Jump to content
Dogomania

iwoniam

Members
  • Posts

    7087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by iwoniam

  1. Jutro nawiedzę telefonem Panią mamę dziewczynek :) mam nadzieje, ze same dobre wieści nadchodzić będą :)
  2. płowa sunia :) czochranko dla Ciebie :) i pozdrowienia dla Twej Pani :)
  3. [quote name='Malgoska'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230289-Koniec-rozliczam/page29[/URL] bazar dla Diabełka - podsumowanie Na tą chwilę [SIZE=5][B]Diabełek[/B][/SIZE] utargował[SIZE=4][B] 689,50 zł[/B][/SIZE], myslę, że dojdą jeszcze jakies nadwyżki wpłat. Dziekuję wszystkim, którzy byli chociaż odrobinę zainteresowani zdobyciem pieniażków dla maluszka a przede wszystkim[SIZE=3][B] barb[/B][/SIZE], bez której nie byłoby tak dobrze. Znowu nie na ten wątek wstawiłam, barb mnie zaraz stad przegoni:)[/QUOTE] jesteście wspaniałe ! :))
  4. [quote name='krakowianka.fr'][...] Giza = alez ona sie nacierpi... ona jest z buzki taka kochana... przypomina mi Zabke - pieska mojej sw pamieci babci... obie pewnie za TM laza na spacerki... Jacky-strachulec = kto to? Sarcia - taaaak sie ciesze ze sie doczekala wspanialego domu!!!!!!!!!!! Kora - 3mam kciuki... ale gdzie ten dom? Oskar - ide poszukac osob z N. Targu na dogo! ON'ka -az mi sie nie chce myslec co sie jej stanie.... nie ma zadnej fundacji albo Toz'u ktory moglby pomoc? [...] fajnie ze kicie domki maja = oby tak dalej. za to zdalam sobie sprawe z czegos innego. cdn...............[/QUOTE] tak, [B]Giza [/B]jest kochana - na żywo jeszcze bardziej przypomina Żabkę-Dorę. strachulec [B]Jacky [/B]był chwilkę w Metkowie, później już u mnie. [B]Sarcia [/B]- i ja się cieszę, ale Kora nadal smutna :( [B]Kora [/B]- dom blisko Krakowa [B]Oskar [/B]- ok, dzięki onka - Onek? to piesiu.. Apis - nie, nie mam nikogo, kto zaoferował by pomoc.
  5. u piesków- szczególnie u chłopczyka - poprawa minimalna, niestety bardzo minimalna.. trzymajcie proszę za niego kciuki !
  6. kilka słów o [B]Gizie[/B]: była po raz kolejny dziś diagnozowana i lekarz po dokładnym badaniu określił to nie jako uchyłek odbytu, a jako ampułę odbytu. Proces właściwie nieodwracalny, ale operacja może ją zabić, bo korekcja dotyczyć będzie całego obrębu spojenia łonowego. Może dojść do zakażenia, może to bb.długo się goić. Mamy szereg leków i dietę do zastosowania przez najbliższe tygodnie, później kontrola i okaże się, czy jest poprawa. [B]Diabełek [/B]- na razie są same problemy z łapką. Jeszcze nie podjęłam decyzji co dalej, bo złamanie i zrost (staw rzekomy) jest bardzo wielki. Do tego mocno już zwyrodniałe kolano, jest kłopot z pobieraniem materiału do wstawienia w miejsce stawu rzekomego. Nigdy nie widziałam tak wspaniałego i dokładnego Rtg jak dziś. Świetny sprzęt. Widać kazdą zmianę, praktycznie jak tomograf - trójwymiarowy obraz itp. Dam znać jak przemyślę i z dr wybierzemy wariant najlepszy dla Diablo. [B][SIZE=4][COLOR=#a52a2a]Międzyczasie zapraszam na bazarek na moje domowe pieski/kotki i inne: [/COLOR][URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Cel-pieski-na-BTD-iwoniam-Nowa-bielizna-męska-buty-figurki-sukienki-Chore-zwierzęta!"][COLOR=#dda0dd]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Cel-pieski-na-BTD-iwoniam-Nowa-bielizna-męska-buty-figurki-sukienki-Chore-zwierzęta![/COLOR][/URL][/SIZE][/B]
  7. Trwa bazarek na moje domowe zoo - koszty leczenia chorowitków wielkie, musimy zacząć ostro zbierać pieniądze, bo z torbami pójdziemy :/ [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Cel-pieski-na-BTD-iwoniam-Nowa-bielizna-męska-buty-figurki-sukienki-Chore-zwierzęta![/URL] zapraszam:)
  8. [quote name='elaja']Aga-ta jeździ od czasu do czasu , bywa też w tamtejszym schronie . Miałam kontakt też jeszcze z dwoma osobami , które miały robić wizytę PA w okolicy ale teraz już nie zdążę poszukać kto to .[/QUOTE] Dzieki dziś rano dostalam wiadomość, że pani rezygnuje z Oskara na rzecz Olimpa czy jakoś tak. Napisała, że pies bardziej lubi ludzi i oto jej chodziło Odp, że Oskar bardzo lubi każdego człowieka, ale jak uważa. Przeprosiła, pozdrowiła. Później pani zatelefonowała przepraszając za zamieszanie, powiedziała, że ten Olimp? - drugi piesek - nie zostanie wyadoptowany poza Kraków, a ona jest w końcu z N. Targu. Spytała, czy nadal ma szansę z Oskarem, powiedziałam, że się skontaktujemy I teraz mam przysłowiowy zgryz - nie poznając Oskara z niego zrezygnowała, Teraz tamten drugi pies nie wypalił to jednak Oskarka chce. A jak jej się coś nie spodoba to co? Będę za 3-5 dni po niego jechać?? Pani pokryje koszt transportu, ale... czas, stres.. Po adopcji Oskara może już nie być dla niego miejsca w hotelu :( Macie jakiś pomysł? Potrzebna nam jest pilnie osoba do spr domu. Taka, która sprawdzi porządnie ten dom.. [quote name='Ikusia']Melduję, że [B]Kowu[/B] już w swoim DS. Wspaniali ludzie, choć troszkę rozpuścili Erinkę, ale ma się świetnie, więc wybaczamy im. Teraz będą rozpuszczać dwa koty. Kejsi, zanim dojechałam do Krakowa, dostała już pierwszego smsa : "Kowu zrobił siku do kuwety!!! Szaleje z Erinką po całym domu itp". To naprawdę wspaniali ludzie! Droga kiepska od Chęcin do zjazdu na Kielce-północ. Cała rozkopana, kiepsko oznakowana. Ale ruch był umiarkowany więc nie stałyśmy w korkach. W drodze powrotnej wiozłyśmy do Krk z Chęcin kociaka do DS na Bronowicach. Kociak jak wykapany (prawie) Biały, czyli kotek, którego wyadoptowałyśmy z Kejsi w grudniu ubiegłego roku. Tylko z charakteru troszkę milszy, spokojny, grzeczny, cichy STRASZNA(!!!) przytulanka. Tylko stan jego zdrowia, jak dla mnie, pozostawiał WIELE do życzenia. Miałyśmy zamiar najpierw zajrzeć do naszego zoo na parę minut, wyprowadzić psy przede wszystkim, ale jednak dostarczyłyśmy kociaka na miejsce docelowe bez przystanku u nas. Mam nadzieję, że domek da radę, choć Pani wyglądała na osobę zupełnie niedoświadczoną. Cóż, teraz będziemy przeżywały. No i dzięki kotkowi poznałyśmy nową dogomaniaczkę. Fajna babka. Ferbiś idzie do domu w tym tygodniu. Pusto się robi :( Ale to super:):):):):):) Teraz skupiamy się na Fiordzie i szukamy, szukamy, szukamy domu. Jednak telefonów ZERO!!! Topik mój gorzej się czuje. Dużo gorzej. Rumcajs kiepsko, ale jeszcze się trzyma. No i cały czas myślę o Diabełku i Gizie:(([/QUOTE] Fajnie Ikusiu, że kociak na miejscu. Czy z Białym kiciusiem da się jakoś pomóc? a teraz kilka słów o [B]Gizie[/B]: była po raz kolejny dziś diagnozowana i lekarz po dokładnym badaniu określił to nie jako uchyłek odbytu, a jako ampułę odbytu. Proces właściwie nieodwracalny, ale operacja może ją zabić, bo korekcja dotyczyć będzie całego obrębu spojenia łonowego. Może dojść do zakażenia, może to bb.długo się goić. Mamy szereg leków i dietę do zastosowania przez najbliższe tygodnie, później kontrola i okaże się, czy jest poprawa. [B]Diabełek [/B]- na razie są same problemy z łapką. Jeszcze nie podjęłam decyzji co dalej, bo złamanie i zrost (staw rzekomy) jest bardzo wielki. Do tego mocno już zwyrodniałe kolano, jest kłopot z pobieraniem materiału do wstawienia w miejsce stawu rzekomego. Nigdy nie widziałam tak wspaniałego i dokładnego Rtg jak dziś. Świetny sprzęt. Widać kazdą zmianę, praktycznie jak tomograf - trójwymiarowy obraz itp. Dam znać jak przemyślę i z dr wybierzemy wariant najlepszy dla Diablo.
  9. [quote name='utan77']troche póxno , ale może bedzie na nastepny bazarek : Diabełek, choć niewiele ma lat wygląda jakby cały przemierzył już świat wciąż strudzony, wygłodzony na pustkowiach porzucony szukał konta choćby maleńkiego byle się ktoś zatroszczył o niego tak mu minął roczek drugi a tu jeszcze żywot długi stoi przed nim ni ciekawy smutnie toczą się jego sprawy wciąż wędrowac musie biedak chocby za kawałkiem chleba a że nóżki krótkie ma nie tak prosta to sprawa wtem mu anioł zaszedł drogę i przygarnął tą niebogę dał do michy jadła pełna "niech mu się brzuszek napełnia" potem wymył, wyszczotkował no i wreszcie wyperfumował a na koniec w kącie dużym ciepły kocyk, by mu służył od tej pory nasz diabełek nabył niemal anielskich skrzydełek już nie szlocha po kryjomu bo go nie ma krzywdzic komu jest kochany i chuchany co dzień ślicznie odpiscowany tylko jedną zgryzotę teraz ma czy się nóżki chore wyleczy da i tu do Was mili moi mała prośbą się tu kroi byście weszli na bazarek i kupili jakis darek choby mały fancik wzieli byśmy na operację Diebałka mieli[/QUOTE] widzieliście????? wspaniałe, cio?
  10. [quote name='Nutusia']1. Rude w moim domu... czysty przypadek :evil_lol: Marzyłam o czarnej jamniczce i ciemno pręgowanej boksi - obie rude się objawiły, przy czym Kreśkę sobie na dogo wypatrzyłam, a Lili się tymczasowo zasiedziała, bo najpierw operacja, potem rekonwalescencja i rehabilitacja, a potem niszczycielstwo i szkodnikowanie wyszło i doszłam do wniosku, że po co ją będę wyadoptowywać, skoro i tak zaraz wróci:razz:. Lesio ma czarny płaszczyk, ale jak sierść odrasta, to się... wysrebrza :cool3: Reszta to tymczasy, więc "przypadkowo" rude ;) No, Gapcia to taki docelowo dłuższy tymczas stały, ale nie jest ruda, tylko... płowa!!! :eviltong: 2. Jackiego strachulca pamiętam, jak siedział wmeldowany pomiędzy szafę a kanapę, zadkiem do świata - SUPER chłopak się z niego zrobił. Podobnie jak z naszej Pchełci, która jest radosna, szaleje z rezydentkami w zabawach, biega luzem na spacerkach, nie boi się odgłosów potężnego remontu za ścianą, a zaworek w pęcherzu nie wytrzymuje TYLKO wtedy, gdy Opiekunka wraca do domu po dłuższej, kilkugodzinnej nieobecności - wtedy pęcherz pełny, a radość nie trzyma zwieraczy ;) Ale i to ogarniemy. A gdy słyszę, jak Pani zaczyna rozmowę ze mną od słów (jak dziś rano) "moje Gwiazdeczki już po śniadanku", to potem cały dzień mogę... góry przenosić! :) A jeszcze do tego uśmiech Szczęściary i świat jest piękny! :) Dobra, lecę na bazarek Malgoskowy - miłego dnia wszystkim życzę! :loveu:[/QUOTE] Wspaniała opowieść, Dzięki za tyle optymizmu. a ja... ja byłam u Figaro i ......... i co?? i mamy tymczas dla kotów:) chyba nieograniczony, bo tam jest kocio-pieskowy raj ! ps. wojtuś - przypuszczam, ze TY lub Zebra?? macie książeczke zdrowia Figaro. Miłka się jej do dnia dzisiejszego nie doczekała. [quote name='hell_angel']Ja tylko na chwilę, żeby odpowiedzieć, bo byłyśmy w KTOZ prosić o pozwolenie na zabranie Fiorda na akcję adopcyjną organizowaną przez Towarzystwo i zaraz lecę do pracy. Niestety niedzielna już zapchana, ale wpiszą nas na listę oczekujących na 16września i może tam nas wpuszczą z nim :) Będziemy tam natomiast prezentować jego zdjęcia i słownie przekonywać ludzi. Czy pisząc jutro miałaś na myśli dzisiaj czy sobotę? Dzisiaj jestem cały dzień w biegu a jutro chyba by się udało tylko od 16:00 jestem na zbiórce darów dla schroniska. W niedzielę natomiast też do południa zajmuję się Sonią a od 14:00 jestem pod Dżokiem na adopcyjnej. Puszczę sygnał ewentualnie bo na rozmowę nie mam... Dziękuję Ci za chęć poświęcenia nam czasu![/QUOTE] 2 x to przeczytałam aby utrwalić jeśli jutro będzie lało to kiepsko ze zdjęciami, ale.. damy radę ! moje tymczasowe szczeniaki są na watku w moim podpisie, zapraszam do ich oglądania :) tu piszę własciwie tylko o Olkuszu, a tam o wszystkich innych. [quote name='wojtuś']Super, że Diabełek będzie miał operację, wyzdrowieje, będzie jeszcze biegał:) Jak Nutusia mówi wątek ten to jak codzienne życie wszystkich piesków, kotków, tak szybko potrafi ono się zmienić, jedne zwierzaki zyskują szczęśliwe dni, nad innymi pozostaje nam żal. Pamietam też Strachulca, piękny ma teraz domek:), Pchełka, Sarenka, Raszko - jakie dobre wiadomości:) i Szczęściara -dzięki za zdjęcia:)[/QUOTE] Ja także się cieszę ze Diabełek uzbierał kwotę. A nawet jak ciut zabraknie to i tak już niewiele zostało. NIe sądziłam, że się uda, wspaniale, ze Diabełek ma szansę na odzyskanie zdrowia. Jutro o 10ej początek jego powrotu do zdrowia i sprawności, po południu zdam relację Giza była dziś na kolejnej wizycie u dr B. Dostała lek i kolejna wizyta w środę. Lekarz uważa, że należy najpierw spróbować naprawić to, co zostało zaniedbane metodami farmakologicznymi i dalszym mechanicznym usuwaniem treści pokarmowej. Do środy czekamy. Później działamy. JUtro i tak będzie na konsultacji u dr Ficka. Tak, Jacky-strachulec zrobił się bardzo kochany. Swoją drogą - tona pewno kogoś tub. ucieszy = w domu Sarci rodzina "walczy" oto, kto będzie ją przytulał czy z nią spał. Trafiła kochana wspaniale O korę pyta już od kilku dni pewna pani. Bardzo poważnie. jedyny mankament - to nie Kraków. zobaczymy, mamy się poznać i teraz ważna sprawa - czy znamy kogoś z Nowego Targu, kto mógłby zrobić wizytę dla Oskara?? Państwo wydają się b. zainteresowani adopcją, szkoda było by to zaprzepaścić. On ma jeszcze tylko 1 miesiąc opłacony w hotelu, a później .. nie chcę nawet o tym myśleć... ps/ czy ktoś zna kogoś kto mógłby dać dom wycieńczonej once, łysej, z nużycą lub świerzbem? jeśli nie... w poniedziałek trafi do Racławic. biega po okolicy Olkusza, b. wychudzona. [quote name='Nutusia']Życie nie tylko piesków i kotków, ale także ludzkie... równie kruche, bywają piękne szczęśliwe dni, a za chwilę - tylko się pociąć szarym mydłem. Ale najważniejsze, że dobre wieści dają nam siłę do dalszego działania i puszczania w niepamięć wszelkich niepowodzeń ;)[/QUOTE] masz rację Nutusiu :) [quote name='barb'][B][SIZE=3]Jeszcze niecałe dwie godziny bazarku dla Diabełka. [/SIZE][/B][SIZE=3][SIZE=2] Nadzwyczajne przeceny. Link w moim podpisie. [/SIZE][/SIZE][/QUOTE] [quote name='Malgoska']dzis wpłaciła, mam juz na koncie, Iwonka sie ucieszy, może dozbieramy na tą operacje. Wróciłam, Szelka tak szaleje, nazywam to agonia przedsenna, zaraz padnie dzidzius :)[/QUOTE] bardzo się cieszę, [B]BARDZO [/B]!!!!!!!!! PRZYTUL Szeleczkę od nas... :) [quote name='barb']To juz po zakupach Amelii i moim ? PS Tak myslę, że Diabelku powinnyśmy pisać na wątku dt Iwoniam ?[/QUOTE] heh, ;) kochane jesteście.. [quote name='Malgoska']a na którym piszemy? przecież to ten wątek:)[/QUOTE] i urocze :) [quote name='barb']Jesteśmy na olkuskim.[/QUOTE] heheheh [quote name='krakowianka.fr']Malo tu bywam, ale czytam wiadomosci na komorce i z iwonia jestem w kontakcie, postaram sie poprawic i tez sie bardziej uaktywnic...! tymczasem zapraszam na bazarek dla iwoniam: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/230342-Bazarek-na-pieski-na-BTD-u-iwoniam-ubrania-buty-figurki-itd-coraz-wiecej-bid!?p=19476734#post19476734[/URL] wiem ze Malgoska robi, ale ja tez sie staram... rozglaszanie, podrzucanie i licytowanie bedzie mile widziane.[/QUOTE] Dziękuję Ci krakowianko, wiem, co przechodzisz.. [quote name='barb']bdt Iwoniam to ten [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/216999-Kraków-szczeniaki-staruszki-chory-króliś-kotki-Szukamy-domków-wsparcia[/URL]![/QUOTE] :) tak, jest w moim podpisie banerek, podlinkowany. Wystarczy nacisnąć na zdjęcie Sarci i Kory :-)
  11. [quote name='Nutusia']Z prośbą się zwracam tą razą... ;) Ciocie, trwa glosowanie w Krakvecie i w sierpniu wspolnym kandydatem Dogo i Miau jest Fundacja JOKOT z Warszawy. Mają sporo kocich pyszczków do nakarmienia, a i psa w potrzebie nie zostawią. Pomóżmy głosami. Krakvet wprowadził dodatkowe zabezpieczenie przed przekrętami: przy głosowaniu pojawia sie prośba o podanie nr telefonu kom., na który automatycznie wysylają kod do głosowania. Całe głosowanie zajmuje minutę. Wiem, że Miau zawsze solidarnie wspiera kandydatów Dogo ubiegających sie o karmę z Krakvetu. A bywa ciężko. :smile: http://www.krakvet.pl/forum/viewtopi...9c95bf4704c916 nio to idziemy głosować tak, jokot robi duuuuuuuzo [quote name='Karilka']Mam suczkę, wg. schroniska Nieadopcyjną, na DT. Dziewczyna jest piłowana i nadaje sie do adopcji - okazało się, ze Gamza z frustracji stała się "nieadopcyjna'. U mnie nie robi problemów, wcale.. Założyłam wątek, ma piękne zdjęcia, które zrobiła Ayia.. ogłoszenia od Ziutki.. Jest zdrowa, zaszczepiona, wysterylizowana.. lecze specyfikiem uszydła (grzybek). Chciałam zrobić zbiórkę na karmę dla niej, jednak nie ma odzewu.. Nikt, oprócz kochanej Ziutki nie chce lub nie może pomóc.. Dlatego piszę tutaj. Gamza jest ładna, młoda, adopcyjna w 100%. Szukamy domu.. jednak karma jest na wykończeniu - mogłybyście pomóc? Nie wiem do kogo jeszcze uderzyć.. Pisałam do wielu osób i cisza.. http://www.dogomania.pl/forum/threads/230924-Gamza-w-typie-doga-kanaryjskiego-po-2-latach-wysz%C5%82a-zza-krat-ZBIERAMY-NA-KARME!!!?p=19541618#post19541618 Piękna sunia.. ogłoszenia jak rozumiem ma, Ziutki, tak?
