W ogóle to Pani mnie po prostu zlała. Dzwonię do niej pytam się i jak tam o której się umawiamy? a Pani: to już nie aktualne , podjęliśmy decyzję to nie aktualne dziękuję, do widzenia. A ja co GLEBA.:tard: O co chodzi, o jaką decyzję ? O przygarnięcie psa? Przecież miała go zobaczyć chociaż !!!!:chainsaw: