana. I to wszystko jest do bani... Wolałabym w realu pomóc Ci, zabrać 5 piesków na przykład, lub choćby sprzątać, robić zakupy - ale pomagać naprawdę!!! A tak, tylko zabieram Ci Twój cenny czas, bo czytasz te bzdety i jeszcze odpowiadasz. A wolałabym, byś może zdrzemnęła się trochę z Natalką przy boku... Ściskam Cię serdecznie, wspieram i podziwiam. Jesteś takim Aniołem i Wzorem Człowieka dla mnie, jak Scarlett z Fundacji Tara, która ratuje konie od śmierci i którą poznałam osobiście... Dużo wspaniałych, oddanych zwierzętom ludzi jest na świecie (także tutaj) na szczęście, na szczęście dla tych bezbronnych stworzeń, ale Twoje poświęcenie jest niezwykłe, nie do przecenienia. Niechże psiaczki wyzdrowieją, a Ty odpoczywaj wreszcie, odetchnij trochę.[/COLOR][/QUOTE] Nio, dziękuję Ci Figuniu za Twoje słowa i wsparcie. Za wpłatę także. Jak pisała Malgoska będzie już na spokojnie rozliczona z bazarku Diabełkowego :) Nie martw się mną. Ja nie muszę długo spać. Ostatnio opowiadałam Ikusi i Maćkowi moje sny. Wariactwo totalne. :) Figuniu - jak możesz pomóc? Jak możesz to rozsyłaj bazarki okay? Ja czasem juz na to nie mam czasu, a niestety co noc są mini awarie dogo (co noc o 2iej jakies aktualizacje) i nic nie działa. Ja tu głównie jestem w nocy lub wczesnym ranem, czasem nie da się rozsyłać. to dla mnie i osób robiących bazarki wielka pomoc :) i zyskują na tym pieski :) Dostałyśmy od pań doktor fajną rzecz na bazarek. Mam nadzieję, że ktoś się z niej ucieszy. Dam ją Malgosce :) [quote name='Cantadorra']Ależ piękny dogomaniak junior - Leonek :) Tak mi się przypomniały moje małe bezradne chłopczyki kilka lat temu i ........... cieszę się, że już są więksi :) Ciężko teraz będzie krakowiance. Krakowianko, niech się zdrowo maluch chowa :) Życzę wiele adopcji, aby zwierzaczki znajdowały dobre domki. Moje dwa utknęły, ale może u Was coś drgnie :)[/QUOTE] Znajdą dom. Muszą. Jedna słodka dziewczyna u mnie dłuuuugo czekała i co?? I MA DOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOM !!! ZGADUJ ZGADULA KTÓRA????????[B] [COLOR=#00ff00]SARCIA, moje słodkie rude maleństwo pojechało dziś do domu[/COLOR][/B]. Wieczorem otrzymałam sms, że jest ok, że zjadła trochę mięska z ryżem. Ma piękny ogród i swoich nowych Państwa pełnych miłości do niej. Mieli chwilę Gretę z Kłaja, ale... ona była bardzo ciężko chora... Nie przeżyła długo. Wcześniej mieli kochaną staruszkę ze schroniska. Dożyła swoich lat, miała wspaniałą opiekę. Sarcia jest zdrowa. Niech żyje i 20 lat w zdrowiu :) krakowianka biedna nadal ma się nie najlepiej. Biedna...nacierpiała się przy porodzie i nie idzie tak wcale ku dobremu. Trzymajcie za nią kciuki. Jak będzie chciała to sama napisze więcej, nie chcę pisać w jej imieniu. Ja o niej i dzidziusiu myślę non stop. Leci do niej siostra druga więc mam nadzieję, że będzie mieć więcej rączek do pomocy. POWODZENIA !!
  23. [quote name='Malgoska']Biedne maluszki. To może ja podjadę do Ciebie w poniedziałek po te rzeczy i robimy następny bazar bo kosztów dużo. A te pieski chore to z Amoka zabrane?[/QUOTE] mozemy sprobowac, ale kompletnie nie wiem jak sie umówic, bo rano bede u lek wet z maluszkami, ok 12.30 jedziemy z Giza, pozniej jej odbieranie i kroplówki miedzyczasie. daj znac o ktorej moge zatel, nie chce Ci przeszkadzac.. [quote name='Malgoska']bardzo dobry pomysł:) mam jeszcze parę firanek, może je dziś obfoce, choć cięzko będzie z zawieszaniem bo Szelunia uwielbia firanki :)[/QUOTE] hm, słodka niszczycieka :) [quote name='barb']A wszystkie pieski lubią jego ? Pomóżmy rozsyłać bazarek i podnosić. Ale miały być też niedzielę jakieś dobre informacje, coś o domkach... Czy to wlaśnie o Szczęściarę chodziło ?[/QUOTE] tak, wszystkie :) dziekuje za pomoc z bazarkiem. dobre wiesci sa :) [SIZE=4][COLOR=#800080][B] SARENKA POJECHAŁA DO NOWEGO DOMU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! [/B][/COLOR][/SIZE] [quote name='Ikusia']Maluszki strasznie biedne! Myślę o nich nieustannie! Nie mogę pomóc, bo wszystko co trzeba już robisz sama. Wiem ile w to włożyłaś wysiłku i czasu. Mam nadzieję, że z dnia na dzień będzie lepiej a maluchom starczy sił do walki z chorobą. Dla niewtajemniczonych: Doktor Ficek z żoną operowali mi kiedyś kociaka, którego wszyscy lekarze, u których z nim byłam (z polecenia) skazali na eutanazję. Był to kotek, którego rodzeństwo zamęczyło poprzez ssanie prącia w wieku ok 1,5 tygodnia, zanim do mnie i Kejsi trafiły. Było 5 kociąt, może mocz Maluszka i jego brata uratował im życie? Dla niego samego był to nieustanny ból, uszkodzenie prącia, cewki moczowej, skóry na brzuszku (zeszła całkowicie dwa razy - żywa, otwarta rana zamiast skóry od żeber do pachwiny), zatrucie całego organizmu moczem. Przez dwa miesiące średnio co 1,5 godz "wyciskałyśmy" z niego mocz po kropelce, miał wielokrotne cewnikowanie, punkcje z pęcherza moczowego, nie chodził prawie wcale z bólu. Tak miało być do czwartego miesiąca, wcześniej nie dawano nam nadziei, że przeżyje operację, której i tak nikt nie chciał się podjąć. Cewka moczowa takiego malucha ma mniej niż jeden milimetr średnicy! Kiedy Maluszek (tak był nazywany, ponieważ nie rósł wcale, był więcej niż o połowę mniejszy od rodzeństwa, mówili, że jest kocim karłem dodatkowo) w wieku dwóch miesięcy nam umierał, doktor Ficek zgodził się na operację, dając 1% szansy, że przeżyje noc po operacji. Dzisiaj Maluszek (imię zostało) waży 4,5kg i ma się świetnie w DS. Dlatego pomyślałam o nim, kiedy kolejni lekarze odmawiali operacji Diabełka. Zrobiłabyś dla mnie to samo, więc żadna to moja zasługa. Cieszę się, że doktor dał mu szansę na poprawę jakości życia. I mam nadzieję, że operacja się uda, bo patrząc na rezygnację tylu specjalistów lekko nie będzie a efekty mogą być różne. Ufam, że Wet Ficek wie co robi. Swoją drogą, kiedy do nich przychodzę, zawsze z uśmiechem pytają: 'jaki to nienormalny przypadek im tym razem przynoszę?" Giza jest fantastycznym psiakiem! Niewiele jej do szczęścia potrzeba. Kiedy byłyśmy u Iwoniam ostatnio, Giza przeleżała (dłuuuuuuuuuuugo) na kolanach Kejsi do góry kołami. Była w siódmym niebie, głaskana/masowana po prostu odpływała. I to rozmarzone spojrzenie...ona jest rewelacyjna, niespotykanie grzeczna. Dzisiaj pewnie strasznie głodna biedulka, ale potem będą same z tego korzyści. Dzwoń, jeżeli mogę Ci się przydać. Swoją drogą, jeszcze raz proszę o nazwę "prochów, na których jedziesz":). Co daje takiego kopa i tyle sił, ile Ty masz Iwoniam. Podziwiam!!![/QUOTE] heheh ;) podoba mi się Twój wpis, rozbawiłaś mnie jak zawsze :). Szczeniaczki mają się tak sobie, ale... myślę o nich także. Non stop. musi im się udać. MUSI.... [quote name='Justyna Lipicka']Trzymam kciuki za Gizunie jutro, za szczeniaczki cały czas a za Diabełka jak będzie wiadomo kiedy operacja. I podziwiam Cie Iwoniu!!!![/QUOTE] :) Dam znać co i jak u niej. Biedna jest rzeczywiście bardzo głodna. Oby się to udało..i to już nie wróciła. Biedusia się jeszcze nacierpi. [quote name='Malgoska']Ja też trzymam za Gizunie! Nie dzwoniłas dzis.....dałas radę sama .....podziwiam Jak coś to jutro dzwoń, mam urlop.[/QUOTE] Dziś tak, dałam radę. Jak będzie jutro - zobaczymy.. [quote name='wojtuś']Biedne te maluchy, jutro też trzymam kciuki za operację Gizy.[/QUOTE] Dzięki !
  24. on jest takim fantastycznym pieskiem, a ma strasznego pecha... nikt nie chce takiego wspniałego pieska :(
  25. te nowe są jeszcze smutniejsze... biedna malutka..
×
×
  • Create New...