  12. Bardzo dziękuję za podbijanie bazarro idę nieśmiało zobaczyć na dzisiejsze zakupy Ja dopiero dotarłam, została jeszcze 1 kroplówka i można iść spać jeden maluszek (chłopczyk) nadal ma się raczej źle..
  13. chyba trzeba mu nowe płatne ogłoszenie zrobić, on juz 14 miesięcy tkwi w schronie ;( okropne..
  14. [quote name='Macia']I tak się właśnie stało ;). Maluchy na słońcu ładnie się wysuszyły i wszystko się wykruszyło. Były też odwiedziny i nowy dom ma...Serenity! Bardzo fajna rodzinka, mają dwójkę dzieci i Serenity była już noszona i przytulana. Tak więc już dwa maluchy zarezerwowane. Zdjęcia jakieś mam, ale wstawię jak wrócę ze spacerów (tyle psów, że na dwa razy muszę chodzić ;)). Mam na razie takie dwa zdjęcia, pudełkowe z przeglądu u weterynarzy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/1735/a52b92ca2c369246med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/1582/f62ed885fc0e1e43med.jpg[/IMG][/URL] No i Serenity waży 960 g, Batis 1,1 kg, a największy Alex waży 1,6 kg.[/QUOTE] jakie maluszki cudne...
  15. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847613676/][img]http://farm9.staticflickr.com/8299/7847613676_907f33f0e8_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847613676/]Apis[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr najspokojniejszy z maluszków - najciężej chorował.. powoli dochodzi do siebie, ale przed nim jeszcze długa droga do zdrowia. Panie doktor go uratowały. Dziękujmy !!! Astra - wyzbierała się z choroby, ma się już całkiem dobrze. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847617138/][img]http://farm9.staticflickr.com/8448/7847617138_6d6d462192_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847617138/]Astra (1)[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847615922/][img]http://farm9.staticflickr.com/8291/7847615922_a9647bf2d6_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847615922/]Astra (2)[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847614574/][img]http://farm9.staticflickr.com/8421/7847614574_ee9c4a8085_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847614574/]ucho-Alma i Astra[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  16. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847611670/][img]http://farm9.staticflickr.com/8287/7847611670_a2de1b030b_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847611670/]Alma (1)[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847620822/][img]http://farm9.staticflickr.com/8286/7847620822_d1f30fded3_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847620822/]Alma (2)[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847612560/][img]http://farm8.staticflickr.com/7123/7847612560_c10d56ba6d_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847612560/]alma i ucho[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847619628/][img]http://farm9.staticflickr.com/8308/7847619628_7d3310554e_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847619628/]Alma wcina ucho[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847618380/][img]http://farm8.staticflickr.com/7280/7847618380_4d53753159_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847618380/]alma2[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  17. Jacky, adoptowany zimą w swoim wspaniałym domu - [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847567192/][img]http://farm8.staticflickr.com/7277/7847567192_94003f8edd_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847567192/]SAMSUNG[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr pamiętacie Jacky'ego strachulca??
  18. [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847566596/][img]http://farm9.staticflickr.com/8429/7847566596_5a223deb29_z.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847566596/]2[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847566782/][img]http://farm9.staticflickr.com/8298/7847566782_a5633c481f.jpg[/img][/url] [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847566782/]20[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr
  19. [quote name='hell_angel']ależ to życie jest... raz w górę raz w dół... ;( tylko po co w dół kiedy człowiek się stara..? ;( niech śpi maluszek spokojnie... [*] P.s. Ile jest obecnie u Ciebie szczeniąt gotowych do adopcji? Są w ogóle jakieś? Wszystkim ludziom, którzy dzwonią o pieski których już nie mam, podsyłam inne szczeniaki, więc jakbym miała gdzieś aktualny przegląd Twoich/ kogoś od Ciebie, mogłabym wysyłać ich ludziom więcej.[/QUOTE] Dziękuję Ci... - jedna sunia jest do adopcji już teraz, 2 szczeniaki po wyzdrowieniu. Poza tym mam pod opieką małą sunię przypominającą charcika włoskiego, i będzie na 100% jedna 1,5 roczna pekinka lub mix pekinki. Szczeniaki - wszystkie 3 będą duże. suczka z ciemną maską którą zaraz zaprezentuję nie nadaje się do ogrodu. Już teraz przechodzi prze płot :/ jest niesamowita. Zagrodę sforsowała w około 5 sekund. Hop hop hop i już była poza. Gryzaki ją przekonały do pozostania w środku. Bardzo pojętna. [quote name='barb']Pamiętam o nich oczywiście. Nie wymienilam Gizy i Diabełka dlatego, że sa w trakcie leczenia. Niektóre dzieci tak mają. Moja córka też bardzo mała spała, zwłaszcza w nocy. Myślę, że Natalka jest w tym zakresie poprostu podobna do mamusi. :-([/QUOTE] chyba tak, chyba jest do mnie w tej kwestii baaardzo podobna. Ciekawe, czy będzie mieć "powera" po mnie, czy jak to mówią "chillout" po tatusiu ;) [quote name='Malgoska']ojej, bardzo przykro mi z powodu Twojego kotka. Robiłaś wszystko co mogłas. Trzymaj się. Jesteśmy z Toba. A co do Natalki, mój syn miał podobnie, w dzien zdarzało mu się zdrzemnać raz na kilkanascie minut, inne dzieci spaly dwa razy po 2-3 godziny, on prawie wcale. Do tego dochodzily niestety nieprzespane noce. Chodziłam na rzesach, padalam ze zmeczenia i tez wlasciwie bylam z tym sama...Ona po prostu nie potrzebuje wiecej snu i nic tu nie zdzialasz, jest z tych malo spiacych....[/QUOTE] Dziękuję Wam za wiadomości. nie ma dla mnie nadziei jak widzę :( Robin umarł, dzisiejsza sekcja wykluczyła uraz, obrzęk, skręt jelit, skręt żołądka.. Wszystko potoczyło się nagle i to jest beznadziejnie niesprawiedliwe.. Kociaki - rodzeństwo Robinka poinformowane. To straszne...i smutne...
  20. czy ja mogę? szczególnie diclac i nufuroksazyd jest nam potrzebny, ale poltram pewnie tez się przyda. wyslałabyś za pobraniem, czy mam na konto za przesyłkę pieniądze wpłacić? [quote name='sajlana']Mam do oddania: Poltram, Jodid 100, Luteina, Diclac, Nifuroksazyd 200 Hasco - opakowania niepełne[/QUOTE]
  21. [quote name='Justyna Lipicka']Napisze teraz nie na temat ale wiem że wśród was znajdę pomoc:) Moi rodzice mają kotkę, malutką. Pies moich rodziców bez problemu ją akceptuje. A le moja Luna już nie. Wczoraj byłysmy tam pierwszy raz i najpierw się obwąchały a potem pies cały czas szczekał na kotkę (pewnie się boi...), kotka się przestraszyła i ucieka. Karcenie i odwoływanie do siadu i zostaw nie działa. Wy na pewno wiecie jak sobie z tym poradzić, by żyli w zgodzie. Na poprzedniego kota rodziców na początku też tak reagowała, potem się przyzwyczaiła i bawili się razem. Ale np ze starą kotką teściowej się nie dogaduje bo tamta na nią fuczy od samego początku i tu mi się wydaje, że to wina kota. Jeden pod blokiem ją raz pacnął jak go zaczepiała...to wszystko co wiem o kontaktach mojego psa z kotami. Pomożecie? Iwoniu trzymam kciuki za koteczka!! Małgosia, jak coś to podeślij adres na PW, po niedzieli wyślę rzeczy na bazarek, jeszcze u rodziców w weekend wyszperam coś:)[/QUOTE] Niestety kiciusiowi się nie udało, odszedł kilka minut przed czwartą rano, na moich rękach ;( kot i problem z kotkiem i pieskiem - to może być długa praca, musimy porozmawiać przez telefon. Czy Ty masz play? Puść mi sygnał to oddzwonię jeśli tak. Jutro pomiędzy 9-12 nie będę mogła rozmawiać, później już będę wolniejsza. [quote name='Marta72'][U]na razie bardzo wstepnie !!!!!!!!!!!!!! [/U]szukam suni małej, raczej młodej i koniecznie akceptującej koty mam dom na oku:) z ogródkiem:) przyjaciółka wczoraj musiała pozegnać swoją 9letnią sunię:(:(:( cały brzuch zajęty był:(:([/QUOTE] wysłałam Ci email w tej sprawie uważam, że najlepsza będzie Kudłatka, ale kolezanka chyba musi sama zadecydować. [quote name='Ikusia']Co ty mówisz!!!! Aż mi się słabo zrobiło, jak to przeczytałam! A dopiero rozmawiałyśmy, że u mnie pusto się robi powoli i jeden mniej czy więcej to żadna różnica. Ja wiem, że u kociąt to wystarczy godzina i stan z "super" zmienia się na "koszmar", jak w przypadku mojej Izzy [*], której wtedy nie pomógł doktor B (dlatego jak mówiłaś o Gizie i o tym jak ją i Diabełka potraktował, jakoś złe wspomnienia wróciły), ale zawsze takie sytuacje strasznie bolą. To jeszcze jakiś wyjątkowy przypadek! Zadzwoń Iwoniam, gdybyś potrzebowała dodatkowych rąk, nie wahaj się! Boże, jak mi przykro....[/QUOTE] tak było u Robinka - o 18ej było super, o 20 już było bardzo źle. O 4ej umarł :( [*] Byłam z nim na sekcji - to prawdopodobnie FIP - typ bezwysiękowy. Sekcja trwała dość długo. rodzeństwo Robinka poinformowane, konsultowałam Robinka dziś jeszcze. Inne koty raczej nie są zagrożone, ale dziś dom został dwukrotnie zdezynfekowany. [quote name='hell_angel']Aaaaaa! Kolejna wspaniała wiadomość! Szczeniak Reszko ma domek! I to poniekąd dzięki Sonieczce bo wysłałam go w zamian za nią! :multi:[/QUOTE] Cieszę się wraz z Reszkiem. :) [quote name='Nutusia']Gdyby był potrzebny czarny kitek, a nie macie takiego "na składzie" - pamiętaj Iwoniu, że na Baloniarkach dziewczyna ma 5 identycznych, czarnych jak węgielki na DT ;) Kciuki nieustająco trzymam za "całokształt" tego wątku...[/QUOTE] właśnie... na wątku baloniarek jest 5 kociąt - [url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847344144/][img]http://farm9.staticflickr.com/8424/7847344144_2a84e644c7_z.jpg[/img][/url][url=http://www.flickr.com/photos/iwoniad/7847344144/]4czarne u baloniarek[/url] by [url=http://www.flickr.com/people/iwoniad/]IwoniaD[/url], on Flickr jej... jakie one są pięęękne Ikusia może temu panu od pań doktor te kocięta by podesłać?? [quote name='hell_angel']I... znowu spadamy w dół... Sonia gryzie i warczy- dzieci się boją. Czyli to czego się spodziewałam. Gdybym wczoraj miała cokolwiek ludziom do zarzucenia, nie oddałabym jej, ale nie można było się do niczego przyczepić... I teraz mam scenariusz, którego się obawiałam. Przywożą ją dzisiaj z powrotem. Będziemy ją próbować ocenić pod katem osobowości i sprawdzić na ile problem tkwi w niej i co trzeba naprostować. Nie wiem czy nie musimy zrobić tego zanim oddamy do kolejnej adopcji bo to niezbyt dobre dla psa tak się tułać i zbierać negatywne doświadczenia. Chłonny szczenięcy móżdżek wszystko rejestruje i może się to odbić na jej psychice w przyszłości :shake:[/QUOTE] hell - kiedy się spotkamy?? może jutro?? tyrknij - puść sygnał - koniecznie Będę mieć aparat ze sobą. Zobaczę sunię, może coś doradzę.. [quote name='barb'][...] Trzymam kciuki żeby ten dom miał więcej cierpliwości do Sonii i żeby mała juz w nim została. :kciuki: Hell angell, ogloszenia suniek usuwać czy zostawić skoro tak wspaniale je wykorzystujesz ? Z przyjemnościa przeczytalam wiadomości z domku Marron. Czy da sobie radę ? Hm... Chyba należaloby spytać czy jej państwo dadzą radę? ;) Ale widać, że są dla małej bardzo wyrozumiali. No cóż takie są uroki z posiadania szczeniaka. Kto lubi spokój powinien decydować się na starszego psa. :lol: Marta czy to ma być bardzo mała sunia ? Kora od Iwoniam jest za duża? Jest grzeczna, spokojna, akceptuje psy i koty. Opis i fotki na watku ale postaram się tu wkleić. Podsyłalam link do jej ogłoszenia na załozony przez Ciebie wątek. [/QUOTE] Kora lubi wszystkich - matkowała Robinkowi - nawet przez telefon o tym mówiłam Ikusi. Głaskała go, myła.. ;( nie zdążyłam tego nakręcić. Kto mógł przypuszczać, że tak nagle nastąpi załamanie..;( Kora jest bardzo kotolubna, psolubna, szczeniakolubna, króliczolubna... To niesamowita sunia.. [quote name='Figunia']Trzymam kciuki za dzisiejsze dobre wieści o wszystkich czworonożnych stworzonkach. Za 2-nożnego (bociana) też. Oby kociątko Iwoniam wyzdrowiało, Sonia Hell angell znalazła odpowiedni domek i tak po kolei wszystkie "bidy" odchuchane, zdrowiutkie trafiły w dobre ręce.[/QUOTE] Bocian został uśpiony. Był tak polamany, że nie miał szans.. niestety.. Lekarze i ornitolodzy nie potrafili mu pomóc... [quote name='Marta72']Barb popytam jeszcze dokładnie i dam znać, ze sunia i mała to raczej pewne[/QUOTE] tak jak Ci pisałam - Kudłatka wg mnie jest super.. Ona jest przepiękna zdjęcia tego nie oddają [quote name='Nutusia']O losie... Była kiedyś taka piosenka "nie zna życia, kto nie służył w marynarce". A ja uważam, że nie zna życia, kto nie śledzi tego wątku...[/QUOTE] masz rację Nutusiu.. swoją drogą jak tak obserwuję - masz bardzo psio-rudo w domu? Czyżby był to Twój ulubiony kolor ;)? [quote name='Figunia']Strasznie żal malucha. Iwonko, przytulam Cię do serca. Robiłaś, co w Twojej mocy[/QUOTE] niestety podobnie jak IKusia ze swoją kicią tak i ja z moim kiciusiem u B.... ach już nawet nie chcę o tym myśleć.. [quote name='missieek'][B]poszukiwany ktoś na wizytę dla szczeniaka, Kraków-Łagiewniki ktoś chętny do pomocy?[/B][/QUOTE] rozmawiałam z Twoją mamą na ten temat - Pw? email? wyślij dane, pozdr. [quote name='Ikusia']Dziękuję Barb. Wiedziałam. Dostałam sms od Iwoniam. Patrząc na moje koty stałe i tymczasy, zastanawiam się dzisiaj nad beznadziejnością tego świata. To niesprawiedliwe! Iwoniam i my wszyscy robimy dla tych biedaków wszystko co można, żeby były zdrowe i szczęśliwe. Jedni mniej ,inni jeszcze mniej, inni dużo i jeszcze więcej. Ale takie wiadomości, myślę, że dotykają każdego bardzo mocno. Wszyscy przecież kochamy zwierzęta. To było kocie dzieciątko, tak mało zdążyło poznać, zobaczyć. Tak wiele dla niego widziała Iwoniam!!! Wybaczcie, ale słowa nie oddadzą tego co czuję, a czuję zbyt wiele (i to mój błąd, ale taka już jestem!), choć tej malizny nawet nie widziałam, może i dlatego, że ostatnio sporo u mnie kotków. I tak mi przykro z uwagi na Iwoniam....[/QUOTE] Dziękuję Ci Ikusiu.. najgorsze było wiesz co.. patrzenie na koniec.. i ta głupia niemoc... [quote name='hell_angel'][COLOR=#ff0000]Nawet jak wreszcie gdzieś zostanie to chyba nie ma sensu usuwać, bo faktycznie można je wykorzystać z korzyścią dla innych psiaków. Wszystkim dzwoniącym wysyłam kilkanaście opisów i zdjęć. [...][/COLOR] [COLOR=#00ff00]Kora jest super! Ja też wszystkim ją wysyłam :evil_lol:[/COLOR] Właśnie podjęłyśmy z Kejsi decyzję o opracowaniu dla Sonieczki mini testu sprawdzającego ją w różnych sytuacjach. Chcemy dowiedzieć się co powoduje jej zachowania i czy są one naturalne dla szczeniaka, czy to już jakieś braki/ fobie. Potrzebujemy na to kilka dni... Mam nadzieję, że DT wytrzyma z nią ten czas. Jak będziemy ją miały rozszyfrowaną, zmienimy teksty ogłoszeń. Póki co uprzedzam ludzi telefonicznie, że piesek wymaga konsekwentnego prowadzenia i wyprostowania kilku złych nawyków. Jeśli dzieci to tylko takie jak dziewczynka, która opiekuje się Marron. Z innymi znowu może się nie "dogadać". [/QUOTE] [COLOR=#ff0000]Święta racja :)[/COLOR] [COLOR=#00ff00]Tak, Kora jest super i jest piękna. Najbardziej proporcjonalny pies jakiego mamy. Wrażliwa, piękny włos, piekny ruch...CUDO. [/COLOR] w razie czego, jeśli tylko będę w stanie to pomogę [quote name='Bączek']Z Sonią jest taki problem, ze nikt nad nią do tej pory nie zapanował. U mnie trzy szczeniaki były nie do opanowania, następni ludzie też polegli, a kolejni nie zadali sobie trudu psa utemperować, bo łatwiej jest wziąć spokojnego psiaka. Moja czarna siostrzyczka od pewnego czasu aniołek. Aż za spokojna jak na mój gust. Nie gryzie po nogach i nie skacze na powitanie. Osiągnęłam to w bardzo prosty sposób. Nie witam się z nią po przyjściu i nie pozwalam na siebie skakać wyciągając kolano przed siebie. Jak zaczyna gryźć po nogach to udaję, że płaczę. Na koty powoli przestaje reagować. Na to jest jedyna rada. Pies musi z kotem mieć kontakt wtedy powoli zobojętnieje. Chodzimy na spacery bez smyczy, jest bardzo posłuszna. Oczywiście zachęcam ją do powrotu mięsem. Na noc zamykam w klatce kennelowej, w dzień zostaje luzem. Bawi się grzecznie z psami, bo już kilka razy dostała zębami. Nie jest ani specjalnie hałaśliwa ani agresywna. Myślę, żę Sonia trafi w końcu na ludzi, którzy z nią popracują w podstawowym zakresie. Psie sporty są jak najbardziej wskazane. Tego psiaka rozpiera energia, nie ma jej gdzie wyładować więc szczeka i warczy.[/QUOTE] Rady słuszne, postępowanie prawidłowe. Póki Sonia jest mała trzeba się nią zająć. Później może już nie być takiej szansy. [quote name='Malgoska'][URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/231069-Taniutko-zapraszamy-na-pieski-w-hotelu-Amok-do-06-09-2012r-do-godz-22-00?p=19558529#post19558529[/URL] z fantów Wojtkowych powstał bazarek na długi hotelowania w Amoku, zapraszamy, możliwe, że jeszcze coś dołożę:)[/QUOTE] Dziękujemy za informację Malgoska ! [quote name='Malgoska']Iwonka trzymaj się:) Jesteśmy z Tobą:) Diabełek ma w tej chwili 606,50 zł może jeszcze się trochę dozbiera. No i jak skończymy puszczamy nastepny bazar na Twoich podopiecznych.[/QUOTE] Super, wspaniała wiadomość. Diabełek będzie mieć operację i uda się na pewno. Hurra ! nio... kolejny bazarek musi być na te moje domowe, bo mam już spory dług w lecznicy. niestety leczenie 3 psiaków tanie nie było. Więcej o nich piszę na swoim wątku domowym - link w podpisie (ten ze zdjęciem Kory i Sarci)
  22. kociątko umarło... ;( cholera....................... ;(
  23. [quote name='Marta72']a jeśli chodzi o bazarek chcecie fanty ; torebki i jakąś tam bizuterie artplasik:)??? moge załadowac do kartonu i przesłać[/QUOTE] chcemy chcemy każde fanty cenne czy na oplaty czy na zabiegi - każda złotówka ważna [quote name='Marta72']Witamy i dzis z uśmiechem na ustach i merdjącym ogonkiem :):):) Sunia CODZIENNIE czyni postepy :) dziś rano był znów ten ogonek:) nie macie pojecia jaka to radość:):):) Sciągam juz jej szelki na noc, bo juz tak się nie boi i zamieniam na obrożę tylko:) Na porannym spacerku wyraznie Szczęsciara sie dobrze czuła, pobiegała sobie na ile to możliwe na 5 m lince... i maszerując przodem pięknie się odwaracała patrzac czy idę za nią. Zyczymy wszystkim dobrego dzionka i prosimy o trzymanie kciuków bo dziś Szczęściara zostanie sama na 4 godzinki;)[/QUOTE] załączę zdjęcie wysyłam Ci instrukcję zakładania obroży/szelek - na email, ok?
  24. [quote name='Igiełka']melduje się u Was- Iwonko odwalasz kawał dobrej roboty :calus: trzymam z całych sił kciuki o matko tylko nie to- maluszki walczcie :-([/QUOTE] walczą a właściwie ja, bo one jak mnie widzą to wiedzą, że poza smakołykami (2 z 3 coś tam jedzą) będę im tylko w kółko zastrzyki robić i kroplówki podłączać.. aby tego wszystkiego było mało... napisałam już na wątku olkuskim: [B]moje małe tymczasowe kocię jest w stanie krytycznym.[/B] Do 18ej było super. Bawił się, hasał, czekał na domek, po zabawie poszedł spać. Było super, a wieczorem nastąpiła zapaść. Kotek zaczął kręcić się w kółko (powoli), jest jakby sparaliżowany, ruchy kompletnie niezborne. Przechylony na 1 bok. Decyzja:Szybki zryw - wet - leki - badania.. Kocię nie moze złapać oddechu. Leży na moich kolanach, a ja próbuję umozliwic mu oddychanie, bo on wyglada jakby sie dusił. na pewno nie zeskoczył, nie doznał urazu. To juz zbadane. Dostał leki, ale nie pomogły. ja nie bede spac i bede sie starac mu pomóc oddychac. Rano jade do pan doktor. straszny widok, i ta bezsilność. Nie wiem, czy on dożyje do rana. Jeśli tak.. będę walczyć Boli go - nie płacze dużo, ale chwilami z bólu próbuje ugryźć.. [quote name='Justyna Lipicka']nadal trzymam kciuki za Gizunie!! a SARENKA super za ma nareszcie domek!!!!! jeszcze Korcia:)[/QUOTE] [quote name='barb']I Eryś i Czoko[/QUOTE] nio... i Diabełek i Giza :) [quote name='Malgoska']ciekawe jak maluszki i Iwonka....[/QUOTE] nie pytaj, uwierzysz, ze 2,5 miesięczne dziecko może w ciągu dnia trwającego u niego od 8ej do północy ani razu się nawet na 10 minut nie zdrzemnąć? Żeby nie było - nie kolka, nie ból. Generalnie dziecko wesołe, gaworzące, niewiele płacze. Chce, aby do niego mówić, uśmiechać się, śpiewać. Tylko nie śpi.. Nic a nic. Wczoraj 2x po 20 minut, dziś zero.. Cyborg (jak mamusia) Nie piję kawy, mocnej herbaty (teraz to takie dzidziusiowe pijam), nie jem np ciężkostrawnego żółtego sera, białego ostatnio też nie.. nie jem czekolady, miodu, orzechów. Niczego, co by mogło jej ewentualnie zaszkodzić. Nic jej nie boli, jest wesoła. Jedyne co dla mnie niepojęte to fakt, że Natalia nie śpi. Jutro wizyta u pediatry. Może mi odpowie na pytanie. Błagam, pomódlcie się za tego kiciusia...Ma na imię [B]Robin[/B]. Padam z sił dziś..
  25. [quote name='Malgoska']to ten duży śliczny? po operacji nogi chyba tak?[/QUOTE] tak, to był ten piesek :( straszne, potworne.. [quote name='Malgoska']Idę się przytulić do Szelosławy, wybaczcie, do jutra:)[/QUOTE] :) słodka wersja imienia - taka szeleszcząca [quote name='Ikusia']Tak, bardzo smutne wiadomości i bardzo dobre wiadomości (adopcje). Czarny szczególnie zła wiadomość!!! Nie chcemy więcej takich czytać:shake:!!! Szczeniory u Iwoniam, WALCZCIE!!! Ja mam również dobrą wiadomość. KOWU MA DOM!!! Wczoraj napisali do Kejsi wiadomość Państwo, którzy adoptowali Erinkę, że chcą adoptować również jej brata:multi::multi:. To podwójnie dobra wiadomość, bo Kowu ma dom, Erinka nie będzie samotna, Kowu nie będzie samotny. W sumie wyszły trzy plusy. A domek jest świetny, wspaniały kontakt, pełna miłość do koteczki i świadome postępowanie w każdym względzie. Wczoraj ukazały się ogłoszenia Kowu, tak więc gdyby były jakieś telefony, to Iwoniam odsyłam do Ciebie, tak? W sobotę lub niedzielę jadę do Kielc.[/QUOTE] Szczeniaczki żyją Chłopczyk nadal kiepsko, nadal pod kroplówkami itp... niestety Kowu- nawet nie wiesz jak mnie dziś ta informacja ucieszyła [quote name='Justyna Lipicka'][quote name='Malgoska'][QUOTE] Malgoska ja jestem z jaworzna,to niby nie daleko Krk,ale w najblizszym czasie nie bede tam. Kuzynke z Krk mam ale nie chce jej obarczac tachaniem paczek...moze faktycznie paczka poczta? Strasznie smutna wiadomość. Ten opis jak skręt wygląda, kilka dni temu odszedł Roj (owczarek którego podczytywałam na fcb), miał niedowład nóg tylnych, podejrzenie wielu chorób m.in. nerek a odszedł na skręt bo jakąś piłkę kiedyś połknął, dowiedziano się o tym z sekcji...Iwoniu może kojarzysz tego pieska... Za to gratuluje domku dla Saruni-mojej ulubienicy stąd i Kowu oraz trzymam kciuki za Sonia od Hell_angel:)[/QUOTE] Nio to jak uważasz z tą paczką. Każda rzecz się na bazarek przyda. Roy - tak, wiem o kim piszesz... [*] Sarcia szczęśliwa z nowym domu, Kora - jaka ona jest teraz smutna... zastanawiam się czy tym Państwu jej nie pokazać.. [quote name='Malgoska']Maluszki zdrowiejcie u Iwonki... Trzymamy za Was.[/QUOTE] Dzięki Malgoska - trzymaj kciuki, bo.. moje małe tymczasowe kocię jest w stanie krytycznym. Do 18ej było super. Bawił się, hasał, czekał na domek, po zabawie poszedł spać. Było super, a wieczorem nastąpiła zapaść. Kotek zaczął kręcić się w kółko (powoli), jest jakby sparaliżowany, ruchy kompletnie niezborne. Przechylony na 1 bok. Szybki zryw - wet - leki - badania.. nie moze złapać oddechu. Leży na moich kolanach, a ja próbuję umozliwic mu oddychanie, bo on wyglada jakby sie dusił. na pewno nie zeskoczył, nie doznał urazu. To juz zbadane. Dostał leki, ale nie pomogły. ja nie bede spac i bede sie starac mu pomóc oddychac. Rano jade do pn doktor. [quote name='Figunia']Dziękuję pięknie barb!!! Ściąga zrobiona, zaraz robię próbę generalną.[/QUOTE] powodzenia.. [quote name='barb']Ikusiu, to wspaniale. A co z ogłoszeniami kociaków? Zostawić i przekierowujesz telefony lub maile na Iwoniam? Ogloszenie czarnej suni zostawić czy usunąć albo dezaktywować ? Ja niestety żadnych maili w sprawie kotków ani piesków ostatnio nie otrzymałam. [...][/QUOTE] u nas jest duzo kiciusiów, przekieruj na mnie, dzięki !!!!! [quote name='Figunia'][COLOR=#222222]Szkoda pieseczka ogromnie. Jeden z tych, które skradły mi serce odkąd go zobaczyłam na zdjęciu. Piękny, smutny, skrzywdzony czarnulek. Śledziłam jego losy z nadzieją na happy end. To co się stało jest nie do przyjęcia! Taki młody, cudowny pies... W ten sam dramatyczny sposób straciłam moją Figunię. Nikt mi nie pomógł, żaden lekarz! I byłam z tym sama. To już półtora roku a ja zasypiam z płaczem i budzę się tak samo. Czasem chcę walić głową w ścianę. Jechałam taksówką (pierwszy kierowca odmówił jazdy, bo Figa, spuchnięta jak balon co chwilę popuszczała a on był wrażliwy) po ratunek do dyżurującego weta (sobota ok. 22) po to by wracać z pustymi rękami. Jedyny wet. który mógł pomóc, miał akurat jakąś b. trudną operację (był sam) i czekającym na psa ludziom kazał wszystkich odprawiać, nawet zamknąć wejście do lecznicy. Płaczę dziś za Czarnym i tą moją kochaną malutką biedną jamnisią.[/COLOR][/QUOTE] Czarny nie był już taki młody - ok 10 lat.. tak, to przykre jak nikt nie chce pomóc i ogarnia nas bezradność. Trzymam na rękach to kocię i nie wiem jak mu pomóc... [quote name='Ikusia'][B]Nie[/B] usuwaj kotków. Jest jeszcze wiele do wydania u rodziny Iwoniam i u niej samej. Wczoraj Kejsi miała zapytanie o kotki i trochę z Panią pisała. Wydaje się na poważnie zainteresowana adopcją, nie musi to być Kowu. Poszedł do niej mail ze wszystkimi kotkami od Iwoniam. Czekamy na wiadomość zwrotną, może któryś się spodoba. Tylko jakieś świeże informacje na ich temat by się przydały (odrobaczenie, szczepienie?). Ale w razie czego, jestem z Iwoniam w kontakcie. Nie mam nadal kotków od [B]Missieek[/B] (?), a prosiłam jakiś czas temu na maila. Mam Pana, któremu kotki Iwoniam się nie spodobały. Teraz jest na urlopie, ale we wrześniu mam mu podesłać następne fotki, których nie mam:(. Jemu chyba zależy na czarnej kotce. Miał chrapkę na Karmi, ale raczej nie będę mogła się z nią rozstać! Dom od wet, sprawdzony. [B][...] [/B][B]Witaj po przerwie Krakowianko![/B] I choć skromnie dzisiaj, miło, że jesteś z nami. Wracaj do zdrowia i uściskaj synka. Natalce też całuski przesyłam. Jak ona fajowo gaworzy!!![/QUOTE] Dzięki Ikusiu i Dzięki Ikusiu, ucałuję ją od Ciebie [quote name='Panna Marple']Tak mi żal Czarnego:-(. To nie fair, że lepsze życie skończyło się tak szybko... Był łudząco podobny do mojego Pabla, który od lutego jest już za TM:-( Cieszę się ogromnie, że Giza przynajmniej już nie jest głodna. Nóż mi się w kieszeni otwiera, kiedy myślę o niefrasobliwości weta...[/QUOTE] nio... wiem, ale nie ma co już o tym myśleć zła energia nas niszczy, trzeba rozsiewać tę dobrą. [quote name='Lucyja']Bardzo dziekuję za odpowiedzi w sprawie neurologa. Kilka osób poleciło mi Retinę, więc pewnie tam skonsultuję kolaczka. Miała być szybka i prosta adopcja, a tu piesek okazał się skomplikowanym przypadkiem. Dzieki raz jeszcze !![/QUOTE] Retina ok, ale b. droga - niestety.. [quote name='hell_angel']Sonieczka ma domek. :loveu: Zawiozłyśmy ją z Kejsi dziś rano. Oby tym razem na stałe. Wszystkim zainteresowanym podsyłam inne pieski, głównie od Iwoni i Missieek. Właśnie skończyłam to robić i padam. Więcej napiszę następnym razem;)[/QUOTE] Dziękuję Fantastycznie, że się udało! Nio to teraz życzymy nowym właścicielom wytrwałości i miłości.
×
×
  • Create New...